okropna zaskakujaca smierc :(

21.07.13, 02:02
i tu mam pytanie - potrzebuje porady
moja siostra byla w coazy wszystko ok ....minal termin porodu nadal wszystko ok czekaja... dokladnie miala 41+3... wieczorem mi pisala ze ma skurcze co 5-7 min ... w nocy dostalam smsa ze boli jak cholera jedzie do spzitala...
rano wstalam pisze do niej i co emilek juz na swiecie? 5 min pozniej teleofn od mamy ze trgedia.... na samym koncu w dniu pporodu gdy dziecko schodzilo w kanal rodny....zacisnela mu sie pepowina ...udusilo sie :( siostra przez samym porodem juz wiedziala... musiala urodzic wiedzac ze dzidzius nie zyje... nie zdazyli jej nawet podac znieczulenie...
z siostra jestme bardoz zwiazana... niemal czuje fizycznie jej bol...
tak bardzo cierpi... a ja z nia... jak mialam ja zoabczyc pierwszy raz cala noc nie spalam...
prosze poradzcie mi co mam zrobic zeby jej w jakis chocby minimalny sposob pomoc ??
    • robak.rawback Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 02:56
      to pojedz moze do niej i pobadz z nia z dzien lub dwa?
      • best.noelka Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 07:40
        prawda jest taka, ze jej nie pomozesz. nikt jej teraz nie pomoze. Ale jechac musisz, przytul, trzymaj za reke, badz z nia. Ona jak bedzie chciala to sama zacznie o tym mowic. Musisz byc przez najblizszy czas z nia w kontakcie, bo to bedzie ja bardzo bolalo.

        Ja sobie nie wyobrazam takiego bolu.Ja nie moglam zajsc w ciaze 2 lata, pelno badan, testow, lekow... Urodzilam 3 miesiace temu, od poczatku ciaza zagrozona, wielki krwiak w macicy, ryk, ze kazdy moj ruch spowoduje poronienie bo tak mi mowili w pl, tutaj dostalam zwolnienie tylko na 2 tyg z pracy, na poczatku przerazenie, ale dalam rade, krwiak po kilku mies sie wchlonal, pozniej dziecko male, niby lozysko nie odzywialo itd. Oliverek urodzil sie maly, ale silny i po terminie tez. Niestety ma woda wrodzona lewego oczka i nie wiadomo czy bedzie na nie widzial.
        Ale cala ciaze jak sie budzilam w nocy to w razie czego staralam sobie wyobrazic jak to bedzie jak go strace, chcialam sie przygotowac na ten bol i nie da sie, bo to najgorsza rzecz w zyciu stracic dziecko.

        przykro mi z powodu twojej siostry, bardzo mi przykro:(
        • gunia_86 Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 08:52
          Jeżdżę do niej niemal codziennie jest z nią mąż i moi rodzice ... Na ta chwile smutek zamienił sie w złość u niej
          • zurekgirl Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 09:36
            Moja mama stracila blizniaki, jedna zyla dzien, druga trzy dni, mama miala 20 lat, teraz ma 50 i do tej pory o nich pamieta na swoj matczyny sposob. Mowi o nich, co by bylo gdyby itd, ale nie zadrecza otoczenia, nie wywleka, choc ja bardzo lubie o nich mowic, bo czuje, ze to nie bylo planowane, ze mam byc jedynaczka. Moja babcia stracila synka podczas porodu, tez pepowina, ale od iej sie tego nie dowiedzialam, tylko tez od mamy, babcia nie pogodzila sie ze strata, nie chciala wiecej dzieci, bala sie, zdecydowanie nie przezyla smierci dziecka do konca. Przeczytaj o fazach akceptacji smierci, mam nadzieje, ze twoja siostra przejdzie przez wszystkie i po czasie zaloby bedzie w stanie wrocic do normalnosci. Daj jej na siebie pokrzyczec, poplakac aie, zamknac w sobie na chwile, udawac ze zapomniala. Zapewnij ja, ze zrobisz wszystko, zeby jej pomoc. Niech nikt nie udaje przed siostra, ze bedzie dobrze, ze trzeba sie trzymac. Teraz jest czas, zeby to przezyc a potem wspominac tak jak moja mama, ze zgoda.
            • zurekgirl Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 09:39
              Aha, w szpitalu pewnie zaoferuja siostrze psychologa, jakas forme counselling, Nawet jesli siostra nie bedzie chciala isc, wez numer telefonu, bo moze sie przydac za pare dni czy tygodni.
          • gosia7813 Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 09:40
            Boże takie nieszczęście. Mi tez jest bardzo przykro.
            Jedyne co możesz teraz zrobic to byc przy niej i tyle. W takich chwilach wazne jest wsparcie najblizszych, ich obecnosc i swiadomosc ze ktod bliski trzyma Cie za reke.
            • murasaki33 Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 10:45
              Bardzo tragiczna wiadomosc, nic teraz chyba nie zlagodzi bolu i zlosci, tylko czas a i to nie zawsze. Wspolczuje jej i calej Waszej rodzinie. Sciskam.
              • gunia_86 Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 16:11
                Zaskakujące ale w szpitalu odmówili jej i lekarstw uspokajających i nie zaproponowali psychologa. Dopiero gp zadzwoniła sama do mojej siostry. Narazie dostała uspokajajce a antydepresanty w innym terminie. Co do psychologa znalala w newcaslte polskiego tam sie wybiera
                • londynwarszawaparyz Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 23:15
                  to straszne, naprawde okropne, wspolczuje jej bardzo, tym bardziej ze sama jestem w ciazy i nie wyobrazam sobie...to dla matki najgorsze co moze byc.
                  • londynwarszawaparyz Re: okropna zaskakujaca smierc :( 21.07.13, 23:16
                    w jakim szpitalu rodzila siostra?nie mogli jej zrobic cesarki, no cos zeby ratowac dzieciatko wczesniej?????
                    • jacinda Re: okropna zaskakujaca smierc :( 22.07.13, 21:02
                      Bardzo mi przykro. Możesz jedynie w tej chwili przy niej być i pokazywać, że po prostu jesteś.

                      Czy takich rzeczy nie da się przewidzieć? No właśnie, nie można zrobić cesarki?
                      • e-agnieszka30p Re: okropna zaskakujaca smierc :( 23.07.13, 19:08
                        Ja ja i cebie rozumiem doskonale. Nie mozesz jej zostawic samej w takiej chwili.Ja stracilam dziecko w 4-ym miesiacu. Nie chcieli mi nawet w szpitalu powiedziec plci mojego nienarodzonego dziecka..... Dluuugo czekalam zanim zdecydowalam sie kolejny raz zajsc w ciaze. Okazalo sie ze to takze ciaza wysokiego ryzyka. Corka urodzila sie zdrowa jednak o tym poprzednim , zmarlym dziecku nigdy nie zapomne. Mysle ze nie ma nic gorszego niz smierc dziecka...... Badz ze swoja siostra. Ja nie wyobrazam sobie ze mozna przejsc przez to samemu....... Mnie otoczylo grono najblizszych mi osob i tylko kilka godzin po " zabiegu czyszczenia" chcialam byc sama..... To co moge ci poradzic jesli naprawde chcesz jej pomoc i wesprzec ja-Badz przy niej.......
                        • gunia_86 Re: okropna zaskakujaca smierc :( 24.07.13, 09:06
                          siostra rodzila w szpitalu Jamesa Cooka w middlesbrough...
                          nie mogli zrobic cesarki bo... jej dziecko umarlo jak byla jeszcze w domu... jak zaczynaly sie slkurcze ....te przy ktorych cie zawracaja ze szpitala do domu, te nieregularne... ...
                          pojechala jak byly juz bardzo mocne i czeste... co nakazuja tutaj... przyjechala zrobili ktg szybko usg...niestety juz bylo za pozno ...cesarke chciala powiedziala ze nie urodzi naturlanie martwego dziecko... ale bylo zapozno na wsyzstko ..bry blizniakach miala cesarke a teraz urodzila w ciagu godziny... jak chcieli jej podac znieczulenie to ona ju urodzila... nie zdarzyli z nczym :(
Pełna wersja