Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie

25.05.13, 21:09
Z racji,ze ostatnio dosc duzo chodze z chlopakami po lekarzach to zastanawiam sie jak funkcjonuja mamy nie szczepiace dzieci.
Bo o szczepienia chlopakow pytaja wszyscy-od GP do ktorego trafilam z kaszlaccym niemowlaiem, poprzez pediatre oceniajacego rozwoj chlopakow, na lekarzu na A&E gdzie dzis pojechalam ze starszym,bo rzygal jak kot... Do tego wypelniajac papiery do przedszkola tez pytania dotyczace szczepien. U nas nie ma problemu,bo chlopaki szczpione na biezace,choc juz sie GP tlumaczylam,dlaczego starszy nie zostal zaszczepony ta szczepionka pre-school (juz byl chory i nie zdecydowalam sie go zaszczepic,a do GP poszlam dopiero 2 dni pozniej).
Ale jak to wyglada w wypadku rodzicow swiadomie i z wyboru nie szczepiacych dzieci? Przeciez to nie jest obowiazkowe-zgadza sie? Czyli rodzice moga zdecydowac,ze nie beda szczepic-i co wszstkim w kolo musza sie tlumaczyc z wlasnej decyzji?


    • szczur.w.sosie Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 25.05.13, 21:50
      Podpisałam, że nie szczepię i nikt się nie pyta. A i nikt jakoś nie drąży tematu, nie pyta dlaczego itp. Przyjmują do wiadomości i tyle.
    • mrs.t Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 26.05.13, 10:48
      a szczepienie nie jest warunkiem przyjecia do szkoły?
      no tzn moze nie warunkiem ale wymagane w jakis sposob?

      a i ps. a jak sie podpisze ze sie nie szczepi to można zmienić zdanie i w którymś tam momencie zaszczepić?
      • orange_zest Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 26.05.13, 13:41
        wydaje mi sie, ze zdanie mozna zmienic i zaszczepic. Patrz: ostatnia sytuacja z "epidemia" measles (chyba). Ogromne kolejki do punktu szczepien po MMR jak tylko sie okazalo, ze choroba jest w community. W tamtej sytuacji zastanowilo mnie jedno: dlaczego mamy, ktore najpierw zdecydowaly sie nie szczpic (na pewno mialy wtedy argumenty za taka decyzja) w sytuacji zagrozenia natychmiast zaszczepily? Przeciez chyba o to im chodzilo, zeby dziecko przechorowalo i sie uodpornilo?
        • robak.rawback Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 26.05.13, 14:47
          pewnie chodzilo o to ze jak widzialy ze nie ma danej choroby naokolo to znaczy ze nie ma bo tak sie w naturze poukladalo a nie dlatego ze ludzie byli szczepieni wiec sie nie rozniosla zaraza....
          • 3-mamuska Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 26.05.13, 18:00
            Po prostu w 1 roku życia jest za duzo szczepień moim zdaniem. Do tego ileś w 1 i kobiety nie chcą szczepic młodego organizmu. Inaczej radzi sobie niemowlę inaczej kilkulatek.

            Moja znajoma ma syna z autyzmem i młodsza córkę. Na MMR nie zaszczepila jej gdy była mała. Czekała aż nie będzie wątpliwości , nie ma powiązania ale strach jest. Zaszczepila 1 MMR niedawno dziewczynka ma prawie 4 latka.
            A w punkcie szczepień zrozumieli i powiedzieli ze moze spokojnie zaczekać aż będzie gotowa.

            Oni pytają tak jak o sposób karmienia czy porodu. Nikt matki karmiacej butla nie poucza przejdź na pierś i odwrotnie.
            Po prostu standardowe pytania.
        • miwah Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 27.05.13, 10:35
          W tamtej sytuacji zastanowilo mnie
          > jedno: dlaczego mamy, ktore najpierw zdecydowaly sie nie szczpic (na pewno mia
          > ly wtedy argumenty za taka decyzja) w sytuacji zagrozenia natychmiast zaszczepi
          > ly? Przeciez chyba o to im chodzilo, zeby dziecko przechorowalo i sie uodpornil
          > o?

          a skad wiesz ze to mamy ktore zdecydowaly sie nie szczepic?
          Moze po prostu te ktore odkladaly na pozniej, odwlekaly z powodu choroby czy innych okolicznosci.
          Ja sie nie pobieglam pomimo ponaglen listownych ;-p - swoja droga, tak sformuowany ze gdybym nie znala swoich praw, to moze bym sie wystraszyla konsekwencji ;-P
          Ale mam dosc sprecyzowane przekonania w tym temacie.
          W przychodni nikt nie naciska, a nawet jesli zapyta rutynowo, to nie ma prawa naklaniac czy komentowac.
          Zreszta nie mamy powodu by biegac tam specjalnie. Ze starszymi, zaszczepionymi, niestety swego czasu czesciej.
          Placowki omijamy wiec temat nas nie interesuje.
          • yadrall Dzieki dziewzyny! 27.05.13, 12:07
            To bardzo ciekawe co piszecie,bo ja chce odroczyc starszemu pre-school boost-a,a juz w sobote na out-of-hours babeczka zaczela mi litanie dlaczego nie zaszczepilam jeszcze malego (ma 3.5 roku),bo przeciez szczepienia sa takie wazne! Dodam,ze moment byl wybitnie nie na czasie,bo maly akurat wyl z powodu bolu brzucha i wymiotow... a ona zamiast sprawnie przystapic do badania malucha zaczela dyskutowac o szczepieniach!
            Co ciekawsze to szczpeienie bylo zaplanowane na srode,a w chwile wczesniej zeznalam,ze juz od srody syn jest chory...
            Na przyszlosc zamiast wdawac sie w dyskusje grzecznie powiem,ze dbam o swoje dziecko i teraz prosze zajac sie problemem,a nie szczepieniami-tak mnie babeczka zaskoczyla tym pytaniem o szczepienia,ze zglupialam...
            • miwah Re: Dzieki dziewzyny! 28.05.13, 10:07
              a propos calej paniki z `epidemia odry`

              nsnbc.me/2013/05/14/bbc-news-removes-false-claims-about-measles-epidemic-after-being-busted/
              dodac musze ze podejrzewalam, wszak nie pierwszy to raz niestety.
              • sfornarina Re: Dzieki dziewzyny! 28.05.13, 10:25
                > dodac musze ze podejrzewalam, wszak nie pierwszy to raz niestety.

                I sekciarska strona jest dla Ciebie głosicielem jedynej i najwyższej prawdy?

                Wrzuć coś bardziej wiarygodnego, z normalnym rozszerzeniem a nie .me, to może da się poczytać:D
                • mrs.t Re: Dzieki dziewzyny! 06.06.13, 23:54
                  yy wytłumaczcie mi co jest sekcisrskiego w rozszerzeniu .me ? :/
              • yumemi Re: Dzieki dziewzyny! 28.05.13, 14:18
                miwah napisała:

                > a propos calej paniki z `epidemia odry`

                A propos calej paniki: poczytaj sobie jak duze jest prawdopodobienstwo komplikacji po ospie. Pozniej zobacz ile dzieci umiera na ospe w krajach gdzie sie nie szczepi.
    • elle-joan Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 26.05.13, 22:41
      Właśnie dostałam list z przychodni, że u nich stoi jakoby dziecko (tzn. nastolatka) nie ma szczepienia (miała w Polsce) i że zachęcają do zaszczpeienia, żeby nie obawiać się powiązania z autyzmem i że jak chce pogadać z nimi o tym, to zapraszają itd. Tyle tylko.
    • aiwlysji Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 28.05.13, 12:46
      moje dziecie jest nieszczepione, obydwoje z mezem zdecydowalismy sie, ze (jesli) to zaszczepimy jak skonczy 2 lata. u GP powiedzialam j.w. i zwyczajnie to zaakceptowano, pielegniarka przyjela to bardzo zyczliwie, doradzila co zrobic, zeby nas nie nekano ponagleniami.


      ja moga robic problemy, ze dziecko jest nieszczepione skoro szczepienia nie sa obowiazkowe?
      • liley11 Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 29.05.13, 11:15
        nas pytaja za kazdym razem i kazdy chce znac powod... chyba z wlasnej ciekawosci, wiec jak ktos wyglada mile to opowiadam
        jedna mloda GP nawet sama ze soba zaczela polemike na temat koniecznosci szczepien (ze soba, bo ja nie dalam sie wciagnac w dyskusje;)

        U GP mam zaznaczone, ze dzieci nie szczepie to teraz przesylaja regularne listy nekajace z poludnia Anglii z jakiegos centrum "zarzadzania sczepieniami" czy co:))) Odkladam listy na przyklejanie rachunkow do ksiegowosci;)
        • yumemi Re: Nieszczepienie dzieci w UK-teoretycznie 29.05.13, 12:22
          > jedna mloda GP nawet sama ze soba zaczela polemike na temat koniecznosci szczep
          > ien (ze soba, bo ja nie dalam sie wciagnac w dyskusje;)

          Bez wdawania sie w dyskusje na temat osobistych wyborow -
          uwazasz ze ogolnie szczepienia wszelkie nie sa konieczne?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja