A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama...

25.09.12, 16:59
Mam dwa pytania:
- czy widzicie cos zlego w kapieli w wannie rodzica z 3 letnim dzieckiem? Odam,ze kapiel jak to zwykle bywa odbywa sie nago. Inicjaorem kapieli jest dziecko-ono zaprasza jednego z rodzicow do wanny. Zadna ze stron nie jest zupelnie zainteresowana strefami intymnymi.
- czy moja mama dla ktorej taka kapiel jest prawie rownoznaczna z molestowaniem seksualnym moze narobic mi klopotow jezeli pojdzie z tym na policje czy gdzie tam jeszcze? Sa jakies uregolowania prawne co jest molestowaniem,a co nie? I czy wspolna zabawa w wannie moze byc uznana za molestowanie seksualne?

Az mi sie nie chce wierzyc w to co napisalam,ale moja mamtka straszy,ze na nas doniesie,bo to takie zberezne i jakze straszna krzywde robimy synkowi...
    • asica74 Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 17:11
      yyyyyyyyyyyyyyy? niech sie mamcia puknie w glowe!
    • yumemi Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 17:18
      Mama niestety ma powazny problem jesli mowi cos takiego w odniesieniu do 3 letniego dziecka i jego rodzicow :( Nie da sie jakos ograniczyc kontaktu z mama? Po co ma widziec jak sie kapiecie? Do lazienki wam wchodzi??
      Jesli matka zrobi z tego problem to powiedz jej ze pewnie specjalista zechce sie jej dobrze przyjrzec, nie wam:)

      Tutaj jest fajne podsumowanie:
      life.familyeducation.com/emotional-development/sexuality/42312.html
    • illegal.alien Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 17:22
      Nie widze w tym nic zlego, natomiast ja sie z moja corka nie kapie, bo ja lubie sie w kapieli zrelaksowac - jak mi kiedys kaze wlezc do wanny, to wleze, nago, bez zadnego wydziwiania.

      IMHO - nie obraz sie - to Twoja mama ma powazny problem.
    • aniaheasley Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 17:26
      Czego to ludzie nie wymysla. Mama sie chyba za duzo faktu czy innego swinstwa naczytala i na skutki nie trzeba bylo dlugo czekac.
      Zaproponuj mamie wizyte u lekarza, jakas terapie moze. Powaznie.

      A jezeli Mama Cie policja straszy za kapiel z 3 letnim wlasnym rodzonym Twoim dzieckiem, to mimo, ze to moze byc bolesne, ale ja bym ograniczyla kontakty z mama 'az ochlonie'.
    • izabelski Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 17:27
      przestac jej o tym wspominac
      • bebe52 Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 17:46
        ja też się kąpałam z moimi córkami jak miały 3 latka,tata też się kąpał z córkami ale on zawsze gatki miał na sobie,również kąpały sie razem( ba nawet z kuzynką nie raz brały wspólne kąpiele) ale po 4 roku stwierdziłam że są za duże i po prostu ich zaprzestaliśmy i tyle,nie uważam aby było w tym coś złego.
        Mamusia za dużo tv ogląda
    • carmelaxxx Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 18:06
      heh ja w tym nic zlego nie widze znam wielu ludzi ktorzy tak robia aczkolwiek ja nie bo to dla mnie malo wygodne.
    • messier31 Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 18:14
      moja ma 5.5 roku i potrafi nam jeszcze do wanny wejsc bo lubi, zarowno do mnie i jak i do meza, nawet wiecej do meza bo to on sie zawsze z nia kapal i nawet do glowy by nam nie przyszlo, zeby zabraniac. Przyjdzie czas, ze sie zacznie krepowac to przestanie wchodzic, nie widze problemu
      • yskyerka Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 18:47
        No bez przesady! Czy jak ja ze swoją czterolatką wchodzę po basenie pod jeden prysznic i razem się myjemy, to też ją molestuję? Ech, ludzie to sobie lubią problemy wynajdywać...
        • yumemi Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 19:58
          yskyerka napisała:

          > No bez przesady! Czy jak ja ze swoją czterolatką wchodzę po basenie pod jeden p
          > rysznic i razem się myjemy, to też ją molestuję? Ech, ludzie to sobie lubią pro
          > blemy wynajdywać...

          Dokladnie, a na basenach to niby jak 4 latki same chodza:) Ja wszedzie widze dzieci z rodzicami, jest napis ze jakos dopiero od 6 roku zycia dziewczynki i chlopcy musza chodzic do odpowiednich damskich i meskich przebieralni/prysznicow, do tego czasu z rodzicami chodza. Nasze tez chodzily/chodza, teraz moj prawie 10 latek wiadomo sam chodzi do meskiego:)
          • piksi.dixi Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 20:08
            nie ma to jak pomoc mamy, z wiadomosciami z innej epoki :-)
            jesli nie przestanie gadac,
            -a pewnie nie przestanie :-)
            namow ja, zeby faktycznie poszla i 'doniosla' gdzie trzeba - moze jak jej lekarz/ksiadz/policjant wytlumaczy, to i sama sie uspokoi i wam przestanie suszyc glowe.
    • zurekgirl Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 25.09.12, 20:44
      Jakbym swoja tesciowa slyszala ;). Na szczescie nie tak drastycznie, policja nas nie straszyla, ale nagadala swojemu synkowi, czyli tatusiowi mojej corki, ze ma sie z nia nie kapac, bo jak to tak :) Ja jej na to, ze w moim domu nagosc nie byla nikomu obca, rodzice sie przede mna nie chowali, ale tez nie wydziwiali i ja pod wzgledem seksualnym wyroslam na absolutnie zrownowazona osobe. Rozne rzeczy mnie szokuja, ale nie nagosc, bo to akurat najbardziej naturalna rzecz na swiecie. Dla spokoju ducha tesciowej nie opowiadamy jej o kapielach wiecej. Dziecko tez nie ma potrzeby mowienia o tym, bo to dla niej tak normalne jak zjedzenie owsianki na sniadanie.
    • sueellen Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 00:38
      O kurcze, mój m często się kąpie z mlodą. Tylko tak daje ona sobie umyć głowę. Z resztą często wlazi ojcu pod prysznic.
    • mamumilu Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 02:18
      zapytaj mame jak cos jeszcze wspomni, czy na naturystow tez by doniosla - moze ona z tych tekstylnych co w krzakach z lornetkami siedzieli ;) - bez obrazy :)
      • aleksandrawu Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 10:28
        Dziewczyny maja racje- zeby nie psuc atmosfery (w koncu to twoja mama) nie mow jej o tym. I tyle.
        Ja mialam jazde z tesciowa, jeszcze w Polsce, jak moja coreczka byla dzidziusiem. Tesciowa odwracala glowe jak mala byla na golaska, np przy przewijaniu!!! A jak kiedys ja moj maz wzial przed kapiela na golasa na barana (corke nie tesciowa:D), to juz nie wiedziala w ogole gdzie oczy wsadzic. Tez to dla mnie chore, ale tesciuffka to typowy moher, wiec niech ma kobieta, trudno. Po prostu unikalam takich sytuacji, tak jak PRZENIGDY nie rozmawiam z nia o religii- jest przekonana ze moj maz jest opetany, bo nie chodzi do kosciola i ze moj 10-miesieczny synek ma katar, bo nie jest ochrzczony:DD Rozne przypadki chodza po ludziach, co robic;)
        Powodzenia!
    • kaka-llina Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 10:34
      Wy się śmiejecie ale w Polsce to mnóstwo osób ma takie obsesje! Pedofilów pełno wszędzie, normalnie zza każdego rogu wyłażą!
      Pamiętam na ematce były watki o tym czy tata może kąpać niemowlaka-dziewczynkę:-/, o kąpieli taty z trzylatka to nawet mowy nie było;-), zdziwiłybyście się jak wiele osób uważa to za co najmniej niestosowne..
      Żeby nie było, maja trzylatka kąpie się ze mną i z tata i nikt gatek nie zakłada:-)
      • golfstrom Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 12:12
        Ja sie z synem nigdy nie kapalam, ale ja sie nie lubie z nikim kapac. Ale czesto sie przy nim przebieram. Jak gdzies jedziemy i musimy razem isc do toalety to przy nim sikam (bardziej sie obawiam zostawic go samego przed drzwiami). Nago tez mnie widzial. No coz, ja go tez nago codziennie ogladam. O zgrozo! Kiedy mowi, ze go pupa swedzi albo zauwaze cos niepokojacego w kupie, to mowie "Musze Ci zajrzec do pupy" i kaze mu sie wypiac.

        Ale co do nagosci, to tutaj tez ludzie maja jazdy. Nie zapomne swietego oburzenia jednego goscia, ktory najezdzal na innego goscia (Jeremy Vine na BBC), bo ten drugi gosc lubi sobie nago pochodzic po swoim, zamknietym i odseparowanym ogrodku.
        "You're disgusting, you're sick".
        Zabawne :) Oczywiscie, tylko do czasu...
        • aniaheasley Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 12:27
          Co do nagosci, i wstydzenia sie jej przy dzieciach, to mam wrecz przeciwne zdanie, niz mama zalozycielki watku. Uwazam, ze mowiac o nagosci za wczesnie, przy 1-2-3 latkach w kontekscie wstydu, czy czegos 'zlego' mozemy takie dziecko niezle wypaczyc i skrzywic mu poczucie co jest naturalne a co jest wstydliwe, niedobre, zabronione.
          Ja czulabym sie, ze wyrzadzam dziecku krzywde jezeli nie pozwolilabym mu biegac po domu nago, czy zaczac sie wstydzic swojej nagosci zbyt wczesnie. Takie zabijanie niewinnosci dzieci powinno byc karane :)

          A spokojna glowa, ze nadejdzie moment, kiedy dziecko samo przestanie z gola pupa biegac po domu, zamykac sie w lazience i ubierac w pizame przy zamknietych drzwiach.
          Nie pamietam dokladnie kiedy taki moment nastapil u mojego syna, kiedy nagle przestalam go widywac nago, ale chyba mial jakies 10 lat. Na pewno nie duzo wczesniej.
          Corki (7 i 9 prawie 10) nadal bez krepacji biegaja nago po domu, nikt na to nie reaguje, one nie widza w tym nic nienaturalnego. Aha, i zeby nie bylo, w miejscach publicznych tego nie praktykuja :)

    • makacjam25 Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 11:38
      Moje corki maja 3 lata oraz 5 i pol roku. Maz przestal sie z nimi kapac niedawno, moze jakies pol roku temu, ale ja czasem jeszcze wskakuje z nimi do wanny.
      Ale w lazience mamy i wanne i prysznic i niejednokrotnie kiedy dzieci siedza w wannie, ktores z nas bierze wtedy prysznic. Tak wiec widuja nas nago. Nie widze w tym nic zlego. Wiem, ze w ktoryms momencie to sie powinno skonczyc, ale poki co nie widze, by ktoras z dziewczynek z fascynacja przygladala sie nagiemu tacie. Choc w moje piersi wlepiaja oczy. Uwazam, ze to jest naturalne.
      • makacjam25 Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 11:46
        Polec jej lekture tego watku po prostu :D
        Pewnie stwierdzi, ze zboczone pokolenie...
      • illegal.alien Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 13:12
        Moje dziecko jak widzi mnie pod prysznicem to wola 'Mnaczko myju-myju' - czyli mleko sie kapie (bo jak wiadomo matka to tylko stojak na piersi, z ktorych leci kochane mleczko).
        Tez mamy taki uklad, ze w lazience jest prysznic i wanna i tez czesto kapiemy sie tak, ze mloda siedzi w wannie, a jedno z nas pod prysznicem. Ale nasza mloda ma dopiero 21 miesiecy - nie wiem, czy to juz zboczenstwo? ;)
        Moja pasierbica ma 7 lat i jak jej trzeba bylo pomoc z kapiela u nas w domu (recznik podac czy cos) to nie wstydzila sie swojego taty, mnie tylko troche - jak sie oswoila, to nie bylo problemu. Gorzej w druga strone - ja sie przy niej nago swobodnie nie czulam.
    • marninor Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 13:28
      to ja nie tylko wg twojej mamy bylabym zboczona ale moja -daleo od ideału-mama również bo zdjęcia robiłą jak wnuk nurkuje pięknie podczas takiej kąpieli.
      u nas w domu nie ma problemu z nagością - synowie mnie nie podglądają- z 9 latkiem się nie kąpie -myśle że byłby bardziej skrępowany niż ja;) ale jak był młodszy to owszemi, teraz młodszy 5latek też potrafi wskoczyć mi do wanny- proszę żeby się odwrócił jak wstaję po ręcznikżeby się wytrzeć i to na tyle.
      przy tylu kłopotach jeszcze to-trzymaj się dzielnie i powiedz mamie żeby zaczeła w jakimś kółku się udzielac bo naprawdę znudzona chyba szuka sensacji.
      paradoksalnie nasuwa mi sie stwierdzenie , że w domach w których dzieciom dzieje się krzywda -"nic nie widziałem , nic nie słyszałem", a w tych gdzie wszystko jest ok-szuka się sensacji.
      • ally-t Re: A teraz kapiel z dzieckiem i moja mama... 26.09.12, 15:24
        To i ja dodam od siebie, ze to zupelnie normalne! Moj maz wlasciwie codziennie 'zmuszony' jest kapac sie z naszym trzyletnim synem :) Nie ma problemu, zeby synek wszedl do lazienki, kiedy ja sie kapie, chociaz ja z reguly biore przysznic i maly do mnie nie wchodzi, woli kapiel :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja