anulla_m
18.10.12, 14:26
Byłam tyg w Szczecinie. Zabrałam się za wyrabianie pesel i dow. osob. dla małej i oczywiście SCHODY
jak to w polskich urzędach bywa (wrrrrrr :-( )
przetłumaczyłam akt urodzenia u tłumacza - wszystko ok
umiejscawiam w urzędzie i co się okazuje???
na akcie urodzenia wpisano miejsce urodzenia jako London czyli po angielsku
to ja się pytam jakim prawem skoro jest przetłumaczone poprawnie, jesteśmy w Polsce i to jest polski dokument to chyba wpisujemy Londyn
pani urzędniczka na to, że nazwy miast zostawiane są w oryginalnej pisowni bo tak mówi ustawa
koleżanka umiejscowiła niedawno akt urodzenia w Białymstoku i wszystko ma wpisane po polsku i ten nieszczęsny Londyn również, czy w takim razie tam obowiązuje inna ustawa niż w Szczecinie (no do jasnej cholery) dom wariatów
Ręce mi opadają. Oznacza to, że w dowodzie też będzie napisane London bo ma być tak samo jak w umiejscowionym akcie urodzenia...
Napiszcie proszę czy któraś z Was spotkała się z takimi cudami?