Emigracja a dziecko grające na skrzypach

16.03.13, 13:05
Witajcie, potrzebuję rady w temacie przyjazdu do UK dziecka, które ma uzdolnienia muzyczne.
Jak to jest z lekcjami gry na instrumencie dla dzieci w UK i czy szkoła publiczna oferuje jakieś wsparcie w tym zakresie? Moje dziecko gra zarówno na skrzypach jak i na fortepianie. Sporo już umie i nie chciałoby tego zaprzepaścić. W Polsce chodzi na lekcje do prywatnej szkoły muzycznej, uczy się min. metodą Suzuki ale nie tylko. Czy jest szansa, że w UK będzie mogło kontynuować naukę (wiem, że są w UK nauczyciele Suzuki ale jest ich b. mało i nie wszędzie)? Czy takie lekcje są drogie?
Będę wdzięczna za wszelkie informację na ten temat :).
    • sophie2202 Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 16.03.13, 14:20
      Ja place 12 funtów za pól godziny lekcji gry na fortepianie. Szkola mojej córki oferuje tylko grupowe lekcje gry na gitarze lub flecie ale za to tez sie placi. Jest tez centrum muzyczne w moim miescie ale jak tam dzwonilam to mnie odeslali do szkoly a szkola do nich i tak w kólko wiec w koncu znalazlam sama prywatnego nauczyciela. Teorii ucze jej sama plus oczywiscie wszystko jest na you tube i w sieci:)
      • espionka Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 16.03.13, 16:02
        tu link jak to wyglada w Surrey:
        www.surreycc.gov.uk/recreation-heritage-and-culture/surrey-arts/music/music-lessons
    • izabelski Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 16.03.13, 18:14
      a to u nas: www.suttonmusicservice.org.uk/
      • meliba Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 16.03.13, 22:01
        dzięki za linki, jesteście nieocenione, wiem już nieco więcej niż kilka godzin temu i czytam dalej :). Gdyby ktoś słyszał o zajęciach/nauczycielach w okolicach Milton Keynes - będę wdzięczna za linki
        • zuzanka77 Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 16.03.13, 22:51
          U mojej corki w klasie jest mama ktora naucza ta metoda ale niestety jestesmy w Surrey.ona uczy fletu. Moja chodzi prywatnie do nauczyciela pianina
          Pozdrawiam
        • izabelski Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 16.03.13, 23:04
          www.milton-keynes.gov.uk/music_service/
    • miwah Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 17.03.13, 12:54
      na stronie BSI masz liste nauczucieli metoda suzuki
      www.britishsuzuki.org.uk/rpmServer/parents/images/TEACHERS%20LIST%20WEB.pdf
      mozesz sobie sprawdzic czy ktos jest w Twojej okolicy.

      Moja dwojka uczy sie ta metoda ( prywatnie)>
      Bardzo jestesmy zadowoleni. Poziom swietny.
      Ale mielismy szczescie bo jest to jedyna osoba w promieniu moze 70 mil uczaca gry na skrzypcach metoda suzuki.
      Jest mozliwosc zaliczania poszczegolnych etapow (egzaminy), rozne wydarzenia muzyczne, kursy wakacyjne i opcja dolaczenia do orkiestry w szkole prywatnej ( gdzie pani tez uczy)
      Oraz zalapania sie do lokalnej w ramach np www.kent-music.com/( u nas bo kazdy region pewnie ma wlasne)
      Ww tez daja mozliwosc prywatnych lekcji ( juz nie metoda suzuki)
      Ogolnie mozliwosci sporo ale to kosztuje (choc nie udzial w orkiestrze- tam raczej egzamin decyduje)
      • miwah Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 17.03.13, 12:56
        jeszcze raz bo cos sie podczepilo do URL i strona sie nie otwiera
        www.kent-music.com
      • meliba Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 17.03.13, 14:39
        Dziękuję za cenne informacje, sprawdziałam już wcześniej listę nauczycieli Suzuki, wg listy najbliżej mam do St. Albans...Miwah, mogłabyś napisać ile mniej więcej kosztuje lekcja Suzuki? Albo pakiet takich lekcji?. W Pl mamy 30 min indywidualnie raz w tygodniu + 2 x w miesiącu lekcję grupową oraz koncerty i płacimy miesięcznie ale te opłaty pewnie nijak się mają do warunków brytyjskich...
        • miwah Re: Emigracja a dziecko grające na skrzypach 17.03.13, 15:26
          teraz chyba wzroslo do 24L ( stawka godzinna)
          Zaczynalismy od 30 min ale corka dolaczyla i pani udalo sie wygospodarowac 45 min raz w tyg na sesje rodzinna dla dwojki.
          Zasugerowala ze chcialaby wiecej popracowac z corka ktora ma duzy potencjal, ale narazie nie ma nas gdzie wcisnac tak zeby to byla chociaz godzina.
          Z tym ze to jest Kent wiec ceny moga sie roznic. Acz tez raczej drogi region( jeden z najdrozszych bodajze). W Londynie moze byc drozej, ale w innych czesciach UK podejrzewam ze stawki porownywalne jesli nie taniej.
          W przybytkach takich jak Kent Music ( w okolicy znajdziesz pewnie odpowiednik) mozna chyba wykupic pakiet semestralny, indywidualny czy w mniejszej grupie i ceny stosownie do okolicznosci. Raczej sporo taniej. Acz juz nie metoda suzuki.
          O, tu masz tez cennik z KM ( za semestr- indywidualnie i w grupach)
          issuu.com/kentmusic/docs/tuition_fees/1
          w grupie, jak widac sporo taniej a te grupki nieduze

          Corka juz starsza i na takim etapie ze rozwazamy uzupelnienie dla niej wlasnie w KM i dodatkowo w orkiestrze jesli sie dostanie i bedzie chciala

          acha, tu masz tez liste nauczycieli muzyki tak ogolnie
          www.musicteachers.co.uk/browse
          wybierasz najblizsze miasto albo region i liste nauczycieli.
          Po kliknieciu na konkretne nazwisko otwiera sie strona ze szczegolami. Tam po prawo sa tez stawki.
          Widze ze srednio ok 24-25 L /godzine w naszym rejonie wiec raczej norma

          Pierwszy z brzegu z Milton Keys jednak taniej.
          Od 17L/godzine
          www.musicteachers.co.uk/teacher/ef42b0dd2d847fef7c6f
          ale jest i drozej :)
          www.musicteachers.co.uk/teacher/d5bb2321505a00c2348d ( choc to raczej wyjatek od reguly bo reszta pomieszy 17 a 20L /h

          Nasza pani raz na semestr mniej wiecej zapewnia mozliwosc koncertu ( we wlasnym zakresie- zwykle swiateczny, przedwakacyjny i czasem cos jeszcze) czy wspolne muzykowanie. To nieodplatnie.
          Ma sporo uczniow, w tym trojke wlasnych dzieci, plus uczy w szkole prywatnej wiec zawsze uzbiera sie taka koncertowa grupa.
          Rok temu w marcu byla gala suzuki w Londynie ( South Bank) wiec wielkie przezycie i ciekawe doswiadczenie. Pon 700 dzieci gralo razem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja