e-vil
08.12.12, 11:21
Właśnie dostałam leżaczek dla dziecka, który wylicytowałam na ebayu. Pomijam fakt, że przyszedł brudny - i tak bym go sama jeszcze raz prała, ale.. w opisie aukcji było wspomniane, że leżaczek ma wibracje i nowo założoną baterię - mechanizm nie działa. Dodatkowo wspomniane było, że leżaczek zawiera pałąk z pozytywką - oczywiście jej nie było.
Nigdy wcześniej nie miałam takiej sytuacji. Średnio mi się opłaca odsyłać, bo przesyłka kosztowała prawie tyle co leżaczek. Co robi się w tej sytuacji i jak? Bo ja z tych mało bojujących i często przymykam oko na pewne sprawy. Kontaktować się ze sprzedającym? Czy mogę żądać w związku z tym zwrotu chociaż części kosztów? Np jakiegoś upustu? No nie wiem - jak pisałam nigdy nie miałam takiej sytuacji, więc nie wiem jak to się załatwia.