jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy?

13.06.13, 18:43
pytam z ciekawości...Mąż dostał ciekawą propozycję pracy i pod względem finansowym i rozwoju "kariery"...jedynym minusem jest odległość i dlatego się zastanawiamy...musiałby dojezdzac 50 mil w jedną stronę to jest ok godziny i 10 minut.plus koszty miesięczne ok 300f nie licząc ekploatacji auta.
Nie wiem, wydaje mi się ze tu jest to bardzo normalne i wiele ludzi tak robi, a my od lat kazdą pracę mielismy w zasięgu 10-15 min autem i chyba dlatego wydaje nam się to strasznie daleko.Do tego ja z dziecmi bylabym dluzej sama no bo wiadomo pozniej by wracal do domu...
A jak to jest u Was? Waszych mężów?
    • kalpa Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 18:58
      Wiele osób tak robi i czasem wytrzymują czasem nie..
      Ja jestem mama samodzielna i dla mnie czas jest najważniejszy, więc wybrałam opcję pracy w bliskich okolicach domu i szkoły.
      Ale jeśli praca fajna i warta uwagi, to może warto rozważyć taką opcję :)
      Pozdrawiam ciepło i życzę najlepszej decyzji :)
    • ukasia Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 19:05
      Ja mam do pracy 5 minut piechotą, a mój mąż dojeżdża jakieś 30 mil. Wychodzi mu ok. godziny w jedną stronę, ale większość tego czasu zajmuje mu wyjazd z miasta. Ma takie zmiany, że niestety załapuje się na największe korki w obie strony.
      Wsród moich znajomych większość dojeżdża poza miasto, nieliczni pracują w centrum lub na obrzeżach. Rekordzista - mąż koleżanki - dojeżdża 2 godziny w jedną stronę, ale i pieniądze ma spore, więc twierdzą, że im się to opłaca.
      W ogóle dziwnie z tymi dojazdami jest. Jak jeździłam na uniwerek autobusem to mi dojazd zajmował godzinę (dwa autobusy) mimo, że samochodem to tylko 15 minut max., a uniwerek w tym samym mieście i nie żeby jakaś wielka metropolia.
      Pewnie musicie wziąć pod uwagę wszystkie za i przeciw i zobaczyć która strona przeważa.
      IMHO ciekawa i rozwojowa praca warta jest dłuzszego dojazdu
      • jacinda Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 19:11
        Ja przez 6 lat miałam 60 minut door-to-door, czyli 2 godziny dziennie zajmował mi dojazd.
        Teraz pracuję z domu i za nic w świecie nie chciałabym znowu tyle dojeżdżać.
        • bisiek10 Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 19:19
          Ja przez 10 lat jezdzilam prawie 3 godz w obie strony plus dojazdy w miedzy czasie.Wiecej jezdzilam chyba niz pracowalam :) Moj maz znlazl sposob i kupil skuter :) Szybciej i taniej :)
          • londynwarszawaparyz Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 19:28
            15 min spacerem, pracuje tam bo mam blisko i mi pasuje czasowo (part time). Partner dojezdza w jedna strone 1;15. Kiedys jezdzilam do pracy po 3 godziny w jedna strone i naprawde jest to meczace.
    • podkocem Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 22:07
      18 mil przez Londyn. W godzinach szczytu zajmuje godzine. I tak lepiej niż metrem (ponad półtorej).
    • mrs.t Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 22:18
      ja dojezdzalam ok 40 minut (dosc daleko ale akurat "w odrotna" strone niz rush hour - nie stalam przynajmniej w korkach), nastepna mialam tez podobnie (blizej ale wiecej stania w korku)

      w przedostatniej pracy maz dojezdzal dbre 40mil, autostrada ale w jednym z ruchliwszych i najbardizej zatloczonbych miejsc w uk, czesto po 1,5h jak ok godziny to byl szczesliwy
      WTedy jeszcze nie bylo zle bo nie mielismy dzieci (dopiero sie urodzilo jedno wtedy), on lubi jezdzic autem - sluchal sobie muzyki etc. eksploatacja, etc nie bylo tak zle - praca dobrze platna byla .
      ale cieszyl sie jak zmienil robote, oj tak..teraz ma 15min rowerkiem ;)
      Teraz jakby mial tak pracowac ( dwojka malych dzieci) chyba bym sie pochlastala ;/ - nie mielibysmy totalnie dla siebie czasu, wegetacja :/



      tez uwazam ze to normalne i sporo ludzi tak robi, ale trzeba wywazyc wszystko - koszty, czy praca wymarzona, czy da sie nadrobic i spedzac czas razem w weekendy etc..
    • yumemi Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 22:49
      Nie znam nikogo kto ma prace w zasiegu 10-15 min autem:)) Wszyscy dojezdzaja. Moj maz ma super bo tylko 40 min w jedna strone.
      Ja mam dojazdy 1h10 min do pracy i 1h20 min z pracy, uwazam ze to i tak dobrze:)
      • lucasa Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 15.06.13, 00:19
        yumemi napisała:

        > Nie znam nikogo kto ma prace w zasiegu 10-15 min autem:))

        ja mam 7 min samochodem do pracy :)

        maz - ponad godzine, ale wiecej zajmuje mu dojazd na stacje, czekanie na pociag, i dojscie do pracy. gdyby jezdzil samochodem, to bylby w pracy w 25min.
    • aniaheasley Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 23:18
      Dla osob pracujacych w centrum Londynu przecietny dojazd do pracy wynosi 1h 15min do 1h 30min w jedna strone.
      Ja czesto pracuje bardzo blisko stacji Marylebone, dojazd od drzwi do drzwi to poltorej godziny, I nie uwazam ze to jakos strasaznie dlugo.
    • paola_k2 Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 13.06.13, 23:40
      Obecnie oboje z mezem dojezdzamy okolo 30-40 min autem. Gdyby autobusami (bo trzeba z przesiadka) to okolo 1.5 godziny. Do poprzedniej pracy jechalam 12 minut :) autem, maz 5 min autem. Teraz zastanawiam sie nad zmiana pracy na taka, ktora znajde w okolicy. Powoli sie rozgladam. Dziecko musze poslac do przedszkola i wolalabym nie dojezdzac do innego miasta.
    • illegal.alien Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 00:28
      Wychodzę z domu koło 8 rano, w pracy jestem o 10 - po drodze jednak zawoze córkę do żłobka na drugi koniec miasta. Wracam krócej, bo często nie odbieram dziecka :)
      Mam ok. 60 kmow do pracy, pracuje w centrum Londynu, mieszkam poza Londynem całkiem. Jak mieszkaliśmy w Londynie (rożne miejsca, praca ta sama ;)) to mialam ok. godzine dojazdu.
    • golfstrom Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 11:03
      Ja mam okolo 25 mil. W zaleznosci od pory roku, pogody i pory dnia to jest albo 40 minut albo godzina.
      Dobijaja mnie dojazdy w zimie oraz obecne ceny paliwa.
      Kiedys mialam do pracy 20minut.

    • izabelski Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 11:13
      55 mil w jedna strone - godzina - jesli wogole nie ma korkow (bo na autostradzie ale np 30 min dojazd do J10 na M25)

      jak sa rozne mniejsze korki lub wiecej samochodow na ulicach - poltorej godziny

      50 mil meza bedzie zalezalo od tego gdzie trafi na korki

      nawet jesli bedzie mu ciezko 18 miesiecy na pewno da rade, ale czy reszta rodziny da rade jak on bedzie wracal po pracy niezdolny do niczego (bo wszystko mu moze zajac 13 godzin z doby) - wiec to przedyskutujcie

      ja bym brala po to, zeby sie czegos nowego nauczyc, zreszta sama tak jezdze od ponad poltorej roku, ale co najmniej raz w tygodniu pracuje z domu, no ale jestem samotna mama i nie mam z kim dzielic domowych obowiazkow :)
    • xiv Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 11:30

      U moich mężów czyli u mnie, 1,5h w jedną stronę jest normalnym czasem. Ale nie wyobrażam sobie, żebym te 1,5h spędził w samochodzie - w pociągu można wyciągnąć nogi, poczytać gazetę i książkę, pograć czy obejrzeć zaległy program (chwała BBC za iPlayer). W samochodzie to czas zmarnowany.
      • golfstrom Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 11:36
        Audiobooks?
        Nie jest tak zle.

        Plus np. na motorze to jak ekstra czas na hobby.
        • izabelski Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 11:38
          1 audiobook na 6-10 dni
          w bibliotece sa po funta, max 2 za 3 tyg wypozyczenia
    • ta_ruda Re: 800m 14.06.13, 12:12
      Ja mieszkam teraz 800metrow od mojej pracy.
      ALe przez 3 lata dojezdzalam (co prawda tylko 2 dni w tygodniu, reszte z domu) 125km w jedna strone.
    • zurekgirl Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 12:13
      Ja pol godziny autobusem lub metrem, on pol godziny rowerem. Jak mieszkalismy dalej, bylo nam za daleko. U nas work/ life balance byl priorytetem przy wyborze miejsca zamieszkania. Czekamy na drugie dziecko i ja juz kombinuje jakby zmienic prace na taka 10 minut od domu rowerem, bo nie lubie jak mi zycie w korkach mija.
      • panixx Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 14:35
        Maz ok 15 min autem, ja ok 55 min: spacer do stacji i ze stacji i metro 30 min. Ja pracuje tylko 3 dni w tyg, podroz mi nie przeszkadza, w metrze zawsze czytam.
        Gdyby miala tyle samo czasu spedzac w aucie, to bym nie wytrzymala.
    • e-vil Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 15:36
      mój dojeżdżał właśnie 50 mil do pracy.. i co było najbardziej męczące - jego dniówka to 12h, więc plus dojazdy - przyjeżdżał zjebany mówiąc delikatnie.. czasami zostawał w tamtej miejscowości na noc - po miesiącu zrezygnował z pracy i poszukał lokalnie - teraz ma 5 min samochodem. Ja mam 7 minut samochodem.
    • agg3 Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 20:03
      ja zawsze do pracy mialam w miare blisko...
      ostatnie 3 lata max 5 min autem. teraz mam 40 minut - 17 mil w jedna strone.
      dobija mnie to I znalazlam cos blizej.

      kolezanki maz dojezdzal codziennie z bham do bristolu... porazka :/

      acha, lubie jezdzic autem... ale codziennie ta sama trasa w takich ilosciach mnie meczy.
    • sunflowerin Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 14.06.13, 22:53
      Ja mam 50 mil w jedna strone i zajmuje mi to 50-70min samochodem z centralnego Londynu na pólnoc, wiec mam mniejszy ruch. Transportem publicznym to jakies 1.5-2h. Poswiecam sie tylko dlatego, ze mam swietna prace i od czasu do czasu moge pracowac z domu. Pracuje bezposrednio z ludzmi, ktorzy srednio dojezdzaja po 30-45min autem, pociagiem.
      Przeprowadzka prawdopodobna, ale jedynie na obrzeza Londynu.
    • petuniasta Re: jak daleko/długo dojeżdżacie do pracy? 18.06.13, 17:55
      Ja pracuje z domu wiec nie dojezdzam w ogole. Maz ma 10min samochodem (ja tez jesli raz na ruski rok sie do biura wybiore). Jak kupowalismy dom to rozwazalismy opcje wioski nad samym morzem - ale obydwoje uznalismy ze dojazdy po 1h-1.5h dziennie by nas zabily (jeszcze wtedy z domu nie moglam pracowac). Ale, z drugiej strony, jesli praca jest super rozwojowa i pozwalajaca zdobyc doswiadczenie, a do tego odpowiednio platna, to byc moze warto sie przemeczyc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja