Mój GP... mam dosyć!

11.11.13, 22:30
Bardzo rzadko korzystam z pomocy GP, bo jesteśmy zdrowi i generalnie nic nam nie dolega, ale i nam zdarza się czasami coś niemiłego. Otóż złapałam grzybicę stóp i paznokci. Używałam wszystkiego z apteki i sklepów zdrowotnych, ale paznkcie mi się rozsypują, skóra złazi, pęka, boli, piecze i zapach aż wstyd buty zjąć :( Poszłam do mojego GP a on na to, że stopy tak czasem maja i już. A jak mi przeszkadza, że mi paznokcie się rozpadaja to mogę iść do prywatnego gabinetu to mi usuną te resztki, ale na swój koszt, bo NHS nie ma na to kasy...Żadnych leków doustnych mi nie da, bo nie widzi potrzeby. I żebym stopy myła częściej... amen.
Zadzwoniłam do Polski, dostanę leki, ponoć działaja skutecznie. Pechowo dopadło mnie chyba zapalenie zatok, prawie zdychalam w pracy, z nosa leciała mi ropa z krwią, więc wybłagalam, żeby mnie przyjęli w przychodni naszej- graniczy to z cudem- i poprosiłąm o antybiotyk, bo MUSZĘ BYĆ W PRACY, nie mam jak leżeć itp. Mój GP powiedział mi, że paracetamol i samo przejdzie, a zatoki bola i trzeba z tym żyć.
Bogu dzięki miałam antybiotyk na czarna godzinę przywieziony z Polski, łyknełam, nastepnego dnia było lepiej, powoli stan zapalny mijał i znowu jest ok.
Pech trzeci dopadł mojego starszaka i rozłożyła go obrzydliwa angina, którą leczyłam domowym sposobem, bo już na myśl o widzeniu z moim GP miałam dość. Niestety angina ma to do siebie, że nie mija sama. Poszłam z młodym ledwo żywym, ledwo przełykającym do cudownego GP. Pan poinstruował mnie, że infekcje tak maja i zalecił paracetamol. WG niego antybiotyki szkodzą, a naloty na gardle mina z czasem. niech poje zimną wodę i je lody...
wyszłam i wiecej tam nie wrócę.
Oni mają jakąś polityke nieleczenia obcokrajowców , którzy im płacą składki ?
    • kobylczusia Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 22:39
      Witaj w UK. A poza tym musisz szukać i zmieniać GP aż znajdziesz sensownego. Swoją droga Ostatnio jak mój mały trafił do szpitala na oddział to przywieźli 2-letniego chłopca z anginą, która GP tez leczyl paracetamolem. W końcu ojciec sie wściekł bo miał wrażenie ze nie przechodzi a młody przestał jeść i tylko charczal i przyjechał na a&e. A tam zajrzeli do gardła a w środku wszystko tak spuchniete ze jeszcze trochę i by sie udusił.
    • steph13 Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 22:42
      kalpa, oni maja polityke oszczedzania funduszy a kazda recepta cos ich kosztuje. Kiedy moje dzieci byly male GP przepisywal Calpol w butlach pol-litrowych z czego wiekszosc szla do zlewu. Dzisiaj wmawiaja, ze wszystko samo przejdzie, tak wlasnie jesc lody, plukac woda z sola, wystawic sie do ksiezyca, no chyba ze noge urwalo to dadza plaster, cokolwiek tylko nie lek na recepte. Osobiscie wole rozmawiac z farmaceuta w aptece niz wysiadywac w kolejce do pseudo-lekarzy, ktorzy nie lecza tylko prowadza business.
      • e-vil Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 22:47
        ja nie narzekam - znalazłam dobrego GP na wiosce (z polecenia) i dojeżdżam :)
        Kolejki do niego są.. ale warto - lekarz z powołania
    • aniaheasley Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 22:49
      Nie musi tak byc. Ja mam cudowna GP, cala rodzina u niej sie leczy na wszystko, od 14 lat, na wszystko co nas dopadnie. Fakt, ze nie biegamy do niej z byle katarem, wiec jak ktores z nas sie tam zjawi, to wie, ze musi bardzo doskwierac. Zawsze traktuje nas bardzo profesjonalnie, czasami mam wrazenie, ze zleca komplet badan i wysyla do specjalistow troche na wyrost. Nie mam jej absolutnie nic od zarzucenia. Poza tym traktuje nas jak ludzi, partnerow do rozmowy, nie jak przyglupow zajmujacych jej czas. Tak wiec nie wieszalabym psow tak na wszystkich GP jak leci. Sa wsrod nich naprawde wspaniali lekarze.
      • ssabaudia Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 22:57
        Niestety przykład Ani jest kwiatkiem na bagnie.
        Też się nad tym zastanawiałam, kurde no przecież rdzenni mieszkańcy też choruję, nie wierzę, że każdy z nich czeka np. rok na skierowanie do specjalisty.
        Ludzie w aptekach też JAKIEŚ leki wykupują. A tu tylko paracetamol i leczenie czasem. Niestety ja też miałam szczęście na takich szamanów.
        • mama-123 Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:03
          Ja tez mam swietna lekarke i na pewno chodze do innej niz Ania przychodni. Konowaly sa wszedzie i dobrzy lekarze rowniez.
          A co do stop i bardzo suchej skory to polecam nasmarowanie ich dosc gruba warstwa , ale nie do przesady , wazeliny i spanie w skarpetkach. Tak przez kilka dni i skora wyglada juz duzo lepiej po dwoch dniach.
          • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:07
            smarowanie, to maskowanie objawow. ja mam piety i stopy jak pupcia niemowalka, a zadnego emolientu nie stosuje (po prostu zdrowa jestem, dobrze jem i regularnie sie oczyszczam)
            • mama-123 Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:15
              To swietnie, ale niektorzy maja sucha skore na stopach, czasem jest to dziedziczne i smarujac stopy wazelina po prostu nawilzaja skore. Jest to raczej malo szkodliwy zabieg, w porownaniu do brania lekarstw.
              • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:18
                to nie jest dziedziczne.... to sie leczy.. w wiekszosci przypadkow skutecznie. Przejdz na dwa tygodnie na diete przeciwgrzybicza i staraj sie jesc sporo omega 3. Problem suchej skory szybko zniknie. Kremy maskuja tylko objawy.
                • mama-123 Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:38
                  Moj tato mial suche stopy, wiec mysle ze to sie dziedziczy, ale jesli masz dobra diete to z checia skorzystam z niej. Nigdy nic nie wiadomo.
            • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 01:31
              Co nie znaczy, że wszyscy tak mają... Nie każdy jest taki sam, więc nie bredź o tym zdrowym odżywianiu, bo zdrowe, to może to jedzenie było pięćdziesiąt lat temu, teraz nawet jak sama wyhodujesz, to nie masz pewności, ze nie zaświecisz po tym w nocy... :D
              • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 01:37
                Mój wpis dotyczy wpisu speedy-gonzo, nie Twojego mama-123 :D
        • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:04
          Coraz smielej sie zaczyna mowic o powiazaniu autyzmu i paracetamolu. Jest to tylko oczywiscie hipoteza, zadnych linkow do badan nie wkleje, latwo wygoglowac to co jest w sieci.... Na wszelki wypadek lepiej nie przesadzac z paracetamolem, natralne metody wygladaja bezpieczniej...
          • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 01:33
            Ja coraz śmielej zaczynam myśleć, że ludzie przesadnie dbający o to co maja na talerzu zapadają na postepujący zanik szarych komórek... :D
            • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 09:25
              ja juz nie od wczoraj wiem, ze najwieksi LENIE sa najwieksymi przeciwnikami zdrowego odzywiania. wez sobie moze czekoladke, chipsa i wlacz TV. powinno ci pomoc (sie zolcia nie zalac ha ha)
              • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:19
                Dziękuję za rady, mam swój rozum, nie potrzebuje ich od nawiedzonych pożeraczy marchewek.
                A kysz... :P
                • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:36
                  Taka agresja jak u ciebie bardzo czesto jest spowodowana potwornymi brakami mineralow i witamin w oraganizmie. Biorac pod uwage twoj stosunek do zdrowej diety jestem przekonana, ze bardzo marnie przedziesz i funkcjonujesz. Przemysl to sobie.
                  • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:50
                    Dziękuję za diagnozę i troskę o moje zdrowie, wybacz, ale przemyśleć mogę coś co ma sens, jak do tej pory udowadniasz tylko, że masz niewiele do powiedzenia.
                    Oczywiście analiza jakości mojego życia trafiona jak kulą w płot, ale próbuj dalej, byle nie na mnie :P
          • zyczliwy0 Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 21:30
            Boooo, a co boisz sie , ze autyzm Cie dopadnie??? :)
      • kalpa Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:00
        Ale ja za recepty płacę! Nie mam żadnych zniżek etc, bo zarabiam pracując na cały etat.
        Nie wieszam psów na wszystkich GP, ale wściekam się na konkretnego, albo raczej konkretną przychodnię.
        Gdybym wiedziała, że młody padnie po mnie, to bym tego antybiotyku nie zażywała, tylko zostawiła dla niego. Dostanę za parę dni z polski, ale cholera jasna jak można w ten sposób traktować ludzi! Na razie młody wyje, że ma jeża w gardle i nie może odkaszlnąć..
        • mama-123 Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:05
          Placisz tylko te standardowe £7 ale to czesto nie pokrywa calkowitych kosztow lekarstwa.
        • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:09
          antybiotyk to nie drops...
          • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 01:36
            A angina to nie swędzenie zadka, nie wystarczy przyłożyć łopianu i odprawić modły z zaszczanymi gaciami... :D
            • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 09:22
              No faktycznie masz klase (buraczano-bazarowo-slomiana) !!!
              • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:23
                No ale czego się spodziewałaś, że ktoś przyklaśnie twoim debilnym radom...? A jak innaczej rozmawiać z burakiem jak nie po buracku....? Może idż na onkologię i naucz tam lekarzy leczyć prawidłowym odżywianiem...
                • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:28
                  Przekreczasz slowa i jestes niegrzeczna. Nie twierdze, ze raka mozna uleczyc prawidlowym odzywianiem, nigdzie tego nie napisalam.

                  • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:44
                    Ależ ja nie twierdzę, że to napisałaś... Tylko skoro tu masz odwagę wysuwać teorie, że wszystko można załatwić zdrową dietą, to idź na onkologię i poinstruuj tam lekarzy, być może o tym nie wiedzą. Czyżbyś jednak nie była do tego w 100% przekonana...?
                    Póki co robisz z siebie nawiedzona fanatyczkę marchewki. Masz klapki na oczach i w każdym wątku trujesz o zdrowym odżywianiu. Moja babcia odżywiała się raczej zdrowo, bo kilkadziesiąt lat temu żywność nie była naszprycowana chemią i antybiotykami, i niestety zeszło się biedaczce, w bardzo młodym wieku, na gruźlicę, osierocajac dwie małe córeczki. Mój dziadek, ojciec mojego ojca, zszedł był na żółtaczkę, więc, odnosząc się do wątku o szczepionkach, bo tam też, że tak powiem kolokwialnie, dajesz czadu ze zdrową żywnością, chyba jednak, ta współczesna medycyna daje trochę więcej niż wyjałowienie antybiotykami i autyzm po szczepionkach...
                    • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:53
                      nie ma sensu z toba rozmawiac, bo ty nie czytasz tego co ja napisalam, tylko wkladasz mi w usta slowa, ktorych nie jestem autorem ( onkolog, rak i zdrowa dieta - juz raz prostowalam, a ty apiac swoje) . szkoda mi czasu na ciebie szczerze mowiac...
                      • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:56
                        Dziękuję, ulżyło mi :D
                        • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:59
                          najpierw kogos zaczepiasz, a potem dziekujesz mu, jak ci mowi, ze ma cie w czterech literach i szkoda mu czasu na ciebie...?

                          kobieto, wszystko ok? dobrze sie czujesz, nie potrzebujesz pomocy?
                          • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 12:09
                            Tak potrzebuje twojej pomocy, możesz skomponować mi dietę na moje dolegliwości... :D
                            • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 12:12
                              pomagam tylko tym, ktorym mam ochote...
                              tobie pozostaje google..
                              • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 12:24
                                No właśnie, tak myślałam, że merytorycznie niewiele tam skrywasz...
                                • robak.rawback Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 20:06
                                  Powrot do Zerowki
                                  Series 1 Episode 1

                                  starring ampi & gonzo
                                  (with subtitles)

                                  ampiltuda napisała:

                                  > No właśnie, tak myślałam, że merytorycznie niewiele tam skrywasz...
        • podkocem Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:11
          trzeba go było wczoraj zawiexc na A&E, jak jest źle jedź w nocy bo w dzien mogą Cię odesłać do Gp...
    • yumemi Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:04
      Od kiedy tu jestem czyli ladne 20 lat, trafilam na naprawde dobrych lekarzy:) Nie mowiac o tym ze niestety chodze czesto bo mam chroniczne chorobsko:)
      Nigdy nie ma problemu z wyslaniem do specjalisty itp.
      Oprocz tego pomaga ze mam prywatne ubezpieczenie medyczne.

      Czemu nie powiesz GP zeby Cie skierowal prywatnie? Prywatnie GP tez mozna wizyty miec. Te z Polski leki rozumiem ze prywatnie zalatwiasz, nie panstwowo?
    • podkocem Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:07
      - zmien GP
      - w skrajnych przypadkach jedź na A&E

      Ja mam sensownego GP, który kiedy trzeba leczy, nie spławia i nie olewa.
    • sophie2202 Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:09
      Na angine domagaj sie antybiotyków, jak ci nie da twój GP szukaj innego. Szkoda dziecka, ja przy anginie próbowalam kiedys wszystkich domowych sposobów,płukanek i nic z tego nie wyszlo a po 2 tabletce antybiotyku jak reka odjał.
      • speedy_gonzo Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:11
        tylko, ze teraz musisz zakladac watki, jak podniesc dzieciom odpornosc, bo maja afty...
        antybiotyk to nie drops...
        • podkocem Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:35
          kobieto, są choroby, ktore leczy sie antybiotykami i koniec, angina jest jedną z nich!
    • jaleo Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:15
      Ja tez mam szczescie trafiania (na ogol) na dobrych lekarzy, chociaz odpukac rodzina zdrowa wiec od wielkiego dzwonu z lekarza korzystamy, moze raz na kilka lat. Dwa razy w zyciu mialam potrzebe wizyty u specjalisty i w obu przypadkach nie czekalam. Mam tez od kilkunastu lat prywatne ubezpiecznie lekarskie i ani razu nie musialam z niego korzystac.
      No ale tak jak wszedzie, konowaly tez sie zdarzaja na pewno. Sa jacys inni GP w Twojej przychodni?
    • petuniasta Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:34
      Zmień gp. U mnie na wsi w pl był taki co każdemu ten sam antybiotyk przepisywał - nie ważne, bakteryjne, wirusowe czy mechaniczne, gardło, noga czy d**a. I co? Ja do niego po prostu nie chodziłam a nie opowiadałam, że wszyscy lekarze w pl to konowały a ja muszę cierpieć w milczeniu.
      Ja mam doskonałą przychodnię. Trzeba to dadzą antybiotyk - nie trzeba to powiedzą dlaczego i co trzeba obserwować i kiedy do nich wrócić po inne leki albo badania. Leki w Szkocji są za darmo i nikt mi recept nie żałuje
    • lianis Re: Mój GP... mam dosyć! 11.11.13, 23:47
      Ja na wiosce mieszkam na przychodnie nie narzekam, mojego GP widuje sporadycznie, raczej jak cos sie dzieje to najpierw do pielegniarki sie zglaszamy, obada, oslucha, wymaz zrobi, recepte przepisze.
      • bisiek10 Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 00:08
        W mojej przychodni GP ktorego bylam pacjetka zakonczyl praktyke w niej wiec przydzielili jego pacjentom pania X.Po jednej wizycie u niej powiedzialam sobie nie i nast razem poszlam do Pana Y.Od tamtej pory gdy potrzebuje apoitment dla mnie czy corki mowie od razu ze chce Pana Y.Z czasem mnie przepisali do niego sami :) Tak ze proponuje zmiane GP.
        • kalpa Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 00:36
          Nie traktuję antybiotyku jak dropsa...
          Ale czasem pomaga i po to jest...
          Poza tym od 6 lat co miesiąc odprowadzam składkę więc kiedy mam problem to czuję, że mam prawo poprosić o pomoc ...Nie mówcie proszę, że antybiotyk kosztuje aż tak dużo. Za to moje dziecko nie męczyłoby sie tak jak sie męczy.
          • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 01:17
            Nie czekałabym kilka dni na antybiotyk z Polski. Myslę, że powinnaś odżałować kilkadziesiąt funtów i pójść z dzieckiem prywatnie, i jeżeli faktycznie to angina, podać antybiotyk natychmiast. Nieleczona angina może dać poważne powikłania zagrażające życiu. Ewentualnie, jeśli masz możliwość, to tak jak piszą dziewczyny wyżej, idź do innego GP.
            • kobylczusia Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 09:10
              Ja bym tez nie czekała tylko albo inny go albo walk in centre albo ostatecznie a&e o którym było ostatnio dużo forum. A rzeczywistość jest wlasnie taka ze jak nawalaja GP albo nie można sie do nich dostać to ludzie idą masowo na a&e.
          • gobisha Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 09:18
            nie wiem czy wszedzie, ale w naszym lokalnym szpitalu przy A&E jest tez przychodnia przyjmujaca pacjentow z powaznymi doleglosciami. Jesli nawet w Twoim nie ma, to zabierz syna na A&E zeby sie nie udusil!
            Ja osobiscie nie trzymam sie kurczowo jednego GP, tylko jednej przychodni. Roznie bywalo, rowniez i tak, ze 2 GP niezaleznie od siebie nie rozpoznalo u mnie choroby zagrazajacej zyciu, a gdy w koncu zdesperowana pojechalam na A&E to tam lekarz zrobil zdjecie mojej skory, zeby studentom pokazywac jako klasyczny objaw tej choroby i psy wieszal na GP's. Generalnie rzuca sie w oczy (uszy) pogarda lekarzy pracujacych w szpitalach dla GP's. Ale nie mozna generalizowac, mam tez dobre doswiadczenia z lekarzami pierwszego kontaktu.
            Wracajac do Twojego syna, bo jego zdrowie teraz jest najwazniejsze, to zawiozlabym dziecko do szpitala, zwlaszcza jesli goraczkuje dluzej niz 3 dni.
            • gobisha Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 09:18
              o rany, DOLEGLIWOSCIAMI oczywiscie!
          • yumemi Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 09:42
            Poza tym od 6 lat co miesiąc odprowadzam składkę więc kiedy mam problem to czuj
            > ę, że mam prawo poprosić o pomoc .

            No tak ale badzmy szczerzy, te skladki zbyt wielkie nie sa:)
            Idz prywatnie, w Polsce na pewno bys poszla. Prywatnie tutaj dostaniesz super obsluge i wyniki i badania na miejscu. Ja regularnie korzystam jesli z NHS sa opoznienia.
          • karolkowa1 Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 10:44
            Na co skladke odprowadzasz? Na pewno nie na NHS. Sluzba zdrowia oplacana jest z podatkow. Nie ma na to zadnych skladek.
            • yumemi Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:42
              karolkowa1 napisała:

              > Na co skladke odprowadzasz? Na pewno nie na NHS. Sluzba zdrowia oplacana jest z
              > podatkow. Nie ma na to zadnych skladek.

              Skladke sie odprowadza jak sie placi NI, przez National Insurance Fund. Spora czesc idzie na wyplaty state pension, czesc na NHS.
              • karolkowa1 Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:58


                Z NIC nic nie idzie na NHS. To sa pieniadzie na state benefits np.maternity, pension...
                • yumemi Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 12:32
                  karolkowa1 napisała:

                  >
                  >
                  > Z NIC nic nie idzie na NHS. To sa pieniadzie na state benefits np.maternity, pe
                  > nsion...

                  No niezupelnie tak jest.
                  www.parliament.uk/briefing-papers/sn04517.pdf‎
                  Sama National Insurance Fund owszem idzie wylacznie na 'benefits', ale czesc kasy ze skladek nie idzie na NIF tylko na NHS.

                  A majority of the receipts from NICs are paid into the National Insurance Fund, which is separate from all other revenue raised by taxation. The Fund is used exclusively to pay for contributory benefits. One portion of the income from NICs are not paid into the Fund, but go to the National Health Service. For example, in the case of Class 1 NICs, the NHS allocation is 2.05% of earnings between the primary threshold and UEL, and 1% of earnings above the UEL. In early 2013 it was projected that NICs would raise just over £107 billion in 2013/14, of which £86 billion would go into the NI Fund and £21 billion would go to the NHS.5
                  The proportion of health spending accounted for by NICs has risen in recent years, due largely to an increase in this NHS allocation.
                  • karolkowa1 Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 15:44

                    Ok, chodzilo mi glownie o panstwowe ubezpieczwnie zdrowotne. Nie placimy zadnych skladek na to bo czegos takiego nie ma w UK. Polakom czesto blednie sie wydaje, ze NIC to jest skladka na ubezpieczenie zdrowotne.Kazdy kto mieszka tutaj legalnie ma prawo do darmowej sluzby zdrowotnej bez wzgledu czy placi NIC i TAX.
                    • yumemi Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 17:05
                      karolkowa1 napisała:

                      >
                      > Ok, chodzilo mi glownie o panstwowe ubezpieczwnie zdrowotne. Nie placimy zadnyc
                      > h skladek na to bo czegos takiego nie ma w UK. Polakom czesto blednie sie wydaj
                      > e, ze NIC to jest skladka na ubezpieczenie zdrowotne.

                      A no tak, z tym sie zgadzam, myslalam ze o co innego chodzi. Jako taka skladka to nie jest.
    • ann.38 Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 09:44
      Moje dzieci ani my sami nie chorujemy zbyt często. Ani nie mialam nigdy przeknania, że trzeba zaraz dawać antybiotyk ani lekarze w Polsce (wbrew temu o się powszechnie sądzi) nie dawali nam ich często. Jednak lekarka (w Polsce) mówila mi, że angina pownna być leczona antybiotykiem, bo to jest zakażenie bakteryjne. Dawno to było, może teraz jest inne przekonanie. Poza tym, czy wiadomo na pewno, że dziecko ma anginę? Bo trochę tak przyjeło się używać okresleń grypa czy angina na wiele infekcji. Co do leczenia w UK, to my nie narzekamy. Zdarzyło się nam dostać antybiotyk, jak też skierowanie do specjalisty w ciągu 2-3 tygodni. Zresztą w przychodni jest kilku lekarzy GP i można sobie za każdym razem wybierać, nie trzeba być na stałe przypisanym do jednego.
    • zurekgirl Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:03
      Zmien GP. Ja po latach poszukiwan trafilam w koncu na przychodnie z dwoma pediatrami. Jeden z nich to lekarz z powolania, widac pasje w oczach jak dzieci oglada i mi tlumaczy co i dlaczego sie popsulo ;) Recept i badan nie zaluje. Zmieniaj GP do skutku.
    • szczepka75 Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:27
      my tez mamy super przychodnie .
      ja na Twoim miejscu wieczorem zadzwonilabym na out of hours number i to zalezy od systemu jaki maja .albo umawiaja wizyte w przyszpitalnej przychodni ,w starym naszym szpitalu byla przy A&E ale sie mialo na konkretna godzine wizyte umowina a w obecnej dzielnicy zawsze ma dyzur jakas przychodnia i tam umawiaja wizyty nocne albo weekendowe .
      nie czekalabym na antybiotyk z Pl z duszacym sie dzieckiem .
    • empirical Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 11:45
      Przez 8 lat w UK nigdy nie dostałam od GP polecenia, by leczyć się paracetamolem.

      Raz dostałam od nich antybiotyk w maści, raz w kroplach, raz wysłali na mały zabieg chirurgiczny i dwa razy wysłali do specjalisty.

      Jeśli Twój GP Cię zlewa - zmień swojego GP.
      • zurekgirl Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 12:24
        Ja zazwyczaj dostaje polecenie leczenia sie paracetamolem i zazwyczaj paracetamol rzeczywiscie wystarcza. Jak nie wystarcza, to przy drugiej wizycie mam robione badania i jestem wysylana gdzie trzeba. Ale to po zmianie przychodni. W pierwszej na paracetamolu swiat sie konczyl, co by sie nie dzialo. Sama z angina musialam biec po antybiotyk do walk in centre przy szpitalu.
        • petuniasta Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 13:11
          Raz polecono mi paracetamol. Poszlam do lekarza z bardzo powiekszonymi wezlami chlonnymi na szyi. Obadala mnie, obejrzala, powiedziala ze jej zdaniem jest to infekcja wirusowa, ktora za kilka dni sama przejdze. Ale jako ze jestem z Polski i ona wie, ze u nas sa inne guidelines to ona moze mi antybiotyk przepisac jak sie upre, choc ona uwaza ze to nic nie pomoze.
          Wiecie co? Bylo mi wstyd. Co ta biedna kobieta musiala od naszych rodakow sie nawysluchiwac, ze chciala mi na wirusa przepisac antybiotyk ze wzgledu na narodowosc.
          Aha, po kilku dniach mi rzeczywiscie przeszlo, na paracetamolu.
          • ampiltuda Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 13:40
            Heh, mieliśmy to samo z synem... Poszliśmy do GP żeby wykluczyć lub potwierdzić bakterię. Był usmarkany, bolało go gardło, ucho, płuca, chrychał, bo nie można było nazwać tego kaszlem. Lekarz go obejrzała osłuchała, zajrzała do gardła, ucha i stwierdziła, że to wirus. Po czym zapytała skąd jesteśmy, jak usłyszała, że z Polski: a z Polski..., to dam wam antybiotyk... :)
            Ja tam się nie przejęłam, w duszy z nimi co o nas myslą, ważne że zbadała dzieciorka :) Antybiotyk wzięłam, ale nie podałam, bo stan małego się nie pogorszył a gorączka minęła.
    • robak.rawback Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 16:48
      no nie moge - wez to wylecz albo sprobuj zarazic ta gp to moze przestanie pierdoly klepac.
      sa leki konkretnie na grzybice skory, paznokci - doustne albo miejscowe - takie np do nanoszenia jak pomadka do ust, pewnie zalezy od tego jak zaawansowane.
      nie wolno lekcewazyc - najlepiej najpierw zabadac w jakim laboratorium co to tam siedzi i dobrac do tego lek. oczywiscie polowa lekarzy ci powie ze najlepiej nie leczyc wogole albbo od razu na oko diagnozuja (wtf) i jeszcze sie upieraja ze tak sie diagnozuje -okiem - grzybowe sprawy.

      grzybice takie jak zaawansowane to sie leczy miesiacami - i potrafi wrocic. ostatnio czytalam ulotke to bylo napisane ze okolo 6 miesiecy potrafi sie grzyba na paznokciu leczyc.
      skoren i rozne inne grzybice zalezy od tego jaki grzyb siedzi - rozna ilosc czasu i dlugosci leczenia.
      no niemoge z tymi lekarzami - najlepiej ich pozarazac niech zobacza jak sie zyje z choroba to zaraz sie wezma za leczenie ludzi.
      nie znam sie dokladnie na leczeniu ale leczy sie tego typu rzeczy tez np pulsacyjnie - bierzesz dawke potem przerwa potem nastepna dawka etc - ale nie wiem w jakim typie grzybic.

      przykladowe doustne na grzyba - najlepiej dobrze poczytac o kazdym leku oddzielnie bo te leki maja sporo skutkow ubocznych i tez nie kazdy je dobrze toleruje
      www.webmd.com/skin-problems-and-treatments/oral-antifungal-medication-for-fungal-nail-infections

      kalpa napisała:

      Otóż złapałam grzybicę st
      > óp i paznokci. Używałam wszystkiego z apteki i sklepów zdrowotnych, ale paznkci
      > e mi się rozsypują, skóra złazi, pęka, boli, piecze i zapach aż wstyd buty zjąć
      > :( Poszłam do mojego GP a on na to, że stopy tak czasem maja i już. A jak mi p
      > rzeszkadza, że mi paznokcie się rozpadaja to mogę iść do prywatnego gabinetu to
      > mi usuną te resztki, ale na swój koszt, bo NHS nie ma na to kasy...Żadnych lek
      > ów doustnych mi nie da, bo nie widzi potrzeby. I żebym stopy myła częściej... a
      > men.
    • pola731 Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 19:39
      kalpa - odbierz pocztę ;
      • robak.rawback Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 19:53
        aha i powiedz w koncu jak to wyleczysz bo ciekawa jestem co na to wezmiesz,
        az sie zaczelam przygadac na wlasne paznokcie
        kolezanka powiedziala ze sie wleczyla jednym z tych takich antygrzybowych sztyfcikow dostepnych np w bootsie - ale ona miala jeden paznokiec tylko zainfekowany - stosowala miejscowo okolo miesiaca o ile pamietam
        • kalpa Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 23:07
          Podatki odprowadzam od pensji od niemal 7 lat.Pracuję full time i moje składki są stosunkowo duże przy faktycznych zarobkach. Nie korzystałam z NHS przez te lata, dopiero teraz nam sie ptrzytrafiło choróbsko.
          Dlatego uważam, że jak potrzebuję pomocy, to mam prawo o nią poprosić. I nadal uważam, że 7 funtów za podstawowy antybiotyk wystarczy. zwłaszcza patrząc jaką kwotę przez te lata odprowadziłam i do skarbu państwa i do NHS.
          Nie mam 60 funtow extra na prywatną wizytę, a w Polsce w przychodni dziecięcej w takim stanie dziecko natychmiast dostałoby antybio i to szybko zakończyłoby kwestię.
          Na szczęście udało mi się zdobyć summamed, więc mały czuje się już deko lepiej.
          Jeśli chodzi o grzybicę- użylam wszystkich leków dostępnych w aptekach z DR Sholl włącznie.
          Niestety skóra między palcami mi pęka, krwawi, smierdzi, mam jakąś maź na rankach, skóra obłazi płatami z palców itp. I wg wszystkich tych znaków to jest już zawansowana postać grzybicy. Dlatego sorki, jak szanowny pan GP twierdzi, że to nic takiego, to wiem, że mam do czynienia z kimś, kto albo jest idiotą albo raczej musi prowadzić politykę skąpca. ..
          Tyle o nas, ja osobiście kończę już i mam nadzieję, że dostanę sie pod opiekę doprego lekarza:) I raczej nie w mojej przychodni :)
          • ssabaudia Re: Mój GP... mam dosyć! 12.11.13, 23:13
            AMEN Siostro!
          • yumemi Re: Mój GP... mam dosyć! 13.11.13, 09:30
            Dziwne, takie duże 'skladki' odprowadzasz i £60 na wizytę nie wydasz? A w Polsce pewnie to było oczywiste ze prywatnie sie szło. W UK za te marna cześć NI która idzie na NHS wszyscy oczekują cudów. Jesli ktoś chce super obsluge niech idzie prywatnie. W koncu niby do UK ludziska przyjechali bo tutaj tak sie łatwo i tanio żyje?

            To recepta na lek kosztuje £7, nie antybiotyk.

            Sumamed (azithromycin) to raczej nie jest powszechnie stosowany antybiotyk? FDA cos o tym pisało.
            Ja bym w życiu tak dziecka nie leczyła, sprowadzając niewiadomo jaki lek z Polski.
            • robak.rawback Re: Mój GP... mam dosyć! 13.11.13, 20:15
              sumamed jest bardzo dobry, 3 dniowy, nie wiem czy powszechnie czy nie ale od dobrych kilku lat bralam go na takie zaziebienia ktore sie tygdniami ciagnelo i soe powoli wykanczalam.
              moze sek w tym zeby brac taki co dluzej dziala bo taki 3 dniowy jest zbyt ostry - i bardziej oslabia organizm, nie wiem.
              on jest zdajesie broad spectrum wiec wybija wszystko jak leci - problem tulko ze mozna sobie po nim niezlego grzyba wychodowac jak oslabiony organizm.

              yumemi napisała:

              > Dziwne, takie duże 'skladki' odprowadzasz i £60 na wizytę nie wydasz? A w
              > Polsce pewnie to było oczywiste ze prywatnie sie szło. W UK za te marna cześć N
              > I która idzie na NHS wszyscy oczekują cudów. Jesli ktoś chce super obsluge niec
              > h idzie prywatnie. W koncu niby do UK ludziska przyjechali bo tutaj tak sie łat
              > wo i tanio żyje?
              >
              > To recepta na lek kosztuje £7, nie antybiotyk.
              >
              > Sumamed (azithromycin) to raczej nie jest powszechnie stosowany antybiotyk? FDA
              > cos o tym pisało.
              > Ja bym w życiu tak dziecka nie leczyła, sprowadzając niewiadomo jaki lek z Pols
              > ki.
              >
    • saphira Re: Mój GP... mam dosyć! 14.11.13, 14:50
      Kalpa, koniecznie zmien GP, on Cie totalnie olewa! Moj M tez mial grzybice stop, na pierwszej wizycie GP odcial kawaleczek paznokcia i oddal do dalszych badan, przy okazji omowil jakie bedzie leczenie. Po otrzymaniu wynikow, GP zadzwonil i potwierdzil grzybice, kazal przyjsc po recepte. Leczenie trwalo pol roku, nie pamietam nazwy leku, w kazdym razie to byly jakies tabletki (doustne). Powodzenia, zwlaszcza w leczeniu synka.
Pełna wersja