turmalinka 07.04.13, 09:52 potrzebuje rady... czy zdecydowalybyscie na 10 godzin lotu z 4-5 miesiecznym niemowlem? rozsadek mi mowi, ze to za dlugo, ale zdecydowac nie potrafie ;) no i ew gdzie poleciec w maju/czerwcu zeby bylo ladnie i cieplo? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mrs.t Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 10:12 z persepektywy latania nawet na krotkie loty z dwojka todflet Odpowiedz Link
mrs.t Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 10:45 cos sie wyslalo za szybko z persepektywy latania z dwojka toddler'ow , na krotkie loty co prawda - lot z niemobilnym maluchem jawi sie hak bajka ; ( (choc to i tak juz wiek kiedy przy piersi nie spi cały czas i może sie rozpraszac i znudzic bo potrzebuje wiecej stymulacji) ale tak obiektywnie to raczej nie 10h. wymeczy soe dziecko strasznie. .. Odpowiedz Link
turmalinka Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 11:32 ehhhh pozostaje zdjecia poogladac, a na wakacje wybrac sie gdzies blizej Odpowiedz Link
lili76 Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 14:16 Wyspy Kanaryjskie juz powinny miec przyzwoita temperature w tym czasie, a lot to tylko 4 godziny. Odpowiedz Link
marninor Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 14:26 to zależy od dziecka , czy jest takie jakby go nie było? czy żywe srebro ;) z moim pierwszym synem w tym wieku godzinna podróż byłaby wyzwaniem, za to z drugim-moglabym lecieć i 24 godz i byłoby bosko... Odpowiedz Link
yskyerka Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 16:15 Leciałam z 3,5-miesięczną córką - 13 godzin. Luz. Specjalnie wybraliśmy lot nocą, żeby mała większość czasu mogła przespać. Sęk tylko w tym, że nie zaakceptowała kołyski, którą dostaliśmy dla niej (takiej przyczepianej do ścianki w samolocie) i cały lot leżała mi na kolanach. W drugą stronę było gorzej, bo lot był w dzień i dziecię nie dało się przestawić. Wsadziłam ją w chustę, poszłam na koniec samolotu, gdzie stali i gadali wszyscy, którzy spać nie mogli, i lot zleciał. Przy okazji mogłam sobie obserwować stewardessy przy pracy. :) Odpowiedz Link
melikoto Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 17:36 ja mysle ze z takim maluchem jak najbardziej bo pewnie i tak duzo bedzie spało. gorzej latać ze starszymi maluchami, takimi 9 miesiecy do 2 lat - to jest koszmar. Odpowiedz Link
justmaga Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 20:24 jak w nocy to czemu nie.. Zalezy od dziecka duzo. Inna sprawa,ze jak tak dlugo leciec to lepiej chyba na dluzej ,zeby dziecko miala czas sie porzadnie zaaklimatyzowac Odpowiedz Link
turmalinka Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 21:00 lot jest w dzien :/ chyba sobie daruje Odpowiedz Link
aotearoa Re: wakacje z niemowlakiem 07.04.13, 23:08 Jak na mój gust i doświadczenie to lepiej lataj 10 godzin teraz niż potem jak maluch ci sie "rozpełznie" i nie będzie potrafił usiedziec w miejscu dłużej niż 30 sekund. Z nasza młodą lecielismy do Indii jak miała 5 miesięcy, teraz (ma rok) perspektywa lotu dłuższego niż dwie godziny napawa mnie totalnym strachem;) Widziałam matki lecące z kilkumiesięcznymi dziećmi z Australii do Europy bez większych problemów bo dla takich maluchów różnica miedzy dniem i nocą nie sprawia aż takiej różnicy Odpowiedz Link
illegal.alien Re: wakacje z niemowlakiem 08.04.13, 00:57 Podpisze sie pod dziewczynami, ktore pisza, ze lepiej teraz niz np. za rok - chociaz ja z moja corka nigdy nie mialam probemow w podrozy - a latamy duzo. Tylko my glownie miedzy UK a Europa kontynentalna, wiec 2-3 godziny. Najdluzej lecialysmy 4 godziny do Turcji, jak miala poltora roku - tez bylo ok. Odpowiedz Link
yourdoubt Re: wakacje z niemowlakiem 08.04.13, 16:46 jak synuś miał 2 mce polecileliśmy na Cypr- super to zniósł, przespał całą drogę (ale w 10godzin tak czy siak bym się nie bawiła, choć zapewne lepiej teraz niż za rok). W zeszłym roku poleciałam do PL z 1,5 rocznym dzieckiem i to był hardcore. Następny lot w grudniu i już się boję;-) Odpowiedz Link
illegal.alien Re: wakacje z niemowlakiem 08.04.13, 16:55 Ale to wlasnie dlatego, ze latacie rzadko - wieksze dzieci przyzwyczajone do latania sa ok :) Moja cora latala dwa razy w miesiacu caly pierwszy rok swojego zycia (raz tam, dwa z powrotem), od pierwszych urodzin lata troche mniej, ale tez sporo, w samolocie doskonale wie, co sie bedzie dzialo, ze trzeba siedziec, ze sie zapina pasy - i ja tez widze jak jej potrzeby w samolocie sie zmieniaja stopniowo - ze przestaje zasypiac tuz po starcie, ze ksiazeczki z naklejkami zajma ja na pol godziny, a potem leci Peppa Pig z iPhona, etc, etc, etc :) Jak sie regularnie lata, to moze byc naprawde luzik i spokoj :) Ostatnio lecielismy cala trojka, do Austrii, ja zasnelam, ojciec mlodej zasnal, a ona siedziala i naklejala naklejki :D Odpowiedz Link
londynwarszawaparyz Re: wakacje z niemowlakiem 12.04.13, 11:21 naraze sie chyba wiekszosci, ale loty z dziecmi dla mnie sa fatalne. Chodzi o te loty gdzie siedzi cala masa rodzin z dziecmi. Po dwoch godzinach lotu mialam dosc- z jednej strony kopalo mnie dziecko, bo mamusia wstala i chodzila po samolocie z malym- akurat zatrzymala sie przy moim fotelu a maluch kopal mnie noga w ramie. Za mna siedziala dwojka wrzeszczacych dzieciakow ok 2 lat i niczym nie dawalo sie ich zajac.Kopali w fotel. W calym samolocie bylo slouchac placze i lamenty. Oczywiscie mamy nie reagowaly bo dzieci maja swiete prawo plakac. Ja tu pisze o 2-3 latkach, nie o niemowletach- to jestem w stanie zrozumiec ze cisnienie sie zmienia i dzieciatko placze. Kiedys czytalam ze jakies linie chca wprowadzic loty bez dzieci i bylo tu spore zainteresowanie klientow. Sama bym chetnie wykupila byle by miec spokoj podczas lotu (bo i tak sie stresuje :)) . Takie moje przemyslenia, moze dlatego ze naleze do szczesliwych mam grzecznych dzieci, moze dlatego ze wole tez jezdzis samochodem- mam kontrole nad pojazdem, nie boje sie, moge zrobic przerwe kiedy chce....Tyle ze nie wszedzie sie tym autem tez dojedzie (np do Indii :)). Nie chcialam nikogo urazic tylko tak przelalam na szybko moje pierwsze skojarzenia z lotem z dziecmi.... A odnosnie tematu to 10 godzin chyba sie dziecko wymeczy.Hiszpania blisko a klimat dobry i pogoda chyba tez powinna dopisac :) Odpowiedz Link
illegal.alien Re: wakacje z niemowlakiem 12.04.13, 11:43 Hehe, uwielbiam to przerazenie w oczach pasazerow, ktorzy sa zmuszeni siedziec kolo mnie w samolocie bo wchodza jako ostatni (ja sobie zawsze wykupuje priorytet, wiec sie nikomu nie dosiadam), a potem ulge po ladowaniu i niedowierzanie w oczach, ze dziecko nie ryczalo, nie marudzilo, nie zrzygalo sie i ogolnie bylo znosne :D Kiedys jakas pani chciala mnie zagaic w samolocie na temat latania z dzieckiem i pyta: to pierwszy lot? Ja na to: nie, dwudziesty czwarty (to bylo jak jeszcze nie stracilam rachuby ile razy corka juz leciala samolotem) - tez fajna mine zrobila, bo mloda miala wtedy troszke ponad rok :D Odpowiedz Link
prosumentka Re: wakacje z niemowlakiem 12.04.13, 13:50 Nie widzę przeszkód. Dopóki się samodzielnie nie przemieszcza i nie napędza go z tym związane odkrywanie zakamarków świata, dopóty jest OK. Gorzej, by na miejscu usiedział raczkujący albo już chodzący maluch. Odpowiedz Link