problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos prosze

25.09.12, 10:36

kilka faktow:
- syn jakis miesiac - dwa temu przestal sypiac w dzien.
wiaze sie to z tym, ze od godz 13-14 jest mega marudny, a ja musze do wieczora stawac na uszach zeby sobie z nim poradzic

- mlody spal ze mna od urodzenia wlasciwie ( tatus pracowal na nocnych zmianach) i przesypial cudownie cale noce

- jakies 2 tyg temu syn zaczal sypiac w swoim lozku ( oddalonym od naszego o 1 m). nie bylo problemu z przestawieniem, ale ... od tego czasu syn spi mega niespokojnie.
Budzi sie co chwila, siada na pol spiaco, budzi sie z placzem i nie moge go uspokoic!
zdarzylo sie, ze 2 razy wzielam go do mojego lozka i jest lepiej, ale tez nie tak jak kiedys, ze spi spokojnie do rana.
zal mi go, ze sie tak meczy, i ja tez marze o jednej przespanej nocy.

Co o tym myslicie?
    • yumemi Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 10:50
      Mysle sobie ze troche musi sie organizm przyzwyczaic do niespania w dzien. A w tym wieku dzieci sobie juz drzemki dzienne moga eliminowac.
      Co do spania samodzielnego, moje dzieci w tym wieku przychodzily do nas w nocy i osobiscie uwazam ze tak dla nich bylo lepiej bo lepiej i spokojniej spaly:)
      Zasypialy u siebie a w nocy przychodzily do nas. Jak maly sie budzi, bierz go do siebie i tyle, wiadomo ze predzej czy pozniej z tego wyrosnie, przyjdzie taki moment ze nawet nie bedzie chcial aby mu przypominac ze kiedykolwiek spal przy mamie.
      A i badan troche w tym temacie bylo ze dzieci spia duzo lepiej, spokojniej, przy rodzicach. Calkiem oczywiste zreszta.
    • mrs.t Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 11:00

      sorry cherrie, ale to musi byc ta rownowaga w naturze!!
      moj synek do 2,5 roku zycia budzil sie tak mniej wiecej co 2h cala noc, jesli nie czesciej! (spal ze mna do 2 roku zycia, potem w sumie sam wybral wlasne lozko + przychodzil do nas jak juz nie mialam sily do niego chodzic :)
      magicznie, od okolo wlasnie 2,5 roku przesypia coraz lepiej :)
      nawet juz moge powiedziec (bosz chron przed kleska forumowa ! bo on musi spac i sie wysypiac bo inaczej padnie na playgroup) ze spi super, czasem wcale sie nie budzi ( choc zwykle ok 2/3 i wtedy ide do niego ( i z nim pryzsypiam ) albo on do nas..

      wiec sorry ale to rownowaga w naturze, :)

      co do eliminowania dziennej drzemki - troche hardkor jesli marudny jest juz od 14! ( u nas w podobnym wieku eywliminowal drzemke , kyzys byl od 16) - wtedy po prostu wybierz , zachowaj najfajniejsze dla niego zajecia.
      teraz troche ciezko ale polecam zabawy na dworze w tym czasie - jak pogoda totalnei nie dopisuje to moze jakies activity centre, children centre? i troche swiezego powietrza, krotki spacer. Ja np "chowalam" ulubione zabawki (rano) i proponowalam je zanim uderzyl kryzys..

      generalnie pociesz sie ze to wszystk ojest tymczasowe.
      ze jeszcze sie zmieni wszystko.
      pomozesz synkowi cierpliwoscia i bliskoscia (np, synem jak pisalam, przestal sypiac - a jak sypial to wydluzal sobie ardzo wieczory, i pozno chodzil spac - teraz calkiem czesto znow sypia w dzien (zwykle w aucie) i nie musze juz panikowac, bo nie zmienia to wieczofrnego czasu spania, ktory ostatnio ustalil sie, sam z siebie na ok 20 (a ja z rok wypruwalam zyly zeby go wczesniej klasc spac, a teraz samo przyszlo)..


      ten niepokoj w nocy - nie masz innych podejrzen , zadnych innych zmian nie bylo w zyciu ostatnio?
      • cherrie Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 11:29

        co do niepokoju to wiaze raczej z tym samodzielntm spaniem. mam wrazenie, ze mnie szuka, ze potrzebuje jeszcze tej bliskosci, bo on zawsze zasypial od urodzenia w moich ramionach. pozniej, jak szedl spac to zawsze bylam obok, nawet w trakcie poludniowej drzemki.
        teraz juz niby czas zeby spal sam i nie protestuje, ale w nocy... siada, przewraca sie, placze, chce zebym go trzymala za reke...
        Nie wiem czy pozwolic mu spac jeszcze ze mna, czy raczej twardo przeczekac ten okres?
        • yumemi Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 12:40
          > teraz juz niby czas zeby spal sam i nie protestuje, ale w nocy... siada, przewr
          > aca sie, placze, chce zebym go trzymala za reke...

          No to masz odpowiedz, taki maluch ma prawo w nocy potrzebowac rodzicow, nic w tym dziwnego.

          > Nie wiem czy pozwolic mu spac jeszcze ze mna, czy raczej twardo przeczekac ten
          > okres?
          A co Ci da jesli bedziesz walczyc z dzieckiem? Skoro wiadomo ze i tak z tego wyrosnie?:) A jak juz wyrosnie to juz nie bedzie powrotu.
          Jak dzieci sa male, ludzie czesto chca przyspieszac pewne etapy, ukrocac ten etap bliskosci ktory dla dziecka jest tak naturalny i oczywisty. A potem widze po kolezankach ktorych dzieci koncza year 6 i ida do szkoly sredniej, i juz sie po nich do szkoly nie jezdzi, etc, wieczory spedzaja zajmujac sie swoimi sprawami, w nocy do mamy juz na pewno nie przylaza, i potem sie zastanawiamy, 'gdzie mi sie tak spieszylo':)))
          • cherrie Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 13:20

            niby tak, ta potrzebe bliskosci syn ma b duza i wlasnie to podejzewalam, ale w rodzinie wszyscy przekonuja, ze w tym wieku dziecko musi spac samo. za przyklad podaja kuzyna mojego syna, ktory spal z mama do 10 rz i wyrosl na " mami synka" i mazgaja.
            wiem, ze 2,5 r to nie to samo, ale boje sie troche ze pozniej bedzie ciezko zmienic nawyk spania z rodzicem.
            • yumemi Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 13:40
              cherrie napisała:

              >
              > niby tak, ta potrzebe bliskosci syn ma b duza i wlasnie to podejzewalam, ale w
              > rodzinie wszyscy przekonuja, ze w tym wieku dziecko musi spac samo. za przyklad
              > podaja kuzyna mojego syna, ktory spal z mama do 10 rz i wyrosl na " mami synka
              > " i mazgaja.

              Pytanie gdzie byl w tym wszystkim tatus? Czy byl od malego aktywnie zaangazowany w opieke nad dzieckiem? Jesli dziecko spalo z mama to znaczy ze spalo i z tata, tak?
              Ludzie lubia zwalac wine na cos o czym nie maja pojecia. Co ma miejsce spania wspolnego z tym?
              I co to znaczy ze dziecko wyroslo na 'maminsynka i mazgaja'? Rozumiem ze ma 30 lat, nadal mieszka z mama i placze jesli mama nie zrobi mu jajecznicy?
              • cherrie Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 13:53

                chlopak ma teraz 12 lat i jest gapowaty naprawde.
                a tatus w uk siedzial 7 lat, rodzina w pl!

                a tak na powaznie, chetnie spalabym z synem, ale boje sie ze mu w sumie krzywde tym wyzadzam
                • yumemi Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 14:17
                  cherrie napisała:

                  >
                  > chlopak ma teraz 12 lat i jest gapowaty naprawde.
                  > a tatus w uk siedzial 7 lat, rodzina w pl!
                  No to co sie dziwic ze do mamy nadmiernie przyklejony.. niech lepiej rodzina szuka przyczyn tam gdzie sa.

                  > a tak na powaznie, chetnie spalabym z synem, ale boje sie ze mu w sumie krzywde
                  > tym wyzadzam
                  Krzywde mu wyrzadzasz tym ze nie zostawiasz samego w nocy, zapewniajac mu bezpieczenstwo i cieplo? To niech spi obok taty, bedziesz sie czula mniej winna:) Moj syn przychodzil do nas do 5 roku zycia i zawsze spal przy tacie:)) Jest teraz tatosynkiem, duzo graja razem w pilke a syn sie wscieka jesli przegrywa:) Czy to juz mazgaj?

                  Kladz go spac w jego pokoju, ale powiedz mu ze w nocy jesli mu zimno albo cos mu sie sni, niech przychodzi do mamy i taty. I tyle. Wiekszosc dzieci przychodzi do rodzicow w nocy, tylko rodzice albo sie do tego przyznaja albo nie:)
                  • golfstrom Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 14:22
                    Moje dziecko jak sie budzi, to czasem wola po angielsku, czasem po polsku.
                    Jak on wola po angielsku, to ja odpowiadam po angielsku.

                    Jednej nocy
                    - Mummy! Mummy!!
                    - (szeptem) Do you need a wee?
                    - No. I just want you all the time.

                    :))
                    • illegal.alien Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 14:56
                      Jakie slodkie :)

                      Moje dziecko ostatnio ze mna uskutecznilo taki dialog:

                      Ja: Chcesz buziaka?
                      Mia: Nie.
                      Ja: Chcesz przytulaska?
                      Mia: Nie.
                      Ja: To co chcesz?
                      Mia: Kapusia.
                      (czyli kapusta).

                      Moja mama stwierdzila, ze to bardzo dobry znak - dziecko ma potrzeby emocjonalne zapewnione i do szczescia potrzebna jej tylko kapusta.

                      Na temat watku:
                      Ja spie z Mia - to znaczy usypiam ja u nas w lozku, potem odkladam do jej lozka, ktore stoi w naszej sypialni, a potem niech sie dzieje co chce. Czyli zazwyczaj Mia sie budzi, wlazi na nasze lozko (albo trzeba jej troche tylek podepchnac :P), przysysa sie do mojego biustu i spi dalej.
                      Moj brat spal z rodzicami bardzo dlugo - na pewno jeszcze w podstawowce. I pewnego dnia moja mama powiedziala do niego 'to wstyd, zeby taki duzy chlopak spal z rodzicami, Twoi koledzy na pewno juz nie spia z rodzicami' - mlody sie wycwanil, zrobil wsrod kolegow sonde i okazalo sie, ze wcale nie wszyscy spia osobno :) Teraz mlody jest nastolatkiem, radzi sobie dobrze, jest samodzielny (chociaz troche late bloomer), a spi na materacu na podlodze u siebie w pokoju i co wieczor ten materac przesuwa tak, ze spi z glowa w drzwiach - bo on lubi widziec, co sie w domu dzieje.
                      • cherrie Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 17:22

                        intuicja i wygoda podpowiada mi, zeby jeszcze troche pospac z synem.
                        poza tym, tatus wczoraj wyjechal na 3 mce, wiec jest pretekst dla rodziny :-)
                        • yumemi Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 25.09.12, 17:27
                          cherrie napisała:

                          >
                          > intuicja i wygoda

                          To sa zawsze bardzo dobrzy doradcy, tak osobiscie uwazam:)))
                          A jak tata wroci, niech spi po stronie taty, bedzie tatosynek.
                        • 3-mamuska Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 26.09.12, 00:19
                          Mój spał z nami długo do4 r.z ale przestaliśmy sie wysypiac bo cuda wyczynial i spał u nas na plecach, albo u mnie albo na tacie. My spimy na boku częściowo na brzuch i młody jak jaki garb na nas.
                          Więc go przenieslismy czase jeszcze do nas wraca.
                          Ale pomogło kupienie takiej długiej poduchy jak dla kobiet w ciąży, miał takie coś ci go dotykalo/ugniatalo, do tego z zalecenia OT mieliśmy mu kłaść na jego koldre ciężki koc, bardzie taka kape duża poskladana.
                          Uczucie ciężaru pozwala cialu zorientować sie w jakiej pozycji sie znajduje.
                          Ale mój synek na zaburzenia integracji sensorycznej i potrafił o 2 w nocy skakać po łóżku bo potrzebował dać sygnał cialu w jakiej jest pozycji i dostarczyć bodźców.
                      • golfstrom Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 26.09.12, 09:41
                        :))

                        Podoba mi sie patent brata :)

                        Ja przyznam, ze ja jestem straszny susel. Moge zasnac w praktycznie kazdej pozycji, niemal natychmiast i na dlugo.
                        Wiec zazwyczaj, jak klade malego spac (w jego lozku) to potem tam zasypiam. Wiec tak naprawde to ja wlaze do jego lozka :)

                        A dzieci w nocy nie tylko jecza. Moj sie np. bardzo czesto chichra przez sen. I ja lubie te momenty, nawet jesli mnie budzi :)
                        Gorzej, jak budzi sie w swietnym humorze o 3.30, zyczy sobie byc zaniesionym do mojego lozka z armia pluszakow i nie chce zasnac do samego rana, tylko sie chichocze i wierci.
        • mamumilu Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 26.09.12, 02:26
          moj 2,5 latek nadal spi z nami, bo mezowi szkoda go z naszego lozka wygonic do jego wlasnego i tez od jakiegos czasu jeczy w nocy, placze, gada, siada i zaczyna mowic, chce pic, chce na dol etc. - taki etap rozwoju - pamietam, ze ze starszymi tez tak bylo a poszli do wlasnych lozek juz troche wczesniej i mialam ich w sumie na wyciagniecie reki z lozka. Tez jeczeli i wystarczylo powiedziec, zeby byli cicho albo przykryc . To mozg chyba intensywnie przerabia przezycia i dzieci jecza. Pozniej tez jecza, tylko matki nie spia juz az tak czujnie jak z maluchami :) - chociaz ja moja corke nadal czasem slysze i jak sie nie uspokaja, to sprawdzam :)
    • fifka01 Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 26.09.12, 09:27
      Nie słyszałam o zadnym maturzyście, który spi z mamusia, ssie cyca i je rękmi zamiast sztućcami, więc wygląda na to że dzieci jednak z tego wyrastają. :) A że jedne potrzebują tego dłużej, jedne krócej, to oczywiste.
      Moja dwulatka na ten przykład lubi sowje łózeczko i swój pokój, chetnie w nim zasypia (sama!) ale jak w nocy pojękuje to ja zabeiram do siebie i natychmiast śpi spokojnie, a czasem nie jęczy tylko sama do mnie rpzyczłapie z miskiem.
      I ja osobiście uważam, że jeśli ma taka potrzebę, to matka od tego jest, żeby te potrzebę zaspokoić i juz. Z tym, ze ja mam rodzinę daleko i nikt mi nie pomaga, ale też i nie gada, wiec mi łatwo miec stanowczo swoje zdanie.:)

      Co do kryzysu w dzień chciałam powiedziec, ze ja sobie radze z nim inaczej. Kładę ją na sofie z butelka ciepłej herbarki albo mleka, jak woli i włączam bajkę, albo daję książeczkę, jak woli. I ona sobie tak leżakuje i pdpoczywa. Czsem trwa to godzinę, czasem kwadrans. Czasem polezy i odpocznie i sie zregeneruje, a czsem sie zdrzemnie. Przeważnie jak odpocznie to wstaje i do wieczora jest w miare ok, malo marudna. W kazdym razie nie wymaga stawania na głowie z mojej strony. Czyli mamy takie leżakowanie, odpoczywa ile potrzebuje. Ważne, ze nei zaprowadzam jej do łózeczka i nie zasłaniam okien, zeby nie spala 3 godziny.
      Może to cos pomoze.:)
      • ssabaudia Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 26.09.12, 22:28
        przemyślałam sobie temat wiercenia się Młodego w nocy i co mi się nasuwa - może On jest po prostu zbyt zmęczony nie śpiąc w dzień.
        Sama mam 2,5 latkę, która ma mały motorek z serduszkiem w dupce i gdyby nie przespała się w ciągu dnia to byłaby miazga z galaretką. Młoda kiedy np. ma zbyt dużo wrażeń w dzień albo jest bardzo zmęczona - daje upust emocjom w nocy.
        Przenosiny do własnego wyra zrobiłam jakieś pół roku temu - i blogosławię ten stan - wreszcie mam wyro dla siebie!
        • erga4 Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 28.09.12, 20:01
          co do spania z rodzicami to jestem zdania że jeśli i jednemu i drugiemu to odpowiada to po co to zmieniac? Mój starszak został przeniesiony do swojego łóżka jak miał około 3 lat i jego młodszej siostrze przestało podobac się łóżeczko i weszła w okres tulenia nocnego z rodzicami. czasem spał u siebie a czasem przychodził do nas po 3 godzinach i spaliśmy w czwórkę :) dzięki temu zmieniliśmy łóżko na większe :D
          teraz śpi u siebie ale jak mu źle, coś się przysni to przyhodzi do nas, a my go nie wyganiamy bo skoro tego potrzebuje to czemu nie.
          córka (2,5 letnia) śpi obok nas ale czesciej z nami bo wybudza się w nocy zwłaszcza wtedy gdy miała bardzo aktywny dzień i była przemęczona (też nie sypia w dzień). gdy zaczynały poajwiac się dni bez drzemek to własnie noce były bardzo niespokojne i budziła się czesto.
          aa i dodatkowo odrobaczyłam ją i nocki też były spokojniejsze
        • cherrie Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 28.09.12, 20:52

          dzieki za rady, byly pomocne!
          teraz wyluzowalam i mlody spi gdzie chce, choc od 2 dni wybiera wlasne lozko.
          od tego czasu kiedy go wzielam do siebie jest jakby lepiej w nocy.

          Ale... teraz wiekszym problemem jest brak poludniowej drzemki.
          Niby tak jak Ktoras z Was radzila, przychodzi czas i klade sie z nim do lozka ( tzw lezakowanie), tylko ze to ja padam i zasypiam, a on bawi sie w najlepsze! Tylko, ze efekty tego niespania sa tragiczne:-(

          Dzisiaj juz nie wytrzymalam, wpakowalam go do wozka i drzacego sie wywiozlam za miasto. po chwili usnal, to byl relaks! chodzilam z nim tak przez 2 godz, po czym obudzil sie i zaczal ryczec
          " mama, do domu nie" :-)
          • ssabaudia Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 01.10.12, 00:21
            Cherrie zaciśnij zęby i wytrzymaj, za tydzień, dwa może Mu się znów z drzemkami odmienić!
            Jak zaczyna być zmierzły ok. 13,14 to znak, że jeszcze potrzebuje "postoju" w czasie dnia.
          • fifka01 Re: problem ze snem 2,5 latka- poradzcie cos pros 01.10.12, 09:09
            A czasem jeszcze z kryzysem sobie tak radze, że wyprowdzam do ogródka i wołam: ania, kto pierwszy dobiegnie do płotu? Ty czy ja?
            A ze mamy do płotu jakies 30 metrów z górki, i lecimy biegusiem, a potem trzeba pod te górke wrócić - to wrcamy obie tak dotlenione, ze na co najmniej godzine jest spokój i nie ma marudzenia.
            Może to tez cos komus pomoże - u nas czasem dziala, zamiennie z leżakowaniem.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja