czy jest cesarka na życzenie?

29.01.13, 15:00
Wiem ze jest drugi watek ale jest on ogólny o ciązy i porodzie, wiec chciałam zapytac w osobnym watku osoby bardziej doinformowane niz ja a generalnie w owym wątku są różne info.
Bo generalnie wydawało mi się ze na zyczenie juz jest, ale ktos wspomnial ze to nie weszło.
a od tego czy bede miec cc czy nie zalezy czy zdecyduje sie na dziecko.
Generalnie u mnie jest tak że pierwsze dziecko cc, bo odeszly wody ale poród nie postepowal, poród w PL. Drugi poród w UK, zdecydowalam sie na naturalny (żałuje decyzji) niestety pod koniec porodu okazało się ze moje dziecko za bardzo nie chce wyjść i sie skończyło kleszczami i pozniej moim miesiacem dochodzenia do siebie w łóżku. w zwiazku z tym, jak myślicie czy oni przy kolejnej ciązy znowu mnie zapytają czy chce cc? czy to oni beda decydowac czy ja?. ogolnie mam traume i sie bardzo boje naturalnego
    • fifka01 Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 15:06
      jest.
      panna moja młodsza była na zyczenie moje stanowcze wyciągna. skończy rok za dwa tygodnie. aczkolwiek długo mnie przekonywali i negocjowali ze mną, ale byłam nieugięta. :)
      • yadrall Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 15:26
        Ja mialam pierwsze CC w PL i przy drugiej ciazy mnie pytali czy chce CC czy SN. Caly czas jak mantre powtarzalam,ze CC i w koncu mialam CC. Byc moze to,ze bylam nieugieta,a i ciaze trzeba bylo zakonczyc przed terminem (mialam cukrzyce i bralam insuline-na USG w 36tc wyszlo,ze lozysko staje sie niewydolne,wiec na ciecie umowili zaraz po ukonczeniu 38tc),a po CC niebardzo chca wywolywac. Podejrzewam,ze jezeli sie uprzesz i od pierwszej wizyty bedziesz powtarzac,ze chcesz CC (a wczesniej juz bylas cieta) to zrobia Ci drugie ciecie.

        Ps. u nas w szpitalu nie ma mozliwosci zdecydowania o CC przy pierwszym porodzie-przynajmniej zadnej z moich kolezanek sie nie udalo doprosic o CC
    • zurekgirl Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 15:44
      Wlasnie dyskutowalam o tym z polozna i powiedziala, ze w moim wypadku nie zaleca cesarki, bo udalo mi sie raz urodzic naturalnie, ale jak jej powiedzialam o traumie i moich obawach, to po prostu kazala mi jeszcze sprawe przemyslec i rozmowa zakonczyla sie tym, ze jeszcze obgadamy, jak bedzie blizej rozwiazania. Mysle, ze gdybym powiedziala, ze chce cesarke i koniec, inaczej nie urodze, to by sie zgodzila. Taka jednak jej robota, ze jesl nie ma wiekszych wskazan medycznych, to stara sie mnie namowic na naturalny. Zapytam ja na nastepnym spotkaniu, czy mozna to nazwac cesarka na zyczenie.
      • ciocia_ala Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 16:01
        > owa zakonczyla sie tym, ze jeszcze obgadamy, jak bedzie blizej rozwiazania. Mys
        > le, ze gdybym powiedziala, ze chce cesarke i koniec, inaczej nie urodze, to by
        > sie zgodzila. Taka jednak jej robota, ze jesl nie ma wiekszych wskazan medyczny

        A jak konkretnie to zrobisz?? W sensie "chce cesarke I koniec, inaczej nie urodze"?!? Haha :) jakis konkretny plan na nieurodzenie? Ja jestem jak
        Najbardziej za prawem wyboru. A NHS pewnie nie jest taki chetny z prozaicznych powodow- CC jest drozsze :)
        • zurekgirl Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 17:00
          Jesli moj strach przed porodem naturalnym sie zwiekszy wraz ze wzrostem brzucha, to tak wlasnie powiem, ze "inaczej niz cc nie urodze" i zakladam, ze polozna wezmie strach pod uwage i po rozmowie na temat powiklan po cc uszanuje moje zdanie. W koncu polozne nie chca miec w szpitalu kompletnie nie wspolpracujacej pacjentki.
          • ciocia_ala Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 20:43
            W takim razie zycze silnej woli. Ja slaba jestem i dalam sie przkekonac do porodu naturalnego. Dzis zrobilabym inaczej. Parcie w szpitalu na porod naturalny bylo duze. Jakbym zaszla w kolejna ciaze to tez "naturalnie nie urodze i juz". I bede tak mowic od dnia testu.
            • zurekgirl Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 21:00
              JA sie wciaz waham, z jednej strony porodu nie wspominam jakos wspaniale, skonczyl sie wyciaganiem proznociagiem, epiduralem, stracilam przytomnosc, czulam szycie, dostalam kiepska polozna, ktora zostala ochrzaniona przy mnie przez lekarza, bylam podlaczona do zepsutego ktg, jakis feralny dzien mieli na porodowce i dlatego sie boje. Z drugiej strony wszystko trwalo raptem 10 godzin, ja pol godziny po porodzie mialam ochote isc i zatanczyc, blyskawicznie doszlam do siebie. Teraz jestem w gorszej kondycji fizycznej niz przy pierwszym dziecku, boje sie ze strace kontrole nad porodem i i tak skonczy sie emergency ceasarian, a to wywoluje u mnie dreszcze. Wole planned ceasarian. No zobaczymy, ale ciesze sie, ze polozna za mna rozmawia, a nie przekonuje do jedynej slusznej drogi. Przy pierwszej ciazy na moje pytanie, czy cesarka wchodzi w gre polozna powiedziala, ze mam sie nie martwic i zdac na swoje cialo i mnie przekonala.
    • yumemi Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 16:02
      Na pewno poinformuja Cię o ryzykach jednego i drugiego, bo wiadosmo ze cc ryzyka jako operacja jednak sporo ma. I wybór to kwesta tego co jesteśmy w stanie przyjąć jako mniejsze ryzyko.

      Ja miałam pierwszy poród naturalny, kleszczowy, mocno traumatyczny. Drugi: nagła cc w 37 tyg. Doszłam do siebie po cc super szybko. Niemniej to jednak operacja poważna i nigdy bym sie na własne życzenie nie zdecydowała.
      Ale każdy musi poznać swoje za i przeciw.
      • yadrall Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 16:47
        Tak ja powiedzialam,ze nie zgadzam sie na sn i chce cc. Wyrecytowali mi wszelkie mozliwe powiklania po CC (tak szybko,ze zapamietalam poczatek i koniec-babka sie specjalnie nie przejela rola) i ponownie zapytali czy chce cc.
        O tym,ze chce cc to ja juz meldowalam w 8tc jak trafilam na konsultacje i wprowadzanie insuliny. Moze gdybym sie choc raz zajaknelam (a wizyty mialam co 4 tyg),ze moze jednak sprobuje sn to by naciskali,ale z racji,ze bylam zdecydowana to dali spokoj.
        • yumemi Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 17:25
          Nie brałas żadnych konkretnych faktów pod uwagę? Chyba nie na samych emocjach?
          • yadrall Mnie pytasz? 29.01.13, 20:35
            Napisalas pode mna,wiec pewnie mnie pytasz :)
            Bralam pod uwage duzo konktrenych faktow i z mojej kalkulacji wyszlo,ze lepsze bedzie CC. Dzis po urodzeniu dwojki dzieci uwazam,ze wybralam najlepiej jak moglam-dla siebie i dla chlopcow. Trzeciego dziecka nie planuje,ale gdyby sie zdarzylo to bedzie trzecie CC.
            • yumemi Re: Mnie pytasz? 29.01.13, 20:42
              Pytam bo po prostu ciekawa jestem jakie rzeczy kobiety biora pod uwage decydujac sie:) Bez jakichs ironii ani niczego.
              • 18lipcowa3 Re: Mnie pytasz? 30.01.13, 09:38
                yumemi napisała:

                > Pytam bo po prostu ciekawa jestem jakie rzeczy kobiety biora pod uwage decyduja
                > c sie:) Bez jakichs ironii ani niczego.


                ja jestem za to bardzo ciekawa jakie rzeczy kobiety biora pod uwage decydujac sie na sn
                • yumemi Re: Mnie pytasz? 30.01.13, 13:19
                  Wlasnie o to chodzi ze rzadko czytają :-)
                  Idź na stronę NICE, tam jest dokument z dokładnym wyliczeniem szczegółowo ryzyka każdego z porodow, cc i sn.
                  Oczywiście w standardowej sytuacji sn jest bezpieczniejszy ale to raczej oczywiste ze operacja ma swoje ryzyka i dlatego sie je bierze podejmując decyzje.
                  • 18lipcowa3 Re: Mnie pytasz? 30.01.13, 14:07
                    yumemi napisała:

                    > Wlasnie o to chodzi ze rzadko czytają :-)
                    > Idź na stronę NICE, tam jest dokument z dokładnym wyliczeniem szczegółowo ryzyk
                    > a każdego z porodow, cc i sn.
                    > Oczywiście w standardowej sytuacji sn jest bezpieczniejszy ale to raczej oczywi
                    > ste ze operacja ma swoje ryzyka i dlatego sie je bierze podejmując decyzje.


                    No tak ale tu nie tylko o bezpieczenstwo chodzi czy jakies tam ryzyko, ktore w tych czasach jest małe.
                    • yumemi Re: Mnie pytasz? 30.01.13, 18:51
                      > No tak ale tu nie tylko o bezpieczenstwo chodzi czy jakies tam ryzyko, ktore w
                      > tych czasach jest małe.

                      Wiesz konkretnie jakie? Np ryzyko tego ze dzieckoo bedzie potrzebowalo inkubatora i bedzie mialo po porodzie problemy z oddychaniem? (nie wycisniecie plynow podczas przechodzenia przez kanal rodny) itp. I sporo innych.
                      Czasy niewiele juz teraz zmieniaja, operacja to operacja. I czasem bywa konieczna, inny temat,
                      • jaleo Re: Mnie pytasz? 30.01.13, 21:23
                        yumemi napisała:

                        > > Wiesz konkretnie jakie? Np ryzyko tego ze dzieckoo bedzie potrzebowalo inkubato
                        > ra i bedzie mialo po porodzie problemy z oddychaniem? (nie wycisniecie plynow p
                        > odczas przechodzenia przez kanal rodny) itp. I sporo innych.
                        > Czasy niewiele juz teraz zmieniaja, operacja to operacja. I czasem bywa koniecz
                        > na, inny temat,

                        Fakt, kiedys ryzyko respiratory distress syndrome bylo duzo wieksze przy CC, ale slyszalam, ze teraz (tzn od dwu-trzech lat) robi sie CC inna metoda (mniejsze naciecie, "wyciaganie" dziecka wolniej, w sposob imitujacy przeciskanie sie przez kanal rodny), co zmniejszylo znacznie ryzyko RDS - byl to jeden z powodow, dla ktorych NICE rekomendowalo wieksza mozliwosc wyboru, bo ryzyko dla dziecka sie zmniejszylo.
                        • yumemi Re: Mnie pytasz? 31.01.13, 16:12
                          Fakt, kiedys ryzyko respiratory distress syndrome bylo duzo wieksze przy CC, al
                          > e slyszalam, ze teraz (tzn od dwu-trzech lat) robi sie CC inna metoda (mniejsze
                          > naciecie, "wyciaganie" dziecka wolniej, w sposob imitujacy przeciskanie sie pr
                          > zez kanal rodny), co zmniejszylo znacznie ryzyko RDS - byl to jeden z powodow,
                          > dla ktorych NICE rekomendowalo wieksza mozliwosc wyboru, bo ryzyko dla dziecka
                          > sie zmniejszylo.
                          >

                          A ja czytalam ze nawet z takim czyms jest ryzyko caly czas, nie sa w stanie tak dziecka przecisnac jak przez kanal rodny..
                          Ja sie sporo naczytalam o ryzykach po cesarkowych, przez to ze z moja coreczka mialam nagla cc, to ze ma wieksze ryzyko cukrzycy, itp, sporo rzeczy niestety sie z decyzja o cesarce wiaze.
                      • 18lipcowa3 Re: Mnie pytasz? 31.01.13, 21:46

                        > Wiesz konkretnie jakie? Np ryzyko tego ze dzieckoo bedzie potrzebowalo inkubato
                        > ra i bedzie mialo po porodzie problemy z oddychaniem? (nie wycisniecie plynow p
                        > odczas przechodzenia przez kanal rodny) itp. I sporo innych.
                        >


                        nie przemawia to do mnie
                        pieknie są powikłania po sn, czemu o tym nikt na codzien nie trąbi?
    • 18lipcowa3 Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 16:50
      Ponoć jest, tak pisze forumka o nicku princesswhitewolf.
      Żałuję, że nie było jak ja rodziłam.

      Kiedyś było tak, że ponoć po 1 cc kolejne też były cc ,ewentualnie miałaś wybór.

      Ja też po 1 sn dość niefajnym wybrałam cc na życzenie, tylko ja już w PL- było super.
      Znaczy cc mam na myśli.
      • kobylczusia Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 18:31
        Czyli nawet jakby nie pytali mnie jestem prawdopodobnie w stanie sie uprzec i dostane.dzieki dziewczyny.no ja ogolnie jestem z tych co wola cc.latwiej doszlam do siebie,ogolnie lepiej wspominam i tez tak sie nie balam o zycie dziecka jak przy sn,pomimo tego ze w porownaniu do porodu w pl tu warunki byly super.
        • gosia7813 Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 20:38
          Mi pierwsza zrobili na zyczenie i druga tez. Trzeba sie uprzec i tyle. Mi pomogly troche moje problemy z sercem w czasie ciazy.
          Tez nie wyobrazam sobie naturalnego porodu :)
          Po cesarkach doszlam do siebie w ekspresowym tempie.
    • brown_aurelia Re: czy jest cesarka na życzenie? 29.01.13, 22:01
      nie wiem, czy jest, ale z moich obserwacji wynika, że bardziej stawiają na naturalne porody, a cesarka to tylko w nagłym przypadku (lub planowana ze wskazań medycznych).

      ja jestem po pierwszym porodzie - nikt mnie nie pytał, w jaki sposób chcę rodzić - od razu założyli, że chcę naturalnie i nie podejmowali ze mną dyskusji.
      ja się w sumie cieszę, bo jestem akurat typem, który boi się skalpela i bardzo nie chciałam, aby mnie cięli.
    • maja3333 Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 08:50
      a ja znowu uwazam, ze nie powinno byc cesarek "na życzenie", a już zwłaszcza nie jeśli to jest pierwsza ciąża i nie ma ku temu ŻADNYCH medycznych wskazań.
      Ja samam miałam pierwszą cc (wielka trauma) i drugi poród SN (doszłam do siebie po nim w tydzień). Napewno moja opinia jest subiektywna, bo ja akurat mam takie doświadczenia a nie inne. Jednak myślę, że za tym pierwszym razem jak sie rodzi to nie wie się jak będzie sie dochodzic do siebie po cc, a cc to jednak operacja. Chyba, że kobieta miała wcześniej operacje i mniej-więcej ma jakieś porównanie.
      a w sytuacji autorki wątku myślę, że zrobią jej cesarke, wystarczy, że powie, że jedną juz miała, a poród naturalny źle wspomnina i długo dochodziła po nim do siebie psychicznie i fizycznie.
      • yumemi Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 13:26
        Ja tez uważam ze z jednej strony nie powinno, kobiety podejmują decyzje na podstawie emocji a nie przemyślanej decyzji o tym czy faktycznie sens mieć operacje brzucha. Nie słuchają i tak jesli ktoś im wyczyta ryzyka, jakby zapytać nie wiedza jakie ryzyka są związane z cc dla dziecka rownież (a troche ich jest, nie tylko samo przyjście na świat ale i pózniej)
        Ale z drugiej strony powinny mieć prawo do decyzji.
        Nie da sie upewnić ze każdy człowiek podejmuje informed decision i to jest cały minus tego systemu :-)
    • little_girl_blue Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 10:19
      Tak jest cesarka na zyczenie. Ja bede ja miala za tydzien. Mam bardzo podobna historie do Ciebie, trauma z pierwszego porodu tzw. "naturalnego". Teraz na pierwszym spotkaniu z polozna powiedzialam , ze chce miec cesarke i nie chce nawet rozmawiac o porodzie naturalnym bo do rodzenia naturalnie nikt mnie juz nie zmusi. Polozna sama stwierdzila ,ze po moich doswiadczeniach cesarka mi sie nalezy ale niestety ona nie moze o tym decydowac i skierowala mnie do lekarza jak rowniez do poloznej , ktora prowadzi terapie dla kobiet, ktore maja traume po porodzie bo podobno taka jest procedura. Nie wchodzac w szczegoly ,po tych dwoch wizytach , na spotkaniu z lekarzem (kiedy bylam w 24 tygodniu) zostalam umowiona na cesarke , ktora odbedzie seie za tydzien kiedy bede w 40 -stym tygodniu (tych cesarek jako, ze nie sa z powodow medycznych , przynakmniej moja nie jest nie robi sie wczesniej). W moim przypadku wszystko poszlo bez problemu tylko, ze przyznaje wiedzialam czego chialam i powiedzialam szczerze, ze o porodzie naturalnym nawet nie chce rozmawiac i musze przyznac, ze zarowno polozna jak i lekarka uszanowaly moja prosbe. Jesli potrzebujesz wiecej informacji napisz do mnie na agnieszka.mk@hotmail.com. Pozdrawiam serdecznie.
      • yadrall Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 10:44
        A z ciekawosci-co by bylo gdybys urodzila wczesniej? No,wiesz gdybys nie doczekala do terminu?
        • little_girl_blue Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 10:53
          Mysle, ze mialabym emergency c-section no chyba,ze zdarzyl by sie cud i urodzilabym tak szybko ,ze nie bylo by czasu na operacje. Ale szczerze mowiac mam nadzieje, ze nie bedzie mi dane sie o tym przekonac i nic sie nie stanie w ciagu nastepnych pieciu dni. Mysle, ze planowac mozna do pewnego momentu ale zawsze jest margines niepewnosci bo zyzcie jest zyciem i nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem, o czym jak pisalam wczesniej mam nadzieje, ze sie nie przekonam ;)
    • agniesia82 Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 11:05
      jest cesarka na zyczenie. ja 1 ciaze mialam zakonczona przez cc, przy 2 nastawiona bylam na porod silami natury- [ i udalo sie, choc nie sadzilam ze bede rodzic AZ tak naturalnie :P ].
      z tym, ze ja uprzedzilam-ze jesli akcja porodowa nie zaczanie sie do dnia terminu, nie zgadzam sie na wywolywanie ani czekanie 2 tygodni i dzien po terminie mam miec cc-i tak tez bylo.
      zostalam wpisana do "grafiku" cesarek [uwierzcie, to byla gruba ksiazka!! i to byly wszystkie planowane ciecia] na 2 dni po terminie, podpisalam wszytskie papiery, dostalam nawet jakis lek zeby go zazyc na pare godzin przed itp.
      ale maly moj bardzo byl punktualny i wyklul sie o czasie :)
      • yadrall Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 11:16
        Ale od dawna bylo tak,ze po pierwszym CC masz wybor-cc czy sn. Zupelnie inaczej wyglada sprawa jezeli kobieta rodzi pierwszy raz i chce cc-wtedy jak nie ma wskazan to w moim szpitalu nie robia CC. Moze w innych sa inne procedury-nie wiem.
        Jak mialam ciecie to bylam ja (wybralam cc po wczesniejszym cieciu) i druga dziewczyna z ulozeniem posladkowym (jej w dniu ciecia, rano robili scan,zeby potwierdzic czy dziecko sie nie odwrocilo-gdyby tak bylo to by wracala do domu). U nas tez wielka ksiega-poprostu kalendarz na caly rok-wpisuja tam nie tylko CC (w naszym szpitalu planowanych cc sa zwykle 2 max 3 na dobe),ale tez indukcje i wiele innych spraw.
    • jaleo Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 11:27
      Jak wczesniej mialas CC to zawsze masz wybor, chyba ze porod sn jest za bardzo ryzykowny (zbyt maly odstep czasu od cc lub problemy z blizna, i inne oczywiste przeciwskazania do sn).

      CC na zyczenie natomiast ma byc wprowadzane od zeszlego roku, ale pewnie Health Trusts sie roznia szybkoscia wprowadzania tej zmiany.
      • agazat Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 14:41
        Ja powiem jak jest u mnie w szpitalu.

        Cesarka na zyczenie bez przeciwskazan medycznych, w pierwszej ciazy - bardzo trudna sprawa. Przeszlam to jako tlumacz z jedna pacjetka - ona panicznie bala sie porodu naturalnego. Odbyla 3 wizyty u poloznika, 2 u poloznej konsultantki (consultant midwife). Poniewaz nie bylo zadnych przeciwskazan medycznych, jedynie natury psychicznej, konsultant orzekl, ze nie moze podjac decyzji bez konsultacji z psychologiem. Dziewczyna zostala skierowana do psychologa, ktory po kilku wizytach stwierdzil, ze CC bylaby dla niej najlepszym wyjsciem. Z ta decyzja nasz poloznik nie dyskutowal. Bez niej, lub gdyby byla na niekorzysc CC - zadnych szans.

        Po traumatycznym poprzednim SN zwykle najpierw skierowanie do poloznej, ktora zajmuje sie omowieniem poprzedniego porodu (nazywa sie to u nas Birth Afterthoughts). Ona moze skierowac kobiete dalej, do consultant midwife lub do poloznika. Dalej w zaleznosci od okolicznosci, bardzo indywidualna sprawa.

        Po poprzedniej jednej cesarce zalecany jest VBAC (SN) - o ile CC nie bylo wykonane z powodow medycznych. Jesli kobieta uprze sie na kolejne CC, jest skierowana do consultant midwife - ta moze zabukowac cesarke, jesli uzna to za konieczne, lub skierowac dalej do poloznika. Tu najczesciej decyzja zalezy od kobiety, ale nie jest tak hop siup, mialam raz to i teraz chce. Pare spotkan w tej sprawie trzeba odbyc.

        Tlumaczylam niedawno dla kobiety, ktora miala pierwsze SN (az 13 godzin!!!) bez problemow i powiklan - nawet nie popekala - i slyszala, ze kazdemu sie nalezy jedna cesarka w UK, no wiec ona chcialaby CC przy drugim dziecku. Powod - bo nie chce sie meczyc tym razem. Zero szans, niestety. Najgorsze bylo to "a ja slyszalam ...", i przyklady znajomych, ktore mialy CC tutaj (ale juz po pierwszym CC na przyklad, wiec zupelnie nie adekwatne do jej sytuacji). Zapytalam poloznika o nowe wytyczne NICE (bo to zwykle oznacza, ze ktos slyszal ze mozna miec tu CC na zyczenie) - chodzi w nich o latwiejszy dostep do CC dla kobiet z tokofobia (musi byc potwierdzona przez psychologa, patrz wyzej).

        Jesli jeden konsultant nie wyrazi zgody na CC, kobieta moze byc skierowana do innego konsultanta, najczesciej w innym szpitalu (u nas jest jeden polozniczy, wiec musialaby jechac do innego miasta, i pewnie tam tez miec CC jakby co) - nie znaczy to wcale, ze ten kolejny wyrazi zgode.


        www.euwelcome.org
        • kobylczusia Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 18:29
          to czego ja sie obawiam to to , ze powiedza mi, okej miałas cc ale pozniej urodziłas sn więc bedziesz musiała teraz znów sn. ale z tego co piszecie nawet jakby co i tak mam traume wiec moge jak cos wywalczyc.

          a napiszcie mi prosze jeszcze jak jest po cc.
          czy dostaje sie tu od razu znieczulenie po?

          Bo ja mialam cc w PL.
          Zaraz po nim wiadomo znieczulenie przestało działac, dostalam kilka butli oksytocyny na obkurczenie macicy ale znieczulenia zero. Płakałam, prosiłam, miedzy czasie ful wymiotów i w ogóle atrakcji. Jednak panie położne powiedziały ze mi juz nie przysługuje ( na poczatku powiedzialy ze dostane ale tak naprawde daly mi oksytocyne po czym przyznaly sie ze mi ściemniały) . Poza tym bardzo "miło" dodały, że skoro nam (bo byla ze mna jeszcze jedna dziewczyna wijaca sie z bólu po cc) się nie chciało rodzić naturalnie to teraz sobie pocierpimy.

          Abstrachując od chamstwa owych położnych, czy mi przysługuje znieczulenie po cc?
          sorry ze tak wypytuje ale ogolnie mam traume po porodach. DO tej pory kiedy boli mnie brzuch z błahych powodów, mam ataki paniki.
          • yadrall Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 20:45
            tu akurat wyglada to zupelnie inaczej niz w PL.
            Ja pierwsza cesarke mialam w PL. Jak zeszlo znieczulenie to jeszcze w nocy (CC bylo o 21) dostalam w kroplowce jakis srodek p/bolowy,ale juz rano proponowali ketonal. Ogolnie czulam sie dobrze (bez wymiotow itp),ale bolalo dosc mocno. Pionizacje wspominam dosc koszmarnie...
            Tu po wyjeciu dziecka padlo haslo: dojscie dla morfiny. Nie wiem ile tego we mnie wlali,ale dzialalo rowne 24h,albo i troche dluzej. Zygalam po tym jak kot (moze po tych tostach co je z glodu zjadlam?, w PL jedzenie dali duzo pozniej),ale nie bolalo zupelnie. Pionizacja-bajka-o wlasnych silach wstalam i poszlam z polozna do WC gdzie kazala mi usiasc na bidecie z otwarta ciepla woda i wyjela cewnik (12h po CC). Potem normalnie chodzilam. Dodatkowo w szpitalu dawali Ibuprofen/paracetamol,a dla chetnych morfine w plynie. Ja b. szybko doszlam do siebie i jak ciecie mialam w srode to juz w sobote latalam za starszakiem i nie bralam nic p/bolowego.
            Ogolnie jezeli chodzi o bol i jego lagodzenie-w UK znacznie bardziej sie do tego przykladaja.
            • gosia7813 Re: czy jest cesarka na życzenie? 30.01.13, 21:36
              Mialam tutaj dwie cesarki i tez zaraz po porodzie podawali srodki przeciwbolowe + dali mi jeszcze zapas do domu, ale tez nie bralam dlugo. Moze z 4, 5 dni.
          • turmalinka Re: czy jest cesarka na życzenie? 31.01.13, 11:12
            Ja mialam emergency cc 5 tygodni temu, wspominam bardzo dobrze, przeciwbolowe rozdawali jak dropsy, dawali wiecej niz potrzebowalam.
            Zaraz po szyciu dostalam slawne tosty ;) i mala do piersi, pozniej przewiezli nas na sale docelowa, dziecko mialam caly czas przy sobie. Polozne przychodzily od razu na kazdy dzwonek, donosily wode, podawaly i odkladaly dziecko itp. Po 12 godzinach poszlam pod prysznic (boskie uczucie) i pozniej juz normalnie chodzilam.
            Do domu dostalam claxene (?) zapas przeciwbolowych. jedyna niedogodnoscia byly te ciasne skarpety bo nogi po ciazy nadal mialam spuchniete.
            Doszlam do siebie duzo szybciej niz po sn
    • mloda244 Re: czy jest cesarka na życzenie? 31.01.13, 12:43
      Hej dziewczyny:)
      Ja jestem w 29 tyg.ciazy i własnie wczoraj sie dowiedziałam,ze mam cukrzyce ciazowa.Jutro mam spotkanie z diabetologiem i tez własnie sie zastanawiam czy tutaj w UK bede miała cesarke albo porod wywoływany czy bede musiała jednak urodzic naturalnie.Jest to moja pierwsza ciaza i bardzo sie boje naturalnego porodu.Kilka tygodni temu próbowałam podpytac midwife czy jest mozliwosc zrobienia cesarki na zyczenie ale niestety powiedziala mi,ze jak nie ma wskazan medycznych to nie ma szans:(.Teraz własnie sie zastanawiam,czy skoro mam cukrzyce to moge miec cesarke czy nie bardzo.Prosze o info jezeli ktos sie orientuje.Dziekuje bardzo.:)
      • yadrall Re: czy jest cesarka na życzenie? 31.01.13, 13:05
        Jak masz cukrzyce to najpierw sprobuja kontrolowac dieta, potem jak bedzie trzeba to wprowadza leki dousne,a na koncu dopiero insuline.
        Od tego jak bedziesz leczona zalezy dalsze postepowanie.
        Napewno bedziesz miala dodatkowy scan (kiedy to zalezy od lekarza-zwykle zaraz po stwierdzeniu cukrzycy i potem w okolicah 36tc).
        I w zaleznosci od tego co bedzie na USG beda decydowac-choc duzo zalezy od tego czy bedziesz miec leki i jakie oraz jak sie beda zachowywac cukry w trakcie ciazy.
        Sama cukrzyca nie jest wskazaniem co CC,ale moze byc wskazaniem do wczesniejszego zakonczenia ciazy-jezeli to pierwsza ciaza i ogolnie stan zdrowia jest bez problemow to beda wywolywac.
        No i duzo bedzie zwiazane z tym czy beda leki i jaki bedzie obraz USG. Napewno nie dadza Ci przenosic.
        • mloda244 Re: czy jest cesarka na życzenie? 31.01.13, 13:23
          Tak,scan mialam juz wczoraj,narazie wyglada na to ,ze jest oki,dziecko wazy 2.4lbl ale lekarz nam powiedzial,ze jeszcze 12 tyg.i ma nadzieje,ze dziecko za duzo nie przytyje.Hm,no ale zobaczymy jak to bedzie.Mam nadzieje,ze dostane tylko diete i nie bede musiala brac insuliny.Dziekuje za odpowiedz.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja