Dodaj do ulubionych

Skoro byla juz owieczka..

14.06.20, 19:04
to moze czas na kaczuszki :-). Od teraz bede kupowac jajka wylacznie w Waitrose:

www.bbc.co.uk/news/uk-england-beds-bucks-herts-52838747 :-)
Obserwuj wątek
      • derka1 Re: Skoro byla juz owieczka.. 15.06.20, 16:27
        glasscraft napisała:

        > Cudne! Ciekawe, czy kaczki i kury beda sobie zyc bezkonfliktowo, bo kury i jagn
        > ie maja zdecydowanie inne poglady na rzeczywistosc :-)
        > Na razie 1:0 dla kur :-)
        >

        Jak to 1:0 dla kur?? Zacznija ja uczyc asertywnosci :-)
      • derka1 Re: Skoro byla juz owieczka.. 15.06.20, 16:30
        illegal.alien napisała:

        > Kurde, a jak mój syn chciał z niebieskich jajek wychodować niebieskie kurczaczk
        > i albo chociaż smoka to mu powiedziałam, ze nic z tego nie będzie :(
        >

        Nie podcinaj dziecku skrzydel!
          • illegal.alien Re: Skoro byla juz owieczka.. 15.06.20, 17:53
            Dokładnie o te chodziło, bo w pandemii Teskacz zamiast nam dać zwykle jajca dał nam takie fantazyjne. No wiec syneczek jak to zobaczył, to uznał, ze z tego na pewno będzie niebieski kurczak albo smok. Nawet musielismy koniecznie zadzwonić do moich rodziców i im pokazac.
            Na szczęście mamy tu na miejscu znajoma, która ma kury i poratowała nas zdjęciem swojej kury, która znosi jajka w takim właśnie kolorze.
            • ilonka45 Re: Skoro byla juz owieczka.. 15.06.20, 18:29
              Jak synkowi sie uda wyhodowac smoka, to zawsze bedzie mogl go cioci glasscraft podrzucic do wykarmienia smoczkiem, bo smoki to smoczkiem sie karmi :) Z zieilonych jajek to zielone smoki sie wykluja, owieczka miala by sie z kim bawic, kury jak zobacza ten ogien, to od razu zgrzecznieja!
              • glasscraft Re: Skoro byla juz owieczka.. 15.06.20, 18:47
                Tylko smok dla smoka musi byc taki ognio-odporny, no i prosze o przykazanie baby smokowi (imie, imie- jakie imie dla tego smoka?!) zeby nie lazil mi pazurami albo kopytkami (co tam smoki z jajek kurzych maja) po nogach i plecach, bo i tak juz wygladam, jakby mnie ktos kijem obil!!!

                Za kury to nie gwarantuje, bo od kiedy jajca przestaly niesc, to sie zbiesily i rzadza podworkiem - moze do jakichs trade unions przystapily albo cos :-D
                  • glasscraft Re: Skoro byla juz owieczka.. 16.06.20, 18:46
                    Do jaj kogut nie potrzebny - tylko do kurczakow :-D

                    Rozne rasy roznie sie niosa, ale zawsze im starsze tym mniej, az w koncu nic (takie troche te kury sa z iloscia jaj jak ludzkie babki - iles tam jajek na zycie i jak koniec, to koniec). Najstarsza pani kura (ta czarna) ma jakies 9 lat (albo sporo wiecej nawet do 12), przestala sie niesc po jakies dwa lata temu (mozliwe, ze po operacji na impacted crop - czyli kurzy zaladek zablokowany kula z trawy, mozeliwe ze i tak by przestala jako ta kurza wiekowa emerytka). Jej rasa jest w tych raczej mniej intensywnie niosacych - nie niosa codziennie, wiec dluzej jezeli chodzi o lata.

                    Z dwoch mlodych (te brazowe, one sa "zaprogramowane" na znoszenie jajka dziennie przez jakies dwa, moze trzy lata i koniec) - jedna ma implant kontracepcyjny, zeby wlasnie przestala niesc, bo w zeszlym roku przeszla przez zainfekowane pre-jajko ladujace w jej wnetrznosciach, prawie ja wykonczylo i niestety - jak sie raz wydarzy, to raczej znowu sie wydarzy (bo najpewniej to znaczy mechaniczne uszkodzenie kanalu, ktorym jajko powinno podrozowac); implant (podobny do ludzkiego) zatrzymuje produkcje. Ta druga niosla sie do niedawna, ale poniewaz jest na koncowce swojej "produkcji" to jakosc skorupek spada, wiec sa bardziej kruche i jak je zniosla, to je zgniotla (po czym zjadala, a jak zacznie zjadac, bo odzwyczaic sie juz nie da).

                    Chociaz, mozliwe ze zarazy jedne zalozyly kurzy zwiazek zawodowy i aktualnie strajkuja (a jaja ukrywaja i sprzedaja przygodnym przechodniom, zeby na fundusz emerytalny miec) :-)
                    • ilonka45 Re: Skoro byla juz owieczka.. 17.06.20, 18:36
                      Dzieki za obszerne wytlumaczenie, ciekawie piszesz, powinnam sie wstydzic, ze nie pamietam takich podstawowych rzeczy o kurach, mieszkalam troche u dziadkow, kur zawsze duzo bylo, pmaietam z dziecinstwa sliczne I delikatne bardzo kurczaczki mieszkajace w domu pod lampa I karmione jajkiem na twardo, podrobionym z jaks karma dal kurczatek
                      • glasscraft Re: Skoro byla juz owieczka.. 17.06.20, 18:56
                        Ja nie wiedzialam nic o kurach (chociaz u moich dziadkow tez byly kury, nawet mam "kultowe" zdjecie jako bardzo maloletnia malolata z kura) dopoki sobie ich nie "zafundowalam". Mysle, ze tak samo jest z kazdym zwierzakiem, ktorego sie bierze do siebie - pies ma ogon i nim macha, kot miauczy, a kura znosi jaja :-) a szczegoly dostaje sie w po otwarciu drzwi dla nowego domownika.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka