Dodaj do ulubionych

Co sie teraz zmieni?

01.04.20, 21:23

Jak obstawiacie? Zmieni sie cos czy nic? Tzn podwyzki cen i podatkow sa do przewidzenia. Ale poza tym?
Jaki bedzie nasz swiat po tej pandemii?


--
Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
Obserwuj wątek
    • aniaheasley Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 00:38
      Mysle, ze zmieni sie bardzo malo, i jezeli wirus zniknie i nie wroci, to po roku czasu wszystko wroci do normy przed. Ludzie jak najszybciej beda chcieli wrocic do tego, czego teraz nie moga robic, i jak najszybciej zapomniec o tym dziwnym czasie. Finansowo ucierpimy wszyscy, bo za te ogromne miliardy wydawane teraz na 'sytuacje' bedzie trzeba jakos zaplacic, i bedziemy placic dlugie lata. Utopijne jest myslenie, ze ludzie beda dla siebie milsi, bardziej uczynni, dobro-sasiedzcy, czy co tam jeszcze. Inspirujace memy juz wychodza wiekszosci z nas uszami. My sie o wirusa nie prosilismy, chcielismy zyc normalnie, mielismy plany, ktore teraz sa zawieszone, czekamy tylko kiedy bedzie je mozna odwiesic, i zyc jak dawniej.

      --
      Ania's Poland
    • alannda Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 09:09
      Mam nadzieje ze duza liczba pracodawcow sie przekona ze ludzie z domu pracuja tak samo dobrze jak w biurze albo i lepiej i bedzie wiecej mozliwosci pracy w takim trybie. Ale obawiam sie ze minie sporo czasu zanim podroze miedzynarodowe wroca do normy.
        • alannda Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 09:44
          Ci co maja male dzieci to moze niekoniecznie;-) pewnie sie nie moga doczekac kiedy beda mogli jes poslac z powrotem do przedszkola/szkoly. Ale jak ktos malych dzieci nie ma to czemu nie. Mnie ludzie w pracy tylko rozpraszaja, a tak to sobie moge spiewac, kawe sobie zrobic kiedy mi sie podoba, okno otworzyc...
          • ilonka45 Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 18:21
            Mnie tez WFH bardzo odpowiada, dzisaj nasz dyrektor mial z name na Microsoft Teams konferencje, uczestniczylo ponad 100 osob, oczywiscie z wylaczonymi mikrofonami, pytania tylko wysylkowo :)
            Narazie nie ma tragedii u nas, ale jak dlugo?
          • illegal.alien Re: Co sie teraz zmieni? 03.04.20, 10:44
            Hehe, no widzisz - ja w pracy dziele pokoj z jedna-dwoma osobami, wiec mam cisze I swiety spokoj ;) w domu mam dwoje dzieci - na szczescie od czwartku tydzien temu moj partner nie pracuje I ich ogarnia. Ale od poniedzialku do srody lecialam na ich entuzjazmie do edukacji domowej, wiec bylo naprawde spoko :) teraz im troche entuzjazm opadl, wiec potrzebuja wiecej opieki.

            --
            M. - grudzień 2010
            M. - marzec 2014
    • cherrie Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 10:03
      Ja bym chciala zeby nastapily jakies zmiany na wypadek powtorki tego co jest teraz. Przeciez byly ostatnio po drodze grypy ptasie, swinskie, ebola itd.
      Przede wszystkim e-szkola.
      Widze, ze niektore szkoly uzywaja platformy Microsoft Teams, co jest super rozwiazaniem, bo nauczyciel siedzi z dzieciakami i robi co trzeba. Rodzice sobie to rozwiazanie chwala.
      W szkole mojego dziecka jest rozp....l. W niedziele dostaje 30-50 stron do wydrukowania i przerobienia z dzieckiem ( co mi tylko uswiadamia jaka durna jestem, bo nie moge sobie poradzic z polowa materialu dla 10-cio latkow). Potem o w roznych dniach i godzinach przychodza maile z odpowiedziami do zadan ( jakies 10-15 % z bledami non stop!).
      W miedzyczasie syn musi sprawdzac google classroom, bo tam tez nauczycielka przesyla jakies zadania, ot tak kiedy jej sie przypomni chyba🤨 Cale szczescie, ze nie pracuje teraz, bo ta szkola zajmuje mi sporo czasu. Podczas gdy inne dzieci siedza w “szkole” przed monitorem.
      Brrrr🤨

      --
      Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
      • alannda Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 10:19
        Oj to faktycznie nieciekawie z ta wasza szkola:-( moj syn ma 12 lat i sam sie ogarnia na szczescie, spotykamy sie w kuchni na przerwach i lunchu;-) I rano zaganiam do cwiczen z Joe Wicksem. Nasi nauczyciele staneli na wysokosci zadania. Codziennie o 9.30 start, wszyscy sie loguja przez zoom na sprawdzenie obecnosci, codziennie jest plan lekcji i nauczyciele albo tlumacza przez zoom na zywo albo posylaja nagranie przez google classroom. Bylo nawet gotowanie i eksperymenty chemiczne! A na koniec dnia video dla rodzicow podsumowujace dzien i co bedzie potrzebne na nastepny dzien. Ale zdaje sobie sprawe ze nie jest to standard bo wielu znajomych sie skarzy jak ty, ze zostali zostawieni sami sobie.
        • niyaa Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 12:59
          Wczoraj przez zoom mialam wizyte u GP, uzywamy tez Google classroom oraz microsoft team oraz seesaw ... Wszystko jest kwestia organizacji, nie narzekam na zadna ze szkol. Rozumiem ze microsoft team moze wydawac sie extra dla rodziny z jednym dzieckiem ale jak jest ich kilkoro to juz mniej kolorowo, do tego pamietajmy ze nauczyciele to tez ludzie I moga miec swoje dzieci do ogarniecia. Bywa ze z Google classroom syn na swojego maila dostaje maile o 23 na nastepny dzien.
          Wierze ze szkoly wyciagna wnioski co poprawic itd bo nikt nigdy nie mial takiego przypadku wiec wszyscy sie uczymy. Nie ma co narzekac
          • kalpa Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 14:47
            Ja pracuję z domu i nie zazdroszczę mamom małych dzieci, które też pracują z domu.
            Często słysze w tle rozmowy z dostawcą jej dzieci"mamo pić mi się chce, a co to jest, a mogę coś nacisnąć, a z kim rozmawiasz? itp". Dziś jedno urocze stworzonko może lat 4 chciało ze mną pogadać - biedna mama wymiękła. No bo żadnej babci & opiekunki do dzieci nie miała pracować musiała. Pogadałam z maluchem, w międzyczasie mama ogarnęła fakturę i mi wysłała. Było to trochę wesołe i trochę trudne, bo żadna z nas nie chciała malucha frustrować a bardzo nam przeszkadzał. Na dłuższa metę nie da się tak funkcjonowac jeszcze pilnując dzieci, żeby się uczyły itp

            --
            Taniec i wiatr to moje żywioły!
            • alannda Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 15:38
              Oj, tak, ja mialam dzis rano rozmowe konferencyjna ze swinka Peppa po francusku w tle i pewnie bede musiala dwa razy bardziej uwaznie sprawdzac co mi ta prawnik-mama na dwoch etatach posle, bo dziecko ma dosc wymagajace;-)
      • plain-vanilla Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 15:27
        U nas Google Classroom. Zadania na cały dzień są wrzucane równo o 9.00. Żadnych email do rodziców nie ma. Nic drukować nie muszę. Młodemu pomagam w sumie cały dzień, bo się rozprasza. Nie wiem, czy tak sam, to by wszystko zrobił. Zadań ma dużo i czasochłonne.
        • alannda Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 15:35
          Wiadomo, dzieci sa rozne. Moj to jeszcze ciagle gada z kolegami przez Discord i na jednym monitorze zadania odrabia a na drugim gra w Minecraft, multitasking pelna para, ale za kazdym razem jak wchodze do jego pokoju to wszyscy chlopcy zgodnie twierdza ze wszystko zrobili jak trzeba;-) Tylko gotowania i eksperymentow musze pilnowac zeby nas nie wysadzil w powietrze...
          • cherrie Re: Co sie teraz zmieni? 02.04.20, 16:51
            Tak, emaile z google classroom tez przychodza na email syna, reszta na moj. Tylko nic nie ma skladu ani ladu. Np. Dostalam dzisiaj wiersz, tylko zero info co z nim zrobic! Inne zadania na google classroom, tylko wyskakuje brak dostepu! Szlag mnie trafia. Maile od nauczycielki dostaje, jak popadnie. Strony nie sa ponUmerowane, nie wiem co do czego przyczepic. Czesc zadan na dzisiaj, czesc na jutro. Jakis test, odpowiedzi beda przeslane jutro, ach...szkoda slow!

            --
            Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka