Dodaj do ulubionych

Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie plac

07.07.13, 21:12
jak to jest- wszedzie czytam ze za wizyty podczas ciazy, badania jakie lekarz zaproponuje, za wizyty u poloznej podczas godzin pracy pracodawca powinien placic. A moj nie chce. Nigdy zeanej kobiecie w ciazy na reke nie szli i nie placili, wiec chce to zmienic, bo nie jest to fair. Listy z appoitmentem przychodza zawsze w takich godzinach, ze powinnam byc w pracy wtedy, a oni wpisuja mi specjalnie off tego dnia w grafiku- ostatnio wiec poinformowalam dzien przed wizyta, bo mialam planowo in i wpisali mi niby wizyte w szpitalu ale na pay slip nie bylo juz tych pieniedzy...w zasadzie nie o sama kase chodzi, tylko o zasade. Jestem na nich cieta bo robie wszystko jak przed ciaza i nic sobie z mojego stanu nie robia, nie wspomne ze od 15 tygodni nie mialam zadnego weekendu wolnego- tak moze byc?
Menagerka powiedziala ze mi nie zaplaca, bo nie wiedza jak mi to wyliczyc, bo roznie pracuje, raz 3, raz5, raz 6 godzin dziennie (jakby part time) wiec sredniej nie moga wyliczyc i za to mi zaplacic? Nie chce mi sie juz z nimi uzerac i sie dopytywac o swoje prawa zebrac, mam dosc- gdzie zadzwonic i to zglosic??Jakies organizacje, biura maternity cos w ten desen, co sie tym zajmuja poprosze jesli wiecie napiszcie- takze z przepisami prawnymi czy moge tyle weekendow szarpac raz po raz bez wolnego???
Obserwuj wątek
    • yadrall Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 21:54
      Job centre plus. Tam Ci udziela rady co zrobic z opornym pracodawca.

      Co do ilosci godzin. Ja w poprzedniej pracy mialam menagerke,ktora szla mi na reke. Ale... placili mi tylko za czas na wizycie i dojazd do firmy/z firmy. Na zasadzie:
      - appoitment na 14,wiec wychodzilam o 13,zeby dojechac do szpitala,albo nie szlam do pracy na 14 tylko do szpitalam,a potem jechalam prosto do pracy. Nie dostawalam wolnego na caly dzien. Jezeli np. wypadalo mi,ze wizyta byla w ciagu dnia to wychodzilam i wracalam.
      W drugiej ciazy pracowalam przez agencje i tez poprostu dawali mi off w grafiku-nie chcialo mi sie z nimi walczyc-o ciazy powiedzialam w 17tc,a na urlop i macierzynski poszlam w 23,wiec duzo tych wizyt w tym czasie nie wypadlo.
      • podkocem Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 22:27
        > - appoitment na 14,wiec wychodzilam o 13,zeby dojechac do szpitala,albo nie szl
        > am do pracy na 14 tylko do szpitalam,a potem jechalam prosto do pracy. Nie dost
        > awalam wolnego na caly dzien.

        Nie bardzo wiem dlaczego miałabyś dostać cały dzień wolny?

        Oczywiście, że dostajesz wolne tylko na czas wizyty + dojazd. Raz tylko się koleżance zdarzyło, że wizyta sie przeciągnęła o kolejne badania i w koncu nie było sensu już wracać do pracy. Poza tym, wszystkie dziewczyny brały tylko tyle wolnego ile trzeba.
      • londynwarszawaparyz Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 22:32
        o ciazy powiedzialam w 17tc,a na urlop i mac
        > ierzynski poszlam w 23

        Czekaj ...nie rozumiem ale ja malo jestem rozgarnieta z tymi sprawami...czytalam ze na macierzynski moge przejsc 11 tyg przed porodem, a Ty widze przeszlas jeszcze wczesniej. jak to jest? Kiedy moge przejsc najwczesniej- z zachowaniem platnosci przez pracodawce?
    • e-vil Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 21:55
      hmm.. no ja robiłam tak, że przychodziłam na swoją zmianę i zwalniałam się na badanie - a potem wracałam - czyli jakby ciągłość dniówki i nic mi nie potrącali wtedy.. niektóre wiem, że znikały na cały dzień, co ja uważam za przegięcie..

      co do koleżanki - pracowała na nockę - i wiadomo - tam nikogo nie obchodziło, że po zmianie ma wizytę, bo przecież wizyta nie była w godzinach pracy
    • zurekgirl Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 22:03
      Rozumiem, ze pracujesz 5 in, 2 off i te dni off wypadaja bardzo roznie, czyli wtedy, gdy jestes w pracy najbardziej potrzebna. O ile nie masz ustalonego w kontrakcie, ze masz miec co ktorys weekend wolny, to nie musza ci dac zadnego weekendu wolnego i to jest jak najbardziej zgidne z prawem. Jesli chodzi o appointmenty, to jesli jest mozliwosc ulozenia twojej pracy w dni inne niz appointmenty, to to tez jest zgodne z prawem, o ile rota nie byla wczesniej zaakceptowana, a date wizyty masz narzucona. Na wiekszosci listow ze szpitala jest jednak napisane, ze jesli ci nie pasuje, to date mozesz zmienic. O dacie wizyty musisz poinformowac pracodawce jak najszybciej mozesz, czyli najlepiej w dniu otrzymania listu, aby mogl cie zastapic na godziny twojej nieobecnosci. U mnie bylo tak, ze jak pracowalam mon-fri to chcac nie chcac pracodawca placil za moje nieobecnosci, ale pokazywalam mu daty appointmentow. Potem przeszlam na rote i czasem placil, a czasem zmieniano moj day off. W employees handbook jest napisane, ze pracodawca bedzie placil za godziny wizyt o ile niemozliwe jest ustalenie ich na "po pracy" badz w dni wolne.
      • londynwarszawaparyz Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 22:25
        Niestety nie pracuje 5 in a 2 off, tylko np 7in i jeden dzien wolnego, potem znowu 5 dni pracy, dzien wolny, szesc dni pracy, dzien wolny. Nie zdaza sie ze robia mi dwa dni pod rzad przerwy, ciagle pracuje tez w weekendy bo jest busy i mam juz tego dosc. Lamia nagminnie moje prawa. Nadal nosze ciezkie rzeczy, pracuje normalnie, nie mam przerw dodatkowych (z tym nie mam akurat problemu bo i tak sobie je moge zrobic, nikt mi nie patrzy na rece :))

        O dacie wizyty musisz poi
        > nformowac pracodawce jak najszybciej mozesz, czyli najlepiej w dniu otrzymania
        > listu, aby mogl cie zastapic na godziny twojej nieobecnosci. U mnie bylo tak, z
        > e jak pracowalam mon-fri to chcac nie chcac pracodawca placil za moje nieobecno
        > sci, ale pokazywalam mu daty appointmentow. Potem przeszlam na rote i czasem pl
        > acil, a czasem zmieniano moj day off.
        No wlasnie jezeli ich informuje przed czasem, zawsze mam w grafiku off day wpisany. Zeby mi nie placili. A ostatnio mialam in wpisany poniewaz poinformowalam ich dzien przed wizyta (co tez moge uczynic)- nie obeszlo sie bez awantury ze list mam z 14 maja a appoitment na 26 czerwca :) Za ten in mi nie zaplacili. Specjalnie czekalam jak mi uloza grafik i powiedzialam przed sama wizyta bo tak by mi wrzucali ciagle offy- czyli tak czy siak nie placa.

        W employees handbook jest napisane, ze pr
        > acodawca bedzie placil za godziny wizyt o ile niemozliwe jest ustalenie ich na
        > "po pracy" badz w dni wolne.

        Czyli jezeli pracuje od poniedzialku do soboty, na przyklad, co jest czeste u mnie (albo od wtorku do niedzieli i potem dzien przerwy to jak mam appoitmenty zawsze w okolicach godziny 11 nie jest mozliwe zebym sie rozdwoila- czyli pracodawca powinien mi zaplacic, bo w niedziele wizyt nie ma, wiec nie przeloze wizyty, no i zawsze w godzinach pracy mi wypadaja. Czy dobrze to interpretuje? I czy mam prawo domagac sie dwoch dni pod rzad na wypoczynek - a nie rzucaja mi jeden dzien gdy jest zwykle najmniej busy na odczepnego i mam sie tym zadowolic?

        i kolejne- z serii prawa ciezarnej w UK

        Obowiązkiem pracodawcy jest zagwarantowanie bezpiecznych warunków pracy kobietom w ciąży. Musi on wyeliminować wszelkie zagrożenia, na jakie może być narażona kobieta ciężarna, karmiąca piersią i kobieta, która urodziła dziecko do sześciu miesięcy wstecz.

        Do szkodliwych warunków w pracy należą:

        kontakt ze środkami chemicznymi,
        podnoszenie lub przenoszenie ciężkich przedmiotów,
        schylanie się, klęczenie lub kucanie,
        nieodpowiedni wymiar godzin pracy,
        długie stanie lub długie siedzenie,

        vbrak odpowiednich przerw,
        Jezeli pracuje z chemia (bo sprzatam, bleach i inne srodki w sprayu, szkodliwe), dalej targam reczniki i posciel do prania ciezkie bo nie ma kto za mnie tego zrobic, schylam sie do mycia 10 wanien dziennie i do scielenia lozek, i ciagle stoje- to co, mam sie upomniec ze to nie jest fair i cos maja z tym zrobic? Bo nie robia nic a zebny mnie wkurzyc ostatnio dali mi do podpisania kartke z ostrzezeniem ze jkuz kilkakrotnie dzwonilam ze zle sie czuje (wymioty ) rano i ...to im sie nie podoba. Oczywiscie z tego powodu mnie nie zwolnia chyba, ale to tez z nie mojej winy. Cala ta sytuacja zaczyna mnie wkurezac bo czuje sie wykorzystywana caly czas., z roznych wzgledow, i popieraja to kolezanki z pracy, ktore to widza. Nie dostalam nawet wolnego na 3 dni robocze mimo ze pracuje od 3 czy wiecej juz miesiacy non stop w weekendy (chcialam wolne na pt sob i niedziele-poprostu odpoczac) i nawet tego nie. Jak wezme zwolnienie od lekarza baedzie platne? ja juz nie mam sily w tych upalach tyrac, jestem przemeczona, bola mnie plecy, lydki i omdlewam...
        • zurekgirl Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 23:09
          Moim zdaniem sporo wymagasz, jesli kontrakt stanowi, ze masz pracowac piec jakichkolwiek dni w tygodniu i nic nie mowi, ze masz miec dwa dni pod rzad wolne kiedystam, to tyych dwoch dni wolnych pod rzad dostac nie musisz. Wszystko zgodnie z prawem. U mnie tez bywa tak, ze dziewczyny maja dzien woly, potem 7 dni pod rzad i znow dzien wolny, potem dzien w pracy, znow wolne, generalnie w grafiku sieczka. Jak ktoras przynosi list, ze ma wizyte, to ma zmieniany day off o ile jest taka mozliwosc. Jak nie ma mozliwosci to ma placone za te 2-3 godziny gdy znika. List jednak musi byc przyniesiony z wyprzedzeniem. Jakby mi ktos wyskoczyl z listem datowanym miesiac wczesniej a odnoszacym sie do jutrzejszego spotkania to chybabym wysmiala. Na szczescie u nas nikt nie jest tak pomyslowy. Inna sprawa jesli list dostajesz dzis, a spotkanie wyznaczone na jutro. Wtedy placimy. Nie ma zadnych nagiec w zmianie dni off. Jak chcesz 3 dni wolne, wez wakacje.
          Co do samej wykonywanej pracy, to powinnas miec zrobiony risk assesment. Jesli rano czujesz sie zle, popros o mozliwosc przychodzenia godzine pozniej i zostawania godzine dluzej. U mnie risk assesment wyglada tak, ze jest lista czynnosci, ktore normalnie robie, przy nich piszemy, czy robic je wciaz mozna, czy je eliminujemy i dlaczego i czym zastepujemy. Tym sposobem osoby z prac ciezkich zaczynaja parzyc herbatki szefostwu, kserowac dokumenty, albo jesli to hotel to zamiast scielenia lozek scierasz caly dzien kurz badz polerujesz lustra. Mozna uzywac wiekszosci chemikaliow, a do niektorych uzywac zabezpieczen. W sumie tylko te powodujace opary trzeba wyeliminowac.
          Mozna przejsc na macierzynski 11 tyg przed porodem, a do tego dodac niewykorzystany urlop, zazwyczaj 6 tygodni, wychodzi 17 tyg, wiec w 23 tyg ciazy mozesz juz wypoczywac.
          Moim zdaniem jednyne co mozesz zrobic to uprzec sie na porzadny risk assesment. Mozesz nosic posciel, ale nie dzwigac, niech sie pracodawca dowie, jaki jest limit wagi, czas aktywnej pracy itd. Lozka mozesz scielic, o ile materace nie sa szalenie ciezkie do podniesienia, wanny mozesz myc, o ile nie kreci ci sie w glowie i uzywasz bezpiecznych srodkow i ochraiaczy. W sprawie dni off twoj pracodawca nie wydaje sie robic nic zlego.
          • zurekgirl Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 23:37
            Jesli czujesz sie bardzo zle, uwazasz ze fizycznie praca jest ponad sily kobiety w ciazy i po pierwsze czulabys sie lepiej odpoczywajac dwa dni pod rzad a po drugie nie jestes w stanie kompletnie wykonywac swoich zadan, to zglos to na pismie najlepiej przed lub w czasie risk assesment. Pracodawca musi to rozpatrzec, moze ci znalezc inna prace, a jesli ie bedzie w stanie, to albo skierowac cie na pelnoplatny urlop albo przydzielic kogos do pomocy, albo znacznie ograniczyc twoj zakres obowiazkow. Najgorzej jesli nie masz w kontrakcie limitu godzin, wtedy moze po prostu ograniczyc twoja prace do paru godzin tygodniowo i finansowo wyjdziesz na tym kiepsko. Mozesz sie spytac Acas jak to dziala, ale zdaje sie, ze mniej wiecej tak to prawnie wyglada, ze musisz z pracodawca wspolpracowac, a nie tylko wymagac i pracodawca jest w dokladnie takiej samej pozycji.
          • londynwarszawaparyz Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 23:41
            moj kontrakt nic nie stanowi poniewaz jest to kontrakt bez gwarantowanych godzin, co oznacza ze moge pracowac jedna srode w tygodniu bo tak im sie podoba lub caly tydzien bo jest busy. Oczywiscie inni maja wtedy wolne, mi nie przysluguje bo w firmie jest niepisana zasada- ten ma fory kto pracuje na pelnym etacie i zaczal prace wiele lat temu, a ten kto pracuje od niedawna ( my z kolezanka rok )- nie mamy takich niepisanych praw wiec nam weekendy zawsze wychodza pracujace. Zadnego risk assesment nie mialam, zostalam zapytana czy poprzednia ciaza bylo ok, jezeli tak pracuje jak normalnie, posciel wazy 5 kg wiec moze ja sobie wtaszczyc na 3 pietro a jak, a ze dziesiec razy tak , to juz nikogo nie obchodzi. Biegam po schodach co jest ciaglym uwazam zagrozeniem, czuje jak opary tych chemikaliow mnie laskocza w gardlo i zatykaja, ale uparcie czyszcze, w koncu slyniemy z szybkosci i precyzyjnosci...:/ Menagerka obiecala mi dac lzejsze prace, ale nic z tego nie wyszlo, to bylo 11 tygodni temu, i dalej cisza, nie zaproponuja mi parzenia kawy bo kiedy ja sciele ich lozka one otwieraja jakis hotelowy pokoj pija kawe i zra kanapki- ja naturalnie przerwy nie mam. Nie moge przychodzic do pracy pozniej- z tego tytulu tez musialam podpisac papier, ze sie...spozniam.Takie ostrzezenie. dwa tygodnie wczesniej z ta sama kierowniczka ustalilam ze bede zaczynala pozniej bo rano zle sie czuje...no rece mi opadaja....jak sie liczy wymiar urlopu? Doszly mnie sluchy ze dni urlopowe tez sa nam ucinane, i chcialabym to sprawdzic....nie wiem ile urlopu mi przysluguje, ostatnio wyszlo mi ze 4 dni po 5 godzin pracy czyli zaplacili mi za 20 godzin i powiedzieli ze wykorzystalam juz roczny wymiar...no chyba to rowne jest robienie z ludzi jeleni...
            • zurekgirl Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 23:59
              Oj obawiam sie, ze jestes na angielskim odpowiedniku polskiej umowy smieciowej. Radzilabym napisac list, datowac, zrobic sobie kopie i w tym liscie poprosic o wyjasnienie wszystkich spraw o ktorych tu piszesz. Nalegaj na risk assesment. To po prostu musi byc zrobione i jesli firma mialaby kontrole, to pracodawca mialby problem ze zatrudnia ciezarna do pracy fizycznej bez tego assesmentu. Niestety jesli ie masz limitu godzin, to pracodawca zapewne powie ci, ze skoro nie mozesz wykonywac swoich zadan, to oni cie beda potrzebowac na godzine dziennie tylko i ze nawet sa ci chetni za ta godzine placic, jesli nie jestes w stanie pracowac. Obawiam sie, ze jestes na przegranej pozycji, trudno ci moze byc wygrac sprawe o dyskryminacje ze wzgledu na okres pracy, choc to jest jakis punkt zaczepienia...no i ten risk assesment. To praca przez agencje czy jestes zatrudniona przez swoja firme bezposrednio?
              • londynwarszawaparyz Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 08.07.13, 00:16
                Zgadza sie, umowa jest smieciowa, a pracuje tam bo mam blisko do pracy, nie sa specjalnie wymagajacy jakos, no i pracuje w takich godzinach gdy corka jest w szkole. Takie plusy jedynie. Co do umowy i pracy- risk assesment nie mialam,
                jesli firma mialaby kontrole, to pracodawca mi
                > alby problem ze zatrudnia ciezarna do pracy fizycznej bez tego assesmentu.

                Oni to maja gdzies najwidoczniej. tak samo, jezeli bym nie daj Boze zleciala ze schodow czy poronila noszac 15 kg wory z praniem. A powinno ich to obchodzic bo gdyby cos takiego stalo sie w pracy, chyba zaplaciliby duze odszkodowanie i kary za nie przestrzeganie przepisow bezpeczenstwa. Narazie, poki nic sie nie dzieje, maja w dupie wszystko i licza ze jakos to bedzie.

                Nies
                > tety jesli ie masz limitu godzin, to pracodawca zapewne powie ci, ze skoro nie
                > mozesz wykonywac swoich zadan, to oni cie beda potrzebowac na godzine dziennie
                > tylko i ze nawet sa ci chetni za ta godzine placic, jesli nie jestes w stanie p
                > racowac.

                Za ta godzine nwet by mi nie zaplacili. czeste jest tu ucinanie godzin z pracy, od grudnia do lutego nie przepracowalam ani jednego dnia i nie mialam za to placone bo w biznesie byla cisza , wiec raczej by ich to nie obeszlo. Skoro za godzine u lekarza nie chca zaplacic to nie zaplaca tez tak sobie za nic.Z drugiej strony nie zrobia tak ze utna mi godziny bo nie maja rak do pracy, i nikt im w sezonie nie przyjdzie pracowac bez gwarantowanej ilosci godzin. Inne hotele chocuiaz daja umowy na sezon.

                Obawiam sie, ze jestes na przegranej pozycji, trudno ci moze byc wygra
                > c sprawe o dyskryminacje ze wzgledu na okres pracy, choc to jest jakis punkt za
                > czepienia...no i ten risk assesment. To praca przez agencje czy jestes zatrudni
                > ona przez swoja firme bezposrednio?

                Zatrudniona bezposrednio przez hotel na kontrakcie, normalna umowa ale godziny nie sa gwarantowane. Nie ja jedna taka mam umowe.

                trudno ci moze byc wygra
                > c sprawe o dyskryminacje ze wzgledu na okres pracy,

                Jestem w ciazy- nie maga tak sobie mnie zwolnic, nie powinni dyskryminowac. Ale na reke tez nie ida. Ciagle pytaja o matb1 a ja ciagle im mowie ze po 20 tyg ciazy...moze w tedy zmienia nastawienie.Pracuje rok czasu, to krotko?

                Jak sadzisz czy zwolnienie bedzie pelnoplatne? jezeli nie mam szansy na absolutny day off, na holiday takze, a padam z sil i jestem przemeczona-przejde sie do GP po zwolnienie na tydzien. Ja juz serio nie daje rady, cztery miesiace dawalam, ale ile mozna, wogole sie nie wysypiam, ciagle rano wstaje, jak nawet mam wolne musze z dzieckiem do szkoly, marze zeby odpoczac i zeby przestaly mnie bolec cholerne lydki...:)
                • turmalinka Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 08.07.13, 07:18
                  > Jak sadzisz czy zwolnienie bedzie pelnoplatne? jezeli nie mam szansy na absolut
                  > ny day off, na holiday takze, a padam z sil i jestem przemeczona-przejde sie do
                  > GP po zwolnienie na tydzien.

                  Marne grosze, za pierwsze 3 dni nic, a pozniej cos ok 85/tydzien

                  A co do urlopow... Kiedys pracowalam w hotelu na zerowym kontrakcie, przed odejsciem chcialam wykorzystac urlop (liczony byl od stycznia), ja bralam w lipcu, wg managera nalezalo mi sie 7 dni (liczone po 7.5 godziny dziennie) - odeszlam w sierpniu, jakiez bylo moje zdziwienie gdy z ostatnia wyplata zaplacono mi za ponad 60h niewykorzystanego urlopu :/

                  tu masz link do kalkulatora www.gov.uk/calculate-your-holiday-entitlement gdzie mozesz obliczyc ile dni/godzin ci sie nalezy przy nieregularnych godzinach pracy

                  Z doswiadczenia i mojego i kolezanek powiem ci, ze z nimi nie wygrasz, dlatego taka praca dobra jest na poczatek, ale nie nalezy przestawac szukac 'normalnej'. Takze ja bym radzila dotrwac do momentu kiedy mozesz przejsc na ML, a pozniej szukac czegos lepszego.

                  Powodzenia xx

                • zurekgirl Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 08.07.13, 20:38
                  londynwarszawaparyz napisał(a):

                  > Oni to maja gdzies najwidoczniej. tak samo, jezeli bym nie daj Boze zleciala ze
                  > schodow czy poronila noszac 15 kg wory z praniem. A powinno ich to obchodzic b
                  > o gdyby cos takiego stalo sie w pracy, chyba zaplaciliby duze odszkodowanie i k
                  > ary za nie przestrzeganie przepisow bezpeczenstwa. Narazie, poki nic sie nie dz
                  > ieje, maja w dupie wszystko i licza ze jakos bedzie.

                  Dlatego wlasnie powinnas miec risk assesment dla twojego i ich bezpieczenstwa. Jesli na risk assesment ustalicie, ze moze dzwigac max 10 kg, to jak bedziesz niosla 15 to bedzie o twoja wina, ze cis ci sie stalo. Na risk assesment mow dokladnie, co uwazasz ze mozesz robic, a co nie. Jesli powiesz, ze bardzo zle sie czujesz myjac wanne, to musicie dojsc do jakiegos porozumienia jak to rozwiazac. Jesli zgodzisz sie na cos, a cos sie stanie, jestes odpowiedzialna. Jesli sie nie zgodzisz, pracodawca ci kaze to robic i cos sie stanie, to maja przerabane.
          • londynwarszawaparyz Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 07.07.13, 23:53
            Nie ma zadnych nagiec w zmianie dni off. Jak chcesz 3 dni wolne, wez wakacje.

            Zle sie wyrazilam. Chcialam wziac na te 3 dni holiday, wypisalam forme- oczywiscie ze nie dostane. Menagerka powiedziala ze nie ma zadnych wakacji, jest busy i mam zapier....W kwietniu tego roku weszly listy na nowy plan urlopowy na ten rok, okazalo sie z eja go nie dostane- najpierw, na lipiec i sierpien urlopy pobraly panie, ktore maja etat. Ja moge skorzystac dopierow we wrzesniu. Nawet na trzy dni- piatek, sobota, niedziele nie dostalam zgody na holiday. Natomiast inne panie biora sobie piatek sobote niedziele off day, nie leci im z holidaya, wiec maja dalej zachowany pelen urlop- i wlasnie mowie ze to nie jest sprawiedliwe. Ja nie pisze ze wymagam off day natychmiast bo jestem w ciazy i taki kaprys mam, tylko grzecznie pytam o holiday na 3 dni bo od kilku miesiecy bez przerwy tyram po 7 dni bez przerwy w kazdy weekend zreszta takze, i slysze NIE
    • paola_k2 Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 08.07.13, 00:19
      Jedyne o co mozesz prosic to risk assestment. Jesli jednak masz umowe na zero godzin to pracodawca moze powiedziec, ze cie nie potrzebuje (bo wg tej umowy ma takie prawo). O porade mozesz poprosic w Job Centre, unii, mozesz tez zadzwonic do ACAS. Prawda jesta taka, ze w duzej mierze zalezy wszystko od pracodawcy i jego widzimisie bo na zerowej umowie takie ma on pole manewru, ze sie moze od swoich obowiazkow wymigac.
      Jak ja bylam w ciazy to zawsze dostawalam wolne jak mialam badania czy spotkanie z polozna. Ale mnie akurat to bylo na reke.
      • yadrall Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 08.07.13, 09:15
        Ja dokladnie tak zrobilam-wzielam caly urlop (pamietaj,ze na macierzynskim nalicza Ci sie urlop i moze byc tak,ze jak go nie wykorzystasz przed macierzynski to skonczy sie rok rozliczeniowy i urlop przepadnie!), tydzien off-a i zaczelam macierzynski. Wiec juz w 23tc odpoczywalam :)

        Jezeli chodzi o dzwigane-tu limit wagi jest dosc duzy-dokladnie nie pamietam,ale jakies 10kg napewno. Chodzenie po schodach chyba nie jest zabronione w ciazy. Tak samo jak scielenie lozek czy mycie wanien. Wiem to z doswiadczenia,bo ostatnio pracowalam jako opiekunka do osob starszych i wykonywalam te wszystkie rzeczy. Tak samo jak obslugiwalam hoist czy mylam pacjentow lezacych.
        W poprzedniej firmie wiem,ze dziewczyny normalnie pakowaly stojac przy tasmie produkcyjnej (risk assessment byl robiony i to nie przeszkadzalo)-jedynie nie dzwigaly duzych (pelnych) kartonow i palet.
        Ogolnie jest dosc malo rzeczy,ktorych ciezarna nie powinna/nie moze robic.

        Co do chorobowego-do tygodnia nie musisz (i raczej nie dostaniesz) papierka od lekarza. Pierwsze 3 dni sa bezplatne,a potem jakies 80f/tydzien (nie wiem dokladnie-poszukaj SSP). I to jest za malo,zeby dostac SMP! Wiec jezeli liczysz na platny pacierzynski od pracodawcy to uwazaj ze zwolnieniem... Bo moze sie okazac,ze nie wyrobisz tego minimum i bedziesz musiala zalatwiac przez Job Centre.

        I dziweczyny maja racje-jak sie pracodawca wkurzy to przy umowie na zero godzin moze sie okazac,ze nie ma dla Ciebie pracy i dostaniesz jednego dlugiego off-a...
      • londynwarszawaparyz Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 08.07.13, 20:07
        Illegal- ja sie nie umawiam, szpital wysyla mi list z data appoitmentu. Z lokalnej przychodni zadzwonila polozna i podsala mi godzine wizyty- nie bylo mowy o przelozeniu, jest oblegana i koniec kropka. Z drugiej strony, jak mozesz mi zarzucac ze umawiam sie na wizyty w godzinach pracy skoro, po pierwsze, ja nie decyduje, tak mi przychodzi list, taka date i godzine wyznaczaja i nie kombinuje bo NIE MAM JAK. Nie wiem czy czytalas cale moje wczesniejsze wypowiedzi, z ktorych jasno wynika ze pracuje czesto caly tydzien (od pn do niedzieli), w kolejny pn mam wolne i dalej od wtorku pracuje do np czwartku czyli 8 dni pod rzad- kiedy mam wiec umawiac sie na wizyty?? Polozna mi powiedziala- wizyta w 16 tyg to wizyta w 16 tygodniu, przykro mi ze pracuje Pani caly tydzien, pracodawca ma obowiazek dac pani wolne, ja nie widze problemu, spotykamy sie w 16 tygodniu ciazy i ciao
        • zurekgirl Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 08.07.13, 20:25
          I zdaje sie ze pracodawca tak dostosowuje twoje godziny pracy, ze mozesz isc na te appointmenty. Masz ta gowniana umowe zerowa i niestety pracodawca moze twoim czasem dysponowac jak mu sie podoba, bo sie na to zgodzilas osobistym podpisem. Nie placi ci za to, bo po prostu sobie pozamienial dni czy godziny i niestety nie masz sie zbytnio na czym zawiesic, zeby z tym walczyc. Moglabys zrobic afere, gdybys pokazala list, ze masz appointment (pokazala z odpowiednim wyprzedzeniem), a pracodawca by ci powiedzial, ze nie ma mowy, bo wtedy pracujesz i jak nie przyjdziesz to cie wywali. Inaczej stoisz na przegranej pozycji.
          • londynwarszawaparyz Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 08.07.13, 22:55
            Moglabys zrobic af
            > ere, gdybys pokazala list, ze masz appointment (pokazala z odpowiednim wyprzedz
            > eniem), a pracodawca by ci powiedzial, ze nie ma mowy, bo wtedy pracujesz i jak
            > nie przyjdziesz to cie wywali

            No, pierwszy list ze mam appoitment pokazalam z wyprzedzeniem, wpisali mi off day i oczywiscie wolne dali- powiedzieli ze zawsze dostane wolne jezeli bede potrzebowala na wizyty. Wiadomo, nie zwolnia mnie tylko z powodu ciazy- to bylaby dyskryminacja na maxa a na to sobie nie pozwola.Drugi list pokazalam im dzien przed, wtedy mialam wpisany in w grafiku, powiedzeli idz na badania, i zanotowali- appoitment. Mimo wszystko znalazlam dwa telefony pod jakie moge zadzwonic i sprobuje sie dowiedziec czegos wiecej. Dzieki za opinie.
              • londynwarszawaparyz Re: Platne za wizyty podczas ciazy pracodawca sie 09.07.13, 17:29
                Illegal, nie wiem gdzie mieszkasz, ale ja w Londynie. Realia wygl;adaja tak ze jak wizyte mam w oddalonym o 2 godziny szpitalu to dojazd zajmuje mi same 4 godziny z domu/pracy do szpitala i z powrotem. Plus czas wizyty, usg, badania krwi, spotkania z polozna...pierwszy raz spedzilam w szpitalu 3.5 godziny, za drugim tylko poltorej. Z czego mam sie cieszyc? Ze ostatecznie wychodze o 9 rano z domu a na 15 jestem pod szkola na styk zeby starsze dziecko odebrac, zla i zziajana? Naprawde, nie wszyscy mieszkaja w malych miasteczkach ze podjada samochodem do lokalnej przychodni/szpitala i zalatwia wszystko w ciagu godziny. Jakbym nie miala dnia wolnego nic bym nie zalatwila (pracuje 9-15).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka