chestnutflower
11.04.13, 22:04
Niestety jestem bardzo zawiedziona z przynaleznosci do Unison.
Place 10 funtow na miesiac i bylam przekonana ze tak jak slyszalam od wielu osob pomoga w wielu sprawach zwiazanych z zatrudnieniem.
W skrocie.
Poprosilam moja szkole o elastyczne godziny w pracy po powrocie z urlopu macierzynskiego, odmowili.
Zwrocilam sie o pomoc do Unison.
Mieli sie kontaktowac ze szkola w moim imieniu.
Wystosowali jeden list ktorego dostalam kopie na maila i nic wiecej.
Wydzwanialam do nich parokrotnie ale ciagle jeszcze nic nie wiedzieli.
Od tygodnia nie mam z nimi zadnego kontaktu pomimo paru pozostawionych wiadomosci na poczcie glosowej.
Moj urlop dobiega konca (mam wrocic do pracy 22 kwietnia) a ja ciagle nie wiem na czym stoje.
Nie jestem gotowa na powrot do pracy na pelen etat, nie mam zalatwionej opieki nad dzieckiem i sama psychicznie po prostu wiem ze bedzie mi bardzo ciezko.
Zostal mi jeszcze tydzien.
I co teraz?
Czy sprawa moze jeszcze byc caly czas a toku?
Czy ktos moze byl w podobnej sytuacji?
Jestem zalamana i wsciekla na takie traktowanie.
Jesli wiedzialabym ze to tak bedzie wygladac sama staralabym sie to jakos inaczej zalatwic.