Dodaj do ulubionych

Potrzebuję fryzjera

01.02.21, 18:36
Patrze w lustro i zadaję sobie pytanie, czy to kudłate i rozczochrane coś w lustrze to ja czy ktoś mi wkleił jakąś tapetę z człekopodobną fizjonomią.
Fryzjera, fryzjema mi trza!!!!
Obserwuj wątek
    • illegal.alien Re: Potrzebuję fryzjera 01.02.21, 20:15
      W październiku zdecydowałam się zafarbować włosy na intensywne kolory - nie była to najlepsza decyzja mojego życia ;) okazalo się za to, ze mój partner dosc szybko załapał, jak uzyskać podobny efekt, wiec tymczasowo wyglądam ok ;) ale tez czekam aż się salony otworza :D
          • ilonka45 Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 17:53
            Nigdy nie tluc :) Jak baranki, owieczki, kozy I wszelkie ptactwo? Ja "mam" dwie wiewiorki, ktore 2 razy dziennie roznymi orzechami dokarmiam I kruka jednego (kupilam specjlana karme dal dzikiego ptactwa)
            • glasscraft Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 18:12
              To jak nie tluc, to moze zasypac sola i zapluc? Mam (tzn mialam miec) wizyte u mojej fryzjerki w sobote, ja mam krotkie pixie ktore rosnie jak glupie i powinno wpasc pod kosiarke, no ale jest co jest. Na razie jeszcze na tyle desperacja mnie nie dopadla, zeby zaufac mezowskiemu i maszynce :-P

              Ptactwo jest zamkniete tak jak ich mamusia - grypa ptasia wiec jest nakaz trzymania dziewuch w zamknieciu zeby nie bylo dostepu dzikich ptakow, gdzies od polowy grudnia. Krzywda im sie nie dzieje, ale lubia sobie poganiac po ogrodzie (i podjesc to i owo zwlaszcza w sezonie warzywnym) wiec na pewno jak zakaz zostanie zniesiony to beda ganiac jak gupie :-)
              Archibaldowa to teraz juz dorosla panna (tzn nastolatka) wiec czasami przychodzi jak ja wolam (jak akurat cale towarzystwo jest w okolicach domu) a czasami nie. Zalezy od nastroju oczywiscie, jak to u nastolatkow. Kocie towarzystwo uwielbia lockdown i to, ze pracuje zdalnie, bo nie dosc ze mozna sie od czleka na kanapie ogrzac to jeszcze karnienie jest na zadanie.

              Wiewiorek u mnie nie ma (tzn sa w okolicy, ale jakos nie w naszych drzewach) ale za to masa sikorek, gile, wrobelki (wieksze rozmiarowo towarzystwo tez oczywiscie) - dokarmiam (a koty siedza w oknie i placza, bo sie z ptaszkami nie da zaprzyjaznic).
              • ilonka45 Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 18:46
                "Kocie towarzystwo uwielbia lockdown i to, ze pracuje zdalnie, bo nie dosc ze mozna sie od czleka na kanapie ogrzac to jeszcze karnienie jest na zadanie. "
                Mam to samo, myslalm, ze juz nie moga byc grubsze, ale sie pomylilam, sa bardzo zadowolone z lockdownu I bardziej gadatliwe, ale nauczyly sie mnie budzic o 3 w nocy, ona miauczy I lapka drapie, on cichutko pomiaukuje, jak to nie pomaga, to sie rozpedza, galopuje po mnie I z hukiem na oknie sie zatrzymuje. Kocio 15 Kg. Nie narzekam, mam z kim pogadac :)
                Moj syn juz nie moze sluchac moich opowiesci, o kotach, wiewiorkach I ptakach, tylko wzdycha I z przekasem mowi: how fascinating :) stwierdzil, ze jak sie lockdown skonczy to wyjde taka rozchochrana na zewnatrz, gdzie mnie w ciagu minuty obsiada ptaki I wiewiorki...
    • niyaa Re: Potrzebuję fryzjera 01.02.21, 21:38
      Ponad 5 lat temu po 24 latach rozjasniania na bialo 😂 tak mi fryzjer zafarbowal odrosty ze zostalam bez wlosow... Od tamtej pory dorosly I mam 100% naturalne 🤣 ba! Nawet sizwizna wyglada szlachetnie, tak bardzo nie chce ich juz farbowac!
        • niyaa Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 20:21
          Nie, to jeden z najpopularniejszycg fryzjer ow w miescie, jego biznes kwietniu I kobiety go kochaja, poprostu rozjasniania 5 lat temu nie bylo jego mocna strona no I to jedyny fryzjer ktory przekonal mnie do zmiany 🤣 ja zaczelam rozjasniac wlosy majac 9 lat I myslalam ze szybciej umre niz Swiat zobaczy moje naturalne wlosy 🤣 jestem mu dozgonnie wdzieczna 🤣serio!
          • ilonka45 Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 20:50
            Wdzięczna? Za to, ze Ci włosy spalil? :) Kiedys, dawno temu jak były modne pasemka, poszłam do takiej popularnej fryzjerki. Jak mi wyciągała szydełkiem te pasemka z gumowego czepka, zwróciłam jej delikatnie uwagę, ze nieco mnie boli to jej szydełkowanie, oczywiście odpowiedziała, ze trzeba pocierpieć, żeby pieknie wyglądać. Dopiero po powrocie do domu zauważyłam na czole pare głębokich dziur! Od wieków nie maluje, nie kręcę, nie prostuje, tylko chodzę na podcięcie i zmiany fryzury :)
            • niyaa Re: Potrzebuję fryzjera 05.02.21, 14:42
              Wdzieczna bo gdyby nie on nigdy nie odroslyby w naturalnym kolorze 🤣Najpierw po komunii obcielam I polozylam na wlosy ruda pianke😂 absolutna nowosc na rynku w tamtym czasie, nie musze mowic ze pierwsze go dnia w szkole dyrektorka wezwala matke i kazala cos z tym rudym zrobic 😂 nie bylo zbyt wielu opcji jak rozjasniac to farba z tubki z tabletkami jako woda utleniona (takie bialo niebieskie opakowanie)... A dalej to ja szybko sie ucze 🤣
              • ilonka45 Re: Potrzebuję fryzjera 05.02.21, 18:30
                No tak ten rudy :) w latach 80-90 ciagle jakies koleanki do mnie wpadaly z Polski, po paru latach moj ex Anglik spytal: dlaczego wszystkie Polki farbuja wlosy na rudo? tutaj raczje jak maja rude to sie przefarbowuja :)
    • aniaheasley Re: Potrzebuję fryzjera 01.02.21, 22:02
      Przed Covidem farbowalam siwe odrosty co 5-6 tygodni, co kilka miesiecy robilam keratyne. Ostatni raz bylam u fryzjera przed pierwszym lockdownem 11 marca. Po jakichs 3 miesiacach bardzo mi sie spodobalo ze przestalam byc niewolnikiem siwizny na skroniach i na przedzialku. Od tej pory nie robilam siwych odrostow. W przerwie miedzy lockdownami poszlam raz do nowego salonu, pan fryzjer artysta mi zrobil cos w miare pieknego, rozjasnil wyplowiala zolta polowe wlosow, jakos tak zachachmecil siwizne, ze ladnie bylo. To bylo we wrzesniu. Od tego czasu znowu nie bylam, mialam nawet umowiona wizyte tuz przed Christmas, i znowu zamkneli salony. Teraz jak otworza zostaje przy siwych, tylko troche ksztaltu by sie przydalo. Koniec z farbowaniem! Pozostaje przy lockdownym srebrze ;)
    • wiwi1 Re: Potrzebuję fryzjera 02.02.21, 13:41
      Ja bylam w grudniu u fryzjera, zaraz przed lockdownem, obicielam wlosy i mialam farbowac (robie highlights), ale ostatnio mnie kusi zeby sprobowac henne. Odrosty przy highlights nie sa bardzo widoczne, siwe wlosy jakies spojedyncze nitki no i tak sobie wymyslilam. Sek w tym, ze fryzjer mi powedzial, ze jesli zrobie sobie henne to nie bedzie mogl nalozyc chemicznej farby potem przez po roku. No i sama nie wiem. Robila sobie ktoras z was henne? Czy to pokrywa siwe wlosy? Myslalam o blondzie (chociaz ponoc na moim wyjsciowym ciemnym blondzie nie bedzie widoczny) ale tez kusi mnie miedz (tylko co jak wyjdzie zolto rudy albo taka jajecznica?)
      Jak macie doswiadczenia z henna to piszcie prosze.
      Pozdrawiam:)
      • ilonka45 Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 18:22
        Ja robilam henne wieki temu. Nie niszczy wlosow I pokrywa, ale splukanie zajmie Ci pol dnia. bo sklada sie z drobnych wlokien, pokruszonych lisci I te siwe wlosy beda troche jasniejsze, najwazniejsze to, ze jest naturalna I wzmacnia wlosy
        • wiwi1 Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 19:16
          No to bede probowac. Chcialam sprawdzic jaki mi wyjdzie kolor zanim sie pojawia siwe wlosy. Wlasnie dzisiaj przyszla mi probka henny , ktora zamowilam razem z kremami z mojego ulubionego sklepu, wiec w weekend zrobie sobie pasemko wlossow henna i zobacze co wyjdzie:)
            • wiwi1 Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 21:11
              Wzory malowane na dloniach bardzo mi sie podobaja, kiedys w mojej poprzedniej szkole jakas pogadanka byla odnosnie hinduizmu i pani, ktora przyszla opowiadac byla matka jednej z uczennic i malowala nauczycielom rozne piekne wzory. Ja mialam jakis kwiat kilka dni sie to utrzymywalo. Natomiast taka henna do malowania w tubkach to jednak chyba jakas chemiczna jest tak jak henna do rzes i brwi wydaje mi sie.
              • ilonka45 Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 21:40
                Wiwi, henna napewno nie chemiczna :) tylko jak nałożysz na głowę to i scalp tez Ci ubarwi, no i spłukaniu tego... ale warto :) jeżeli się skuszę to tylko na hennę , mam szczęście ( po ojcu) ze nie mam siwych włosów , tylko z boku trochę salt n pepper
                • wiwi1 Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 22:21
                  W weekend bede probowac na pasmie z tylu zeby w razie czego latwo bylo ukryc gdyby kolor mi nie podszedl, golden blond zamowilam, wiec moze wogole nie byc widoczny na moim ciemnym blondzie. A jak nie spodoba mi sie to najwyzej wroce do moich highlights. No i chyba najpierw tez jakis test alergiczny musze zrobic, bo nigdy henny na wlosach nie robilam
      • aniaheasley Re: Potrzebuję fryzjera 03.02.21, 22:44
        Wiwi, ja robilam henne w domu przez 2 lata chyba. Kupowalam kostki henny w Lush, maja tam 3 kolory, ja kupowalam chyba srodkowy, marron sie chyba nazywal. Wlosy byly pieknie lsniace, mialy super miedziany odcien, ale po 2 latach zaczely wygladac mniej pieknie i mniej lsniaco, podobno co za dlugo to niezdrowo, poszlam do fryzjera, i od razu mi nalozyl farbe, nic nie mowil, ze trzeba cos odczekac, dobrze bylo.
    • lucasa Re: Potrzebuję fryzjera 02.02.21, 13:43
      Oj Ty przynajmniej masz piekne I zdrowe wlosy!

      Ja przed lustrem przycielam koncowki (z tylu bylo gorzej 🙈) ale poniewaz mialam pocieniowane to nadal mam pocieniowane tylko troche krotsze...
      Kupilam profesjonalna farbe welli, corka zafarbowala pasemka na braz I wg mnie wyglada I trzyma sie kolor lepiej niz po wizycie u fryzjera.

      Od marca biore biotyne - mam pelno malutkich wlosow I po raz pierwszy w doroslym zyciu paznokcie mi sie nie rozdwajaja...

      Siostra mowi, ze ma bardzo dobrego fryzjera w Krakowie, mialam pojsc w sierpniu 😄 ale wizja wakacji w PL oddala sie jakos z kazdym tyg. Wiec nie wiem czy zapuszczac...
        • alannda Re: Potrzebuję fryzjera 02.02.21, 16:31
          Moja mama mi zawsze posyla tabletki Biotebal, tym razem w zestawie byla tez odzywka do pznokci (w buteleczce jak lakier do paznokci z pedzelkiem) i odzywka do rzes. I jeszcze krem pod oczy chyba. Zawsze jak biore ta biotyne codziennie to mniej wlosow mi wypada. A wypada mi sporo bo mam pcos, paznokcie tez mam bardzo slabe. Smaruje ta odzywka od miesiaca i musze przyznac ze wygladaja troche lepiej. Polecam! Roznicy w rzesach nie zauwazylam, ale nie wiem czy dobrze ta odzywke nakladam, jak ja naloze na rzesy to mi wpada do oczu i piecze🙈
        • lucasa Re: Potrzebuję fryzjera 02.02.21, 17:58
          Ja po porodzie bralam najpierw biosilica, potem biotebal (po jakims czasie przestawaly dzialac) ale pomagaly tylko na wlosy.

          Teraz biore ten
          superself.io/products/biotin-with-zinc-tablets-10-000mcg?variant=31083439390823
          Kupowalam taniej w Amazonie, teraz juz nie ma w ofercie. I wlasnie sie zdziwilam, ze zadzialalo tez na paznokcie.
          Biore 2, czasami 4

          Biore kilka mcy I robie przerwe aby sie organizm nie rozleniwil...



Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka