Dodaj do ulubionych

Kontakt dziecka z ojcem w czasie epidemii

25.03.20, 14:19
Wiedzialam ze tak bedzie. W poniedzialek napisalam do exa ze w zwiazku z zaleceniami zeby sie nie spotykac z ludzmi z ktorymi sie nie mieszka jesli nie jest to absolutnie konieczne musimy przedyskutowac jego kontakt z dzieckiem. Nie odpisal na mojego maila, wyslal smsa ze on nie ma ze mna o czym dyskutowac, zadne zalecenia go nie interesuja i dla niego nic sie nie zmienilo, ON ma swoje prawa. Dziecka nie poslalam w poniedzialek. Wczoraj po kolejnych wyjasnieniach rzadowych, napisalam mu ze moze mlodego wziac ale bardzo prosze zeby mi napisal czy nadal ma kontakt z innymi ludzmi, nie ma objawow itp. Zero odzewu. Wieczorem doczytalam dokladne instrukcje z judicary.gov.uk gdzie wyraznie napisane ze kontakt moze byc ale nie musi, zwlaszcza jesli jedna ze stron sie nie dystansuje od innych ludzi. Wyslalam kolejnego maila ze jesli mi nie napisze ze nie pracuje poza domem (nie jest key worker) i ze nie ma objawow ani nikt z kim byl w kontakcie ostatnio to dziecka nie posylam. Nadal zero odpowiedzi. Ale spodziewam sie nastepnej wiazanki smsowej jutro. Ech, jakim zadufanym w sobie bufonem trzeba byc...Tak sie tylko chcialam wyzalic. Mam nadzieje ze wszyscy jakos daja rade!
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka