Dodaj do ulubionych

podwojne przyjecie urodzinowe

03.05.13, 14:21
czy ktoras z Was takie dziecku organizowala, badz uczestniczyla?
Pojawil sie pomysl aby wyprawic corce urodziny wspolnie z kolezanka z klasy. Zgadalysmy sie z jej mama ze maja urodziny w podobnym terminie i chcemy robic w tym samym miejscu. Zaproszone maja byc wszystkie dziewczynki z klasy i troche chlopcow.
Czy to wyplali? Macie jakies doswiadczenia?
Czy zaproszenia sa wspolne czy osobna a na nim napisac ze przyjecie jest laczone? Torty chyba dwa - identyczne? Hmm nie wiem jak sie za to zabrac.
Dzieki:)
Obserwuj wątek
    • agazat Re: podwojne przyjecie urodzinowe 03.05.13, 15:08
      Moja corka miala raz takie urodziny, wypalio :)
      Czesc dzieci byla wspolnymi goscmi obu dziewczynek i te osoby otrzymaly laczone zaproszenia (podzielilysmy sie ich wypisaniem) - Zapraszamy na urodziny Kasi i Asi. Te dzieci mialy prezenty dla obu solenizantek.
      Czesc gosci indywidualna otrzymala zaproszenie na urodziny jednej dziewczynki i nie przynosili prezentow dla obydwu (bo i po co prezent dla dziecka, ktorego sie nie zna).
      Z druga mama ustalilysmy ilosc gosci wspolnych i indywidualnych, i tak tez podzielilysmy sie kosztami.
      Torty byly dwa, kazdy inny.
      To byla duza impreza, nasza pierwsza taka i ostatnia (koszty!!), ale dzieci bawily sie swietnie.
      --
      www.euwelcome.org
    • yskyerka Re: podwojne przyjecie urodzinowe 03.05.13, 15:44
      W szkole mojej córki to norma, my też organizowaliśmy imprezę łączoną. I teraz tak:
      - zaproszenia są wspólne, a na nich wymienione obie solenizantki,
      - numer telefonu do jednej matki albo dwóch, żeby potwierdzić obecność (jak kto woli),
      - dodatkowo każde dziecko może zaprosić swoich znajomych czy dzieci z rodziny, wtedy daje zaproszenie indywidualne, goście przynoszą jeden prezent, rodzice dopłacają osobno,
      - torty różnie - bywało, że były dwa takie same, ale zazwyczaj są różne.
    • benignusia Re: podwojne przyjecie urodzinowe 03.05.13, 23:28
      ja robiłam takie urodziny,syn mojej kolezanki ma urodziny 2 dni przed moim.Chłopcy chodzą razem do klasy i są najlepszymi kumplami.Dawalismy zaproszenia dla calej klasy,imiona obu chłopców ale zaproszenie jedno,jeden wspólny tort mieli ale to ze względów praktycznych.Wszyscy byli zadowoleni,my ,chłopcy,i rodzice bo niemusieli na 2 party przychodzić,tylko na jedno.W tym roku robimy tak samo,tylko chłopcy chca pool party :)
      --
      szczęsliwa mama dwóch córek i dwóch synów :)
      • murasaki33 Re: podwojne przyjecie urodzinowe 03.05.13, 23:46
        Moja tak miala ze swoja najlepsza przyjaciolka z klasy, wiekszosc gosc byla wspolna - czyli dzieci z klasy i tu byly prezenty dla kazdej z dziewczynek od kazdego z gosci, a poza tym kazda z nich mial "swoich" gosci - nasi goscie mieli prezenty dla mojej corki, goscie przyjaciolki mieli prezeny tylko dla niej. Tak wyszlo, ze "swoich" gosci mialysmy po rowno, wiec calosciowo koszt byl podzieleony tez na pol. Tort mialy wspolny, bo sa the best friends;) Koszt tortu pokryla moja przyjaciolka, ja wydalam taka sama kwote na party bags. Impreza byla na basenie i zostala oceniona przez dzieci jak i rodzicow jako najlepsze party EVER;) Teraz jesienia robimy ponownie razem party - tym razem w ich klubie gimnastycznym, bo obie sa zapalone gimnastyczki:)
        --
        Podazaj nieustannie za najwazniejszym

        Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
    • porzeczka666 Re: podwojne przyjecie urodzinowe 04.05.13, 00:25
      ja robilam jak corka miala 6 lat. Angielska kolezanka miala o wiele wiecej gosci,bo zjechali sie dziadkowie, znajomi z dziecmi,sasiedzi. Koszty natomiast byly dzielone po rowno- bo tak chciala jej mama,wiec nas to wynioslo drogo. Zalezy zatem z kim sie robi taka impreze i trzeba z gory ustalic ilu bedzie gosci z kazdej strony,jesli z 2giej wiecej to koszty podzielic proporcjonalnie.
    • 7oz Re: podwojne przyjecie urodzinowe 04.05.13, 23:53
      Mój syn miał przyjęcie urodzinowe z dziewczynką z klasy - mają urodziny w ten sam dzień, a rok później w trójkę, jeszcze z kolegą, który ma urodziny dwa dni wcześniej. Zaproszenia były wspólne, koszty dzielone po równo, zadania też były podzielone (jedna mama zajmowała się wynajęciem sali, druga party bags itd). Tort każde dziecko miało swój i wszyscy byli zadowoleni. Prezentów nie było bo u nas w klasie zwyczajowo robimy składki na dziecko, które samo sobie później decyduje jaki chce prezent.
      --
      “My spelling is Wobbly. It's good spelling but it Wobbles, and the letters get in the wrong places.”
      ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka