sfornarina
18.05.13, 14:47
Od dawna mnie nosiło, by to zrobić.
Usiadłam z listą zakupów i otworzyłam okna z dwóch sklepów: Waitrose i Tesco.
Zakupy robiłam sumiennie, identycznie jak robię zawsze: usiłując wyłapać promocje, starajac się, by jakość/marka produktu była taka sama w obu sklepach, a dostawa tego samego dnia - poniedziałek rano.
I wyszło dokładnie to, czego się spodziewałam, tylko na większą skalę - Waitrose jest tańsze. ZNACZNIE tańsze.
W Waitrose łącznie z dostawą (bezpłatną) zapłaciłam 80.87.
W Tesco za te same zakupy (minus woda różana za 4 funty, bo nie było) + dostawa (4.50) zapłaciłabym 84.64. Dodaję 4 za tę brakującą wodę różaną, by było fair, a więc 88.64.
Trzeba jeszcze dodać, że na większość promocji się nie załapałam ze względu na delivery date, więc ogólna cena teskowa prawdopodobnie wzrosłaby jeszcze więcej.
Szok. 10% różnicy w cenie!