Online shopping jeszcze raz - porównanie

18.05.13, 14:47
Od dawna mnie nosiło, by to zrobić.
Usiadłam z listą zakupów i otworzyłam okna z dwóch sklepów: Waitrose i Tesco.

Zakupy robiłam sumiennie, identycznie jak robię zawsze: usiłując wyłapać promocje, starajac się, by jakość/marka produktu była taka sama w obu sklepach, a dostawa tego samego dnia - poniedziałek rano.
I wyszło dokładnie to, czego się spodziewałam, tylko na większą skalę - Waitrose jest tańsze. ZNACZNIE tańsze.

W Waitrose łącznie z dostawą (bezpłatną) zapłaciłam 80.87.

W Tesco za te same zakupy (minus woda różana za 4 funty, bo nie było) + dostawa (4.50) zapłaciłabym 84.64. Dodaję 4 za tę brakującą wodę różaną, by było fair, a więc 88.64.
Trzeba jeszcze dodać, że na większość promocji się nie załapałam ze względu na delivery date, więc ogólna cena teskowa prawdopodobnie wzrosłaby jeszcze więcej.

Szok. 10% różnicy w cenie!
    • kobylczusia Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 14:58
      dla mnei to bardziej kwestia przypadku bo nie raz porównywalam waitrosa z saisburym i za choinke nie wyjdzie taniej.
      • sfornarina Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 15:09
        Robiłam zakupy z ustalonym menu na 8 dni dla 2 osób.
        Włączając mięso: wieprzowinę, kurczaka, kiełbaski czy ryby; owoce łącznie z orientalnymi typu passion fruit, sałaty, pomidory z gałęzią , muesli, czy też kozie sery.

        Zaznaczam, że robiłam zakupy takie jak robię zawsze - czyli nie pójdę po najtańsze teskowe jajka, jeśli zawsze kupuję free range. Nie wybiorę najtańszego mięsa, bo nigdy takiego nie kupuję.
        Kupowałam dokładnie takie same ziemniaki (charlotte), takie samo masło czy jogurty w obu sklepach, identyczne jabłka; jesli marchew czy banany luzem w jednym sklepie, to i w drugim.

        Jeśli miałabym faktycznie kupować absolutnie najtańszy produkt w danym sklepie, to możliwe, że tesko by wygrało. Ale mnie chodziło o porównanie tych samych jakościowo zakupów, a nie znalezienie najtańszego odpowiednika, bo od co najmniej pół roku odnoszę wrażenie, że Tesko drożeje i robi mnie w balona.
        I - jak się spodziewałam - Waitrose zdecydowanie wygrało.
        • 7oz Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 19.05.13, 22:14
          Ja mam dokładnie takie samo wrażenie. Nie dość, że moje rachunki w tesco rosły a nie kupowałam więcej niż zwykle i raczej podobne produkty to jakość ich własnych produktów jest też coraz gorsza. Przenisłam się do Sainsburego i czasami kupuję coś w Waitrosse mimo, że Tesco jest moim najbliższym supermarketem.
      • sfornarina Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 15:44
        > bo nie raz porównywalam waitrosa z saisburym i za choinke nie wyjdzie taniej.

        Tu nie wiem, bo nie miałam już sił jeszcze z trzecim sklepem porównywać. Ale mam wrażenie, że Sainsburys jest tańsze od Tesco, więc jest szansa, że od Waitrose też, ale przypuszczam, ze przegrają ceną dostaw - typowo w Sainsburys dostawa kosztuje 5-7 funtów.

        Ogólnie mam otwarte wszystkie 3 konta - w Sainsburys, Tesco i w Waitrose.

        1) W Waitrose trzeba rezerwować dostawę na dwa dni przed, co jest uciążliwe. Kiedyś kupowałam u nich regularnie, ale kilkukrotnie w ich dostawach brakło mi po kilka produktów i musiałam reklamować, przez co wróciłam do Tesco. Jakość zawsze fantastyczna.

        Mam nadzieję, że poniedziałkowej dostawy nie zawalą, bo niestety mają do tego predyspozycje.

        2) W Sainsburys kupuję najrzadziej, zazwyczaj jak się obrażę i na Tesco, i na Waitrose:)

        Ostatnio jednak podpadli mi nieświeżymi warzywami i owocami, na Tesco jestem obrażona na potęgę, więc stąd porówanie i powrót do Waitrose.

        Spleśniały mi mandarynki (3 dni od zakupów) oraz melony, które zazwyczaj powinny przynajmniej 7 dni dać radę. Sałaty dojechały w opłakanym stanie, w zasadzie już dzień po dostawie nie nadawały się do jedzenia.
        Ale pewnie jeszcze do nich wrócę, bo ogólnie są okej.

        3) Tesco. Jako, że jestem obrażona, raczej długo nie zrobię u nich zakupów.

        Przedostatnia dostawa od Tesco:
        - rozbity słoik dżemu przy pokrywce (ciekło ze słoika), na dżemie CENTYMETROWY biały kożuszek pleśni! Tego nie można było przeoczyć, więc mniemam, że ktoś dał go celowo.
        - kapusta włoska. Otwarta paczka, a kapusta OBRANA z połowy liści. No normalnie joke. Rdzeń kapusty na dole wystawał na 3 centymetry, z kawałeczkami oberwanych liści. Albo była stara i zepsuta, więc ktoś ją obrąbał z zepsutej połowy, albo ukradł. Ale kraść liście z kapusty???
        - mięso - wybrałam wagową opcję 2 kg (mają opcję 0.5, 1, 1.5, 2 i 2.5) przyjechało 2.5. Celowo wybrana największa, jak przypuszczam, oczywiście musiałam zapłacić za 2.5.
        - seler - wybrałam 0.3kg, przyjechało mi 1.6kg. Z ceną za 1.6.
        Reklamowałam, dostałam zwrot.

        Ostatnia dostawa z Tesco:
        Nauczona doświadczeniem dołączyłam opisówkę i zalecenia dla wybierającego towary - że mięso ma być wagowo tak jak wybrałam, albo mniejsze, nawet jeśli miałoby być o kilogram mniejsze. To samo z selerem.
        Przyjechało:
        - wybrane mięso 1.5kg ważyło 2.6kg. Z ceną za 2.6
        - seler 0.3kg przyjechał 1.5kg. Cena jak wyżej
        - promocja 2 masła za jedno nie wliczona
        - kolejna promocja za coś tam nie wliczona
        - kolejna promocja obniżkowa - 3 funty - nie wliczona.
        Łącznie zapłaciłam o 12 funtów więcej niż cena na zamówieniu. Reklamowałam, zwrócili, ale niech spadają na pysk.
        Uczciwie jednak przyznam, że wcześniej Tesco takich cyrków nie robiło, więc dopuszczam sytuację, że zmienił się im manager i stąd te przeboje.

        Ale porównanie dzisiejsze cenowe jeszcze bardziej mnie utwierdziło w przekonaniu, że Tesco może się pocałować w cztery litery.


        Wylałam żale i już mi lepiej:)
    • podkocem Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 15:25
      Ja jestem tescowa polujaca na ceny. Ostatnio z utesknieniem wyczekuje promocji 3litrowych plynow do plukania comfort (statnim razem gdy byly po3 funty kupilam 10) ale juz mi sie skonczyly. Rzeczy, ktore moga lezec kupuje wylacznie w promocji w tesco i to takiej half price w duzych ilosciach i potem czekam na kolejna promocje. Zarcie kupuje w tesco, waitrose i M&S. Sainsury jakos nie lubie - mimo ze mam na przeciwko pracy bylam tam tylko 2 razy.
    • plain-vanilla Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 16:17
      Moim zdaniem Tesco jest drogie. Zakupy robie w Asda.
      • nannyjo32 Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 16:52
        ja robilam w sainsburys ostatnio ale znowu wrocilam do asda bo chyba jest taniej
    • podkocem Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 17:01
      polecam sprawdzic na www.mysupermarket.co.uk/
      • sfornarina Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 17:16
        > polecam sprawdzic na www.mysupermarket.co.uk/

        Pierwszy wpisany produkt, który dziś sprawdziłam w Tesco i Waitrose - Onken Natural Set Yoghurt - na tej stronce kosztuje 1.24 - czyli w Asdzie.
        W Tesco oraz w Waitrose jest w tej samej cenie: 1.20.

        Kolejny produkt - Jordans muesli 1kg:
        Asda - 2.50
        Sainsburys - 2.69
        Tesco - 2.99
        Waitrose - 2.32
        Ocado - 2.99

        Waitrose znów najtańsze? ;)
        • robak.rawback Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 19:19
          robilam zakupy w asda tak zupelnie na poczatku - nie pamietam dlaczego z nich zrezygnowalam - pewnie dlatego ze nie chcialam tam wyrobow miesnych kupowac a nie mieli tego co chcialam.

          rozdraznilo mnie to ze pare razy cos zamowilam i potem sie okazalo ze tego nie ma, albo jakis substytut debilny mi przyslali. w sainsbury jeszcze gorzej bo owszem wszystko jest ale jak sprawdzasz to sie sto razy pomyla i przysylaja nie taki produkt jaki zamowilas - wiec nie substytut tylkopo prostu chyba ktos nie dokladnie patrzyl co z polki bral.

          wiec teraz wlasciwie tylko z ocado - generalnie prawie zawsze wsyztsko jest - a jak nie ma to jest pokazane ze nie ma - wiec wiesz z gory ze czegos moze nie byc wiec np decydujesz sie na dostawe innego dnia kiedy produkt znowu bedzie available.

          wiec w miare dobrze jest zniwelowana ilosc nemilej niespodzianki kiedy sie okazuje ze czegos nie przywiezli - i rowniez do tej pory ani razu sie nie pomylili jesli chodzi o indywidualne produkty - wiec nie ma tak ze chcialas szampon a ci przyslali odzywke bo ktos dobrze nie popatrzyl co pakuje.

          nie cierpei musiec zamawiac z wyprzedzeniem dwu dniowym wiec nie korzystam z takich opcjii. przewaznie z dnia na dzien zamawiam. nie zawsze sie trafi takie delivery slot jak chce w ocado jak zamawiam wieczorem na drugi dzien, ale mozna do pozna zamawiac i zmieniac zamowienie. wiec jak dla mnie pasuje. ale juz troche zaczynaja mi sie nie ktore produkty nudzic wiec moze znowu dla rozrywki zamowie z innego sklepu. koszty dostawy tak samo drogie w ocado jak i sainsbury.

          dodatkowo ocado dostarcza ci zakupy do twojej kuchni i panowie nie grymasza ze musza wciagnac bagaze na ktores tam pietro, tak jak to jest w przypadku sainsburego.
          wiec sainsbury jak dla mnie ma bardzo nieciekawa oferte pod tym wzgledem przez te wszystkie pomylki i grymaszenia. asda lepsza. tesco nie wiem bo od niech nigdy nie zamawialam. wiec jak na razie zdecydowanie dla mnie wygrywa ocado. jakkolwiek sporo produktow jest drogich i tez mi sie reka trzesie jak za jakies 4 plasterki kurczaka mam zaplacic 3.50
          • nannyjo32 Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 19:30
            ja w tesco zakupy robilam 4 lata temu potem przenioslam sie do asda bo mieli podla z pieluszkami i duzy tani wybor produktow dla dzieci, potem sprobowalam sainsburys bo mnie kolezanka namowila ze jakosciowa sa lepsi plus mam ich pod nosem. Jednak zauwazylam ze chyba wiecej wydaje w tym sainsburies i znowu wrocilam do asdy. Nie robilam jeszcze zakupow online, a moze powinnam sprobowac bo jak jade to spedzam tam 2 godziny wlacznie z natankowaniem samochodu wydaje okolo £120 plus petrol jakies £60.
            Chcialabym sie dowiedziec gdzie jest dobrze robic zakupy, wiem ze na ocado mnie raczej nie stac, ale cieszylabym sie jakbym mogla robic online.
            • nannyjo32 Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 19:47
              www.mysupermarket.co.uk/

              a jak ta strona dziala moge zakupic w danym sklepie wszytko a potem mi porownaja gdzie i ile zaplace?
            • eni7.08 Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 18.05.13, 19:53
              robilam kilka razy zakupy przez mysuprmarket- asda zdecydowanie najtansza, Tesco dosyc drogie ale maja wiekszy wybor produktow, w ocado/waitrosie robie zakupy jak dostaje kod na 20% taniej od 12f-16f, wtedy wychodzi taniej niz w asdzie :-)
    • e-vil Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 19.05.13, 23:32
      poniewaz Tesco to moj pracodawca (sasasa) i wiem jak to od zaplecza wyglada to jestem wierna Tesco. Nie bez znaczenia jest fakt, ze mam 10% znizki jako pracownik.. no ale kilka razy mi podpadli i tak.. co by nie mowic obsluga klienta na medal - nigdy nie mialam jakis problemow, zeby usyskac refund za towary uszkodzone lub wybrakowane.. co do dostawy to mam abonament delivery saver i kupilam go gdy byl w promocji 50% taniej. Po kazdych zakupach przychodzi mi to porownanie cen.. i zawsze jest kilka funow do przodu niz u konkurencji.. tyle, ze ja raczej poluje na promocje robiac zakupy..

      A co do pickerow to u nas w sklepie duza rotacja, bo zatrudniaja malolatow na te umowy flexi i nie zawsze maja te dzieciaki pojecie jak dany produkt zastapic..
      • sfornarina Re: Online shopping jeszcze raz - porównanie 19.05.13, 23:56
        > nigdy nie mialam jakis problemow, zeby usyskac refund za towary uszkodz
        > one lub wybrakowane..

        W Waitrose czy Sainsburys też nie ma problemu uzyskać zwrot za uszkodzone towary.

        Ale jeśli po każdej dostawie mam siedzieć z przywiezionym świstkiem i zamówieniem online i porównywać ceny, ilość zamówionego towaru (bo to celowe, że wybierają największe sztuki) oraz ile towarów jest uszkodzonych, a potem dzwonić po refund na infolinię, to ja dziękuję za taką obsługę.

        > co do dostawy to mam abonament delivery saver i kupilam g
        > o gdy byl w promocji 50% taniej.

        Waitrose ma dostawy za darmo.
        Sainsburys ma droższe niż Tesco.

        > Po kazdych zakupach przychodzi mi to porownani
        > e cen.. i zawsze jest kilka funow do przodu niz u konkurencji..

        Ja sobie moje porównanie cen zachowałam w tabelkach w Wordzie. I przysięgam, że Tesco wtopiło o całe 10%.

        > tyle, ze ja raczej poluje na promocje robiac zakupy..

        Ja tez, pod warunkiem, że jest to promocja na to, co kupuję zawsze:)

        A tak serio - ja akurat nie oszczędzam na zakupach jedzeniowych, jeśli chodzi o ilość, różnorodność i jakość. Ale uwiera mnie jak kamień w bucie, gdy jakiś supermarket pod przykrywką promocji albo reklamy, że jest najtańszy, robi mnie w jajo i jest de facto droższy niż jeden z najdroższych.

        Ostatnio też tknęła mnie promocja na mięso w Tesco.
        Kilka tygodni temu podali, że mają 50% zniżki i kilogram mięsa zamiast kosztować 18 funtów, kosztuje 9.
        Traf chciał, że 10 dni później kupowałam w Tesco dokładnie taki sam kilogram mięsa. Było znów 50% obniżki. Zamiast 9 funtów, kilogram był w cenie 4.50!
        To jaka jest cena regularna? Podnoszą cenę dzień przed promocją o 100% w górę, by dzień później szumnie ogłosić, że obniżają o 50%? I dalej sprzedają za tyle co było, przy okazji nabiwszy kilku klientów dzień przed w bambuko?
        Głośno było już w mediach o tych praktykach. Tesco i inne przysięgały się zmienić:)

        Ja ten sklep przekreślam, i to chyba na zawsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja