Lot w zaawansowanej ciąży?

04.03.06, 16:31
kiedyś już o to pytałam na forum "Z dala od Polski" i niektóre mamy mogły się
na to moje pytanie natknąć, ale temat jest ciągle aktualny (dla mnie), więc
pytam jeszcze raz:
"Czy któraś z Was leciała samolotem w bardzo zaawansowanej ciąży?"
niektóre linie za okazaniem zaświadczenia od lekarza wpuszczają na pokład do
36tc, niektóre do 34tc (ja mam lecieć Centralwings i tam jest do 34)...
ale słyszałam, że często na lotnisku nie zwracają uwagi na to, że ktoś jest w
ciąży i nie sprawdzają żadnych dokumentów...
ja mam rezerwację, która w jedną stronę przypada na mój 34tc a w drugą na
36...
nie możemy zmienić tego terminu (mąż nie dostanie w innym czasie urlopu, a
sama w ciąży i z niespełna 2-letnim dzieckiem nie polecę!)- możemy jedynie
zrezygnować - co, oczywiście!, zrobimy jeżeli będę się czuła żle...
ale w pierwszej ciąży czułam się świetnie do samego końca i teraz kiedy
pytałam położną powiedziała, że jeżeli będzie tak jak poprzednim razem to nie
widzi przeciwskazań na lot do Polski, bo to krótki lot...
jedyne co to linie mogą się przyczepić...
no właśnie - czy któraś czegoś podobnego doświadczyła???
    • mak4701 Lot w zaawansowanej ciąży? 04.03.06, 17:41
      Ja lecialam pod koniec 37tc samolotem. Wczesniej jednak dzwonilam i
      dowiadywalam sie czy mnie zabiora. Musialam sie zdecydowac na lot w tak poznej
      ciazy bo obraniałam magisterke. Wiec nie mialam wyjscia jesli chcialam sie
      bronic w terminie. W wizzair mowili oczywiscie ze mozna do (chyba-jak dobrze
      pamietam) 28tc leciec bez zadnych zaswiadczen a powyzej juz trzeba miec takowe
      zaswiadczenie. Ja lecialam juz ponad termin jaki oni zabieraja z zaswiadczeniem
      (nie pamietam ktory to tc był) i dolecialam szczesliwie. Na lot zdecydowalam
      sie tylko dlatego ze podczas ciazy nie mialam zadnych problemow - czulam sie
      tak jakby wogole ta ciaza mnie nie dotyczyla - czyli swietnie. Oczywiscie
      wizzair powiedzial ze lece na swoja odpowiedzialnosc i oni nie odpowiadaja za
      nic co mogloby mi sie podczas tego lotu przytrafic. A moja Julenka i tak mi
      spsotowala figla i urodzila sie 2 tyg po terminie:) Oczywiscie moja przygoda
      dotyczyla linii WIZZAIR
      Mama malutkiej Julci (16.08.2005)
      • myszka785 Re: Lot w zaawansowanej ciąży? 04.03.06, 21:37
        ja właśnie czułam się tak super w pierwszej ciąży, jeszcze dwa tygodnie przed
        porodem byliśmy z mężem na tańcach i praktycznie nie schodziłam z parkietu...
        jeżeli tym razem będę się tak samo czuła to zdecyduję się lecieć, tylko mam
        nadzieję, że mnie zabiorą na pokład?... oczywiście na moją odpowiedzilaność!
        pozdr!
        i dzięki za odpowiedż!... mam bilety w Centralwingsie, ale jak Wizz Air się
        zgodził to może oni też mnie zabiorą... :)
        • mak4701 Re: Lot w zaawansowanej ciąży? 04.03.06, 21:45
          Powiem ci ze bałam sie że mnie nie zabiorą mimo iż powiedzieli że mogę lecieć
          na swoją odpowiedzialność. Wiesz jak to jest rozmawiasz dziśb z osobą "A" a
          jutro osoba "B" bedzie taka madra i poinformowana ze cie nie wpusci. Ale tak
          sie u mnie złozyło ze jak przyszlo do odprawy kobiecina nawet chyba nie
          zauwazyla ze jestem z brzuchem bo nawet nie poprosila mnie o zaswiadczenie.
          Zycze ci powodzenia i udanego rozwiazania Pozdrawiam i przesylam buziaki :)
          Mama malutkiej Julci (16.08.2005)
          • myszka785 Re: Lot w zaawansowanej ciąży? 04.03.06, 23:29
            dziękuję za ciepłe słowa... :)
            narazie czuję się świetnie, dla rozgrzewki za 6 tygidni lecimy do Hiszpanii do
            mojego brata... w ciąży latałam już kilka razy (w różnych etapach), ale jeszcze
            nigdy w tak zaawansowanej jak mam lecieć latem...
            mam nadzieję, że dalej będę czuć się rewelacyjnie czego życzę wszystkim
            ciężarnym...
            i mam nadzieję, że nie utyję za wiele i brzuch nie będzie bardzo duży!!!
            • mak4701 Re: Lot w zaawansowanej ciąży? 05.03.06, 17:33
              :) I tego ci życze:)
Pełna wersja