Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce?

06.06.13, 23:35
Zastanawiam się czy zostać w Polsce i podjąc prace na etatcie w szkole za 1600-1800 netto jako nauczyciel stażysta, czy wyjechać do UK i tam pracowac poniżej kwalifikacji? Mam ofertę pracy jako opiekunka live-in do osób starszych. W Polsce mam zobowiązania finansowe, spłatę części nieruchomości. W Polsce też mam dziecko 13-letnie. Wiem, ze cięzka decyzja, ale może ktoś miał podobny problem.
    • kalpa Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 09:04
      Ania, nie Ty jedna zapewne myślisz o wyjeździe...
      Wrzuć w wyszukiwarkę to wyskoczą Ci podobne tematy. Przyjazd na wariackich papierach może się źle skończyć, bo to, co bylo możliwe kiedyś tutaj już nie jest- coraz trudniej o pracę, zwlaszcza lepiej płatną, a koszty życia sa bardzo wysokie.
      O świadczenia socjalne jest coraz trudniej, a zanim je załatwisz musisz być dobrze przygotowana... zwłaszcza finansowo, bo na podstawowy, uprawniający do czegokolwiek tutaj sie czeka...
      Bycie opiekunka starsze, schorowanej osoby jest... ciężkim kawałkiem chleba, zostawienie dziecka w Polsce na dłużej to...nie ma sensu pisać, wiadomo. Sprowadzenie dziecka, wyrwanie go ze swojego środowiska itp ma swoja cenę.
      Nie odradzam ale nie zachecam pochopnie, dobrze się zastanów i nie poddawaj hurraoptymistycznym opiniom i stwierdzeniom brukowcow polskich jakie to cudne zasiłkowe eldorado tutaj mają wszyscy.
      Pozdrawiam, przemyśl to wszystko dobrze.
      I jeszcze jedno- jaki jest twój angielski- jesli kiepski, to... zacznij od tego,naprawdę!
      Trzymaj się :)
    • yumemi Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 10:33
      Patrz dlugoterminowo. Jako nauczyciel - masz szanse rozwoju. Jako opiekunka do osob starszych - niewielkie. Jesli chcesz w UK pracowac jako nauczyciel - wiadomo ze sie da, ale troche musialabys nad tym popracowac.
      Czy masz w Polsce mieszkanie wlasne? W UK przy takiej pracy masz szanse niewielkie.
      Warto przeanalizowac wszystko.
      Niektorzy przyjezdzaja tutaj tylko dlatego ze maja te pareset funtow wiecej na zycie, i nie patrza na to gdzie beda za 20 lat, jak przezyja za tutejsze super niewielkie emerytury itp.
    • podkocem Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 10:43
      To zalezy od wielu czynników. Sama pensja nie wystarczy.
      Przeanalizuj sobie co masz w Polsce a czego nie masz w UK?

      - czy masz mieszkanie, samochód, przyjaciół, rodzinę, ustabilizowane życie?

      Weź pod uwagę, że na wyspach zaczniesz wszystko OD ZERA. No i co z dzieckiem? Same zarobkito nie wszystko.
      • annadomi66 Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 14:59
        Angielski znam dobrze, jestem po anglistyce oraz drugi kierunek asp na akademii. W szkole w Polsce awans i rozwój? Po 7 latach byłabym nauczycielem mianowanym z pensja 2 tys netto i tyle. Mam dom w Polsce ale musze splacić część byłemu mężowi. Dziecko jest przy ojcu bo z racji tego, że jestem obecnie bezrobotna to sąd uznał, że nie utrzymam syna. Niestety mieszkam z byłym mężem bo ten stwierdził, ze póki go nie spłacę to się nie wyprowadzi. Byłam już w Irlandii, realia znam, sądzę, że praca w opiece daje mi możliwości rozwoju, chciałabym pracować jako terapeuta z osobami niepełnosprawnymi, lub jako activity coordinator w domu opieki. Co do opieki nad ludźmi schorowanymi hm... moja mama była schorowana, wymagała opieki przez ponad 15 lat, więc wiem co to chory człowiek. Chcę spróbować, wydaje mi się, że do Pl zawsze można wrócić i szukać pracy za 1600. Co do syna, to dogadałąm się z mężem że po skończonej podstawówce zabrałabym go do siebie.
        • yumemi Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 15:18
          Bylas w Irlandii czy mieszkalas w Irlandii?
          Co chcesz osiagnac w UK, gdzie sie widzisz za 10-20 lat?
          Ile Ci oferuja za te prace przy opiece w UK?

          > . W szkole w Polsce awans i rozwój? Po 7 latach byłabym nauczycielem mianowanym
          > z pensja 2 tys netto i tyle
          Moja mama jako nauczyciel w Polsce miala i ma mnostwo mozliwosci rozwoju, i one sa, zalezy co kto chce robic. Pensja jej stopniowo szla do gory i w tej chwili idac na emeryture ma w POlsce lepsza niz mialaby pracujac w UK.

          sądzę, że praca w opiece daje mi możliwości rozwoju, chciałabym pracować
          > jako terapeuta z osobami niepełnosprawnymi, lub jako activity coordinator w dom
          > u opieki.
          Brzmi ciekawie, ale masz juz jakies konkrety?Wiesz jakie studia/kursy musialabys skonczyc, koszty, itp? Jak wyglada rynek pracy?

          to dogadałąm się z mężem że po skończonej podstawówce zabrałabym go do s
          > iebie.
          I zaczynalby od zera bez znajomosci jezyka? Na takim trudnym etapie jakim jest szkola srednia? Bedzie mial wtedy ile, 14 lat? Tutaj dzieci w tym wieku sa od 3-2 lat w szkole sredniej.

          Warto sie zastawnowic, byc moze lepiej byloby tutaj, byc moze w Polsce.
        • golfstrom Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 15:29
          Ja bym bez dziecka nie pojechala. Niezaleznie od decyzji sadu, to nadal z synem mieszkasz. A jesli nawet nie bedziesz mieszkala, to bedziesz mogla z nim utrzymywac blizszy kontakt, nawiazac jakas sensowna relacje. Tego sie nie da wycenic moim zdaniem.

          Jak duza jest miejscowosc, w ktorej mieszkasz? Jak daleko jest wieksza miejscowosc? Czy umiesz jezdzic?
          Myslalas o korepetycjach? Albo - skoro jestes po ASP - to moze o szkolce rysunku?
        • plain-vanilla Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 15:38
          Zabieranie dziecka po skonczonej podstawowce to bez sensu, bo tutaj to juz srodek/koncowka liceum. Predzej po skonczonym gimnazjum w Polsce - do tego momentu edukacja jest obowiazkowa i wtedy moglby zaczac college w UK. Pytanie, po co wyjezdzasz. Jak tylko po to, zeby splacic czesc domu, to nie ma sensu planowanie zabierania syna do siebie, bo wyjazd bedzie tymczasowy. Mozliwe, ze po prostu uciekasz od problemow i zycia jakie masz w PL. Kontaktu z dzieckiem nie da sie wycenic na zadne pieniadze. Syn po 2 latach moze wcale nie chciec do ciebie przyjezdzac, bo bedzie miec zal za zostawienie go. Jaka czesc UK? To rozne koszta zycia. Ja mieszkam kolo Glasgow i znalezc tanie lokum jest latwiej, zycie tez mniej kosztuje. Chyba sama sie zastanow, co dla ciebie jest wazniejsze.
        • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 20:00
          Jezeli jestes po anglistyce, to zapewne specjalnosc nauczycielska, a jezeli tak to masz status QTS (qualified teacher status) czyli mozesz startowac na stanowiska nauczyciela angielskiego. Wiem, ze wiele osob w ogole nie bierze takiej opcji pod uwage, ale tutejsze szkoly jak najbardziej. Znam osoby, ktore z marszu dostaly taka prace. Jezeli jestes dobra to nie powinno to byc az tak niesamowicie trudne jak mozesz uslyszec. Warunek jeden, musisz naprawde super poprawnie mowic i pisac po angielsku.
          Moim zdaniem warto rozwazyc. Wiele szkol szuka pilnie w ciagu roku nauczycieli na maternity cover, a potem moze sie udac zostac na dluzej / na stale na stanowisku. Pieniadze nie sa jakies powalajace, ale 21-23k na start powinno byc.
        • alki_80 Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 22.06.13, 19:53
          Myślę, że tym postem sama sobie odpowiedziałaś.
    • izabelski Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 16:25
      a dlaczego to ex nie moze cie splacic skoro tam nie mieszkasz?
      • londynwarszawaparyz Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 17:03
        autorka napisala ; Dziecko jest przy ojcu bo z racji tego, że jestem obecnie bezrobotna to sąd uznał, że nie utrzymam syna. Niestety mieszkam z byłym mężem bo ten stwierdził, ze póki go nie spłacę to się nie wyprowadzi.

        czyli mieszkaja razem i on oczekuje ze ona go splaci.
        • izabelski Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 17:10
          mialam na mysli ze OP moze sie wyprowadzic i wtedy ex ja bedzie musial splacic
      • annadomi66 Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 17:06
        dzięki za rady, i dobre pytania, zwłaszcza gdzie się widzę za 10-20 lat, nie będę się juz rozpisywać, pozdrawiam wszystkich i powodzenia niezależnie czy mieszkacie w pl czy uk :)
        • robak.rawback Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 17:36
          jak masz asp i znasz angielski - to przede wszystkim popatrz na oferte na uniwerkach, w szkolach, admin - albo moze jakis wykladowca w szkolach ze sztukami pieknymi - albo higher education albo w lokalnych collegach, kazdy uniwerek ma strone z jobs/vacancies itp wiec sobie job alerts zrob na emaila zebys ciagle nie musiala przeczesywac tysiaca indywidualnych stron uniwerkow i roznych szkol.
          byc moze bedziesz musiala zaczac od gorszej roboty w sensie jakis admnin, sekretarka ale wystarczy ze sie ma troche lokalnego experience i juz lepiej idzie.

          prace w edukacji sa bardzo competitive znajomi teraz pokonczyli magistra w swojej specjalizacji i zadne z nich nie dostanie pracy na swoim poziomie przez dluzszy czas bo employers chca juz ludzi ktorzy mieli doswiadczenie w danym srodowisku - ale wszystko jest do zrobienia - trzeba nawet zaczac od gorszej pracy. nie wiem dlaczego sie nastawiasz na opieke nad ludzmi starszymi - wez jakis zawod na customer service nawet gowniany - bo customer service to w wiekszosci prac sie przyda.
          nie czytalam dokladnie tego co napisalas wiec nie wiem jaki masz setup - jak jedziesz sama bez dzieciaka to jest wygodniej bo martwisz sie o siebie tylko -

          musisz dokladnie popatrzec na job descriptions zeby wiedziec co chca na danym stanowisku czy tutor czy jakis inny admin - admin jobs jest masa - ale trzeba sie potencjalnie przygotowac na dlugie i zmudne aplikowanie, chodzenie na intrviews i nie dostawanie pracy az w koncu dostanesz jakas temporary potem bedziesz miala dziesiec temporary jobs a potem dostaniesz w koncu jedna konkretna jak juz bedziesz miala wystarczajaco ezperience - i wtedy to juz z gorki.
          ale tez trzeba byc odpowiednio wygadanym i sie obtrzaskac - chodzenie na interviews to dobry sposob zeby sie wyluzowac i zdobyc doswiadczenie - kolezanka ktora jest wieczna pesysmistka podejrzewam ze dlugo zadnej pracy nie dostanie.

          dalabym sobie z rok dwa lata na zdobycie dokladnie takiej pracy jaka chcesz a nie gnicie w pracy jakiej sie nie chce przez dekade. - ale nei wiem jakie masz doswiadczenie moze sie okazac ze masz jakeis ciekawe skills, artwork etc etc wiec moze ci to rownie dobrze szybko pojsc.
          jeszcze sa rozne jobs jako technicians rozny support dla danych kursow wiec jest masa roznych prac nie koniecznie jako wykladowca sztuk pieknych ale tez support, najpierw sie dorbze wkrecic w dane srodowisko a potem isc do gory.
          ale fakt wydatki na zycie w uk sa wysokie jak sie chce na ludzkim (nie luksusowym) poziomie zyc.
          • robak.rawback Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 07.06.13, 20:26
            i jeszcze odnowic znajomosc z roachem, ladefogedem etc ... 'tis priceless
    • kamakoma Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 22.06.13, 18:55
      Decyzja zawsze należy do Ciebie, ale nie zaszkodzi spróbować... mam znajomych, którzy też zaczynali pracę poniżej swoich kwalifikacji, a teraz się dorobili i mają polska cukiernia w uk i dobrze im się żyje.
      ale są też tacy, którym się nie poszczęściło i muszą teraz żałowac decyzji, także nigdy nic nie wiadomo... jeżeli z pensją w Polsce nie jesteś w stanie się spłacić, to może lepiej jedź.
      • annadomi66 Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 00:32
        Dzięki wszystkim za rady, moja praca w Polsce sie "rypła", ponieważ niestety nie wygrałam konkurencji z panią, która miała nie dwa, ale 3 kierunki, czyli anglistyka, psychologia i pedagogika wczesnoszkolna ;/ Więc wychodzi na to, że jeśli tu zostane to moge sie równie dobrze od razu ustawic do MOPS-u albo pod kosciól ... W Uk praca opiekunki to na początek, na live-in biorą jak leci, i pieniądze sa niezłe, kontrakt na 3 miesiące, a potem zamierzam szukac jako teaching assistant i starać się wyżej, jestem gotowa sie dokształcać, bo wiem, że to mi zaprocentuje. Syn chce jechać, eks-mąz zgodził się żeby za rok po podstawówce był juz w UK. Myślę, że nie ma na co czekać, bo w Polsce mimo moich usilnych prób wciąz mam zbyt małe kwalifikacje do nauczania nawet w podstawówce... Angielski znam biegle, uwielbiam gramatykę, w UK juz mieszkałam przez rok, pracowałam w Irlandii. Polska jest kochana, ale mnie nie chce, niestety :) Nawet obrazy sprzedaję do Irlandii, w polsce nie idą :) Pozdrawiam wszystkich :)
        • magdal-ena78 Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 08:27
          Ja na Twoim miejscu nie wyjezdzalabym. Praca z osobami starszymi to ciezka praca najnizsza pensja, niejednokrotnie podcieranie dup I zmiana pieluch. Teaching Assistant to tez marne pieniadze, a niestety teraz jest o nia trudo. Poszukaj rozwiazan w Polsce, masz swietne wyksztalcenie, nie marnuj tego. Powodzenia/
          • moccabristol Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 10:14
            A co chcesz zrobić z dzieckiem skoro masz pracować w systemie live-in? Mocno w to wątpię , że możesz zamieszkać u kogoś kim opiekujesz sie 24/24 razem z syna. Przynajmniej ja nie słyszałam tutaj o takiej sytuacji. Pieniądze przy takiej pracy nie są złe ale tez praca jest bardzo wyczerpująca szczególnie dla kogoś kto nie jest pielęgniarką z wykształcenia.
            Piszesz , ze jesteś po anglistyce i starałaś się o prace w szkole czyli chcesz uczyć, a dawanie lekcji w Polsce? Znam parę osób, które właśnie z dawania lekcji w Polsce świetnie sobie żyją , bo język jest ciągle w cenie i nauczanie drogie. Mozna mieć nawet mało płatną prace i dorabiać albo nawet więcej zarabiać na samych korkach.
            • botu Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 14:57
              Napisala, ze live-in jest na 3 miesiace a syn przyjedzie za rok.
              Ale zgadzam sie, ze te niezle stawki to chyba po przeliczeniu na zlotowki i odniesieniu do polskich cen...
              Niech sprobuje, skoro live-in to na ulicy nie wyladuje - a przez 3 miesiace sie zorientuje w tutejszych realiach i sprawdzi jakie ma rzeczywiste szanse na cos "wyzej"...
              • moccabristol Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 15:39
                botu napisała:

                > Napisala, ze live-in jest na 3 miesiace a syn przyjedzie za rok.

                a to sorki, gdzieś mi to umknęło, a z drugiej strony to jeszcze gorzej, bo o kolejny rok za późno dla dziecka jeśli ma sie wpasować w tutejszy system edukacji.

                > Ale zgadzam sie, ze te niezle stawki to chyba po przeliczeniu na zlotowki i odn
                > iesieniu do polskich cen...

                bardzo rożnie to wygląda, w zależności od tego kto Cie zatrudnia. Taka pierwsza agencja ściągająca jeszcze z Polski, pewnie masz rację, za wiele nie zaoferuje.

                > Niech sprobuje, skoro live-in to na ulicy nie wyladuje - a przez 3 miesiace sie
                > zorientuje w tutejszych realiach i sprawdzi jakie ma rzeczywiste szanse na cos
                > "wyzej"...

                mądra myśl. Tyle, ze mając takie wykształcenie plus własne artystyczne zaplecze nijak nie mogę zrozumieć trudności w znalezieniu pracy w Polsce czy szukania tutaj pracy jako opiekunka.
                • black.joanna Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 24.06.13, 20:53
                  Dawno w Polsce nie byłaś
          • agg3 Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 22:51
            a nie pomyslalas, ze moze autorka wlasnie chce to robic? chce zajmowac sie ludzmi, pomagac im I jak to napisalac "wycierac im tylki".
            sa ludzie, ktorzy pracuja w tym zawodzie bo prostu lubia "byc" dla innych, kiedy tamci juz sami sobie nie radza.
            • botu Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 23:18
              agg3 napisała:

              > a nie pomyslalas, ze moze autorka wlasnie chce to robic? chce zajmowac sie ludz
              > mi, pomagac im I jak to napisalac "wycierac im tylki".
              > sa ludzie, ktorzy pracuja w tym zawodzie bo prostu lubia "byc" dla innych, kied
              > y tamci juz sami sobie nie radza.

              Zazwyczaj chyba w tym celu uczą się pielęgniarstwa/opieki, a nie anglistyki/sztuki...

              Zresztą napisała przecież, że to dla niej stadium przejściowe:
              >> praca w opiece daje mi możliwości rozwoju, chciałabym pracować
              >> jako terapeuta z osobami niepełnosprawnymi,
              >> lub jako activity coordinator w domu opieki.

              Nie widać w tym upodobania do fizycznej obsługi starych ludzi.
              To rzeczywiście specyficzna praca i o ile na pewno istnieją osoby odnajdujące w niej powołanie życiowe to z jej słów to raczej nie wynika.
              • nannyjo32 Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 24.06.13, 00:02
                mam kolezanke ktora w Polsce pracowala w banku, a w Uk pracuje w szpitalu i jest bardzo zadowolona mowi ze zanalazla to co lubi robic.
        • yumemi Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 15:46
          A co z praca prywatnie jako opiekun do osob starszych w Polsce? Plus dorabianie sprzataniami? Znajoma mojej mamy tak pracuje i calkiem niezle na tym wychodzi.
          • botu Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 18:46
            yumemi napisała:

            > A co z praca prywatnie jako opiekun do osob starszych w Polsce? Plus dorabianie
            > sprzataniami?

            Stawiam, że dla absolwentki dwóch kierunków taka "deklasacja" jest trudna do pomyslenia.
            Jakoś na miejscu to nie uchodzi, co innego za granicą...
            To nie ma być uszczypliwe w stosunku do wątkotwórczyni, obserwowałam to zjawisko wielokrotnie.
            • yumemi Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 19:37
              botu napisała:

              >
              > Stawiam, że dla absolwentki dwóch kierunków taka "deklasacja" jest trudna do po
              > myslenia.
              > Jakoś na miejscu to nie uchodzi, co innego za granicą...
              > To nie ma być uszczypliwe w stosunku do wątkotwórczyni, obserwowałam to zjawisk
              > o wielokrotnie.

              Dziwne.. bo niby czemu za granica mialoby byc fajniej pod tym wzgledem:)) 'Deklasacja' taka sama. Ale pewnie masz w tym co piszesz duzo racji.
      • wilkdominika Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 24.06.13, 21:12
        Oooj, współczuje... może faktycznie lepiej zacząć od nowa w uk. Ja sama zaczynałam, robiłam torty urodzinowe dla dzieci, łatwo nie było, le dałam radę, a potem udawało mi się coraz lepsze prace znajdować... :) trzymam kciuki za Ciebie!
    • justmaga Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 23.06.13, 17:23
      a ja uwazam,ze kto nie ryzykuje ten nic nie ma. Sama przyjechalam tutaj zostawiajac na rok swoja 9 letnia corke z dziadkami. Bardzo, bardzo to bylo dla nas obu trudne i niejedna noc przeplakalam z tesknoty, ale teraz mam wspaniala rodzine ( w miedzyczasie poznalam swojego partnera) i jestem tak szczesliwa jak nie potrafilam sobie nawet wyobrazic. Znasz jezyk, masz mozliwosci rozwoju, znasz realia.. Warto sprobowac.

      A syn niech sie intensywnie uczy jezyka i tez sobie poradzi
      • annadomi66 Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 25.06.13, 13:19
        Dzięki wszystkim pozytywnym i nieuszczypliwym. Polska wiele nie oferuje, ceny na lekcje angielskiego spadają, bo uczą już wszyscy, łącznie z młodymi lekarzami po studiach. W Anglii przynajmniej coś nowego i więcej mozliwości. Nie rozumiem ludzi, którzy gardzą opiekunami i uważają, że to tylko "podcieranie tyłka". Nie tylko. Zapewne wielu z was pracuje na dyrektorskich stanowiskach i czujecie się lepsi. Poza tym jak napisałam praca na parę miesięcy, dająca spore oszczędności, bo może wielu z was ma tak wspaniałą pracę w UK, że odłożenie 1400-1600 funtów na miesiąc to dla was nic. Jak dla mnie to dużo, a poza tym szansa na jakieś referencje z UK, co też ważne przy staraniu się o inną pracę. Jeśli chodzi o nauczycielstwo, to kto powiedział, ze po teaching assistant nie mogę starać się o posadę nauczyciela, nawet jesli miałabym się dokształcać? Wolę w UK mozolnie piąc się w górę, bo wiem, że mi to zaprocentuje, a co da mi Polska? Po 7 latach pracy w szkole jest się nauczycielem mianowanym, z pensja o 200-300 zeta wyższą niz na początku. Emerytura żadna z tego, a więc tak czy siak, nie tracę nic. A pracy nie mam przez polska agencję, tylko poszukałam sobie bezpośrednio w Anglii takiej agencji, która daje dobre warunki. I kto w ogóle powiedział, że jadąc na live-in od razu zabiorę dziecko? Zresztą widzę, że konstruktywnych wypowiedzi tu niewiele, głównie rządzi pogarda i małostkowośc, niewiele nauczyliście się za granicą widać wciąz te same rodaków cechy. Siedzicie tu jak wygłodniałe, pazerne hieny czyhające na nowy post i od razu banda szyderców rzuca się na posta i wypisuje "mądrości".
        Rad mi starczy, poradzę sobie śpiewająco, a skoro tak radzicie zostać w Polsce, to czemu sami wyjechaliście, wracajcie i zakosztujcie naszego raju, Zachowujecie się jak pies ogrodnika, sami zadowoleni, ale broń Boże, żeby inni mieli przyjechać i próbować.
        • efcys Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 01.07.13, 15:38
          Annadomi66 trudna decyzja , stoje przed tym samym dylematem. Mąż przebywa juz w UK od 1,5 miesiąca poczatki cholernie trudne. Znajomi którzy zaoferowali nam pomoc do czasu aż mąż nie stanie na nogi, a przedstawiali nam wizje zycia w eldorado, jak to po lacy po 2 tygodniach juz mieli muchy w nosie , w sumie narazie pracuje bardzo ciężko , w najgorszej robocie , ponieważ nie zna języka. Ale pracuje. Narazie oszczędności nie wiele , ale juz wynajął pokój jest "u siebie". I ja również musze podjąć do konca sierpnia decyzje czy jechać z synem (po podstawówce) do niego czy sciągać go żeby wracał . Z tym że tu jestesmy w bardzo trudnej sytuacji ( grozi nam eksmisja) . Byłam teraz i wiem że jest trudno , bo pracując po 12 godzin + dojazd autobusami 2 godz, nie ma juz czasu na naukę jezyka. Nigdzie nie mogę również znależć informacji , jak wygląda sprawa z rezydentura czasową potem stałą , w obecnej sytuacji gdzie UK chce wyjsc z uni strach wszystko stawiać na jedną kartą , potem ani tam , ani tu. Wiem że po 12 miesiącach pracy można się starać o czasową, ale z tego co czytałam chyba nie można w tym czasie korzystać z żadnych benefitów . Czy ktoś coś wie na ten temat ? Cz po przyjezdzie mogę zarejestrować sie w Job Center jako bezrobotna dopuki nie znajde pracy , oczywiscie bez prawa do zasiłku , ale chciałabym skorzystać z możliwości bezpłatnego kursu językowego. Dziękuje za każdą pomoc
          • londynwarszawaparyz Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 01.07.13, 22:27
            do autorki watku- naprawde uwazasz ze zle rady tu dostalas? Wiekszosc rad byla pozytywna. Poza tym nie bylas tu nie wiesz ze rynek sie kurczy, to nie to samo co w 2004 roku gdy na Victorii co pietnascie minut podjezdzal polski autokar, a po kolejnych pietnastu minutach mialo sie prace na zmywaku :) Sama tak mowilam dopoki nie wyjechalam i nauczylam sie pokory. Poradzilam sobie swietnie, teraz ubolewam nad Polakami ktorzy wyjezdzaja i mysla ze tu jest naprawde rozowo i nie chca sluchac rad tych, ktorzy sa tutaj juz wiele lat i znaja ta sytuacje, w jakiej jest obecnie gospodarka tego kraju. Ty jestes jedna z tych osob, ktora tych rad nie slucha tylko uwaza ze wszyscy celowo i specjalnie odwodza Cie od tego pomyslu (a tak nie jest, to raz, piszemy tylko o tym co rozsadna osoba wezmie pod uwage).

            Efcys- Tobie proponuje zostac w kraju i nauczyc sie jezyka angielskiego. Bledem jest dolaczac do meza, ktory jezyka nie zna. Jak i bledem jest ruszac sie z polski bez jezyka. Autorka watku ma latwiej bo zna ten jezyk. jak zalatwisz szkole> Jak wynajmiesz mieszkanie? jak sie dogadasz w prostych sprawach? Twoj maz jest dopiero poltora miesiaca, nie wiesz jak dlej wszystko sie potoczy. ma stala umowe czy agencyjna? Skad wiesz ze po sezonie (teraz taki jest ) pracodawca mu nie podziekuje za wspolprace i zostaniecie na lodzie z dzieciem? Przeciez zaden pracodawca nie powie ze jest to praca sezonowa, bo malo kto by sie jej podjal- niestety czesto mowia ladnie pieknie ze na stale, a jak wracaja z urlopu etatowi pracownicy- rezygnuja z nowych. To nie jest zniechecanie a fakt.

            a przedstawiali nam wizje zycia w eld
            > orado, jak to po lacy po 2 tygodniach juz mieli muchy w nosie

            Niestety, jezeli podejscie twojego meza jest takie jak autorki watku w jej ostatnim poscie to wcale sie nie dziwie. Mozna tu wiele osiagnac, ciezka praca, pokora, szacunkiem, jezeli ma sie podejscie jestem w Uk i mi sie nalezy wszystko i czemu mam pokoj zamist chaty z basenem skoro tak yu rozowo jest, i czemu pracuje za minimum wage skoro takie kokosy w tym eldorado mialy byc?...to ja sie nie dziwie znajomym meza, ze nie chca tego sluchac. Moze twoj maz za duzo sobie obiecel i teraz rosci pretensje?

            Narazie oszczędności nie wiele , ale juz wynajął pokój jest "u siebie".
            dziwne zeby mieszkal pod mostem. chyba nie dolaczysz do niego z dzieckiem na single room?

            > I ja również musze podjąć do konca sierpnia decyzje czy jechać z synem (po pods
            > tawówce) do niego czy sciągać go żeby wracał

            Tragedia. dziecko po podstawowce chcesz wrzucic bez jezyka tutaj? Myslas o tym jak sobie poradzi?To nie czterolatek co w mig lapie jezyk na placu zabaw.Moze lepiej wybrac najbardziej standardowa sytuacja- ty w pl z synem , maz tu zarabia i statkuje sie. Jest dopiero co, a poczatki sa trudne.Nie da rady was utrzymac z byle jakiej pracy.

            Byłam teraz i wiem że jest trudno , bo p
            > racując po 12 godzin + dojazd autobusami 2 godz, nie ma juz czasu na naukę jez
            > yka.
            bzdura. mszystko mozna jak sie chce. mozna sluchac radia wracajac z pracy z mp3 i sie osluchiwac. albo zgrav sobie na mp3 slowka do nauki. pelno tego. mozna w pracy rozmawiac z Anglikami, o ile sto procent staffu to nie Polacy (w co watpie w tego przypadku pracach, niestety)

            Nigdzie nie mogę również znależć informacji , jak wygląda sprawa z rezyden
            > tura czasową potem stałą ,

            To zdanie porazilo mnie najbardziej ,jezeli po polsku nie umiesz znalezc informacji, jakich jest pelno w sieci na ten temat to co jak bedziesz musiala cos znalesc w lokalnym serwisie po angielsku? Tu trzeba sobie radzic, a ty nie umiesz, wybacz w najprostrzej sprawie..... polemi.co.uk/poradniki/formalnosci-w-wielkiej-brytanii/stala-rezydentura-eea3-w-anglii-szkocji-irlandii-polnocnej-walii-463 rezydentura tymczasowa raczej nie pomoze. Chodzi o stala aby moc tu zostac.

            Wiem że po 12 miesiąc
            > ach pracy można się starać o czasową, ale z tego co czytałam chyba nie można w
            > tym czasie korzystać z żadnych benefitów

            A jaki benefit Twoj maz mialby pobierac? Bo CHB nie dyskfalifikuje, a na ta chwile to chyba ten moze, o ile zaakceptuja, bo dzieck przebywa w Pl i moga odrzucic aplikacje. Wszelkie zasilki wkrotce dla nowoprzybylych zostana ukrocone zgodnie z cieciami, i prawo do ich nabycia bedzie po 2 latach legalnej pracy.

            Cz p
            > o przyjezdzie mogę zarejestrować sie w Job Center jako bezrobotna dopuki nie zn
            > ajde pracy , oczywiscie bez prawa do zasiłku , ale chciałabym skorzystać z moż
            > liwości bezpłatnego kursu językowego. Dziękuje za każdą pomo

            Mozesz. Musisz wykazac ze aktywnie poszukujesz pracy a kurs jest ci niezbedny. Nie wiem czy przyznaja, mieli taka polityke jakis czas temu, nigdy nie korzystalam bo nie mialam potrzeby. Tylko najpierw musisz sie w tym job center dogadac...









            • efcys Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 00:22
              londynwarszawaparyż , dzięki za rady , i choc sa doś ostre to iwem ze pewnie bardzo realne. Dla gwoli wyjaśnienia ,mąz sie cieżkiej pracy nie boi , i bynajmniej nie liczył na eldorado , być może żle sie wysłowiłam , jesli chodzi o znajomych poprostu miałam żal że w pierwszym dniu jego pracy telefonicznie sie dowiedziałam komu i ile sie powinnam odwdzięczyć , jeśli chodzi o mieszkanie to wiadomo że dopuki nie będzie takich oszczedności które pozwolą nam mieć gwarancje przeżycia i opłacenia mieszkanka chocby maciupkiego przez miesiąc nie ma mowy o moim wyjezdzie. Całkiem zielona nie jestem bo na stronie hmrc przeczytałam już wszystko ( z czytaniem, pisaniem , mówieniem pewnie mało gramatycznym nie mam większego problemu , raczej ze zrozumieniem), chiałam poprostu dowiedzieć się jak to w praktyce mniej więcej wygląda , języka ucze się cały czas, i nawet teraz będąc w banku poradziłam sobie . Niemniej jednak faktycznie biorę pod uwage powrót męza , ponieważ życie na odległośc więcej niż pół roku nie ma sensu. pozdrawiam
          • aniaheasley kurs angielskiego z jobcentre 02.07.13, 08:48
            Jezeli zarejestrujesz sie w Jobcentre, czyli jak to rodacy mowia, zlozysz claima, od razu po przyjezdzie z Polski, to prawdopodobnie nie bedzie Ci ten zasilek wyplacany, ale na kurs angielskiego Cie Jobcentre wysle. W przypadku osob nieznajacych jezyka w ogole, chodzenie na taki kurs staje sie nawet jednym z warunkow pozostawania w systemie, tak samo jak aktywne szukanie pracy i podpisy co 2 tygodnie.
            Z tym ze na te kursy czasami sie dosyc dlugo czeka. Jobcentre wysyla do collegu na pierwsze spotkanie na ustalenie poziomu jezyka, a potem college kontaktuje sie z toba jak sie zrobi miejsce na kursie. Czasami, w zaleznosci od rejonu, kursy sa od razu, czasami po 2-3 miesiacach dopiero.
            • efcys Re: kurs angielskiego z jobcentre 03.07.13, 00:28
              Dziękuje bardzo za info. Całkiem z tym językiem na bakier nie jestem , ale mam problem y z rozumieniem co do mnie mówią , ciągle prosze o powtarzanie i mówienie wolniej , cały czas się jednak uczę . Przeglądam wszelkie strony urzedów angielskich , tłumacze co rozumiem ,jak nie rozumiem korzystam z translatorów , a że podstawy jakies tam gramatyczne znam, to potem próbuje pisać, ale to nadal poziom bardzo podstawowy , jak juz opisywałam wyżej w banku załatwiłam co potrzebowałam , w sklepach tez sobie radzę ( nie samoobsługowych oczywiście), ale w szkole czy urzedzie juz byłby problem myślę
        • izabelski Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 08:28
          >>odłożenie 1400-1600 funtów na miesiąc<<

          czy uwazasz, ze pracujac tymczasowo w domu opieki odlozysz tyle co miesiac?

          uwazam, ze odlozenie takiej ilosci pieniedzy jest b.trudne - czy ktos w tym watku napisal, ze odlozenie takiej kwoty to jest "nic"???
        • yumemi Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 08:58
          Ile chcesz zarabiać zeby odłożyć 1400-1600 funtów??

          Poza tym akurat krajem gdzie są możliwości jest teraz Polska, nie UK. To w Polsce pensje ida do góry, nie w UK.
          Czemu nie możesz pracować jako opiekun do ludzi starszych prywatnie i robić sprzątania w Polsce? Można niezle zarobić. Z ciekawości pytam czemu wizja takiej pracy w UK jest fajniejsza?
          • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 09:05
            Masz zamiar odlozyc 1400-1600 funtow?
            To jest plan na miesiac, na kwartal, na rok?
            Bo jezeli na miesiac, to rzeczywiscie mozesz sie mega rozczarowac w tym kraju hien emigracyjnych i polskiej zawisci :)
            • yumemi Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 09:18
              Jeśli chce odłożyć 1600 to rozumiem ze ma oko na prace za pensje przynajmniej 38k, wtedy dochód miesięczny netto ma 2300 i przeżyje spokojnie sama za £700 z opłata za pokój.
              Ciekawe ze aż tyle płaca, nie wiedziałam. Moja znajoma pracuje za 14k rocznie i pracuje najprawde ciezko.
              • turmalinka Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 10:31
                autorka liczy na takie zarobki na reke przy opiece live in, oraz na to, ze cala ta kwote odlozy - dla mnie mission impossible

                druga sprawa, u nas pracuja dwie animatorki, po 20 h, zarobki nieco ponad 6 funtow, z tego co wiem w wiekszosci domow opieki jest podobnie wiec nie liczylabym na mozliwosc utrzymania sie z takiej pracy
                • londynwarszawaparyz Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 10:41
                  no dziewczyny nie badzmy zawistynmi polkami, przeciez wszycy zyjacy w Polsce wiedza ze w UK zarabia sie kokosy a odlozenie takiej kwoty tygodniowo to pikus. 1400 to ja na waciki wydaje :)

                  A potem przyjezdzaja i sa rozczarowania ze to nie eldorado...
                  • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:00
                    Londynwarszawaparyz, nareszcie wiem czym sie zajmujesz, masz hurtownie wacikow! :)
              • izabelski Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 10:36
                niektorzy opiekunowie mieszkaja w tych miejscach pracy, wiec odpada oplata zamieszkanie
                moze ktos liczy, ze przezyje za jakies grosze na tydzien
                ale realistycznie, zeby odlozyc 1400 + powiedzmy 200 na jedzenie - czyli 1600 po odliczeniu podatku musialabys zarabiac
                rownowaznosc 29K/rok
                czyli 550/tydz
                zakladajas stawke 8/godz, to rownowartosc prawie 80 godz, nikt nie da ci tylu godzin co tydzien, bo to jest niezgodne z prawem

                Moze twoje kalkulacje opieraja sie na opowiadaniach osob. ktore poprosily o zwrot podatku, bo nie zarobily wiecej rocznie niz kwota bezpodatkowa?

                no ale ty chcesz tu zostac na stale, wiec takiego zwrotu nie dostaniesz

                ciekawa jestem jak obliczylas te 1600 do zaoszczedzenia :)
                • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 10:57
                  Podaje fragmenty dotyczace wynagrodzenia z niedawnych ofert pracy dla opiekunow w roznych czesciach kraju. Oferty byly z tego roku.

                  Opiekunki w Pulborough, do pracy w domach chorych i niepełnosprawnych osób w West Sussex, hourly pay rates: £9 per hour on weekdays, £11 per hour at weekends and £18 on bank holidays

                  We currently have vacancies in the following areas; Sevenoaks, Edenbridge, Tonbridge and Tunbridge wells, as well as in surrounding areas.
                  We pay £7 per hour from 7am to 7pm and £7.50 per hour after 7pm and at weekends along with 20p per mile to support your petrol costs. We are looking for applicants with their own car and clean driving licence.

                  Exeter.

                  Many of our clients need help with all of the basic things in their lives. Some of our Clients will be very ill and will be in the last weeks or days of their lives. Some of our clients will suffer from dementia (mental illness) and we have to be very patient, careful and understanding when we care for them.

                  Care staff to provide care to elderly people in their own homes in Exeter, Devon, UK.
                  The job is full time, between 35 and 45 hour per week. Pay rates are £7.00 per hour Mon-Friday and £8.60 on weekends. 2 days off per week. Some overtime is available but not guaranteed. Single accommodation is provided with rent of £85 a week taken out of wages, and use of a company car for work is also provided with no charge.

                  Stawki w domach opieki wahaja sie od minimum wage do 7.50.
                  • turmalinka Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:13
                    ja znalazlam live in w okolicy Bath za 450 na tydzien brutto
                    • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:17
                      To niezle, naprawde. Zakladajac nawet 45 godzin pracy to wypada £10 na godzine. Wiekszosc pracodawcow probuje placic o wiele mniej.
                      • turmalinka Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:20
                        Job description

                        Aged 18 or above. We are looking for live-in care workers to facilitate our customers to live at home in a safe secure and comfortable way.
                        Live-in care comes into its own when, typically, someone needs a personal assistant around the house at various times of day to assist or carry out varying tasks.
                        These may involve all aspects of care assistance with getting up, washing, personal hygiene etc. and generally keeping house cooking, cleaning, laundry, and ironing.
                        Desirable qualifications: NVQ Level 2 or 3 in Health Social Care or equivalent, although this is not compulsory as full training and induction will be provided. Successful applicants are required to provide an enhanced disclosure. Disclosure expense will be met by employer.

                        Ania ale to jest praca prawie non stop, z ta osoba sie mieszka, prawie zero prywatnego zycia
                        • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:23
                          A czy to nie jest tak, ze jak sie nie ma NVQ or equivalent to stawka drastycznie spada?
                          • turmalinka Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:27
                            bardzo mozliwe, u nas opiekunki z nvq zarabiaja wiecej
              • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:11
                To sa wlasnie te mity krazace w Polsce na temat pracy w Anglii...
                Moj szwagier pracuje w fabryce, pakuje kurczaki, spoko wyciaga tysiac tygodniowo, nie przemecza sie, w weekendy sobie dorabia na myjni, stowka dziennie mu wpadnie wtedy.
                Kuzynka mojego meza pracuje przy sprzataniach, w ciagu dnia ma domki, dostaje £15 na godzine, wieczorami sprzata biura, odklada 2 tysiace miesiecznie, juz sobie tutaj za to w Polsce mieszkanie do remontu kupila.
                I tak dalej i tym podobne bajdurzenie, i tak od 2004 roku nieprzerwanie :)
                • londynwarszawaparyz Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:26
                  oj tak, dokladnie jak Ania napisala :) sama na poczatku jak tu przyjechalam sprzatalam i pamietam te opinie " a to pewnie masz mase kasy, moja kolezanka sprzata i zarabia 500 fyntow na tydzien, tyle co jej maz w budowlance" po kilku tego typu stwierdzeniach zapytalam czy kolezanka pracuje sprzatajac prywatne domki czy jako escort girl... znalam realia zarobkow i wyciagalam mniej niz polowe tego. Do tego dochodza przejazdy, bilety, wcale nie jest rozowo....
                  • turmalinka Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:36
                    hahaha

                    mieszkalam kiedys z dziewczyna, ktora dorabiala sprzataniami i opowiadala, ze jeden klient oferowal jej 25/h jesli bedzie sprzatac w bieliznie, jakby takich wiecej bylo to i wiecej niz 500 wyciagnac mozna ;)
                    • londynwarszawaparyz Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:47
                      oj tak to prawda tez slyszalam o takich propozycjach! no ale piszac o normalnym sprzataniu to w Londynie zarobki wachaly sie kilka lat temu miedzy 7 a 13 funtow za godzine, majac 10 bylo juz dobrze. To sa sprzatnia prywatne. Zeby zarabiac tyle to trzeba by miec tylko takie sprzatania o jakich piszesz :) Dojazdy miedzy domkami sa czasochlonne i za to juz nikt nie placi tak wiec nie da rady tyle wyciagnac, a wspomniana dziewczyna miala pracowac tylko klka godzin dziennie, bez przemeczania :) Jak 80 funtow na dzien zarobilam to byl to najlepszy zarobek dzienny ze sprzatan, z praca od 7 rano do 21, z zegarkiem w reku i napietym do granic mozliwosci homronogramem. No ale jedziemy tu i sprzatamy i tyyyyle kasy mamy ze domy budujemy :) To ja jakas dziwna jestem, domu nie pobudowalam a pieniadze ledwo na zycie starczaly.
                      • turmalinka Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 12:02
                        no ja tez sie wiele razy na poczatku zastanawialam co ja zle robie, ze taaakiej kasy nie potrafie odlozyc :/ i to byly czasy kiedy za tygodniowe zakupy placilo sie ok 70 funtow, a teraz majac jedno dziecko wiecej jak wychodze z rachunkiem 150 to jest niezle :/
                        • londynwarszawaparyz Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 12:26
                          Nie uwierze ze ktos kupuje dom/ buduje dom ze zwyklej pracy tutaj. Nawet jakbym zywila sie fasolka z asdy i makaronem z sosem w puszce za 49p czy ile to tam kosztuje to nie odlozylabym takiej kwoty. Dobre czasy skonczyly sie trzy lata temu jakos i jest coraz drozej i ciezej o sensowna prace, a zarobki nadal sa niewysokie.
          • izabelski Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:16
            autorka pisze, ze to bylaby jej pierwsza praca a potem bedzie szukala innej, w szkolnictwie
            • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:19
              Ano fakt. W szkolnictwie TA zarabiaja chyba £7 na godzine, 6 godzin dziennie. £45 dziennie to juz jest super dobrze. Plus na poczatek nie dostaje sie z reguly tej pracy na caly etat. Plus czesto szkoly oczekuja ze bedzie sie 1-2 semestry pracowac spolecznie, a potem w nagrode dostaje sie stopniowo 1 - 2 - 3 dni platne.
              • londynwarszawaparyz Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 11:55
                tez nie rozowo wcale, biorac pod uwage wyksztalcenie kursy itp to stawka 7/h jest smiesznie niska. Czyli dalej sie nie odlozy 1600 funtow. Chyba za autorka watku miala na mysli PLN :)
                • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 12:16
                  He he he, no to by duzo wyjasnialo :)
                  TA zarabiaja tak malo, a mimo to jest kolejka chetnych, bo dla matek dzieci uczacych sie w tej samej szkole to wielka wygoda, no i na waciki (paczka na miesiac) akurat wystarcza, no i ma sie te satysfakcje, ze sie pracuje, i to nie na zmywaku, ale w szkolnictwie.
                  • londynwarszawaparyz Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 12:22
                    no tak wiekszy prestiz... Ania, orientujesz sie ile za godzine zarabia tlumacz na policji na przyklad, taki do tlumaczen telefonicznych? I jakie papiery trzeba miec?
                    • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 13:12
                      Telefoniczny to zarabia bardzo niewiele :)
                      Dla policji przez telefon pracuje sie przez agencje, agencje placa od £12.60 do £15.00 na godzine.
                      Tlumacz pracujacy dla policji face2face zarabia niezle, minimum £85, potem £35 na godzine, plus £15 za czas dojazdu, plus zwrot kosztow za dojazd, podwojne stawki w w nocy i w weekendy, ale baaaaardzo trudno jest sie nowym osobom dostac do pracy, np. Metropolitan Police ostatnia rekrutacje dla tlumaczy z jezykiem polskim przeprowadzala bodajze w 2010 jakos na jesieni, i nie chce sklamac, ale przyjeli zdaje sie z tamtego naboru na tzw. CAD liste albo jedna albo dwie osoby.
                      W innych jednostkach policji jest troche inaczej, np. Surrey Police, Thames Valley i Hampshire Police uzywaja tlumaczy zarejestrowanych w agencji Language Line, ale agencja od dawna nie przyjmuje nowych osob.
                    • aniaheasley Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 02.07.13, 14:15
                      Druga czesc pytania. Jakie papiery trzeba miec to zalezy jakie kryteria naboru dana agencja przyjmuje. Absolutne minimum (pisze o jezyku polskim, bo w tzw. rare languages to wystarczy ten jezyk znac w mowie i w pismie) to Community Interpreting level 3.
                      Zeby pracowac dla policji bezposrednio trzeba miec Metropolitan Police Test organizowany 2 razy do roku przez Chartered Institute of Linguists.
                      DPSI (Diploma in public service interpreting) egzamin o najwyzszym prestizu i wymagajacy najwiecej czasu i kasy otwiera drzwi do wiekszosci prac.
                      Zeby pracowac w wiezieniach trzeba dodatkowo byc w rejestrze tlumaczy NRPSI - national register of public service interpreters. Kiedys czlonkowstwo w NRPSI bylo niezbedne zeby pracowac w sadach, ale odkad monopol na sady przejelo ALS, obecnie Capita, nie jest to wymagane.
          • efcys Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 00:44
            Czy mieszkasz teraz w Polsce? bo naprawde nie wiem gdzie sa te możliwości . Prauje na śląsku, gdzie pracu jest najwięcej niby. Ja prace mam jak na nasze warunki super , mozna by rzec , ponieważ nie pracuje pod firmą , mam umowę o pracę na stałe itd, jednak na rynku pracy większość firm przyjmuje pod agencję na tzw umowy śmieciowe. Gdzie np. jak u mnie w firmie przychodza , a zazwyczaj przyjeżdzają i nie zawsze z bliska ludzie do pracy żeby się dowiedziec że dzis nie ma pracy i moga isc do domu , stawka 8 zł netto na godzine praca w chłodni norma taka że kobieta ma na luzie 15 km w nogach i 4-5 ton w rękach, strefa ekonomiczna umowy miesięczne , przedłużane lub nie za od 8-10 zł netto. Ja super etat 1700 zł na ręke . mój mąż tez tyle zarabiał, czyli 3400 , opłaty domowe 2000 zł , i było super bo za 1400 zł nie umrzesz z głodu , ale bez żadnych zbędnych wydatków , nie mówiąc już o ujakis nieplanowych chorobach , a niedaj Boże dentysta czy okulary. Wierzcie mi nie wiem jak inni , ale ja bym nie chciała opuszczać Polski, tylko dlaczego z dwóch pensji tu nie można normalnie żyć. Niestety nie jestesmy inzynierami , magistrami , ani innymi specjalistami którzy pewnie mają tu szanse my nie
            • efcys Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 00:56
              do dziewczn ogólnie, my własnie po częsci nabralismy się troszke na takie bajdurzenie, choć wiedziałam że trzeba troche między bajki włożyć , tyle że nie sądziłąm że aż tak bardzo. Bo jak byłismy gościnnie to słyszelismy zostawajcie , po co wam siedzieć w Polsce nie możecie związać końca z koncem, włącznie z tekstem że musze zmienic prace bo za dużo zarabiam , jak pisała lodnynwarszawaparyz (chyba) nie wiem czy te pracę którą ma jest sezonowa, jak możecie napiszcie kiedy się sezon kończy. Tu oboje pracowalismy ciężko fizycznie w trudnych warunkach ( ja nadal pracuję ) i niejest mi to straszne . Tylko chce wiedzieć czy za ta mnasza cięzką pracę moge normalnie żyć kupić dziecku buty kiedy potrzebuje i isc do dentysty nie koniecznie wyrwać ząb ( bo to u nas bezpłatne tylko) kiedy mnie boli. I czy za 2 lata jak bede pracować nie będe korzystała z niczego poza CHB , który jest unijnym zasiłkiem rodzinnym , nie powiedzą mi wracaj do polski
              • robak.rawback Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 01:12
                efcys a w ktorej czesci anglii bedziecie? to ci moze bedzie mozbna podpowiedziec za ile sie mozesz podziewac wynajac mieszkanie czy pokoj w danej okolicy - no chyba ze to juz wiesz.

                mnie sie zdaje ze tutaj jest tak samo jak w pl - podstawowe dentystyczne rzeczy sa robione za darmo tak jak w pl chyba? ale na pewno nie jakiis super sprzetem czy materialami ??

                w sumie to nie wiem co i jak mozna robic za darmo dentystycznie panstwowo - ani tu ani w polsce.
                • izabelski Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 09:02
                  tylko dzieci do l.16 maja darmowego dentyste w Anglii
                  • pyza_uk Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 09:09
                    Chyba jednak nie?
                    www.nhs.uk/chq/pages/1786.aspx?categoryid=74&subcategoryid=742
                • efcys Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 11:58
                  okolice Birmingham , dzięki za pomoc , ale pokój juz mam wynajety za 50 funtów tygodniowo , mieszkanie znalezlismy malenki flat z jedną sypialnią za 100 funtów juz z opłatami , maleńkie bo maleńkie ale byśmy się zmiescili na poczatek spokojnie , nie oczekuje willi z basenem. Domki z dwoma sypialniami chodza od 104 funty na tydzień + consil tax i opłaty z tego co wiem
                  • turmalinka Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 12:23
                    ja mieszkam w okolicy Birmingham... gdzie znalezliscie ten flat? przez agencje?
                    jesli macie dziecko to z tego co wiem musicie miec dwie sypialnie
                    nie wiem gdzie dokladnie bedziecie, ale u nas za 450/m-c domek bedzie w nienajlepszym stanie, zeby mieszkac w przyzwoitych warunkach trzeba dac ok 100 wiecej
              • londynwarszawaparyz Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 17:55
                m , jak pisała lodnynwarszawaparyz (chyba) nie wiem czy te pracę którą ma jest sezonowa, jak możecie napiszcie kiedy się sezon kończy.

                Tak, ja pisalam o pracy sezonowej.Chodzi o to zeby sie w bagno z rodzina nie wkopac, bo pracodawca nigdy nie powie ze praca jest sezonowa na 4 -6 tygodni, tylko bedzie zachwalal, da kontrakt nawet- na miesiac, potem powie ze przedluzy a naprawde obetna godziny, poza sezonem podziekuje za prace, zwolni polowe ludzi, zostana etatowi pracowanicy tylko, ci co robia na stale albo zostanie sie z praca 3 razy w tygodniu zarabiajac 120 funtow na tydzien- za to nie wyzyjesz, wiec trzeba byc ostroznym...Pisze tu z wlasnego doswiadczenia, w grudniu tamtego roku maz zmienil prace poszedl pracowac do RSPCA i to bylo czasowe, a mowione bylo ze na stale (umowa byla agencyjna wiec odrazu mozna sie bylo spodziewac), popracowal miesiac, i zmienil jak nie bylo juz telefonow z agencji " przyjdz dzies do pracy". Tak czasto sie tu zdarza, wiec trzeba uwazac zeby nie zostac z reka w nocniku- takie prace najczesciej sa na warehousach (magazyny), w duzych sklepach typu Tesco, Co-operative, na produkcjach, przy sortowaniu czegos czyli w tych pracach najprostrzych, gdzie ludzie ida na poczatek zeby cos miec. Sezon jest w okresie letnim (turysci) od kwietnia do wrzesnia, potem rusza przed swietami BN i trwa do polowy stycznia.Od marca rusza duzo budowlanek wiec facet jest w stanie cos podlapac. To z wlasnych obserwacji rynku pracy tutaj.
                • efcys Re: Co robić? Jechać, czy zostać w Polsce? 03.07.13, 23:23
                  dzięki za wszystkie rady , decyzja jest bardzo trudna bo własnie pochopnie nie ma jej co podejmować . Za duże ryzyko. Ale mamy jeszcze trochę czasu , a jak cos uda mu się wiecej odłożyc zawsze zostanie na chwilę oddechu jak wróci , bo prawda faktyczna jest taka że narazie wiecej zainwestowalismy niż mamy. Ale początki sa trudne i nie spodziewalismy sie deszczu funtów . pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja