Jesteście szczęśliwe na emigracji?

21.06.13, 22:40


Ułożyłyście sobie tu życie? A może chciałybyście wrócić do Polski albo się wahacie? A może macie ochotę, jak ja, zasmakować życia w jeszcze innym kraju?
    • e-vil Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 21.06.13, 23:32
      Ogólnie jestem szczęśliwa.. może nie jest to raj na ziemi, ale jest dobrze. Mam wspaniałą rodzinkę. A czy chciałabym zamieszkać w innym kraju? no wydaje mi się, że gdzieś w okolicach morza śródziemnego byłoby całkiem przyjemnie żyć :) Na wszelki wypadek zacznę się uczyć włoskiego.. ot tak dla hobby :)
    • aniaheasley Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 08:43
      Jestem szczesliwa. Opcji powrotu do Polski nie ma.
      Ale jak przez nastepne 15 lat nie bedzie w Londynie lata to zaczne sie zastanawiac nad zmiana kraju.
    • krecik Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 09:06
      Mnie jest tu wygodnie i dobrze. Potrzebowalabym jeszcze kilku elementow do ukladanki, aby tu byc calkowicie szczesliwa, ale pracujemy nad tym rodzinnie. :-)

      Opcja powrotu do Polski jest czyms, z czym nie chcialabym sie w zyciu zmierzyc. Praktyczna implementacja, sama logistyka powrotu, rozwiazanie kwestii mieszkania, zamieszkania, pracy, codzienne funkcjonowanie...
      Z wiekiem staje sie coraz bardziej wygodna i - ze sie posluze taka metafora - z koniem sie kopac nie chce, tym bardziej, ze ma duze kopyta i generalnie ma w tyle, czy uda mi sie przezyc spotkanie z nimi.

      Ag
      • miss.e Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 10:19
        jestem szczesliwa :)
    • bisiek10 Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 10:29
      A mnie sie marzy Kanada :)
      • magdal-ena78 Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 10:42
        Ogolnie jestem w zyciu szczesliwa, natomiast na emigracji jestem nieszczesliwa, a dokladnie ten kraj daleki jest dla mnie od raju na ziemi. Tez marzy mi sie Kanada.
        • najma78 Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 11:21
          Jestem a wlasciwie jestesmy tu szczesliwi. Nie chcemy sie nigdzie przenosic, wykazdy wakacyjne (akurat do pl nie jezdzimy) wystarcza.
    • agg3 Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 17:41
      jestem :)
      jednak nie ukrywam, ze zmiana klimatu uszczesliwilaby mnie bardziej ;)
      gdybym miala jednak wybrac miejsce na ziemi, gdzie chcialabym mieszkac I powiedzmy, ze bilety na samolot kosztuja tyle co na autobus to bylaby to Australia lub USA.
    • a-inka Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 20:35
      Jestem szczęsliwa,nawet uważam,że to najlepsze lata mojego życia,wszystkie poztywne zmiany rozpoczęły sie tutaj,w UK.
      I ja tez z tych,co marzą o Kanadzie:)
      • gosia7813 Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 20:58
        Ja tez jestem szczesliwa i jest mi tu dobrze. Brakuje mi kilku rzeczy do pelni szczescia, ale nie mozna miec wszystkiego i trzeba sie cieszyc ze zdrowia i z tego co sie ma.
      • mamumilu Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 23.06.13, 00:35
        A ja sie zastanawiam dlaczego niektore z Was marza o Kanadzie - ja kiedys tez marzylam - jeszcze w epoce Ani z Zielonego Wzgorza. Pozniej tam zamieszkalam i za nic nie chcialabym wrocic - mocno przereklamowane panstwo ;)
    • bialasek75 Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 22:00
      Jestem szczęśliwa. Nigdzie się nie wyprowadzamy, tu jest nasz dom. No, mogłoby być słońca trochę więcej ;)
      • londynwarszawaparyz Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 22.06.13, 22:46
        tak, tu jest moj dom. Nigdzie sie nie ruszam.Do Pl napewno nie wracam bo nie mam po co. Nic mnie tam nie trzyma. Inny kraj? Byc moze, na starosc. Moze otworze pensjonat w Polsce i tam zamieszkam? A moze w Niemczech bo tam prawie- maz ma dom? Moze zostane tu, moze mi sie znudzi i wyjade gdzies gdzie mnie poniesie... Narazie nie mam takich planow, bo zalezy mi na stabilizacji dzieci- jeden kraj, jedno otoczenie, ten sam jezyk.
    • effie1980 Re: Jesteście szczęśliwe na emigracji? 24.06.13, 12:52
      Generalnie tak. Do Polski zdecydowanie nie chce wrocic, ale bardzo mnie ciagnie, zeby mieszkac gdzie indziej, albo chociaz pomieszkiwac gdzie indziej. Chcialabym troche czasu spedzic w Nowym Jorku czy Singapurze, ale marzy mi sie tez mieszkanie w bardziej egzotycznych zakatkach. Anglia, gdyby sie zycie nie ulozylo tak, a nie inaczej moim wyborem by nie byla, choc nie przecze, ze kraj wygodny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja