początek z dzieckiem

05.04.13, 22:43
Witam , mam pytanie odnośnie wyjazdu do uk. mąż jest już na miejscu,ale praktycznie ciągle w pracy i nie bardzo ma na razie czas na zdobycie jakichkolwiek informacji. Chce wraz z dzieckiem za 2,3miesiące do niego dołączyć,do tego czasu spokojnie odłożymy na mieszkanie i zapas na życie,ew.przedszkole.Chciałabym dowiedziec sie ile faktycznie potrzebuję na wpłatę za przedszkole?(syn w maju skonczy 3lata,z tego co udało mi sie dowiedzieć od wrzesnia moze rozpoczać naukę)czy może też zacząć wczesniej,np.czerwiec/lipiec?czy są to tylko przedszkola prywatne,czy tak jak u nas za nadgodziny(podobno w uk bezpłatne tylko2,5h)trzeba dopłacić i siedzi np.do17? po jakim czasie i gdzie mogę starać sie o dopłate do przedszkola? zakładając ze mąż ma kontrakt,ja również jak tylko bede miala jak zostawic dziecko mam załatwioną prace. kolega męża, z którym racuje i ktory siedzi tam juz kilka lat,twierdzi ze bardziej opłaca mu się sprowadzic nas od razu bo moze isc do "księgowej"tak to określił i ona tam zajmie sie znalezieniem mieszkania,czy to wynajem czy z przydziału(czy to rzeczywiście tak łatwo załatwic?)powie jak i gdzie załatwić benefity na dziecko,mieszkanie,a nawet ew.zasilek na czas szukania pracy..czy rzeczywiscie jest ktos taki kto pomoze na poczatek zalatwic wszystko i kto to konretnie jest?jakoś wydaje mi sie to zbyt piekne i latwe...choc oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego ze trzeba takiej osobie zapłacić..
    • marninor Re: początek z dzieckiem 05.04.13, 23:28
      nie dawno bo aż wczoraj dołączyła do nas gwiazda, nie wzbiła się zbyt wysoko ale po przestudiowaniu tego wątku będziesz już wiedziała prawie wszystko: to jest wiedza w pigułce
      forum.gazeta.pl/forum/w,37418,143657417,143657417,mama_opiekujaca_sie_dzieckiem_ma_jakies_benefity_.html
    • klara11 Re: początek z dzieckiem 05.04.13, 23:40
      Ja moze malo jestem obeznana w tym temacie , bo zasilkow nie pobieram, ale mam wiele znajomych ,ktorzy takie zasilki otrzymuje. I z tego co wiem to nie ma takiej "ksiegowej" przynajmniej z urzedu, ktora by to dla Ciebie zalatwiela.
      Jedyny pewny zasilek, ktory dostaniesz to odpowiednik polskiego rodzinnego 20 f tygodniowo na pierwsze dziecko, jezeli twoj maz nie zarabia wiecej niz 55tys funtow rocznie, ale i na ten zasilek czeka sie ok 6 miesiecy,( my otrzymalismy po 8 miesiacach,) . Cala reszta zalezy od indywidualnej sytuacji i czeka sie dlugo( nawed do roku). Na Twoim miejscu nie nastawialabym sie tak na te zasilki, bo w UK ostatnio duze ciecia i tna wlasnie zasilki. A tak na marginesie to naprawde powala mnie z nog takie gadanie, ze tu w UK to wszystko takie latwe jest i zaraz na granicy , pewnie domy z ogrodami daja lub co najmniej formularze na zasilki. W kazdym razie zycze powodzenia
      • klara11 Re: początek z dzieckiem 05.04.13, 23:46
        jeszce jedno, nikt tu nie pomaga zalatwiac mieszkania i nie ma mieszkan z przydzialu, sa mieszkania gminne, ale czeka sie na nie latami. A teraz jeszcze maja wprowadzic jakies ograniczenia i trzeba bedzie chyba pracowac lub byc kilka lat w UK, aby byc wogole na liste wpisanym. Przedszkola sa bardzo drobie ok 800 f na miesiac, dziecko ma darmowe 3 godzinny dziennie, w jakiej wyskoosci sa doplaty to nie wiem, ale pewnie tak ok 400- 600 f musisz liczyc na przedszkole
      • brown_aurelia Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 21:55
        > ale i na ten zasilek czeka sie ok 6 miesiecy,( my otrzymalismy
        > po 8 miesiacach,)

        bardzo długo czekałaś, my dostaliśmy po kilku tygodniach child benefit
    • glasscraft Re: początek z dzieckiem 05.04.13, 23:43
      Jesooo, czy to wina tej zimy, ze wysiew trolli jakis?
      • mikimama82 Re: początek z dzieckiem 28.04.13, 22:30
        glasscraft napisała:

        > Jesooo, czy to wina tej zimy, ze wysiew trolli jakis?


        Do poczytania dla założycielki wątku:
        www.benefity.org.uk/

        Do poczytania dla moderatora:
        "Tu możesz pytać do woli na wszystkie tematy nurtujące twoje nowe życie w UK.
        Tu żadne pytania nie są nie na miejscu każdy kto może to ci pomoże!

        Zapraszamy wszystkie MATKI W ANGLII do uczestnictwa i pełna wyrozumiałość co do zadawanych pytań banalnych może czasami ale banalnych dla tych co żyja tutaj już kilka lat ale nie dla nowych którym te odpowiedzi moga rozwiązać poważne problemy.

        Piszmy o sobie, swoich problemach i sukcesach nawiązujmy kontakty i bliskie znajomości, poplotkujmy o innych i o nas samych."

        Przydałoby się, aby moderator stosował się do założeń forum.
    • podkocem Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 00:00
      ooo, następna.

      Chciałam tylko napisać, że szwagierce, samotnej matce pracującej na pół etatu, od 18 lat mieszkającej i pracującej w Londynie po tym jak Landlord wypowiedział jej mieszkanie powiedziano w councilu, że o mieszkanie socjalne w ogóle może się zacząć starać dopiero gdy już będzie bezdomna.
      • izabelski Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 01:17
        dokladnie tak - i nie ma,ze council pomaga znalezc nowe lokum
    • yumemi Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 04:19
      Jesli 3 latka to przedszkole calodzienne czyli koszt ok 1000 na miesiac (u nas 1200)
    • sfornarina Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 09:17
      Coś mi nie gra.

      > Chce wraz z dzieckiem za 2,3miesiące do niego dołączyć,do tego czasu s
      > pokojnie odłożymy na mieszkanie i zapas na życie,ew.przedszkole

      W 2-3 miesiące SPOKOJNIE odłożycie ZAPAS na mieszkanie i przedszkole? Brawo, mąż musi mieć niezłą pracę.

      > moze isc do "księgowej"tak to określił i ona tam zajmie sie znalezieniem mies
      > zkania,czy to wynajem czy z przydziału(czy to rzeczywiście tak łatwo załatwic?)
      > powie jak i gdzie załatwić benefity na dziecko,mieszkanie,a nawet ew.zasilek na
      > czas szukania pracy..

      Hmm. Przy zarobkach męża jak wyżej o zasiłkach i benefitach możecie zapomnieć:)
    • jaleo Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 09:26
      Ja jestem kwalifikowana ksiegowa, ale jak na kursach przerabiali temat o zalatwianiu benefitow i mieszkan "z przydzialu" to pewnie bylam chora :-D Musze sie douczyc.
      • annika13 Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 09:59
        Jaleo ja tez jestem kiegowa i mnie to tez jakos ominelo na zajeciach ,ale znajoma dalsza mojej znajomej dzwonila wlasnie z takim problemem jak jej zalatwic bebefity i byla zdziwiona ze ja nie wiem bo przeciesz inni "ksiegowi"to wiedza....
        • aleksandrawu Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 11:02
          Kurcze, to ja tylko powiem, ze ja sie wam dziwie, dziewczyny, ze nadal chce sie wam cos pisac w takich watkach- doradzac, dogryzac, itp. Mnie to sie juz nawet nie chce czytac:) Jestem tu od siedmiu lat, a jak porownuje swoje przygotowania do przyjazdu tutaj (z 3-letnim wowczas dzieckiem i z mezem), do tego co tu czytam, to oczy mi wylaza na wierzch ze zdziwienia. Rozumiem, ze kazdy chce sie ustawic jak najlepiej, ale skad sie bierze taka roszczeniowa postawa??? Zawsze myslalam, ze nasi rodacy to raczej do pracusiow naleza- motto mojej mamy to: jak sie nie napracujesz, to z nieba ci samo nie spadnie. Przykre to troche:/
      • plain-vanilla Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 10:57
        Ja sie dowiedzialam od rodziny w Polsce, ze dostaje £500 na miesiac za bycie mama i opiekowanie sie dziecmi, hahaha, myslalam, ze pekne ze smiechu. Jak wiekszosc ludzi ma takie przekonanie, to sie nie ma co dziwic, ze ludzie przyjezdzaja tutaj i pierwsze co oczekuja, to benefity na dzien dobry, mieszkanie z przydzialu i ksiegowe, ktore wszystko zalatwia.
        • lianis Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 11:07
          Ja po rozmowie z wlasna rodzicielka tez zbieralam szczeke z podlogi, bo na moje stwierdzenie ze ceny w gore ida mocno a zarobki nie bardzo i zyje sie nam ciezej niz jeszcze pare lat temu, moja wlasna matka rzucila haslem, no ale jak to, przeciez w anglii doplaca panstwo zeby ludzie zyli na tym samym poziomie a nie gorzej, tak pani krysia czy zosia powiedziala, a na moje stwierdzenie ze mieszkam tu na miejscu i wiem ze nikt nikomu nie doplaca w takiej sytuacji, to jedyne co sie dowiedzialam, ze jestem niedouczona i powinnam udac sie do porzadnego doradcy finansowego ktory mi powie co mi sie nalezy, bo pani krysia czy zosia tak powiedziala.... Wiec wcale sie nie dziwie nowym watkom na forum...
          • podkocem Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 18:13
            Mnie też różne części ciała opadły gdy się dowiedziałam "jak mi tu niesamowicie dobrze" i jakie to ja mam zasiłki, jak mi niesamowicie państwo pomaga od kuzynki, ktorej rodzice kupili mieszkanie, matka się dzieckiem zajmuje, a teściowie spłacają kredyt za samochód...

            Ja tu kurcze nikogo do pomocy nie mam, wszystko sami musimy opłacić, sami sie zorganizować, nikt nam niczego nie daje, żadnych zasiłków, a tym bardziej mieszkania socjalnego nie mamy i prawde mówiac mam dość tych kretyńskich tekstów znajomych, którzy wiedzą lepiej jak tutaj jest. A prawda jest taka, że jeśli nie zapracujesz to nie masz i klepiesz bidę z nędzą.
            • turmalinka Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 22:33
              moge sie pod tym podpisac... i to zdziwienie, ze po macierzynskim wracam do pracy, no bo po co, skoro panstwo mi da... a na odpowiedz, ze guano nam da to sie dowiedzialam, zem malo zaradna :/
    • marninor Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 12:13
      takie księgowe sa co załatwiają ale to są "księgowe" samozwańcze i one biorą pieniądze od ludzi za "załatwienie"NIN w praktyce dzwonia umawiają spotkanie i towarzyszą jako tłumacz-ok 100f ta przyjemność wątpliwa kosztuje w moim mieście. "załatwiają" też benefity a jakże- istne eldorado , jednak w praktyce okazuje sie ze prez "załatwienie" rozumie się wysłanie formy, (30f od aplikacji u mnie) i potem się czeka na odp -na każdą odpowiedź gdzie proszą o dosłanie czegoś kasują znowu po 30f.
      często ci co przyjeżdżaja i trafiają do takiej "księgowej" nie wiedzą że to żadna księgowa (choć u nas taka samozwańcza akurat kurs skończyła), i że to nei legalne i że ta pomoc to tak naprawde robienie ich i jajo, bo info można znaleźć na formu pod linkami od dziewczyn i wszystko samemu wypełnić... bo to że wypełnia taka "księgowa" nie gwarantuje sukcesu- ale nadal widać to działa i póki nowi emigranci skuszą się na opowieści jakie to łatwe życie w uk to potem jest mocne rozczarowanie i dramat. u mnie w mieście tak a"księgowa" "pomaga " tez w załatwieniu domu -a jak! tylko z każdym w mieście ona ma na pieńku bo każdy kto miał z nią doczynienia wie już ze zrobiła go w jajo, no ale wciąż się ogłasza w necie i funkcjonuje szukając naiwnych....
      • robak.rawback Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 12:35
        no ale z czegos sie biora te urban legends (i to raczej wcale nie takie legends) - o usa nie slyszymy ze sie tam jedzie i dostaje benefity wiec z czegos to wynika - jak czytam forum to co chwila ktos mowi ze nie bierze benefitow (ale jednak tylko jeden bierze, wiec jednak bierze) etc etc

        dostaje/dostawalo sie w miare na dzien dobry po przyjezdzie, moze teraz sie zorientowali ze cos im nie gra to sie moze troche obudzili ale ci co biora to biora, i tez nowe dizeci nadal sie produkuje i sie nowe dostaje.

        od jakiego progu zarobkow na jedna osobe nie przysluguje juz zadna doplata?

        kurcze ja po prostu nie mam glowy do interesow jak tak czytam i czytam...
        • sfornarina Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 12:50
          > od jakiego progu zarobkow na jedna osobe nie przysluguje juz zadna doplata?

          Nie mam pojęcia, od jakiego progu nie przysługuje dopłata. Uważam natomiast, że od pewnego progu o zapomogę socjalną nie wypada prosić.

          Też siedzę już od ładnych paru miesięcy bez pracy i za zasiłek mogłabym sobie już niejedną parę butów kupić.
          Ale nie wyobrażam sobie pójść do job centre prosić i wypełniać wnioski o zasiłek, bo co im powiem? Że mieszkam w dobrej dzielnicy z niemężem lekarzem? I żeby mi dali te 20 czy ileś funtów na tydzień, bo mnie na życie brakuje? Chyba by mnie śmiechem tam zabili.

          Za dużo mam szacunku do siebie i do pieniędzy podatników - są inni, którzy tych pieniędzy bardziej potrzebują. A jakby niemąż nie zarabiał tyle, to pobiegłabym z miejsca do byle jakiej pracy, choćby ulotki po domach roznosić. A jakby nadal mi nie starczyło - to bym po prostu zmieniła kraj. Jeśli nie potrafiłabym sobie sama tutaj poradzić, to nic po mnie w kraju, w którym na własne bułki i materac zarobić nie potrafię.

          Do kupy nędzy, nie czaję i nigdy nie zrozumiem, jak można podjąć decyzję o przyjeździe do obcego kraju licząc z góry na zapomogę socjalną.
          W wielu krajach mieszkałam, zasuwałam jako niania, szorowałam kible w hotelach, pracowałam w call centre, odłożyłam na studia, studia skończyłam, zaczęłam pracować w lepszych firmach, ale nigdy, przenigdy, nie przyszło mi do głowy wyciągnąć rąk po państwowe pieniądze.
          Rozumiem, jak już kogoś sytuacja przymusi, coś się skopie w związku, pracę się straci, zdrowie, są dzieci i jakoś żyć trzeba, wtedy można skorzystać, po coś ta pomoc socjalna przecież jest - ale przyjeżdżać tu z zamiarem dojenia państwa?
          Co to, eldorado dla nieudaczników tu niby mamy?

          Ale najwidoczniej niektórzy inną filozofię wyznają.
          • sfornarina Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 13:00
            To w sumie nie było konkretnie do Ciebie, Robak, ulało mi się na fali wczorajszego wątku i tego dzisiejszego;)
          • kkejti Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 13:57
            to ludzie ktorzy tam sa tak naopowiadali,barwia wszystko na rozowo nie wiem po co a potem takie kwiatki wychodza..a ja w sumie dobrze zrobilam,bo chcialam realnie podejsc do sprawy i dowiedziec sie jakie doswiadczenie maja inni.nie zakladam ze bede siedziec z dzieckiem,chce pracowac i musze,dlatego przede wszyskim chcialam wiedziec ile potrzebuje pieniedzy na przedszkole,zebym od razu mogla poslac tam dziecko a sama isc do pracy.a jesli chodzi o to ze pytam o zasilek na dziecko od razu to tylko w sensie takim,ze wlasnie na samym poczatku jest ciezko i jakby sie okazalo ze jest taka potrzeba,czy w ogole jest taka szansa.
            czytajcie ze zrozumieniem,nie oczekuje Waszego eldorado,jestem realistka,nigdzie tak nie ma
            potwierdzam tylko info jakie dostalam i wiem ze nie kazdy wie co sie dzieje w miejscu w ktorym mieszka
            w kazdym razie dzieki
        • klara11 Re: początek z dzieckiem 07.04.13, 21:39
          Robak, jak juz tak do mnie nawiazujesz, to piszac, ze nie pobieram zasilkow mialam na mysli zasilki dotyczace niskich dochodow. Zasilek na dziecko , czyli polskie rodzinne do tego roku otrzymowal kazdy bez wzgledu na dochod, a teraz sa zmainy. Zadne to interesy, dobrze jakie sa zmiany , bo pod koniec roku podatkowego i tak trzeba bedzie oddac i tak.
        • klara11 Re: początek z dzieckiem 07.04.13, 21:41
          Robak, jak juz tak do mnie nawiazujesz, to piszac, ze nie pobieram zasilkow mialam na mysli zasilki dotyczace niskich dochodow. Zasilek na dziecko , czyli polskie rodzinne do tego roku otrzymowal kazdy bez wzgledu na dochod, a teraz sa zmainy. Zadne to interesy, dobrze jakie sa zmiany , bo pod koniec roku podatkowego i tak trzeba bedzie oddac i tak.
      • kkejti Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 13:16
        w koncu konkret,dzieki. najgorsze jest to ,ze takie rzeczy podpowiada mi osoba ,ktora juz tam mieszka i to nie krotko,wiec albo im sie udaje kombinowac,albo jak widze po Waszych komentarzach bajki opowiada...tylko po co bedac tam i wiedzac jak jest..
        wbrew pozorom nie oczekuje gwiazdki z nieba,jak by tak bylo-wszyscy by wyjechali ;p
        w kazdym razie wiem juz wszystko
        za konkrety dziekuje
        • robak.rawback Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 14:26
          wszystko w sumie jest na tym forum - jak wrzucisz w lokalna wyszukiwarke to ci wyskoczy masa postow o pszedszkolach, szkolach i czego jeszcze tam szukasz
          chyba po prostu ludziom juz sie tez nie chce odpowiadac na te same pytania typu nowa w uk - na co mam zwrocic uwage - bo to bylo walkowane tysiac razy - od dobrych paru lat.
          wyszukuj co cie konkretnie interesuje
          pszedszkole, ceny, ceny za nianie, etc etc
          • kkejti Re: początek z dzieckiem 06.04.13, 14:55
            spoko,dzieki wielkie
    • goniaczasloncem Re: początek z dzieckiem 27.04.13, 01:12
      Widze ze panie maja w wiekszosci nieaktualne info, wiec pozwole sobie wtracic, bo w styczniu tego roku przyjechalam do uk z dzieckiem, partner jest tu od grudnia:
      1) twoj synek moze od wrzesnia zaczac bezplatna edukacje we wrzesniu 15h tygodniowo, za reszte bedziecoe musieli placic, stawki sa rozmaite, musisz sprawfzic. Zwrot za opieke jest elentem child tax credit (childcare element) , zwracaja chyba do 80%, pisze chyba bo nie odwazylam sie dziecka niemowiacego po angielsku zostawic na caly dzien w przedszkolu;
      2) benefit o ktory warto by maz zlozyl juz to child benefit, nie straszcie dziewczyny ze tak dligo sie cseka, pewnie cos zle wypelnilyscie, my na wyplate czelalismy 6 tyg od zlozenia 1 wniosku,
      3) ten "zasilek" dla matki siedzacej w domu to child tax credit, tego jeszvze nie dostalismy, ale kolezanka dostaje prawie 400 funtow miesiecNie przy dochodzie partnera 19 tys rocznie
      4)procz tego najprosciej zalatwic working tax credit i housing benefit ( nie wiem jak z nim jest gdzie indziej, my dostajemy 50 funtow tygodniowo przy czynszu za dom 90 tygodniowp, przyznali nam po miesoacu od zlozenia, ale jak twoj maz pracuje caly czas w tej samej firmie to pewnie dostaniecie od reki)
      5) nie idzcie do tej ksiegowej, polak polaka wszedzie wyrucha ale z formulatzami poradzicie sobie sami, starcY ze znacie ang.
      Sorry za byki, z komorki pisze
      • plain-vanilla Re: początek z dzieckiem 27.04.13, 09:57
        Z ciekawosci pytam, ktore info podawane w tym watku jest w wiekszosci niekatualne?
        Na Child Benefit matka powinna zlozyc wniosek a nie ojciec. Jesli matka bedzie zajmowac sie dzieckiem, to CHB powinien byc na nia. To, ze niektorzy czekali dlugo, to bylo informacyjnie podawane, zeby sie przygotowac, ze nie wszystko da sie zalatwic od reki, szczegolnie jak sie ludzie nastawiaja na pieniadze z CHB a tu przyjdzie czekac na nie do 6 mies. Ze ty dostalas szybko, to super. CTC to nie zasilek dla matki siedzacej w domu.
        • goniaczasloncem Re: początek z dzieckiem 27.04.13, 16:39
          plain-vanilla napisała:

          > Z ciekawosci pytam, ktore info podawane w tym watku jest w wiekszosci niekatual
          > ne?

          Kosmiczne okresy oczekiwania na benefity. Polska w 2011 zakonczyla okres przejsciowy w ue, zasilki naleza sie polakom od momentu przeprowadzki do uk. A czas rozpatrywania wnioskow to max 4 tygodnie, nie 8 miesiecy, wiec obecnie niemozliwe by tyle czekac.

          > Na Child Benefit matka powinna zlozyc wniosek a nie ojciec.

          A coz to za nowosc? To on tam jest, nie ona, i to on jest uprawniony do otrzymywania chb juz od momentu kiedy przyjechal i podjal prace. Lopatologicznie: jesli beda csekac ze zlozeniem wniosku az ona przyjedzie i skladac na nia to straca kase za czas od jego przyjazdu do jej przyjazdu.

          Jesli matka bedzie
          > zajmowac sie dzieckiem, to CHB powinien byc na nia.

          Masz na mysli prawo do emerytury, tak? Przeciez zadna sztuka przepisac chb na nia jak juz przyjedzie. W tej chwili uprawniony jest on a nie ona. Poza tym ona pisze ze chce isc do pracy a niew domu siedziec, wiec nie ma roznicy na kogo jest chb.

          To, ze niektorzy czekali dl
          > ugo, to bylo informacyjnie podawane, zeby sie przygotowac, ze nie wszystko da s
          > ie zalatwic od reki, szczegolnie jak sie ludzie nastawiaja na pieniadze z CHB a
          > tu przyjdzie czekac na nie do 6 mies. Ze ty dostalas szybko, to super.

          Jak pisalam wyzej - masz nieaktualne info. Oczywisvie i teraz mozna dlugo czekac, ale trzeba sie mocno o to postarac- zle wypelnic formularz, nie przedstawic dokumentow, pobierac zasilek na dziecko w polsce- wierze w ludzi, wiec zakladam ze zalozycielka watku tych bledow nie popelni ;)

          CTC to
          > nie zasilek dla matki siedzacej w domu.

          Zacznijmy od tego ze tax credity to w ogole nie zasilki ;) dlatego zauwaz tam cudzyslow :DDD ctc otrzymuje main carer- czyli w przypadku matki siedzacej w domu matka siedzaca w domu. Nie wiem w ogole czego. Cie tak drazni ze odpowiedzialam na jej pytanie, chyba po to sa fora zeby pytac i odpowiadac, nie zeby klamac i obrzucac sie blotem :D
          • glasscraft Re: początek z dzieckiem 27.04.13, 16:45
            Spasuj troche z tonem. Nikt tu nie klamie ani blotem nie obrzuca.
            • goniaczasloncem Re: początek z dzieckiem 27.04.13, 16:52
              A z kim mam przyjemnosc, ze sie tak ladnie spytam, i dlaczego nie zwrocilas uwagi osobom ktore i w tym, i w siostrzanym watku o " benefitach nalezacych sie mamie" klamia i obrzucaja blotem, a mi masz czelnosc zwracac? Opanujcie sie troche kobiety, bo to wstyd. Co, szkoda wam sie podzielic tym naszym eldorado? A mi nie szkoda, wiec jak ktos pyta to odpowiadam.
              Do zalozycielki watku: jak masz jalies bardziej konkretne pytania pisz do mnie na priv, chetnie pomoge. Bo tu to sie chyba nie da, nie temu sluzy to forum z tego co widze.
              • glasscraft Re: początek z dzieckiem 27.04.13, 17:03
                Masz przyjemnosc z moderatorem forum. I mam czelnosc.
              • yumemi Re: początek z dzieckiem 28.04.13, 23:17
                Goniaczasloncem: Jesli uważasz życie na zasilkach za eldorado to współczuje :-)

                Dodatkowo, dla matek które kwalifikują sie aby dostawać Child Benefit ( bo nie każdy dostaje), ważne jest zeby było przepisane na nie. Jesli jest przepisane na ojca, dla matki nie wlicza sie do państwowej emerytury. I nie działa wstecz, dopiero od momentu przepisania.
                • nannyjo32 Re: początek z dzieckiem 28.04.13, 23:30
                  i nawet o tym nie wiedzialam :)
            • goniaczasloncem Re: początek z dzieckiem 27.04.13, 16:58
              glasscraft napisała:

              > Spasuj troche z tonem. Nikt tu nie klamie ani blotem nie obrzuca.
              Tak mawiasem jak wyzywanie ludzi od trolli to nie obrzicanie blotem to co to jest? Uwazasx ze jak ja zwyzywasz to przestanie pytac, wiec sie nie dpwie, wiec nie dostanie, wiec... No wlasnie, gdzie w tym twoj interes bo nie czaje? Zbiedniejesz jak dostanie nalezace sie iej tax credity, benefity, jak zapisze dziecko do przedszkola?
              • glasscraft Re: początek z dzieckiem 27.04.13, 17:01
                Wystarczy. Jezeli chcesz na forum dawac rzetelne info, to witamy, jezeli masz ochote na pyskowy, to na ematce sa lepsze.
          • plain-vanilla Re: początek z dzieckiem 27.04.13, 19:05
            Nie wiem, skad przyszlo ci do glowy, ze mnie twoja odpowiedz rozdraznila. Ja tez sie dziele wiedza, jak cos wiem konkretnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja