plain-vanilla
25.10.12, 23:03
Uwielbiam recycling! Niczego nie wyrzucilam do kosza, co mogloby sie przydac jeszcze komus. Poszlo do sklepow charytatywnych, oddalam na Gumtree albo sprzedalam na Gumtree. Uwielbiam moje lokalne Re Use centre. Jezdze tam co jakis czas i zaopatruje sie raz poraz. A to kupilam deske do krojenia za 50p, zabawke dla dziecka za £1, portmonetke za 30p. Stoja tam zapomniane i rozstrojone pianina za £50, meble z lat 50-tych i wiele innych dziwnych przedmiotow, ktore sobie ogladam. Nie, nie znosze rzeczy do domu, nienawidze magazynowania niepotrzebnych przedmiotow. Pod choinke moje dzieci dostana zabawki po innych dzieciach. Nie widze sensu wydawania pieniedzy na nowe, jak moge kupic uzywane w takim samym stanie jak nowe albo prawie takim samym. Nie jestem chytra, po prostu gdybym miala naprawde duzo kasy, to pewnie bym kupowala wszystko w sklepach. Jak w temacie jakis pomysl na zabawke dla 10-miesieczniaka? Jakas ksiazke moze ktora go zajmie? Cos pod choinke chce mu polozyc, choc i tak pewnie jemu to tam bedzie obojetne.