mika751
06.03.06, 17:15
Witajcie! Jestem pewna, ze ktos sie znajdzie na forum, kto bedzie potrafil
odpowiedziec na moje pytanie. Moj synek ma 2 latka i 3 miesiace, urodzil sie
w Szkocji. W domu rozmawiamy z nim tylko po polsku a u opiekunki wszyscy
mowia do niego po angielsku. Jednak moj Rysiek nie spieszy sie do mowienia -
jeszcze jako 2-latek prawie nic nie mowil, teraz stara sie laczyc wyrazy i
jest znacznie lepiej, chociaz i tak w porownaniu ze swoimi rowiesnikami to z
mowieniem jest u niego kiepsko. Tutejsza pielegniarka uspokaja mnie, ze to
normalne u dwojezycznych dzieci. Czy moze ktoras z Was ma/miala podobny
problem? Swoja droga teraz sie martwie, ze synek malo mowi a pewnie za kilka
miesiecy bede miala dosyc jego paplania:) Oby:) Pozdrawiam i z gory dziekuje.
mika