Dodaj do ulubionych

Zaryzykuje i zapytam

01.12.12, 18:33
Ostatnio zastanawiam sie w jaki sposob zachowac i rozwijac indywidualnosc, samodzielne myslenie, kreatywnosc u dzieci wczesnoszkolnych i pozniej. System edukacji pozostawia niewiele czasu wolnego ani tez nie daje duzo miejsca dla wolnomyslicieli...
Macie jakies doswiadczenia, przemyslenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • agg3 Re: Zaryzykuje i zapytam 01.12.12, 22:38
      nie wiem czy to podchwytliwe pytanie, ale zaryzykuje i odpowiem :P

      wg mnie wlasnie pozwolic im byc kreatywnym i samodzielnym ;) pomagac w obserwacji i poznawaniu swiata. rozmawiac, pytac i sluchac.
      nie robic wszystkiego za dziecko, a pozwolic mu sie skupic i dac czas na myslenie.
      no nie wspominajac juz o pomocach naukowych, ksiazkach, grach itp.
      jesli dziecko wykazuje jakies zainteresowania, to starac sie je rozwijac.

      czy to o to chodzilo?
    • izabelski Re: Zaryzykuje i zapytam 01.12.12, 22:58
      wg mnie szkola daje dzieciom mnostwo mozliwosci rozwoju samodzielnego myslenia, analizy materialu i wlasneji kreatywnosci

      ile lat maja twoje dzieci?

      moja rada prosta i byc moze banalna - nie przerywac im ich wlasnych zabaw
      jak prosza o kupienie jakichs dodatkowych materialow do prac domowych - kupowac i delikatnie sugerowac co jeszcze mozna zrobic

      niech ogladaja Art Attack

      nie krytykowas ich pomyslow tylko robic te projekty razem z nimi

      jak dziecko powie - chce ubrac choinke - to niech ubiera, najwyzej pozniej cos tam poprawisz,zeby wszsytko bylo bezpiecznie, ale nei jak one decyduja, bo tez musza sie nauczys na wlasnych bledach

      jak podasz mi wiek twoich dzieci, to bedzie mi latwiej cos wiecej poradzic
    • porzeczka666 Re: Zaryzykuje i zapytam 01.12.12, 23:04
      moim zdaniem podroze bardzo rozwijaja dzieci, wiec warto je zabierac w rozne ciekawe miejsca- mam na mysli i te bliskie i te dalekie.. Moj cztero prawie - latek nawet w tesco sie uczy na zakupach- oglada sobie produkty i komentuje. Dzis sie zainteresowal plasterkami do stop Scholla ktore ogladal i komentował. Potem przy wyborze pasty bardzo wybrzydzał mowiac "I dont like it". Chłopiec ma opozniony rozwoj mowy i coraz bardziej zaczynam rozumiec ze obok glue ear to rowniez z powodu braku bodzcow, czyli mowiac fachowo- "input" byl za słaby i za mały( dziecko spedzało wiekszosc czasu w domu i złobku), jego mowa sie nie rozwijała prawidłowo. Zazdroszcze mamom ,ktore maja czas zeby zabierac dzieci na dodatkowe zajecia pozaszkolne czy to sportowe czy artystyczne bo to rozwija dziecko. Najgorsze wg mnie jest ciagle siedzenie z dzieckiem w domu, co wprowadza monotonnie i nude. My w sobote rano jezdzimy z dziecmi do polskiej szkoly a w niedziele na basen bo niestety na tygodniu nie wyrabiamy i widze jak one to lubia. A propos systemu edukacji i wolnomysliceilstwa fajny filmik:
      www.bbc.co.uk/iplayer/episode/b01hdbcl/Rhod_Gilberts_Work_Experience_Series_3_Teacher/
      • robak.rawback Re: Zaryzykuje i zapytam 01.12.12, 23:23
        ostatnio w rece mi wpdala ta ksiazka -
        The creative thinking plan : how to generate ideas and solve problems in your work and life

        od razu mowie ze nie czytalam ale mam zamiar bo moze w niej cos ciekawego jest - zawsze jakis trzeci punkt widzenia o ktorym sie nie pomyslalo - ksiazka dla doroslych ale jak juz sie takie cos wie to mozna wtedy przeniesc takie ciekawostki na relacje z dzieckiem - jak sie w koncu za nia wezme i przeczytam to sie wypowiem. generalnie mam zamiar sie wziasc i przejrzec co amazon ma do zaoferowania w podobnej tematyce - uwazam ze nie zaszkodzi sie dowiedziec.
        moze mozna tez pojsc na jakis kurs creative thinking? etc - na pewno sa jakies szczegolnie w szkolach uczacych roznego rodzaju sztuk pieknych. -
        • liley11 Re: Zaryzykuje i zapytam 02.12.12, 00:05
          Corka ma 5 lat a syn 2.5.
          Dziekuje za rady.
          Tez uwazam, ze podroze i poznawanie nowych miejsc i ludzi (kultur) duzo daje. Na razie ograniczamy sie do wypadow do lasu w weekendy i do wakacji w Polsce na wsi z krowami i bocianami;)
          Na dalsze i bardziej egzotyczne podroze niech troche jeszcze podrosna. Na muzea zwiedzanie Londynu tez.
          Staram sie dawac duzo swobody w dzialaniu i decydowaniu moim dzieciom na tyle ile jest to bezpieczne dla nich i otoczenia. Zal mi przerywac zabawe, aby "odrobic lekcje" i czasami nie odrabiam. Ostatnio sama zaczelam bawic sie slowkami corki, dolaczyl mlodszy syn (nauczyl juz sie przy okazji kilku liter!) a po chwili corka sie zainteresowala i bawilismy sie tak pol godziny:)

          Staram sie dosyc szczegolowo ale i zrozumiale odpowiadac na pytania. Wymaga to ode mnie czasami niezlego rozciagania pamieci! Zagladamy tez do ilustrowanej encyklopedii.

          Jesli corka ma jakis problem, to zachecam ja aby sama wymyslila jak go rozwiazac. Dziala to rewelacyjnie! Duzo chwale dzieci. Te techniki poznalam z ksiazki "Jak mowic, aby dzieci sluchaly..."

          Ale chcialabym jednak jeszcze sie "podszkolic" w dziedzinie wychowywania madrych dzieci na indywidualne szczesliwe osoby.
          • sfornarina Re: Zaryzykuje i zapytam 03.12.12, 12:19
            > Na dalsze i bardziej egzotyczne podroze niech troche jeszcze podrosna. Na muzea
            > zwiedzanie Londynu tez.

            A dlaczego do londyńskich muzeum muszą podrosnąć? Przecież właśnie tam mogą dużo się nauczyć.
            Z tego, co pamiętam, Science Museum ma salę zabaw dla bardzo małych dzieci, dużo młodszych niż Twój synek.
        • kalina_19 Re: Zaryzykuje i zapytam 02.12.12, 00:13
          kurde caly post mi sie skasowal (niedobry laptopik) ja jestem bardzo kratywna czasem moi znajomi mi mowia czy chce mi sie sprzatac potym wszystkim ...biore tapete zworek na spod np oklejam stol i malujemy , albo wersja kolorowa na ziemi dajemy tapete i skaczemy (zolty)biegamy(czerwony)chodzimy tylem (czarny) to robie w lato na ogrodku.ide do sklepu z moim staszakiem i on sam wybiera paste do zebow, zel pod prysznic,a ostatnio dostal perfum (adidas szczerze...taki se ale co tam ) dzieciaki sie cieszyl ze hej. za kazdym razem mowie ze sa madrzy, docenia ich np co robimy na obiadek i mowie super pomysl tak zrobimy. caluje przytulam i 20000 razy mowimy sobie kocham.( moi rodzice nigdy mnie nie tulili i mowili kocham cie aniu -nigdy.a ja mowie czesto kocham cie robaczku, kocham cie lobuziaku. jak cos zle ja zrobie ,bo czasem tak jest przepraszm, slucham co mowia, nie przerywam jak gadaja (chodz czasem gadaja takieeee bzdury)i chetnie bym uszy zatkala.daje szanse wyboru ciuchow (zalezy od kwoty).tanczymy , rzucamy klockami do garnkow.mieszamy kolorowy makaron w sloikach ,butelkach.wycinam kólka i robimy buzie przyczepiach co masz , slomka przescieradlo i teatrzyk gotowy.ja osobicie nie lubie tej gry zgadnij co jem ,lyzeczka i masz cukier ,nutella, cukier puder.maka.(cukierki do ciasta) serek waniliowy i jakies zgnieciony owoc, zamykasz oczy i ktos cie karmi i zgadujesz.(nielubie ble....) i tyle czasem puszczam tv dla swietego spokoju(mam 3 prace) wiec marze aby poszly se gdzies hen daleko.:)a potem mamus a dlaczego ty niemasz siuraka(igor lat 3) uf ....koniec. mamus a dlaczego my mieszkamy tutaj (mikolaj tak 8) staram sie odpowiadac na kazde zadane pytanie(niestety nie lubie gadac o sexie bo mikolaj ma 8lat i niwiem na ile moge mu dac luz w rozmowie)maja pokoj zabawek , ogrod i rower hulajnoga. mamy psa wiec wiadomo zarcie mycie spacer , zawsze pomagaja. ja powiem tak ....ja robie wszytko tak aby bylo fajnie i wesolo jak ja niemialm w zyciu.:)
          • kalina_19 Re: Zaryzykuje i zapytam 02.12.12, 00:23
            aaaa i zapomnialam dopisac ze moj starszak ma super ksiazke o doswiadczeniach i robimy razem ,czasem mu pomagam troszke, a czasem robi sam. super sie poznaje chemie ,fizyke, itp itp, a i tak masz guziki , zelki typu haribo , slomki ,zapalki sreberka i rozne pierdolki mozna wszytko kleic na papier, karton z sklepu,super zabawa
            • robak.rawback Re: Zaryzykuje i zapytam 02.12.12, 01:28
              jak nie lubisz gadac o seksie - to wypozycz dobra szczegolowa ksiazke z obrazkami i masa szczegolowych i nudno brzmiacych opisow - bierz dzieci - sadzasz i zaczynasz powazny wyklad, niech ogladaja medyczne rozkladowki z czlowiekiem i calym ukladem zarzuc ich paroma medycznymi wyrazami - powinni sie szybko znudzic i zniechecic - a tak naprawde im szybciej i jasniej wytlumaczysz tym lepiej dla nich - i tak sie dowiedza od rowiesnikow, tylko w tym przypadku polowa to beda niebezpieczne glupoty.
              albo tez z internetu jak im wyskoczy pornosowy pop-up
                  • espionka Re: Zaryzykuje i zapytam 03.12.12, 14:48
                    nie dawac gotowych odpowiedzi na pytania, skaniac do zastanowienia, delikatnie naprowadzac
                    nigdy nie mówic NIE bo nie- zawsze starac sie uzasadnc dlaczego np. nie mozna dzis pojsc na lody. Dzieci to przejmuja i potem pieknie argumentuja i uzasadniaja i to sie w zasadzie przeklada na kazda dziedzine.
                    Czytac samemu, wlasnie szwagierka mi zakomunikowala,ze jej corka w koncu polubila samodzielne czytanie kiedy zobaczyla, ze rodzice sobie wyrywaja ksiazki i sami podczytuja :)
                    Rozlane mleko, rozbity talerz itd. to nie sa powody do zmartwien - nauczyc dziecko szukania rozwiazan w trudnej sytuacji a nie poddawania sié rozpaczy.
                    Muzea swietne sa dla mlodszych dzieci!
                    Ty masz chyba niedaleko do Look Out w Bracknell i Intech w Winchester -polecam!
                    • liley11 Re: Zaryzykuje i zapytam 03.12.12, 22:10
                      Staram sie tak robic.
                      Moze tylko na zabawe tyle czasu mi nie starcza, bo ogranac trzeba obiady, kolacje, ... a i tak dom, jak po huraganie wyglada. Pocieszam sie, ze przynajmniej sa to oznaki ze tu sie zyje;)
                      Lubie, jak ktos przyjezdza z rodziny, albo my jedziemy i wtedy moge "nabawic sie" ze swoimi dziecmi do woli a nie tylko pol godzinki pilnowane z zegarkiem,...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka