czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prace tu?

06.01.13, 22:04
szwagier chcialby przyjechac tutaj do pracy. Nie zna zupelnie jezyka angielskiego. Czy taka osoba ma jeszcze w tych czasach szanse na jakas prace tutaj ? Przez agencje ?
Pamietam, ze w 2005 roku rejestrowali wszystkich jak leci, czy to z jezykiem czy bez. Pozwalali tez wtedy, zeby inna osoba wypelniala za kogos papiery przy rejestracji do agencji (wiem, bo sama komus wtedy wypelnialam). Pozniej chyba zaczelo sie zmieniac.

Znacie kogos kto w podobnej sytuacji znalazl prace ?

My chcielibysmy mu pomoc, ale wydaje mi sie, ze bez (jego) znajomosci jezyka to byloby bardzo trudne.
    • agg3 Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 06.01.13, 22:33
      nie znam.
      patrzac na brytyjski rynek pracy wydaje mi sie to wrecz nierealne.
      • eni7.08 Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 06.01.13, 22:47
        nasz znajomy nie zna angielskiego, dostal prace 2 miesiace temu przez agencje na nocki, pracuje glownie z polakami, w agencji tez pracuje polka
    • marninor Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 06.01.13, 22:53
      wszystko zależy od regionu. szanse na prace ma ale na pracę ciężką , fizyczną, w fabrykach za najniższą płace. moja teściowa przyleciała dwa miesiące temu i w tydz znalazłyśmy jej w prace -mogła wybierać bo dostała dwie oferty, kilka dni temu trzecią.
    • carmelaxxx Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 06.01.13, 22:55
      musi miec duzo szczescia albo wstepnie jakies info o wolnym wakacie. Teraz anglicy maja problemy z praca, ogolnie lekko nie jest.
    • maja3333 Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 00:34
      jesli chodzi o formalnosci to wiem, że musiałby złozyc o Home Office oraz NIN. Nie pamietam ile to kosztuje ani ile sie czeka na te dokumenty, muszę poczytac.
      Chyba bez NIN nie zarejestruja go w agencji ?

      Zastanwaiam sie, jakby to w ogóle wygladało - przyjeżdza, sklada na te papiery i czeka aż mu je przyślą ? bo chyba wcześniej nie da sie pracy podjąć.

      kurcze sama niewiele wiem/ niewiele pamietam.
      • botu Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 00:53
        > jesli chodzi o formalnosci to wiem, że musiałby złozyc o Home Office

        Od prawie 2 lat rejestracja przestała obowiązywać.
        www.ukba.homeoffice.gov.uk/eucitizens/workerregistrationscheme/
      • mamaaik Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 00:54
        maja3333 napisała:

        > jesli chodzi o formalnosci to wiem, że musiałby złozyc o Home Office oraz NIN.

        Nie trzeba składać o Home office :)

        • skierka27 Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 01:32
          Jak już wyżej zostało napisane, Home Ofice jest zniesiony. Do agencji może się śmiało zapisać bez NIN, a w między czasie umówić się na spotkanie o NIN w JC. Szansa na pracę jest. Ja znam wielu nie mówiących po angielsku, a pracujących. Może nie jest to praca marzenie, ale jest. Wielu z nich szkoli język, bo ma ambicje na więcej. Chyba wszędzie są fabryki, gdzie jest więcej Polaków niż Brytjczyków. Czasem człowiek nawet o tym nie wie:)
          • eutyfrona Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 09:12
            Home Office jest zniesiony? Ciekawe, kiedy w Polsce zniosa Ministerstwo Spraw Wewnetrznych? ;)
    • sophie2202 Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 09:53
      W polskich agencjach, zwlaszcza praca sezonowa. Moj tata zero angielskiego a przyjezdza co roku w grudniu na indyki.
      • steph13 Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 13:35
        > Moj tata zero angielskiego a przyjezdza co roku w grudniu na indyki.
        Brzmi to okropnie, strasznie upokarzajace. Osobiscie wstydze sie kiedy na takich Polakow patrza tutaj jak na czarna mase robocza, bez jezyka, bez zadnych skills, tylko dwie rece do roboty, ktorej tubylcy nie tkna.
        • sznupkowie Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 13:47
          steph13 napisała:

          > > Moj tata zero angielskiego a przyjezdza co roku w grudniu na indyki.
          > Brzmi to okropnie, strasznie upokarzajace. Osobiscie wstydze sie kiedy na takic
          > h Polakow patrza tutaj jak na czarna mase robocza, bez jezyka, bez zadnych skil
          > ls, tylko dwie rece do roboty, ktorej tubylcy nie tkna.

          a czego się wtydzisz? Ze ktos cięzko pracuje , zeby rodzine utrzymać? Co w tym jest upokarzającego? Co to znaczy czarna masa robocza? brytyjczyk na poziomie i z kulturą nigdy nie wyśieje ani żle nie spojrzy na taką osobę, bo zadna praca nie hańbi , a ni ekazdy moze być inżynierem, bo jak by ten świat wyglądał? Mam kolezanke, kttóra w weekendy dorabia sobie sprzątanem, zeby mieć na waciki. Nie musi, jej maż jest programistą i mogłaby siedziec w domu, ale dziewczyna docenia wartość pieniadza bo tak ją w domu wychowano i mysłisz że jej mąz z całą gamą skills jak to ująłes patrzy na nią jak na czarną mase?
        • karolajna83g Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 14:18
          Upokarzające jest to, że zawsze znajdą sie takie osoby, jak Ty.
          Czytałam wiele Twoich odpowiedzi na różnych forach i mam wrażenie, że coś Ci w życiu nie wyszło, że tak ziejesz ogniem na wszystkich.
          Na Polaków NIE PATRZĄ tutaj jak na czarna masę roboczą, może języka wszyscy nie znają, ale te Twoje "skills" o których piszesz, to mogą im pozazdrościć rodowici Anglicy.
          A to, że Anglicy nie tkną pracy, która tkną Polacy, to juz świadczy chyba o nich......nieprawdaż?
          Bo gdyby chcieli, to mogliby też pracować w fabryce, czy na budowie...
          Miałam prace w fabryce, znacznie powyżej najniższej krajowej i Anglików było tam baaardzo mało- nie dawali rady.
          Żadna praca nie hańbi, chyba, że Szanowną Panią Steph13.

          steph13 napisała:

          > > Moj tata zero angielskiego a przyjezdza co roku w grudniu na indyki.
          > Brzmi to okropnie, strasznie upokarzajace. Osobiscie wstydze sie kiedy na takic
          > h Polakow patrza tutaj jak na czarna mase robocza, bez jezyka, bez zadnych skil
          > ls, tylko dwie rece do roboty, ktorej tubylcy nie tkna.

        • izabelski Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 15:47
          Steph - presadzilas z takim komentarzem - to co piszesz nie trzyma sie kupy.

          czy ktos kto pracuje fizycznie to jest gorszym gatunkiem czlowieka?
          czy uwazasz, ze wszyscy Polacy powinni pracowac "umyslowo"

          czy tez uwazasz,ze do pracy w rzezni powinni pojsc tylko wyksztalceni ludzie ze wspaniala znajomoscia jezyka?

          cos mi sie wydaje,ze nia masz pojecia o pracy fizycznej piszac - bez zadnych skills
          czyli co - bez zadnnych umiejenosci?
          to co - oni tam siedza, nic nie umieja a wlasciciel placi mu na ladne oczy????

          dwie rece do roboty masz i ty i ja i ten kto ci indyka na Swieta ubil i wypatroszyl i ulatwil ci tym samym zycie

          jak sie u nas na wsi mowilo - wstyd - to krasc, a nie pracowac uczciwie
        • sophie2202 do steph13 07.01.13, 20:04
          steph13 napisała:

          > > Moj tata zero angielskiego a przyjezdza co roku w grudniu na indyki.
          > Brzmi to okropnie, strasznie upokarzajace. Osobiscie wstydze sie kiedy na takic
          > h Polakow patrza tutaj jak na czarna mase robocza, bez jezyka, bez zadnych skil
          > ls, tylko dwie rece do roboty, ktorej tubylcy nie tkna.

          Ja taty sie nie wstydze a nawet jestem z niego bardzo dumna. Cale zycie pracowal jako elektryk, mial jednoosobowa firme, oswietlal piekne koscioly, szkoly i sklepy, niestety ostatnie 5 lat nie byly najlepsze , pracy coraz mniej ma dlugi. Nie zalamal sie, wyjezdza bez angielskiego do Anglii w zimie na wiosne do Norwegii, miedzy czasie wciaz pracuje jako elektryk w Polsce. To ze ktos nie zna jezyka nie znaczy ze nie ma kwalifikacji czy ze jest gorszy.
    • brown_aurelia Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 12:19
      z pracą nie jest lekko, nawet Anglicy mają problem, by ją dostać, więc wątpię, że Polak bez ang miałby większe szanse.
      Poza tym nie wyobrażam sobie wyjazdu do kraju, którego nie znam języka.
      jak szwagier miałby sobie tu poradzić, tj. załatwić formalności? Cały czas za rączkę nie będzie z nim ktoś chodził, kto zna angielski.
      ja bym najpierw zainwestowała w naukę języka, a potem myślała o wyjeździe.
      zresztą - może będzie mial fuksa i znajdzie pracę (tj. ktoś mu załatwi), ale na dłuższą metę to musi znać język.
    • aniaheasley Re: czy ktos bez jezyka ma jeszcze szanse na prac 07.01.13, 19:31
      Pewnie, ze jest szansa na prace bez jezyka, w koncu dlatego UK nie wprowadzila w 2004 roku okresu przejsciowego zeby od razu natychmiast I na wieki wiekow miec dostep do polskiej (oraz slowackiej, litewskiej, czeskiej) taniej sily roboczej. Przeciez taka byla od poczatku I taka pozostaje idea wolnego przeplywu sily roboczej w ramach UE.
      Jak rzadowi UK sie odmieni to oglosi opt out I praca bez jezyka w UK sie skonczy. Poki co caly czas pomimo recesji I podwojnego dolka obowiazuje zasada the more the merrier!


      Ania's Poland
Inne wątki na temat:
Pełna wersja