Shared ownership - kredyt w jakim banku?

23.02.13, 20:02
W jakich bankach bralyscie kredyt na zakup domu w systemie shared ownership ?
Liczylam na first direct ale oni okazuje sie nie maja takiej oferty.
    • bialasek75 Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 23.02.13, 21:02
      My mamy w Halifaxie.
      • onmytoes Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 23.02.13, 21:54
        Santander - ale niezbyt chetnie
        Woolvich (teraz juz czesc Barclays, ale mortgages dalej daja jako Woolvich)
    • porzeczka666 Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 24.02.13, 01:36
      Halifax
    • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 24.02.13, 16:44
      Nam natwestnie chcial dac, a potem sie wycofalismy z pomyslu shared ownership. Na moneysavingexpert czasem mozna dobre rady znalezc.
      • kwiatuszek81 Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 24.02.13, 19:04
        co masz na myśli? odradzili Wam shared ownership? dlaczego?
        • espionka Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 24.02.13, 20:09
          pewnie sami zrezygnowali :) i kupili cos innego. Ja tez juz sie kiedys wycofalam a teraz ponownie mam na oku dom, ktory wlasnie jest shared ownership. Malo jest kalulatorow w tej opcji, podzwonie do bankow, ktore wymienilyscie.
          • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 24.02.13, 20:59
            Tak, sami zrezygnowalismy, stwierdzilismy ze shared ownership nie byloby dla nas korzystne. Przeczytalismy wszystkie kruczki i mysle, ze gdybysmy nie mieli zupelnie pieniedzy, to bysmy sie zdecydowali, ale ze mielismy wystarczajacy depozyt, to kupilismy zwykle mieszkanie. Zniechecily nas glownie przeliczenia rentu, lekki klopot z kredytem (wiec i potencjalny klopot ze sprzedaza), specjalny proces sprzedazy itd. Wielkim plusem byl nowy ladny budynek i pare gratisow przy kupnie. Moja znajoma kupila shared ownership 50% i nie zamierza dokupowac wiecej, nie zamierza sie przeprowadzac czy sprzedawac, jest bardzo zadowolona z decyzji, bo inaczej bylaby skazana na wieczne wynajmowanie podobnego mieszkania za okolo 1300 funtow. Teraz placi ponizej 1000 za wszystko.
            • kwiatuszek81 Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 24.02.13, 21:44
              już się wystraszyłam ;) - bo my właśnie się zastanawiamy nad tą opcją - tyle, że u nas (Luton) takich domów/mieszkań ze świecą trzeba szukać :/
            • dag_dag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 25.02.13, 00:22
              Naprawdę warto się zastanowić nad shared ownership. My osobiście nigdy byśmy się nie zdecydowali - z drugiej strony długo już szukamy domu odpowiedniego dla nas i ciągle nam coś nie pasuje ;)
              • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 25.02.13, 11:49
                Dag, my szukalismy 7 lat. W 2008 nasze obecne mieszkanie bylo na sprzedaz, ale nam nie pasowalo. W 2012 znow na sprzedaz i je pokochalismy od drugiego pierwszego wejrzenia. W miedzyczasie widzialam z 200 mieszkan i domow, starych i nowych, od centrum Londynu az do Southend. Moja jedyna rada obecnie dla kupujacych to: zastanow sie dobrze, gdzie dokladnie chcesz mieszkac i czekaj na okazje.
                • bialasek75 Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 25.02.13, 12:08
                  Różne są opcje shared ownership. My jesteśmy właścicielami 100% nieruchomości, tylko na 40% wartości mamy nieoprocentowaną pożyczkę na 5 lat. Od tej kwoty nie płacimy żadnego rentu ani odsetek, dopiero po 5 latach możemy to albo spłacić albo płacić odsetki (niewielkie). Bardzo korzystny układ, bo automatycznie znacznie niższy depozyt było trzeba wpłacić przy kupnie domu.
                  Dom kupowaliśmy u developera Redrow. www.redrow.co.uk/
              • espionka Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 25.02.13, 15:23
                akurat dom, ktory mam na oku jest w bardzo dobrym miejscu w rejonie najlepszej szkoly w miescie. Jesli chcialabym go sprzedac za 5 lat nie byloby problemu ale kto wie ? (nie moge go wykupic w 100%)
                dag_dag a co Ciebie zniecheca do shared ownership?
                • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 25.02.13, 17:01
                  Espionka, przeczytaj jakie sa warunki jesli chcesz sprzedac shared ownership. U nas bylo tak, ze najpierw housing association to wycenia po swojemu (placisz za wycene) i przez iles tam tygodni stara sie to zaoferowac osobom z ich bazy danych za ta wlasnie cene (ktora moze ci sie nie podobac i tylko w teorii ma odpowiadac cenom rynkowym). Dopiero jesli nie uda im sie sprzedac, to mozesz wystawic na wolnym rynku i i tak masz potem z nimi jakies posprzedazowe rozliczenia, ktore niekoniecznie sa korzystne. Przeczytaj tez, w jaki sposob bedzie podnoszony rent i service charges (te sa nieco nieprzewidywalne). Jesli to duza firma sprzedaje, to poczytaj w internecie opinie mieszkancow ich innych developmentow. Dobra lokalizacja to zawsze plus przy sprzedazy o ile ci po swojemu nie wycenia.
                • dag_dag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 25.02.13, 23:51
                  Wiesz, nie chcę tutaj się mądrzyć, bo absolutnie się na tym nie znam, ale z rozmowy z naszym doradcą (taki nam się trafił jako gratis do pracy męża) wyniosłam przekonanie, że nie warto. Fachowcy bankowcy (też znajomi) zdecydowanie odradzali. O ile dobrze pamiętam, to chyba nawet nie ma możliwości żebyśmy my o tym myśleli, bo to nie jest dla osób, które mogą kupić dom na zwykłym rynku nieruchomości (podobno bywają jakieś ograniczenia finansowe). Mam też znajomych, którzy zdecydowali się na zakup mieszkania w ten sposób i kosztowało ich ono więcej niż rzeczywista jego wartość, trafili w nieciekawe sąsiedztwo, w międzyczasie zmienił się ich współwłaściciel i jakieś tam koszta ponosili (nie wiem dokładnie o co chodzi) i najważniejsze: od dawna próbują sprzedać mieszkanie, ale ciągle mają jakieś problemy. Ogólnie zaś, to nie jest system dla nas. Absolutnie chcemy być jedynymi właścicielami nieruchomości i sami się z całym bałaganem bujać.
                  • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 01:57
                    shared ownership jest z zalozenia forma afordable housing czyli dla tych, ktorzy nie maja wystarczajacych dochodow aby w danym momencie kupic dom na wolnym rynku,
                    dla nich czesto jest to jedyna opcja, zeby do swojego jakos dojsc, zwlaszcza w rejonach z bardzo drogimi nieruhomosciami i gigantycznymi czynszami

                    nie ma wiec sensu porownywac tej formy, do zakupu na wolnym rynku
                    a raczej do wiecznego wynajmu i bycia uzaleznionym od kaprysow landlorda,
                    dodatkowo w przypadku shared cos jednak w kieszeni pozostaje, a w przypadku rentu 100% idze do kieszeni landlorda
                    shared ownership daje wiec szanse na odlozenie na depozyt na wykupienie pelnej nieruchomosci, albo na kupno innego domu

                    a tak na marginiesie zastanawiajace jest to, ze najgorsze opinie i shared ownership maja Ci ktorzy maja finanse na wlasny dom, ja wsrod osob ktore z tej opcji skorzystaly nie spotkalam sie z negatywnymi opniami

                    a co do latwosci sprezdazy domu, przez 3 lata ogladalam tablice oglaszajaca sprzedaz pieknego domu, w bardzo dobrej okolicy, w dobrym stanie, z niewygorowana jak na okolice cene zanim sie sprzedal, inne domy w okolicy podobnie; wiec prolem ze sprzedaza i uzyskaniem dobrej ceny nie jest charakterystyczny tylko dla shared ownership
                  • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 02:04
                    no i jeszcze jedna sprawa
                    piszesz, ze kupili dom za wiecej niz wynosila jego rzeczywista wartosc, jezeli bylaby to prawda to znaczy, ze kredytu udzielil im idiota w banku zatrudniajacy innego idiote do wyceny

                    wycena wspolwlasciela musi sie zgadzac z wycena banku, jezeli jest wyzsza bank czesto odmawia kredytu

                    wiec moze zanim zabierzesz glos, dowiedz sie czegokolwiek w sprawie a nie tworz kolejnej urban legend
                    • dag_dag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 13:52
                      więc może ty zanim zabierzesz głos, wylejesz swój jad w innym miejscu? :D
                      • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 13:54
                        dag-dag opowiadasz niczym nie poparte glupoty, a potem sie dziwisz, ze ktos w koncu na nie odpowie?
                        • dag_dag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 14:00
                          wiesz co, miałam już z tobą podyskutować, ale w sumie szkoda mi czasu. i nie życzę sobie żebyś mnie obrażała. oczekuję przeprosin.
    • paola_k2 Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 25.02.13, 20:31
      Pytanie z ciekawosci, ile trzeba miec depozytu na taki zakup skoro piszecie, ze sporo mniej. U nas w okolicy zdrzaja sie domy w shared ownership, ladne, w dobrych dzielnicach, ale na zasadach zakupu w ogole sie nie orientuje.
      • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 25.02.13, 21:49
        procentowo podobnie, ale jak masz 50% ownership to bedzie to np. 10% od tych 50%

        shared ownership bedzie wiec dla tych, ktorzy nie maja zdolnosci kredytowej na 100% wartosci nieruchomosci, albo placac za wynajem nie sa w stanie odlozyc na depozyt
        • elajna7 Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 08:13
          Tak sa ograniczenia. Shared ownership jest tylko dla first time buyers i dochodami ponizej £60tys rocznie.
          • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 10:20
            Ograniczenia i wymagania sa bardzo rozne. U nas bylo wymagane i minimum i maksimum zarobkow, first time buyerzy, osoby mieszkajace lub pracujace w borough, zainteresowanie akurat tym blokiem bylo duze, wiec powiedziano nam, ze na 3 bed z jednym dzieckiem nie mamy raczej szans, 2 bed prosze bardzo, mielismy sporo depozytu i chcielismy od razu kupic 75%, z tego jakies 30% na kredyt lub pozyczke, a za 25% placic rent...a sprzedawca wolalby sprzedac nam 25% kredyt, 75% rent i potem co pare lat mielibysmy dokupowywac po 20%, ale bylo ograniczenie, ze ze mozna kupic max 99%. Za kazdymrazem czekalyby nas kolejne oplaty, wyceny i aktualizacja deeds czy jak to sie tam zwie. Do tego nie mozna takiego mieszkania wynajac. Dlatego wlasnie osoby, ktore stac na zwykly zakup domu zle sie wypowiadaja o shared ownership. Dla osob, ktorych nie stac jest to super szansa na lekkie zmniejszenie kosztow w stosunku do wynajmu i istnieje mozliwosc odzyskania czesci pieniedzy, wiec lepiej niz gorzej.
            • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 11:09
              mysle, ze podstawowa roznica jest miedzy shared ownership od housing association i od prywatnego developera

              w tym pierwszym przypadku musisz kupic najwiekszy % domu na jaki Cie stac (bo rent jest regulowany na dosc niskim poziomie i chodzi o to, zeby ktos nie mieszkal przez lata za polowe rynkowej ceny wynajmu), i po roku mozesz wykupic wiekszy procent, a jesli cie stac to nawet i 100% i wtedy juz mozesz wynajmowac itp.

              prywatne firmy zarabiaja na rencie i nie chca sprzedawac duzego procentu, czesto tez nie ma opcji wykupienia calosci

              tak wyglada to w Hampshire, nie wiem jak w pozostalych czesciach kraju
              • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 11:53
                My mielismy kupowac od housing association, a oni jak widac tez woleli maly procent sprzedac, duzo zgarniac z rentu. Londyn, prawie centrum, wiec wartosc mieszkania spora.
                • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 12:54
                  dlatego pisze, ze moja wiedza ogranicza sie do Hampshire

                  a z drugiej strony, przedstawianie shared ownership jako zawsze niekorzystnej opcji, zwlaszcza przez osoby ktore cos tam gdzies slyszaly, ale nie znaja szczegolow tylko tworzy legendy
                  • espionka Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 14:20
                    >shared ownership bedzie wiec dla tych, ktorzy nie maja zdolnosci kredytowej na 100% wartosci nieruchomosci, albo placac za wynajem nie sa w stanie odlozyc na depozyt

                    to jest bardzo roznie, my mozemy kupic dom na wolnym rynku. Zastanawiamy sie pomiedzy domem z shared ownership a innymi nieruchomosciami. Dluzszego wynajmu nie bierzemy pod uwage. Z waszych wypowiedzi wynika, ze w ogole nie ma sie nad czym zastanawiac tylko skoro jest depozyt i zdolnosc kredytowa kupowac 100 % nieruchomosci na wolnym rynku.
                    Mi ten dom z shared ownership sie podoba (chcialam kupic 75%), odpadl by mi koszt za transport do szkoly i dzielnica jest super. Stac mnie na dom z wolnego rynku w tej dzielnicy ale zawsze jest to dom ze sporym minusem, albo za maly albo za ciemny itd..
                    • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 16:52
                      espionka jedyny problem mozecie miec, jezeli wasze dochody przekraczaja maksymalny dochod uprawniajacy was do kupna domu w shared ownership
                      • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 17:44
                        To moim zdaniem nie jest problem, nam zaproponowano, zeby mieszkanie kupic na jedno z nas, a po jakims czasie mozna druga osobe dopisac (oplaty oplaty oplaty- ale da sie).
                        • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 18:37
                          i znowu zalezy od zasad w danym hausing association
                          to o ktorym pisze, to co Tobie zaproponowano, uznaje za fraud, bo wedlug nich shared ownership to forma pomocy, i niewlaczanie zarobkow drugiej osoby, jest przez nich tak samo traktowane jak nielegalne wyciaganie benefitow
                      • espionka Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 18:55
                        nam juz zaakceptowano oferte, mozemy kupic 75 % domu. To jest dom freehold, nie flat to tez robi roznice. Miesiecznie bedziemy placic HA 50 funtow. Za ok. 5 lat chcielibysmy go sprzedac (jesli go kupimy :))), jak na dzien dzisiejszy domy w Guildford sprzedaja sie ekspresowo i z shared ownership i z wolnego rynku.
                        Ceny domow z shared ownership sa zazwyczaj wyzsze (przynajmniej w Guildford obserwuje od roku).
                  • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 14:22
                    Almamag, ja widze tylko jedna zalete kupowania shared ownership, czyli w razie sprzedazy mozna costam odzyskac (zakladajac, ze nie bedzie kryzysu i ceny nie spadna oraz ze wycena bedzie dobra), minusow znacznie wiecej. Moj doradca powiedzial nam to co dag_dag, wiec o co ci kurcze chodzi? Jest to jakies rozwiazanie dla problemow mieszkaniowych, ale czy dobre to bedziemy za 20 lat dyskutowac, jak juz te mieszkania przejda przez pare procesow kupna-sprzedazy.
                    • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 16:51
                      mozna costam odzyskac (zakladajac, ze nie bedzie kryzysu i ceny nie s
                      > padna oraz ze wycena bedzie dobra),

                      to samo dotyczy domow na wolnym rynku

                      chodzi mi o to, ze dag_dag, ktorej z tego co pisze ta forma kupna domu nie dotyczyla, pisze jaki to bardzo zly pomysl, chociaz do konca nie wie dlaczego, jak ktos kupil dom znacznie powyzej jego wartosci, chociaz nie ma pojecia jak proces wyceny wyglada i ze to jest tak samo prawdopodobne jak przy kupnie domu na wolnym rynku

                      ty przedstawiasz shared ownership jako mniejsze zlo, w porownaniu do wynajmu, ale jednak zlo

                      cena domu na wolnym rynku moze spasc, wycena moze byc zawyzona/znizona rowniez na wolnym rynku, a przedstawiasz to tak jak by to tylko shared ownership dotyczylo
                      • dag_dag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 17:35
                        Wypraszam sobie. Nie widzę powodu, dla którego piszesz na mój temat bzdury.
                      • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 17:43
                        No wlasnie. Dlatego uwazam, ze mozna sie bardzo przejechac. Jak mnie nie stac na wynajem, bo landlord podnosi mi rent, to sie przeprowadzam do tanszego, mniejszego, dalej itd. Wartosc rentu w shared ownership to w zaleznosci od developmentu (ze trzy czy cztery dotycza mojej wypowiedzi, wiec tez nie wiem, co sie dalej w swiecie dzieje, to miedzy 2,5 a 4,5 %wartosci nieruchomosci rocznie). Zakladamy, ze wartosc poszla w gore, wiec i twoj rent w gore, a przprowadzic sie nie bardzo jest jak, bo to przeciez niby twoje mieszkanie, wynajac tez nie mozna. Mieszkania z duzym rentem nikt kupic nie chce. Haczyk na haczyku wisi. A potem jak juz masz ochote sprzedac mieszkanie, a rynek idzie w dol akurat, to tracisz sporo. Niby w dlugim okresie wszystko zyskuje na wartosci, ale obawiam sie, ze akurat z shared ownership moze nie byc az tak pieknie. Trzeba byc moim zdaniem zdecydowanym na baaardzo dlugi pobyt w takim domu, zeby wyjsc na swoje. Mechanizmow pozytywnych nie bede przedstawiac, bo jeszcze ktos pomysli, ze shared ownership jest fajny ;)
                        • almamag Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 18:34
                          tak bylo w waszym przypadku
                          w innych rent jest regulowany i zawsze na poziomie ok. polowy rynkowego
                          co do chetnych do zakupu
                          w naszej okolicy shared ownership od wielu lat schodza jak swieze bulki, te ktore pojawiaja sie na rynku wtornym znikaja w miesiac

                          A potem
                          > jak juz masz ochote sprzedac mieszkanie, a rynek idzie w dol akurat, to tracis
                          > z sporo.
                          no ale dokladnie tak samo jest w przypadku domow z wolnego rynku
                          • espionka Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 19:41
                            zurekgirl to chyba jednak zalezy od konkretnego przypadku. U nas rent bedzie na poziomie 50 funtow miesiecznie bo kupujemy 75 % domu a nie np. 25%. Mysle, ze fakt, ze jest to dom a nie flat tez bez znaczenia nie jest (nikt mi nie bedzie np. sprzatal klatki schodowej i kosil trawnik).
                            Mamy tez kilka pytan do HA w zwiazku z tym co napisalyscie :)))
                            • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 20:14
                              To rzeczywiscie malutki rent. Jesli dom jest leaseholdem, to moga na was nalozyc jeszcze service charge, choc pewnie tez nieduzy, w bloku to bylo 125 miesiecznie, ale tez utrzymaniem bloku musiala zajmowac aie osobna agencja. Do tego co iles lat odbywa sie remont developmentu i za to tez placa leaseholderzy (to dotyczy wszystkich leaseholdow, nie tylko shared owner). Dopytaj kto placi za utrzymanie podjazdow, trawnikow wspolnych itd.
                              • espionka Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 20:29
                                to jest freehold
                                zapytam ich jak to jest kiedy wartosc domu wzrasta i kto dokonuje wyceny
                                HA na razie nie chce sie ujawniac, chce zachowac anonimowosc, kontaktujemy sie przez posrednika z agencji
                                • zurekgirl Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 20:39
                                  A moze to private developer sprzedaje? Juz sie wiecej nie madrze, bo wasz zakup bylby zupelnie inny niz moj i wydaje sie zdecydowanie tanszy.
                                  • espionka Re: Shared ownership - kredyt w jakim banku? 26.02.13, 20:47
                                    House Association jakas charity organizacja, pewnie sie dowiem niebawem
                                    Madrz sie, madrosci nigdy nie za wiele :D
                                    Bylo kilka ofert zlozonych, skladaja rowniez osoby, ktore teoretycznie sie nie kwalifikuja ze wzgledu na dochody. Ktos zlozyl wyzsza oferte od naszej ale odpadl ze wzgledu na brak znajomosci jezyka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja