zurekgirl
18.07.13, 14:29
Okazalo sie wlasnie, ze znajoma, ktora miala zaopiekowac sie moja starsza corka jedzie na wakacje chwile przed moim porodem, a ze pierwsza corke urodzilam przed terminem, to moze byc podobnie i tym razem. Rodzicow sprowadzic tu nie moge, nie mam innych znajomych odpowiednich na taka sytuacje. Tak wiec M zostanie ze starsza, a ja bede jechala rodzic sama. Macie takie doswiadczenie za soba? Czy polozne zostaja w pokoju z taka rodzaca, czy kursuja miedzy pokojami dopoki sie akcja wlasciwa nie zacznie? Zemdlalam przy porodzie, dlatego sie boje, ze znow klapne, a nikt nie zauwazy. Porady i historie poprosze.