tonia2005
22.05.13, 12:32
Tak właśnie dziś usłyszałam od pielęgniarki na dyżurze Walki-in. Lekarza nie bylo. Podobno samo przejdzie. Potraktowała nas jakbyśmy zawracali jej głowę katarem. Od wczoraj córkę boli ucho, gardło i ma wysoka gorączkę. W nocy doszlo do perforacji blony bebenkowej, wycieka jej krew i ropa. No ale dziś sie właśnie dowiedziałam, ze powinnam jej podawać tylko paracetamol, który nie pomaga. Antybiotyków na zapalenie ucha sie tutaj nie stosuje. Oczywiscie ból ucha corcia ma przeokrutny, płacze cały czas, a GP dostępny dopiero za kilka dni. Ale sie wkurzylam...