Dodaj do ulubionych

Zagubione dokumenty:-(

12.03.06, 01:21
tak,tak,jak wyzej,myslalam ze mnie sie nigdy to nie zdarzy a jednak,dokladnie
chodzi o birth certifikat,kilka tygodni temu wyslalam caly plik dokumentow do
home office,w srode dostalam list ze brakuje paru dokumentow a mianowicie
wyzej wymienionego certifikatu,zaraz do nich zadzwonilam i powiedzialam ze
ten brakujcy dokument byl razem ze wszystkimi,i do tego wyslany rejestrowana
poczta,mowia ze nic nie maja, a ja wiem na stowe ze wyslalam i to byl
oryginal,moj ostatni,bo reszte rozszabrowal konsulat i zostal jeden w polsce
u urzedzie,zostalam z niczym a oni domagaja sie dokumentu,powiedzialam ze
mnie to nie interesuje ze musza szukac,ale jak znowu mi powiedz ze nie maja
to lipa,musze zalatwic nowy..i teraz problem bo kiedys gdzies widzialam ze
mozna zamowic on-line,a nie wiem gdzie,bo nie pojde,raz ze daleko, a dwa ze
mi sie nie chce..wiecie cos na ten temat..czy upierac sie ze maja odnalesc
zagubiony?????
Obserwuj wątek
    • wyspowamatka Re: Zagubione dokumenty:-( 12.03.06, 07:24
      Ja nie mam pojecia co sie robi w UK. W Polsce to raczej nic by sie nie dalo
      zrobic po panie mialyby sprawe w nosie. Ale ja bym oczywiscie cisnela ze
      dokument byl razem z innymi i niech szukaja! Ale tak i tak sprawa nie bedzie
      zalatwiona jak nie znajda wiec masz nowe zadanie jak pojedziesz w Czerwcu do
      polski - zalatwic nowy akt urodzenia. Hi,hi...
    • dorotus76 Re: Zagubione dokumenty:-( 12.03.06, 08:06
      Z tego co się orientuję jak chcesz uzyskać akt urodzenia, to przez internet
      możesz jedynie pobrać sobie taki wniosek, a i tak przy odbiorze wymagają
      okazanie dokumentu tożsamości, czyli może mógłby to ktoś załatwić z twojej
      rodziny w polsce, o ile nie trzeba osobiście. Po wniosek zajrzyj do lokalnego
      USC. np: www.umzielonagora.bip.doc.pl/index.php?wiad=546&t=2
    • ewika-uk ale ale..... 12.03.06, 12:23
      chyba nbylam zmeczona i zle opisalam sytuacje,chodzi o to ze maly sie tutaj
      (londyn)urodzil,tu byl zrejestrowany,i tu dostalismy oryginal i 3 kopie,kopie
      rozebraly sobie instytucje a to w konsulacie jak chcialam pojechac do polski z
      malym,a to pozniej jak juz bylam w PL,to w urzedzie,polski jaki przy wyrabianiu
      peselu dostalam mam,ale mi chodzi o to ze zgubili mi w home office ten
      orginalny angielski,a ja daleko mam troche do mojego dzielnicowego urzedu,i mi
      sie nie chce troche isc<jechac>i myslalam ze macie moze jakies stronki gdzie
      mozna zamowic kopie,ale co z moim orginalem...kurcze chyba sie upre ze maja
      znalesc....ale mnie wnerwiaja,mojemu bratu zagubili paszport w DVLA i sprawa
      zamknieta,wyslali i tyle a ze nie doszedl to ich to malo obchodzi..kurcze
          • gosia7813 Re: ale ale..... 12.03.06, 15:40
            Coś mi się wydaje Ewa, że będziesz musiała jednak sama jechać bo im się szukac
            pewnie nie chce. Mi certyfikat się zagubił jak wysłałam dokumenty o CB i
            musiałam drugi raz certyfikat dosyłać. Nie dosyć, że to taki kawał od nas to
            jeszcze chyba podwyżka była bo za jedną kopie zapłaciłam 7F (a kiedyś było 3F).:(
            • ewika-uk Re: ale ale..... 12.03.06, 22:51
              Hej Gosia!
              no to calkiem fajnie,pamietam jak Kasper byl malutki Adam poszedl go
              zarejestrowac do Brentu, to dali 1 orginal<za free> a 3 kopie wlasnie po 3
              funciaki,no i jak teraz podrozalo to lipa,ale i tak lepiej bo Adam cos sobie
              ubzdural ze ponowny oryginal kosztuje ok 20 funtow,mam nadzieje ze to tylko
              ubzduranie,bo w takim razie potrzebuje kilka sztuk moga byc kopie, tak na
              zapas,ojj
              • jagienkaa Re: ale ale..... 13.03.06, 00:12
                jest kilka stronek oferujących Birth Cenrtificates ale trzeba zapłacić za niego
                www.bmd-certificates.co.uk/birth.html
                www.ukpeoplesearch.co.uk/marriagecertificatesearch.htm
                www.docsasap.com/uk_birth_certificate.html
                sami nie nie możemy znaleźć aktu urodzenia Dominika i myśleliśmy co by zrobić,
                ale ja osobiście nie miałam zaufania do tego typu stronek - więc jak
                skorzystasz to daj znać czy było ok...
                • ewika-uk Re: ale ale..... 13.03.06, 00:25
                  oo wlasnie o to mi chodzilo,jednak ceny sa od 25£ w gore,ciekawe czy jak pojade
                  osobiscie bedzie taniej,ale wtpie,jednak maz mi dobrze mowil..zobacze
                  jutro,najpierw zadzwonie do nich i zapytam ,jak bedzie taka sama cena to wysle
                  on-line,bo wcale mi sie nie usmiecha tam jechac,dzieki raz jeszcze,i dam znac
                  co zalatwilam..pozdrawiam
    • ewika-uk ......sie znalazly 19.03.06, 18:57
      w piatek dostalam list w ktorym to odeslali zagubiony certyfikat,a wczoraj
      ponaglenie zebym im ten certyfikat spowrotem odeslala..i badz tu madry..napewno
      nie dostana oryginalu..wiec musze na szybciora szorowac do brentu po
      kopie...kurcze mialam zamawiac on-line,ale to kwestia 7 dni roboczych..wiec tak
      czy tak nie mam wyjscia..oj
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka