Dodaj do ulubionych

royal wedding preacher

20.05.18, 12:26
mialam nie ogladac slubu ale bylam w domu i sporo obejrzalam i mi sie podobalo. romantycznie i ladnie, windsor castle jest sliczny, ale reverend to byla jakas pomylka.

jesli to bylo dodkladnie to co chcieli H & M, to ok, ale jak to mialo byc symboliczne diversity i mialo zniwelowac stereotypy to tylko je podkreslilo. zaczelam go ogladac ale nie moglam bo bylo opkropnie cringeworthy, wylaczylam po paru minutach i wrocilam jak skonczyl.

nie mogli wziasc jakiegos preachera kto wyglada np jak idris elba, dodatkowo sounds educated n posh, ma klase i umie sie zachowac stosownie do sytuacji i delivers jakis stosowny kawlek o milosci ze wszystkim sie lza w oku zakreci i wszyscy upper class i middle class stwierdzaja ze gosciu to jeden z nich, w swiat idzie przekaz ze jest na swiecie przyajmniej jeden posh lookign and sounding black ktory brzmi i wyglada na rowni z royalty,
(i nie jest gangsterem, raperem albo basketball player i nie jest z hackney)
praise the lord!

czytam teraz kometarze czytelnikow do artykulu o nim:
haah

Laurence1 hour ago
The man droned on for far too long, he undoubtedly realised that he would never have a bigger audience again and made the best of it. I made a cup of tea after three minutes.

Tommy6 hours ago
It didn't work having a diverse wedding , bringing in different cultures didn't enhance the wedding it ruined it

Neogenyx3 hours ago
Well in order to fulfil the diversity quota, it was him or Abu Hamza.

Colin14 hours ago
"The Most Reverend Michael Curry paused, directed his gaze at the bride and groom and told them: “We gotta get y’all married!”

Do you take this som of Diana Spencer and someone else? Say "Yeehaw"

hahha
Obserwuj wątek
    • aniaheasley Re: royal wedding preacher 20.05.18, 13:38
      The Reverend byl tylko jednym z wielu akcentow mult-kulti, ale jedynym, ktory sie nie wpasowal totalnie w stylistyke rodziny krolewskiej i reszty zaproszonych gosci. Byloby mi go zal, gdyby byl na tyle samoswiadomy, zeby to jakos negatywnie wplynelo na jego samopoczucie. To byl przyklad ze jednak sa granice tego co pasuje a co nie pasuje.
      Wyglupil sie pastor, i tyle. Kamila i Kate przewracaly oczami do siebie, William i Charles smieli sie po cichu, krolowa i Filip byli zdecydowanei not amused, reszta oslupiala w przerazeniu ze zaraz zacznie na nich zsylac ogien piekielny i co tam jeszcze.
      Chyba wiekszosc publicznosci telewizyjnej poszla sobie w tym czasie zrobic zbiorowo herbate.
      Kolejna wpadka w machinie PR w temacie Royal Wedding, po tym jak nie sciagneli tutaj ojca Meghan jakis miesiac temu, zeby go nieco ogarnac i przygotowac do roli.



      Mnie sie kojarzyl bardzo z: www.youtube.com/watch?v=9k260wEclC8
      • robak.rawback Re: royal wedding preacher 20.05.18, 14:30
        nie sledzilam nic zwiazanego z przygototwaniami do slubu albo wogole H & M. o co chodzi z ojcem - tyle wiem ze mial heart surgery - nie wiem o co chodzi z nimi ale jakby palac nie mogl mu zrobic prywatneie heart surgery tak zeby na slub zdazyl ?? z tego co przeczytalam wczoraj to przyrodnia siostra? wachluje jezorem ale tez nie znam szczegolow.

        nie wiem czy to byl wybor matki panny mlodej - ale posadzili ja tak w koncie zeby czasem za panna mloda nie bylo jej widac - tylko jakas paniusia w niebieskiej sukience caly czas mi sie rzucala w oczy bo siedziala w pierwszym rzedzie.

        rodzice pana mlodego siedzieli wpierwszym rzedzie. niezaleznie od tradycji nie podobalo mi sie to ze matka meghan jakby ukryta. no chyba ze mama sama chciala w rogu na lawce z tylu siedziec. ale tak wyeksponowali reverenda ze nie wiem dlaczego matki czesciej nie pokazywali.

        jeszcze jedno co mnie draznilo to ten welon ciagnacy se za panna mloda, krzywo rozlozony na podlodze jak juz to oltarza podeszli. na serio nie mogli krolewscy specjalisci od PRu tego przewidziec i kazac sluzbie ulozyc lepiej.
        • aniaheasley Re: royal wedding preacher 20.05.18, 16:31
          Soap opera z ojcem Meghan ciagnela sie od dwoch tygodni. Przyjezdza, poprowadzi Meg do oltarza, nie przyjezdza, przyjezdza, ma zawal, nie przyjezdza zdecydowanie bo ma w srode w tygodniu przed slubem operacje po zawale. To tak w skrocie. Ojciec mieszka w jakim shanty town w Meksyku, chodzi wszedzie z reklamowka i ewidentnie ma jakies mental issues.
          Dlaczego nikt nie pomyslal, zeby ojca przywiezc do UK kilka tygodni temu, i przygotowac go ficzycznie, psychicznie i emocjonalnie na role zycia?
          Matka Meghan. Nie uwazam, ze byla wcisnieta w kat, siedziala na przeciwko jakby pary mlodej, wiec miala dobry widok na ceremonie, siedziala w rzedzie pt. 'Meghan friends' czyli 'po stronie' panny mlodej. Ksiaze Karol gral wobec niej bardzo ladnie role gospodarza, troszczyl sie wrecz zeby sie nie czula sama jak kolek.
          Duchownego podobno zaprosila sama Meghan.
          Welon byl ozdobiony kwiatami symbolami 53 krajow Commonwealthu, wiec krotki byc nie mogl ;)
          Poza tym niedoskonalosc jego (welonu) prezentacji chyba byla zaplanowana, zwazywszy ze podtrzymywalo go dwoch malych chlopcow, page boys.
          Paniusia w niebieskiej sukience, hmm? To mogla byc na przyklad princess Eugenie, jezeli w krotkiej jasnoniebieskiej sukience, corka ksiecia Andrzeja.
          • aniaheasley Re: royal wedding preacher 20.05.18, 16:35
            Roback, jezeli chcesz zglebic temat kto gdzie siedzial to masz tutaj obrazek:

            i.dailymail.co.uk/i/newpix/2018/05/19/19/4C70CBE400000578-5748561-image-m-15_1526752999028.jpg

            A tutaj masz pelna liste zaproszonych gosci do kaplicy:

            www.standard.co.uk/news/uk/royal-wedding-guest-list-in-full-all-the-celebrities-friends-and-family-members-who-were-invited-to-a3843506.html
          • szpil1 Re: royal wedding preacher 21.05.18, 20:26
            aniaheasley napisała:

            > Soap opera z ojcem Meghan ciagnela sie od dwoch tygodni. Przyjezdza, poprowadzi
            > Meg do oltarza, nie przyjezdza, przyjezdza, ma zawal, nie przyjezdza zdecydowa
            > nie bo ma w srode w tygodniu przed slubem operacje po zawale. To tak w skrocie.
            > Ojciec mieszka w jakim shanty town w Meksyku, chodzi wszedzie z reklamowka i e
            > widentnie ma jakies mental issues.

            Już nie wspominając o ustawkach z paparazzi. Co moim zdaniem było głównym powodem tego, że nie przyjechał.

            > Dlaczego nikt nie pomyslal, zeby ojca przywiezc do UK kilka tygodni temu, i prz
            > ygotowac go ficzycznie, psychicznie i emocjonalnie na role zycia?

            No, dokładnie. Kochająca córka nawet nie znalazła czasu, zeby zorganizować spotkanie narzeczonego z ojcem. Przecież nie jest tajemnicą, że oni się nigdy nie spotkali.



            • glasscraft Re: royal wedding preacher 21.05.18, 22:34
              Na szczescie tylko w naszej polskiej tradycji jest wpisane to, ze na slub trzeba obowiazkowo zaprosic kazdego pociotka, ktorego sie nie cierpi/nie zna bo inaczej co ludzie powiedza. Wlaczajac bliska (bardzo) rodzine, z ktora z jakiegos tam powodu jest nam pod gorke. No bo.... co ludzie powiedza?! Tyle wiemy, co w brukowcach napisza, a jak naprawde jest wiedza ci... co wiedza. I maja prawo zeby sie od nich odwalic, tak samo jak kazda inna osoba.
              • aniaheasley Re: royal wedding preacher 21.05.18, 22:45
                Jak widac na zalaczonym obrazku, nie tylko w 'naszej polskiej tradycji' jest wpisane to, ze na slub wypadaloby zaprosic wlasnego ojca, o czym swiadczy reakcja we wszystkich brytyjskich mediach od paru tygodni i dyskusje internetowe na temat.
                A watek co ludzie powiedza to akurat brytyjczycy doprowadzili do takiej perfekcji, ze mucha nie siada, Hyacinth Bucket rings any bells?
              • steph13 Re: royal wedding preacher 21.05.18, 22:58
                Zgadzam sie z Glasscraft. Mój ojciec nie przyjechał na mój ślub twierdząc, ze nie znał angielskiego i nie będzie stał wsród mojej nowej rodziny i uśmiechał sie jak pogłupek. Fair enough. Mojej córki zaprosiły na swoje sluby bardzo nielicznych członków rodziny , z którymi maja jakis autentyczny kontakt. Wszelkich kuzynów olaly z nasza całkowita aprobata bo ńie byliby istotni dla uroczystości. Wolny wybór.
                • aniaheasley Re: royal wedding preacher 21.05.18, 23:16
                  Pewnie, ze wszystko mozna, wszystko wolno, mieszkamy w koncu w kraju w ktorym Anything Goes stalo sie religia, w miejsce tej starej, wypartej przez nowoczesnosc. I tylko troche smutno, ze wsrod 600 osob w kaplicy zabraklo miejsca dla ojca panny mlodej. Troche taki krol Lear sie z tego zrobil, a zupelnie niepotrzebnie.
                  • glasscraft Re: royal wedding preacher 22.05.18, 08:45
                    Ale ojciec zaproszenie chyba mial, skoro w planach bylo prowadzenie panny mlodej do oltarza. Tylko postanowil sobie kilka $$$ na dniu wlasnej corki dorobic, po czym "musial" miec operacje. Konia do wody mozna zaprowadzic, Aniu, ale do picia zmusic sie go nie da.
                    • aniaheasley Re: royal wedding preacher 22.05.18, 09:05
                      Jak jest naprawde, to ani ja ani Ty oczywiscie nie wiemy, ale z tego co widac golym okiem, to jest to bardzo ubogi/zubozaly starszy czlowiek, prosty bardzo, schorowany, samotny, zyjacy przy granicy, nedzy i Meksyku. Jezeli Meghan jest taka humanitarnie nastawiona osoba, na jaka sie kreuje, placzaca na widok afrykanskich dzieci z wzdetymi brzuszkami idacych pol dnia boso po wode, to wypadaloby wyciagnac do ojca reke, i zatroszczyc sie o niego. Finansowo tez. Przedstawic go narzeczonemu chociazby? Wolala tego nie robic, bo ojciec by jej obciachu narobil i tylko klopot by byl w jej nieskazitelnie idealnym nowym zyciu. Charity begins at home. No plame dala i tyle. Jako czlowiek, jako corka. I tu nie chodzi o to co ludzie powiedza, tylko co serce dyktuje i przyzwoitosc nakazuje. Nie dogadamy sie w temacie, bo widac ewidentnie ze zupelnie inaczej rozumiemy wiezy, i obowiazki rodzinne.
      • robak.rawback Re: royal wedding preacher 20.05.18, 14:40
        hahah dokladnie. i spojrzalam na komentarze do tego video - wsrod tych z 2014 czaja sie te:
        ojideagu
        11 hours ago
        Bishop Curry going hard

        Christopher Gettins
        1 day ago
        The Royal Wedding right now....

        aniaheasley napisała:
        > Mnie sie kojarzyl bardzo z: www.youtube.com/watch?v=9k260wEclC8
        >
    • illegal.alien Re: royal wedding preacher 20.05.18, 21:48
      Moment, czy ja dobrze czytam, ze uważasz, ze dla większej różnorodności powinni wybrać kogoś, kto wyglada jak Idris Elba, jest wykształcony, jest posh, ma klasę i generalnie jednym słowem jest... jak najbardziej podobny do reszty?
      • aniaheasley Re: royal wedding preacher 20.05.18, 22:00
        Ja to zrozumialam, ze Roback sugeruje ze jak juz sie koniecznie uparli na roznorodnosc to niech mi na zdrowie, ale zeby zachowac jakies granice tej roznorodnosci jednakowoz, zeby sie ta roznorodnosc bardziej elegancko wpisywala w stylistyke miejsca i okazji ;)
          • plain-vanilla Re: royal wedding preacher 20.05.18, 22:53
            Mnie też ta lista wymagań rozbawiła. Różnorodność, ale na zasadach podyktowanych przez większość. Ślubu nie oglądałam, tylko migawki z wiadomości.
            Kaplica przepiękna. Zamek też. Podobał mi się chór gospel. Przemówienia reverenda nie słuchałam. Nie wiem, czy mnie coś ważnego ominęło, wygląda z opinii tutaj, że nie. Może jednak warto zobaczyć, chociaż dla reakcji tych "posh" gosci, ktorzy oczami wywracali i chichotali pod kapeluszami?
            • illegal.alien Re: royal wedding preacher 21.05.18, 08:09
              Myśmy poszli z dziećmi (na ich wyraźne rządanie, bo sama nie miałam takiej potrzeby) oglądać na dużym ekranie w lokalnym kościele (anglikańskim). W towarzystwie, w którym oglądaliśmy (ludzie głównie biali, rdzenni mieszkańcy Essex w wieku 60+) kazanie zostało przyjęte entuzjastycznie.
              Mnie również się podobało, uważam, ze taki kontrast był ciekawy.
              Ktokolwiek zaprosił tego pastora musiał doskonale wiedzieć, kogo zaprasza - trudno mieć pretensje do pastora, ze był sobą.
              • aniaheasley Re: royal wedding preacher 21.05.18, 09:31
                Do samego pastora nikt chyba nie mial pretensji, jaki pastor jest kazdy widzi, jest klasycznym uosobieniem swojego gatunku, byl wrecz karykura powszechnych wyobrazen o kims takim jak on, dlatego na przyklad ja i moja rodzina mielismy skojarzenia z karykatura w wykonaniui Eddie Murphy'ego.
                Uniesione brwi i dezorientacja w kaplicy prowadzila raczej do pytania who on earth chose him, i dlaczego ktos myslal, ze to dobry pomysl. I wlasnie o to mi wczesniej chodzilo, ze to sie okazalo kolejnym troche nietrafionym elementem tego show. Szkoda troche, dla osob dla ktorych takie wydarzenia sa wazne, bo pomniejszyl troche glebie przezywania i zrobil parodie w samym srodku ceremonii. Czas i miejsce.
                  • robak.rawback Re: royal wedding preacher 21.05.18, 23:10
                    @illegal - bo jak sie chce ze stereotypami walczyc to trzeba to robic z glowa - kazdy wie ze sa nawiedzeni pastorzy jak jeszcze do tego dodasz ze czarny i z ameryki w srodku romantycznego filmu o milosci ksiecia z dziewczyna z tlumu poddanych, ktora wpieknej kaplicy z roylty bierze slub to tylko wychodzi ze jezcze arsenio hall'a tam brakowalo. kompletnie out of place - i bylo cringeworthy.

                    jak chcesz walczyc z polskim stereotypem polski ze kazdy polak to builder dresiasz z plastikowa torba to co bedziesz polskiego buildera zapraszac do jakichs publicznych dyskusji. czy ludziom pokazesz ze moze te 10 milionow polakow to nie sami builderszy i hydraulicy tylko zdarza sie tez jakis bankier, trader, nauczyciel czy lekarz ktory sie kurczowo polskiej flagi nie trzyma i nie je flakow w kazdy piatek tylko mozna go za cos podziwiac albo potraktowac na rowni.

                    sory ale komediowy preacher to jak dla mnie typowy streotyp. a hyba nie o to chodzi. jedni moga powiedziec ze rozruszal dretwa krolewska atmosfere, tak rozruszal bo sie wszyscy bogaci i bialli podsmiewali, hyba ze ktos religijny.

                    niereligijni uslyszeli tonacje i zobaczyli jak sie gosc zachowuje i wylaczyli tv,
                    super wrazenie zrobil wiolonczelista - czy na czym on tam gral - na pierwszy rzut oka ma cos wspolnego z przecietna biala upper albo middle class. to jest role model do pokazywania jak sie chce zmienic percepcje tych do ktorych chcesz dotrzec. wow nie rapowal tylko gral na klasycznym instrumencie.
                    jak Meg chce byc taka przebiegla to powinna tak o tym myslec. jak reverend mial dla niej sentimental value no to sobie zaprosila.
      • robak.rawback Re: royal wedding preacher 21.05.18, 23:14
        Wlasnorecznie bym wybrala Idrisa do czego tylko moge ;b

        illegal.alien napisała:

        > Moment, czy ja dobrze czytam, ze uważasz, ze dla większej różnorodności powinni
        > wybrać kogoś, kto wyglada jak Idris Elba, jest wykształcony, jest posh, ma kla
        > sę i generalnie jednym słowem jest... jak najbardziej podobny do reszty?
        >

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka