Dodaj do ulubionych

mama opiekująca się dzieckiem ma jakieś benefity?

04.04.13, 08:44
Obserwuj wątek
    • botu Re: mama opiekująca się dzieckiem ma jakieś benef 04.04.13, 09:53
      Cztery dni temu weszła reforma systemu zasiłkowego (tak, istnieje takie ładne polskie słowo jak zasiłek...).
      Tu najkrótsze podsumowanie
      www.royalgreenwich.gov.uk/info/200008/benefits/1332/welfare_reform
      Tu szczegóły (w menu po lewej)
      www.dwp.gov.uk/policy/welfare-reform/
      Rozpoczęcie udziału w forum od "niedługo przyjeżdżam, którędy po benefity i ile mi się należy" nie nastraja uczestniczek przyjaźnie...
    • lianis Re: mama opiekująca się dzieckiem ma jakieś benef 04.04.13, 11:23
      Dzien dobry
      Prawie sie sniadaniem udlawilam hehe :)
      Qrcze jak czasy sie zmieniaja, jak jechalam 10 lat temu do UK to jechalam do pracy, a teraz wyjazd do pracy juz nie jest trendy...
      I uwazam ze dobrze, ze w koncu te benefity probuja ukrocic, oczywiscie pisze to z punktu siedzenia tej co benefity im sie nie naleza. Sa oczywiscie sytuacje kiedy ratuja one zycie, kiedy zostaje sie samemu z malym dzieckiem, albo choroba rozklada, ale zeby zdrowi ludzie nie pracowali bo im sie nie chce, bo chca w domku sobie posiedziec z dzidzia, na koszt innych to normalnie noz mi sie w kieszeni otwiera, dlaczego ja mam komus takiemu zycie sponsorowac z moich podatkow? Wrocilam do pracy po macierzynskim, chociaz nie powiem gdybyscie tak kazda po dyche sie zrzucily to z checia bym posiedziala jeszcze z dzieckiem w domu i odpoczywala caly rok, a nie tylko w ciagu urlopu. Rozwazcie to drogie panie, zaraz zaloze nowy watek w ktorym podam numer konta na ktory nalezy dokonywac wplat.
    • podkocem Re: mama opiekująca się dzieckiem ma jakieś benef 04.04.13, 11:42
      Joanno,
      Na tym forum są matki, które mają często więcej niż jedno dziecko i pracują, płaca podatki i nie biora żadnych benefitów. Trochę je boli, że cieżko pracują, ręki po nic nie wyciągają, a znajomym bliższym i dalszym w Posce się wydaje, że one tu żyją jak pączki w maśle, nic nie robią bo im państwo wszystko na tacy podaje.

      Mieszkam tu 5 lat, zadnych benefitów nie bobierałam (oprócz CHB), a podatków zapłaciłam już tysiące funtów i też mnie irytuje gdy ktoś wyskakuje: halo, przyjeżdżam, ile możesz mi dać? Bo te benefity to skąd jak nie z mojej pensji idą??? Też jestem matką i w dodatku w ciąży, w zeszłym tygodniu przepracowałam 56 godzin, a nigdy mi do głowy nie przyszło z takim pomyslem wyskoczyć. Wstyd.
    • celine26 Re: mama opiekująca się dzieckiem ma jakieś benef 04.04.13, 12:30
      a niech bierze i aplikuje o benefity,a czemu nie?Tu otyłe angielskie nastolatki 'robią sobie dzieci' i jako single mother(tatuś od początku nieznany)pobierają co się da.Czesto takie osoby nie przepracowały i dnia,nie płaciły podadku w życiu.Sama znam kika takich młodych.jedna ma juz troje.uwierzcie mi napewno nie zastanawiają się nad'ależ czy mi się należy,ależ czy wypada'Bierz aplikuj dziewczyno.Jak Ci przyznają to znaczy,że Wam się należy i kropka.Ciężko tylko powiedziec ile bo to zalezy od zarobków męża a i nowe jakieś przepisy wchodzą.Nie wiem od kiedy.Child benefit napewno.Ale to grosze tutaj 80 funtów na dziecko miesięcznie.
    • yadrall Rzeczowo 04.04.13, 13:55
      Nie mam czasu czytac calego watku,ale:

      - Mozesz dostac CB-21f/tydz
      - Child tax credit-jezeli zadne z Was nie pracuje to max 72f/tydz. Jezeli ojciec dziecka podejmie prace na pelen etat za pensje minimalna (zarobi jakies 200f/tydz netto) to dostaniecie 107f/tydz. Jesli zarobi wiecej to automatycznie dostanie mniej
      - Nie dostaniecie doplaty do czynszu (Housing Benefit) bo macie mieszkanie w PL.

      Wydatki:
      - Rent-pewnie nie mniej niz 400f
      - Council tax-100f/mies
      - rachunki 100-150f/mies
      - jedzenie 400f/mies

      Razem daje to nam 1050f/mies.
      Zakladajac zarobki plus benefity wychodzi:
      800f pensji+430f (CTB)+120f (CB) daje nam to jakies 1350f.

      Czyli nieco zostaje-teoretycznie. Ale wez pod uwage,ze nie ma w moich wyliczeniach nic exra-zadnych ciuchow, utrzymania auta, dojazdow do pracy/sklepu,a jedzenie jest na minimalnym poziomie. Nie ma mowy o odlozeniu czegokolwiek,juz o splacaniu kredytu czy wakacjach w PL nie wspomne...

      Z doswiadczenia powiem-z jednym dzieckiem nie da sie nie pracowac :(

      Ps. ja majac obecnie dwoje malych dzieci, pracujacego meza (pelen etat,wiecej niz minimalna), mieszkanie z Councilu (jestem w UK ponad 8lat-mam obywatelstwo Brytyjskie-wiekszosc czasu pracowalam) wg podobnych wyliczen powinnam odkladac jakias kase,a tak naprawde to ledwo starcza,wiec cos ta teoria nijak sie ma do cen w sklepach...

      Ps. nie wiem czy nie wprowadzono od kwietnia jakis okresow,ktore trzeba odczekac zanim sie zlozy aplikacje o jakiekolwiek zasilki-byly takie plany,ale czy to wprowadzili? Nie wiem... No i na rozpatrzenie aplikacji sie czeka naprawde dlugo-mysle,ze realnie jakies 6 mies trzeba liczyc.
      • benignusia Re: Rzeczowo 04.04.13, 14:01
        właśnie o tym pisałam,za niedługo wprowadzą zmiany i zeby dostać to co wypisalaś będzie tu trzeba pracować jakiś czas,rok,dwa,zeby dostać mieszkanie socjalne nawet 5.
      • joanna.zwi Re: Rzeczowo 05.04.13, 08:46
        droga yadrall bardzo dziękuję za taki opis :-)
        powiedz mi tylko gdzie znaleźć takie tanie lokum? bo 400f to bardzo optymistyczna wersja

        > Wydatki:
        > - Rent-pewnie nie mniej niz 400f
        > - Council tax-100f/mies
        > - rachunki 100-150f/mies
        > - jedzenie 400f/mies
        >
        > Razem daje to nam 1050f/mies.
        > Zakladajac zarobki plus benefity wychodzi:
        > 800f pensji+430f (CTB)+120f (CB) daje nam to jakies 1350f.
        >
        - 400f jesli masz mieszkanie councilowe? szukając na necie to tak 800f 2 bathroomowe (fakt tylko na necie szukałam, moze przez agencje, jak się jest juz na miejscu jest taniej) i zaznaczam ze nie szukałam w jakiś d miejscowościach ( lokalizacja essex)

        - 400f na jedzenie to rozumiem ze bez baby food?
        - oczywiscie dodatkowo dzidziusiowe akcesoria typu pampersiaki i takie tam

        - no i paliwo (chyba zabiorę autko, chce przywieżć psa i może na początek zanik mupie to wystarczy mi to z polski)

        - troche cieżko z jednej pensji :-(
        • botu Re: Rzeczowo 05.04.13, 09:15

          > - 400f jesli masz mieszkanie councilowe? szukając na necie to tak 800f 2 bathro
          > omowe

          To może na początek Wam wystarczy z jedną łazienką?
          Niemowlę chyba jeszcze nie korzysta ze swojej własnej osobnej?
          • joanna.zwi Re: Rzeczowo 05.04.13, 09:26
            na takie właśnie patrzyłam...
            nie wiem może na miejscu jest prościej znależć coś z sensem ale wchodziłam równiez na str agencji nieruchomości, może w innnych regionach jest taniej niż w essex
            - nie mam dużych wymagań 2bathrommy i spokojnie wystarczy jedna łaziekna ( no mogłaby miec normalny kran, bo ostatnio jakoś nie mialam tego szczeęćia ;-))
            - nie musze miec nani garderoby ani jadalni i innych udogodnień i też na to nie patrzę
            - ale potrzebny mi ogródek i to nie taki betonowy skrawek tylko choć kawałek zieleni aby psinka miała tez cos dla siebie
            - może dlatego ceny są takie a nie inne jak lord toleruje zwierzaki?
            • botu Re: Rzeczowo 05.04.13, 09:30
              joanna.zwi napisał(a):

              > - nie mam dużych wymagań 2bathrommy i spokojnie wystarczy jedna łaziekna

              pl.wiktionary.org/wiki/bathroom
                • podkocem Re: Rzeczowo 05.04.13, 09:56
                  2 badroomy?
                  w sensie 2 złe pokoje???

                  2 bedroom flat oznacza, ze mieszkanie ma 2 sypialnie, salon, kuchnię i zazwyczaj jedną łazienkę. Tu nie podaje sie zazwyczaj w ogłoszeniach wielkości mieszkania w mkw tylko określa ilość sypialni.
                  • joanna.zwi Re: Rzeczowo 05.04.13, 10:09
                    wiem moja droga
                    ale coz przez roztargnienie nawet piszac po polsku czaem literki zjadam lub zamieniam coz lingwistki, niestety ja nia nie jestem i co z tego to bzdurne forum wiec i poziom od byle jaki
                    jak sie pisze w pracy pomiedzy jednym kosztorysem a drugim to fakt czasem bzdury wychodzic moga :-))
                      • joanna.zwi Re: Rzeczowo 05.04.13, 10:55
                        czasem jest już taka pocja do zaznaczenia w wyszukiwarce albo odrazu w tresci ogłoszenia jest napisame czy jest taka opcja na razie tylko na takie ogloszenia patrzę
                        • marninor Re: Rzeczowo 05.04.13, 11:01
                          otwieram komp... a tu cd tej żenującej żenady...
                          z tym psem to najwcześniej za pół roku wjedziesz jak byś od zaraz zabrała się za robienie dla niego dokumentów...
                          a wogóle joanna. to nie wiem z lenistwa czy głupoty - nie odrobiłaś pracy domowej... jedna z kilku osób chętnych do pomocy i znalezienia dobrych info to właśnie Glasscraft-moderatorka tego forum... a ty fikasz i fikasz tylko widać jak nisko
                    • illegal.alien Re: Rzeczowo 05.04.13, 11:30
                      To moze zamiast pisac z pracy, miedzy jednym kosztorysem a drugim, usiadz jednego wieczoru/weekendu, skup sie i poszukaj rzetelnych informacji - przygotuj sie porzadnie sama i wroc z konkretnymi pytaniami.

                      Co do Essex - mieszkam w Chelmsford, mamy dwusypialniowe mieszkanie, jego wynajem kosztowalby nas ok. 800 funtow miesiecznie + rachunki (liczylabym kolejne 200-250 funtow z CT). Tylko dojazdy do Londynu to kolejne 340 funtow miesiecznie, plus parking kolo stacji ok. 120 miesiecznie, plus zlobek 1000, plus ubezpieczenie samochodow, plus benzyna, plus komorki, plus jedzenie, plus ubrania, plus pies (wczoraj na chora rybe wydalam 26 funtow w sklepie, domyslam sie, ile moze kosztowac utrzymanie psa), plus jakies dodatkowe wydatki - sama sobie policz, ile wychodzi. Sporo.
                      • joanna.zwi Re: sporo illegal.alien - racja 05.04.13, 12:28
                        sporo, sporo
                        tak też liczyłam, ze 800f to sam wynajem + opłaty i przy dobrym załozeniu 1000 (ale wiadomoże trzeba liczyć z zapasem)
                        cóż na złobek nie patrzyłam ( raczej na opiekunkę na godziny), ale przedszkole też jest w cenie
                        tak czy siak z tego co obliczałam sama (szperająć po różnych stronach) to wyszło 2200f, a nie wiem czy dobrze wszystko policzyłam i pewności pewnie miec nie będę, bo wszystkiego przewidzieć się nie da
                        stad też to ptyanie o to, o co mogę się ubiegać. O benefitach czytałam wcześniej na gov.uk i wnioski są proste i krótkie, sądziłam że może ktoś na forum podsunie mi to czego nie doczytałam i tak zez się stało jak np to ze benefit na dzidziunie powinnam brac na siebie - to bardzo istotna informacja