cherrie
12.03.13, 14:40
Chce kupic synowi rower. Przerabialismy juz rower biegowy i u nas odpada.
W PL u babci mamy jeden 12" ze stabilizatorami i jest prawie ok. Tzn rower jest kosmicznie ciezki, chyba ok 10 kg i malemu ciezko jest nim jechac. Poza tym, jest ok pod warunkiem, ze syn jedzie, bo jak mu sie odwidzi, to problem jak ten rower dopchac do domu.
W PL tesowalismy tez (tanie) lekkie rowerki i na tych mlody smigal z latwoscia, ale byly tez bardzo wywrotne. Juz w slepie zaliczyl "glebe";-)
No i teraz....12" wydaja sie dla syna ok, moze troche male. Niby sa one od 3 lat, ale dla wzrostu 90-105, a syn za miesiac skonczy 3 lata, a ma juz chyba 104 cm.
Mozecie cos polecic? Sa tu w UK jakies "pchacze" do rowerkow?