Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie mimo

30.11.12, 14:45
bycia z np mezem, dziecmi.
Odkad glownie zycie kreci sie wokol dzieci,szkoly, przedszkola czuje jak sie wypalam.
Strasznie brakuje mi tej najblizszej rodziny, brata, siostry a dla dzieci dziadkow (!).
Dni wygladaja tak samo...nie wpadnie siostra na kawe, mama z zupka. Dziadkowie nie pobawia sie z wnukami, a jakby nie patrzec maja wiecej czasu i cierpliwoscie do tego.
Jak mi jest zle... patrze jak sie same bawia, siedzia przed tv, kompem zamiast aktywnie uczestniczyc w zyciu blizszej i dalszej rodziny.
Definitywnie odkad mam dzieci, nie nadaje sie na emigracje. Nie chce truc mezowi, bo ma juz dosc, wiec Wam to napisze... ; ) znajomi, kolezanki to nie to samo... zaczelam byc monotematyczna, bez pasji... nie wiem czy to ta aura jesienna, ale chyba lapie jakas depreche.
Popiszcie jak Wy to odbieracie, to sobie chociaz poczytam, moze ktos pocieszy i pokaze, zeby na to spojrzec z innej strony.
Dzieki!
    • illegal.alien Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 30.11.12, 15:03
      Jezu. Nie, ostatnio przezywam cos zupelnie odwrotnego. Mam ogromne wyrzuty sumienia, ze mnie ciagle w domu nie ma, nie wyrabiam z wypelnianiem wszelkich zobowiazan towarzyskich i mam taki kolowrot, ze glowa mala.
      Czesciowo przez/dzieki mojemu dziecieciu, ktore ma tez swoich znajomych, swoje zajecia, a za mala jest, zeby sama jezdzic (np. na basen czy do kolezanki).
      Z rodzina mam kontakt, ale nie przeszkadza mi to, ze nie wpadaja z zupka, herbatka i czymtam jeszcze. Ja lubie miec cisze i spokoj. Dalszej rodziny nie mam w Polsce, tutaj niektorych blizszych znajomych traktuje jak erzac dalszej rodziny.
      BTW - pewna jestes, ze gdybys mieszkala w Polsce to siostra by tak czesto wpadala na kawke, a mama z zupka? Bo ja pewna jestem, ze nie - bo kazdy ma swoje zycie i nim zyje i spotkanie sie raz na jakis czas jest mozliwe, ale nie byloby to tak czesto, jak nam sie czasem wydaje. Ba, ja jestem pewna, ze nie widywalabym sie z bratem duzo czesciej, niz widuje sie teraz (widujemy sie srednio raz na dwa miesiace albo i czesciej, z moimi rodzicami jeszcze czesciej).
      • plain-vanilla Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 30.11.12, 15:59
        Ja z bratem sie widzialam ponad rok temu, a w Polsce na pewno byloby to czesciej (mysle, ze na pewno raz w miesiacu). Mnie tez brakuje tego wpadania niezobowiazujacego i wcale nikt nie mowi, ze to ma byc co drugi dzien. Znajomi nigdy nie zastapia rodziny o czym sie osobiscie przekonalam. Moja mama na pewno bylaby na kawce raz na tydzien, co do dalszej rodziny, to nie wiem, bo kazdy jednak zalatany. Nie mam kolezanek ani przyjaciolek, bo nie udalo mi sie nawiazac zadnych trwalych przyjazni pomimo moich usilnych staran. Wychodzilo, ze nigdy nie bylo czasu na spotkanie z tej drugiej strony. Prawdopodobnie jestem antyspoleczna, bo jakos mi sie nie udaje miec fajnych znajomych albo znajomi sie znajduja, jak cos ode mnie chca.
        • illegal.alien Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 30.11.12, 16:14
          Moj brat w Polsce mieszka w Warszawie, ja nie wiem, gdzie bym mieszkala. Rodzice we Wroclawiu - paradoksalnie, mi jest latwiej przyleciec do Wroclawia niz bratu przyjechac (no dobra, teraz mu otworzyli autostrade, to mu sie polepszylo), czasowo wychodzi bardzo podobnie.
          Ja mam raczej wyrzuty, ze to ja nie mam czasu na spotkania z ludzmi, mimo, ze chetnych nie brakuje. Nie wyrabiam. I nie czuje sie wykorzystywana w zaden sposob - tu tez czasem mam watpliwosci w druga strone, czy lekko nie naduzywam znajomosci z niektorymi - ale na razie nie mam przeslanek od nich, ze cos jest nie tak, nie odsuwaja sie ode mnie, wiec moze jest dobrze ;)
          No i znajomosci to nie jest cos, co samo z nieba spada z dnia na dzien - wiadomo, ze trzeba tak jakby zarzucic sieci szeroko, a potem sobie wybrac ludzi, ktorzy nam odpowiadaja i z ktorymi sie dobrze dogadujemy.
          • plain-vanilla Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 30.11.12, 16:22
            To trzeba byc dobrym rybakiem. Co jak ktos lowic nie umie?
    • elioli Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 30.11.12, 23:34
      Jejku, wspolczuje Ci, ze takie mysli Cie nachodza.
      Ja z tych co twierdza, ze milosc do rodziny wzrasta z kwadratem odleglosci ;)
      Lubie ludzi, ale najlepiej mi w domu z moim mezem i dziecmi. Mamy grono fajnych znajomych tutaj, rodzina nas odwiedza okazjonalnie ale jak juz to jest to wydarzenie roku :D Mysle, ze gdyby bylo zbyt czesto nie byloby to takie wyjatkowe. Jest internet, skype, telefony.

      A moze Tobie brakuje takiego wypelniacza czasu? Jakies hobby? Moze jakis kurs?
      Szukaj ludzi z ktorymi bedziesz chciala przebywac.
      A jesien tez robi swoje :/ Nie daj sie :) Uszy do gory i powodzenia!
      Gdzie mieszkasz?
    • aniaheasley Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 01.12.12, 09:18
      Taki urok emigracji ze rodzine w Polsce widuje sie rzadko, kilka razy do roku to juz jest duzo, raz na 2-3 miesiace to juz w ogole luksus. I trzeba sie przyzwyczaic. Po drugie na pewno idealizujesz jak by to w wygladalo gdybys mieszkala w tym samym miescie. Zycie to nie Klan czy Eastenders.
      A sile I poczucie ciepla, bezpieczenstwa I spelnienia daje wiekszosci z nas, ludzi, najblizsza rodzina, masz meza I dzieci, wiele kobiet marzy o takim zyciu, nie bierz tego za oczywiste tylko doceniaj kazdego dnia od nowa przez pewien czas. Aha, I sa duze szanse ze dzieci spedzalyby dokladnie tyle samo czasu przed tv czy komputerem co tutaj.
      -
      Ania's Poland
      • ally-t Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 01.12.12, 11:18
        No wlasnie, "wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma" - zazwyczaj idealizujemy wizerunek zycia gdzie indziej. Ja czasem sie ciesze, ze jestem daleko, czasem zaluje, ze nikogo nie ma w poblizu... Wlasnie zachorowala moja babcia, jest w szpitalu, a ja chodze i rycze, ze nie moge byc przy niej (nie moge pojechac, bo synek jeszcze nie ma paszportu...).

        A moze namow siostre, zeby przyjechala do uk? :)
    • liley11 Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 01.12.12, 10:03
      Nie.
      Mam jeszcze 2.5 latka w domu i sporo kolazanek w takiej samej sytuacji, ktore wpadaja, zapraszaja lub wychodzimy. Proponuje poszukac tez kolezanek no posrod mam ze szkoly.
    • e-vil Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 03.12.12, 13:25
      Ja już się trochę przyzwyczaiłam do rodziny na odległość i powiem, że mi to nawet odpowiada.. fakt - zawsze święta czy imprezy rodzinne to jakoś tak smutniej jest.. (od 8 lat święta spędzam w Anglii, bo pracuję w handlu i nie mam szans na urlop w grudniu) ale z drugiej strony żyję sobie po swojemu, spokojnie.. gdy tylko przyjeżdżam na urlop do rodzinnego domu to po tygodniu już sielanka mija i znów mnie zaczyna denerwować to samo gdy mieszkałam z rodzicami.
      Wiem, że każdy inaczej do tej sprawy podchodzi, ale mi wystarczają pogawędki na skypie czy przez telefon.. i okazjonalne spotkania - przez co są bardziej wartościowe.
    • miss_scary Re: Czy czujecie sie czasami straszliwie samotnie 04.12.12, 19:21
      Nie czuje sie samotnie, nikt mi do zycia i wychowania dzieci sie nie wtraca, nawet w swieta sie ciesze, ze nie musze wariowac z przygotowaniami i klocic sie do kogo na wigilie a do kogo w pierwszy dzien swiat mamy jechac, nienawidze takze niezapowiedzianych wizyt.

      Jak sie jest z dala od rodziny to sie ona taka cudowna i idealna zaczyna wydawac :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja