Co i jak jedza wasze dzieci?

11.03.06, 08:00
W zwiazku z tym ze nie mam porownania w realnym swiecie bardzo prosze
napiszcie prosze co jedza wasze dzieci przez caly dzien. Bo brak mi pomyslow
na zmiane repertuaru zywieniowego mojego 5 letnego synka.


Moj synek wstaje rano 5.30 i zaczyna dzien tak:

Pierwsze co to miseczka Nesquik (czekoladowe kuleczki), lub Cini Mini
koniecznie cynamonowe lub koleczka od nestle. Nastepnie kubeczek wody i
chlebek typu tostowy z maslem lub pasztetem.

Nastepnie idzie do szkoly i bierze ze soba lunch i tam jest Jablko, jedna
kanapka cos slodkiego mala paczuszka i soczek koniecznie jablkowy.

Jak wroci to jest obiad i tu juz roznorodnosc zalezy od dnia ale zazwyczaj to
samo co my ale nie zje zadnej zupy wiec zarlo typu kurczaki, kielbasy
pieczone, miesiwa roznorodne, frytki, brokuly, fasolka (po angielsku z
puszki), ziemniaki, ogorki w kazdej postaci takze konserwowe, nalesniki chili
con carne, ryze , makarony.

Do kolacji zje z trzy jablka bo to jablkowy potwor jest. Dwa banany i
mandarynki jakies tam dodatki typu rodzynki czy inne gowienka.

No i okolo 18 jakas parowke przekasi czy plasterek serka i jeszcze z pol
litra wody do dego i o 19.00 idzie spac wiec 19.30 juz mamy spokoj.

    • izabelski Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 11.03.06, 10:44
      moj 6 latek
      smiadanie o 7:30 - rozne woznosci, dzisiaj poprosil o baked beans z tostem,
      albo tost z maslem albo cheerios, albo babab i duza szklanka cieplego mleka,
      albo samo mleko, albo kanapka z dzemem truskawkowym z Polski, albo tost z
      philadelphia

      a co moge doradzic - to oferowanie nieustanne , zeby probowal nowych smakow -
      ot tak na czubek jezyka, wtedy bedzie znajdowal potrawy, ktore lubi - ale nic
      na sile, nie zmuszaj do zjedzenia calej porcjiii

      najlatwiej - "zapomniec " kupic jego ulubionych cereals - na pewno cos w zamian
      zje - iczzyli odwarzy sie zmienic przyzwyczajenie
      • ewika-uk Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 11.03.06, 15:26
        hehe to i ja sie pochwale moim niejadkiem
        wstaje 7.30-8.00 i oczywiscie 2 lyki cherbatki(albo wcale)
        przed wyjsciem do przedszkola absolutnie nic nie przelknie
        10.00 sniadanie w przedszkolu<2 polowki tosta z maslem>caly czas picie<soczek z
        czarnej porzeczki,lub jablka,lub pomaranczowy>
        do 12,nic
        po 12 kiedy wraca do domu ma obiad<to co my> czyli np.zje pol kotleta
        mielonego,1 ziemniaczka..nie ma mowy o zadnych warzywach lub owocach,
        po poobiedniej drzemce powtorka obiadu w tych samych proporcjach,pozniej zje
        jeszcze np,nalesnika lub placka ziemniaczanego sztuk 1,cos slodkiego..bardzo
        chetnie,danonka ale waniliowego,jesli poczuje kawalek owoca tyle,po
        jedzeniu,wypluje ,zwymiotuje itd.
        Zupki owszem zje,ale jesli warzywa zrobie na papke,nie widzi kawalkow zje
        (zreszta tatus taki sam),owoce rowniez jesli zrobie mus,badz przecier w
        sloiczku dla niemowlakow ....
        na kolacje .... jakies platki,kulki czekoladowe<tylko platki lub kulki> mleko
        zostawi,wydlubie co sie da ale mleka nie wypije,ewentualnie
        drozdzowka,jajecznica 2 lyzki...jezu wiecie jakie ja mam z nim
        przechlapane,czasami na kolacje robie 3 rozne rzeczy,bo niemam pojecia co
        bedzie chcial jesc,a przeciez nie pojdzie spac na glodno...czasami to wolalabym
        dziecko co je za duzo,bo przynajmniej mialabym pewnosc ze nie jest glodne,a moj
        on caly dzien by pewnie nie zjadl jakbym za nim nie latala i na sile czasami
        cos wepchnela,porazka totalna
        • wyspowamatka Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 11.03.06, 20:59
          ewika-uk napisała:

          >2 lyki cherbatki
          >np.zje pol kotleta
          > mielonego,1 ziemniaczka
          >jajecznica 2 lyzki


          To u mnie calkowicie odwrotnie. My musimy szybko jesc swoj obiad bo inaczej syn
          oprocz swojego zje nasz. :))

          On ciagle cos by chcial zjesc. Np. dzisiaj bylismy w Mc Donald i po wyjsciu z
          baru on zapytal sie "Mama a co bedzie na obiad?" (oczywiscie zjadl caly
          dzieciecy zestaw).

          Jak wrocilismy do domu to mama daj jablko a jak zjadl jablko to mama daj banana.

          I tak non stop. Ale bardzo pilnuje ile je i co (mam na mysli kalorycznosc) wiec
          karmie go owocami.
    • myszka785 Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 11.03.06, 15:54
      moja mała ma 15 miesięcy i jest na etapie pochłaniania wszystkiego!
      zresztą od czasu kiedy zaczęłam jej rozszerzać dietę nigdy nie było z nią
      specjalnych problemów - przeważnie wszystko jej smakuje...
      >śniadanie około 9:00 - kubeczek soczku, miseczka kaszki i podjadanie od mamy
      kanapek oraz płatków lub musli z mlekiem;
      >około 11:00-11:30 drugie śniadanie: jabłuszko lub inny owoc albo biszkopcik;
      >lunch 13:00 - ziemniaki, ryż lub makaron + warzywa + miesko oraz kubeczek
      soczku;
      >około 15:00 - jogurcik lub serek "petit filous" (uwielbia je!);
      >kolacja 18:00 - kanapka z serem i szynką lub z łososiem lub pół sandwicza na
      ciepło z makrelą z puszki, czasem jajecznica;
      >około 20:00 jakiś owoc,np. banan lub sałatka owocowa;
      w międzyczasie zjadanie wszystkiego co znajduje na ziemi (kawałki papieru,
      kamyki i inne)
      pozdr! :)
      >
      • myszka785 Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 11.03.06, 15:55
        zapomniałam jeszcze, że do kolacji jest lekko osłodzony miodem rumianek...
        i jeszcze do niedawna przed snem ciągała mleko z piersi, ale już od tygodnia
        nie chce - odstawiła się!!!
    • 4ni4_6 Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 11.03.06, 16:24
      Moj Filip wstaje o godz. 7.15 rano i na sniadanie zjada kanapke z dzemem lub z
      miodem lub z pasztetem (do tego szczypiorek, rzodkiewka lub papryka), czasami
      zyczy sobie "ciacho-mleko" czyli ugotowane mleko i do cieplego mleka wlozone
      herbatniki, zeby sie rozpuscily. Sama to tez lubie ale troche tuczace :-)) Do
      picia na sniadanie, zaleznie od zachcianki, herbata z cytryna lub sok z czarnej
      porzeczki.
      Po przedszkolu ok. godz. 13.00 obiad, moj syn akurat bardzo lubi zupy,
      najbardziej rosol, ale ogolnie wszystkie zje ze smakiem, nie przepada zas za
      drugim daniem: kartofelki w zabki kuja, miesko tak dlugo zuje ze caly obiad mu
      wystygnie, najlepsza z dugiego dania jest zawsze surowka. Nie lubi spaghetti,
      lubi za to nalesniki i gofry.
      Po obiedzie a przed kolacja staram sie wcisnac mu jakies owoce: banany,
      winogron, jagody, gruszke, jablek niestety nie lubi, ale co dziwne sok jablkowy
      jak najbardziej:-)
      Na kolacje (ok. 19.00) platki na mleku (snow flakes albo zwykle, czekoladowe
      nie bardzo) albo kanapka z wedlina albo z serem do tego jakies warzywka obok na
      talerzyku, jak to on mowi "do pogryzania".
      Spac idzie ok. godz. 20.00:-)
      Teraz (odpukac) je niezle, ale jak byl mlodszy to np. na obiad zjadal 2 lyzki
      zupy. To byl horror.
      Pozdrawiam
    • ewika-uk to tylko wam pozazdroscic 11.03.06, 21:50
      oj,jestem dzisiaj zmeczona,tak mi dal popalic,rano zjadl fasolki z jajkiem
      (troszke),po poludniu dokladnie 3 lyzki zupy pomidorowej i kawalek watrobki...i
      tyle...i nie widac zeby cos jeszcze chcial zjesc,nie jest chory,ani nic mu nie
      dolega..po prostu nie i tyle
    • julex Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 11.03.06, 22:08
      Witam :)
      Moja 3-letnia Juleczka od urodzenia byla wielkim zarloczkiem i tak zostalo jej
      do dzis :) Najbardziej lubi owoce oraz nabial: jogurty, serki czy kefirki zjada
      po kilka dziennie i do kazdego po 2 banany i kilka mandarynek. W dzien jeszcze
      bardzo chetnie podjada jabluszka, marchewke oraz winogronko. Zupki wszystkie
      bardzo chetnie, uwielbia filety z kurczaka, ziemniaczki, makarony i ryz. Dwa
      razy w tygodniu je jajeczka na twardo i koniecznie do kolacji szklanka cieplego
      mleczka lub kakao :) Na sniadanko zazwyczaj herbatka z cytrynka lub soczek -
      lubi kazdy rodzaj :)Fryteczki robimy sami w domku na oliwie z oliwek.
      Zaznacze jeszcze, ze jak prawie kazde dziecko Julcia lubi male co nie co -
      czyli cos slodkiego :) Bardzo lubie piec ciasta, ciasteczka i zazwyczaj robie
      to w kazdy weekend, wiec moj aniolek razem z tatusiem w sobotni poranek juz sie
      dopominaja i zadaja mnostwo pytan typu: jakie ciasto dzis bedzie?, czy bedzie
      nadzienie?, kiedy bedziemy mogli sprobowac? itp
      Najwazniejsze, ze jest to przyjemnosc nie tylko dla mnie, ale i dla nich -
      moich dwoch lakomczuchow :)
      Ach - najwazniejssze jak dla mnie: mamy w domu spory zapas miodu, dzemow,
      konfitor, przypraw, herbat, kaw, kisielkow, galaretek, budyni i roznych
      roznosci :), ktore przywozimy z Polski, a jak sie skonczy to czasami dokupuje w
      polskim sklepie :)
      Pozdrawiam - Kasia.
    • czokibiki Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 12.09.06, 09:02
      Odkopuje stary watek :-)

      Moi teraz jak chodza do szkoly jedza okolo 8 sniadanie. Staram sie, zeby byly to
      rozne rzeczy np. dzisiaj jajecznica. Starszy szesciolatek lubi cereals, ale
      staram sie zachecac go do jedzenia innych rzeczy. Duzo pieke, wiec jedza albo
      buleczki albo domowy chlebek. Starszy co chce to zje i juz, nie chce dokladek.
      Natomiast mlodszy caly dzien by jadl, a nawymysla sie przy tym jak jakis ksiaze.
      :-)
      Potem w szkole jedza owoce na drugie sniadanie. School dinners maja okolo 12,
      ale po 15 wracaja do domu i sa strasznie glodni, mimo ze zjadaja wszystko w
      szkole, wiec wracaja do domu na kolejny obiad i jedza naprawde duzo. Starszy
      unika warzyw jak moze, mlodszy ma swoje ulubione warzywka i chetnie je zjada np.
      zielona fasolka, brokuly, ogorki. I mlodszy pieciolatek tak podjada do wieczora,
      a to owocek, kanapeczka, jakies ziemniaczki z obiadu itp. Nie wiem, jak on to
      robi, bo jest chudy jak patyk. No i jeszcze z tatusiem jedza kolacjo-obiad, jak
      tata wraca z pracy, czyli ok. 5-6.:-)
    • basiak6 Re: Cukier w platkach sniadaniowych 12.09.06, 17:56
      U nas niedawno poczynilam sporo zmian, po przejrzeniu paru artykulow, gdzie
      okazalo sie ze platki sniadaniowe ktore maja wiecej niz 10g cukru na 100g
      produktu wedlug tutejszych wymogow zywieniowych dla dzieci maja za wysoka ilosc
      cukru.
      Z naszej szafki wylecialy wiec zwykle Cheerios, mialy az 20g na 100g, zostaly
      Weetabix, zawieraja tylko 4.9g.
      Ostatnio rozejrzalam sie w supermarkecie: Kelloggs Coco Pops zawieraja 40g cukru
      na 100g!
      No wiec na sniadanie dostaje weetabix, albo french toast, potem jakis owoc, jogurty,
      Na lunch np makaron z warzywami/miesem
      Na kolacje zwykle kanapki
      W miedzyczasie pije wode

      • mama5plus Re: Cukier w platkach sniadaniowych 12.09.06, 19:00
        Basiu, sa tez platki bez dodatku cukru i soli.
        A Whole Earth Organic Corn Flakes i Bran Flakes bo te akurat kupujemy oprocz
        bezcukrowych wiec sprawdzilam - maja 4g cukru.
        Tez jedne Shreddies, tez z tych w wersji organic. I musli bez cukru mozna
        bywa.
        Tych typowo`dzieciowych` platkow to szczerze mowiac nawet nigdy nie
        wprowadzalam bo na odleglosc czuje, ze tam wiecej badziewia niz dobrego jest.

        U nas na sniadanie wlasnie jak wyzej z mlekiem albo jogurtem naturalnym i
        dodatkiem owocow(jablko, banan np) czy rodzynek i bakalii innych
        albo
        wholemeal tost z maslem, marmite, serkiem czy dzemem niskoslodzony czy domowym
        albo
        domowy chleb czy bulki z `jak wyzej` czy innymi dodatkami
        albo
        cottage cheese, pomidor, ogorek badz w wersji z rzodkiewka, szczypiorkiem
        albo
        jajecznica, tost
        albo
        kielbaski z grilla czy/i baked beans, tost, bekon ale nie te tluste z
        mikroskopijna iloscia miesa w miesie bleeeee- szok ile tluszczu sie z takich
        wytopi:/
        albo
        jajko na miekko i tost
        a najchetniej owsianka ukochana albo musli tylko ani jedno ani drugie nie z
        tych blyskawicznych. Kupuje skladniki oddzielnie i mieszam z bakaliami,
        cynamonem itd

        Sama w dziecinstwie nie lubilam zup mlecznych ale pomyslalam, ze wyprobuje na
        dzieciach i np straszliwie im smakowaly lane kluski na mleku i kasza manna
        furore zrobila :)
        • basiak6 Re: Cukier w platkach sniadaniowych 12.09.06, 21:27
          Dziekuje, brakowalo mi jakichs innych pomyslow, bo naprawde przerazilam sie jak
          sie przyjrzalam opakowaniom niektorych platkow sniadaniowych, chodzi o te
          dzieciowe, o tych z czekolada juz nawet nie mowie.
          Wlasnie, kupuje jeszcze Shreddies oprocz Weetabix, ale tych Whole Earth Organic
          nie znalam, gdzie je kupujesz?

          A zupe mleczna sprobuje, dobry pomysl!
          • uk2005 Obiadki 12.09.06, 21:52
            Jakie byscie polecily obiadki dla 1 rocznego dziecka - oczywiscie chodzi mi o jakies latwe i szybkie w przyrzadzeniu przepisy - mala moja tych sklepowych nie chce nawet wachac =- a o kaszce bobowita nawet nie wspomne. Prosze doradzcie mi cos - bo nie bardzo wiem co mam jej robic. Dodam ze zjada wszystko to co my zjadamy - ale same wiecie jakie to zdrowe:(
            • basiak6 Re: Obiadki 12.09.06, 22:04
              Kaszka Bobovita to raczej nie obiad dla roczniaka hihi:)
              A czemu nie ma jesc tego co wy? Jesli jecie niezdrowo, to mozna to zmienic:) Ja
              lubie makarony pod roznymi postaciami, z miesem, z rybami, z warzywami, i moje
              dziecko tez, zajada sie nimi od 9 mca zycia (ma teraz 3.5 lat). Czasem robie tez
              mocno warzywne zupy.
              Nie sole niczego, bo nie moge ze wzgledow zdrowotnych, i calej rodzinie to na
              zdrowie wychodzi.
              • uk2005 Re: Obiadki 12.09.06, 22:11
                Bobovita - to nie mialo byc danie podstawowe dziecka tylko tak poprostu wzmianka w temat:))
          • mama5plus Re: Cukier w platkach sniadaniowych 15.09.06, 14:48
            tych Whole Earth Organic
            > nie znalam, gdzie je kupujesz?

            W tesco i w Asda na 100% ale online maja ograniczony wybor(duzo mniejszy niz
            na miejscu)
            Ostatnio Asda zaczela do mnie dowozic i widze, ze troche wiecej jednak maja niz
            tesco. Inna sprawa, to ile przywoza z tego co zamowione :/
          • izabelski Re: Cukier w platkach sniadaniowych 15.09.06, 21:56
            pojdz do jakiegos sklepu ze zdrowa zywnoscia
            maja kilka rodzajow
            www.wholeearthfoods.com/cereals/cereals.htm
            jak poprosisz, t ow independentr shop zamowia ci i jedno pudelko :-)
        • mamumilu Re: Cukier w platkach sniadaniowych 17.09.06, 20:53
          A jak wygląda sprawa lunchu w szkole? Czy oni daja tam jakieś zdrowe jedzenie?
          • czokibiki Re: Cukier w platkach sniadaniowych 18.09.06, 15:25
            Z opowiesci pani dyrektor wydaje sie zdrowe, moje dzieci nie potrafia ocenic, ba
            czasami nie potrafia w ogole nazwac co to bylo. ;-) W naszej szkole gotuje
            jedzonko na miejscu i ma byc ponoc zdrowe i swieze, chyba bede musiala sie
            wybrac raz na lunch do nich, zeby sie przekonac :-)
    • czokibiki Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 18.09.06, 15:27
      Ja odnioslam malutki sukces z moim starszym synkiem, ktory to lubi platki
      wszelakiej masci. Powoli je wycofalam i wprowadzilam zwykla owsianke i inne
      rzeczy zamiast tych slodkich. I jestem bardzo zadowolona, bo sie przestawia
      chlopak! :-)
    • agancarz Re: Co i jak jedza wasze dzieci? 18.09.06, 19:50
      A moj Dawid to straszny niejadek. Kurcze czasem mi sie wydaje, ze on caly dzien
      nic nie jadl, bo co mu podstawie, to skubnie gryza i juz pyta czy moze od stolu
      odejsc.
      No rece mi opadaja.
      Nie wspomne, ze gotuje juz rozne dziwadztwa, zeby go zachecic i nawet on mi w
      tym pomaga. Po czym po podaniu on stwierdza, ze nie jest glodny.
      Moze parowki toleruje i czasem musli z mlekiem zje, platki tylko same, bo z
      mlekiem nie lubi. Jak jest grill to czasem cos skubnie, zupy chetnie zjada,
      drugie danie odpada.
      A moze jemu sie gryz nie chce....?
      No porazka z tym moim dzieckiem.
      A coreczka to bezproblemowa, na razie tylko na mleku:D
      Pozdrowionka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja