jeszcze raz playgroups

18.03.06, 19:38
Dziewczyny wiem ze ten temat poruszalyscie ale ja tez jestem spragniona
informacji gdybyscie mi mogly tez to objasnic:)
Ja sie juz doszukalam linku childcare ale nic z tego nie wiem :))
childminders, day nurseries, nursery schools no i toodler groups - strasznie
tego duzo.
Zastanawiam sie czy jak moje dziecko bedzie mialo okolo roku to gdzie bym go
mogla poslac i jaki bylby tego koszt. Doradzcie co jest lepsze a moze zostac
z nim w domu czy moze szukac opiekunki ktora bedzie przychodzic do domu???
kala
    • mmolek Re: jeszcze raz playgroups 18.03.06, 21:29
      hej!
      Najlepsza i najpewniejsza jest babcia!
      Mysmy probowaly childminder,ale moja mala nie mowi po angielsku i mimo,ze
      nazwala nowa ciocie Marysia-nijak nie mogly sie dogadac.Po kilku tygodniach
      probowania "Marysi" dalam za wygrana.Mala na widok nowej cioci darla sie w
      nieboglosy i nijak nie moglam oderwac jej od siebie,zeby zostawic ja u pani
      childminder. Obecnosc innej dziewczynki(w wieku mojej Oli)tez nie pomogla.
      Teraz probujemy day nursery czyli przedszkola i jest troche lepiej.Chociaz to
      nie to co babcia...
      Wszyscy w przedszkolu oczywiscie tez mowia po angielsku,ale chociaz wykazuja
      chec nauki kilku poskich wyrazow...Minus to cena-przedszkole duzo drozsze u nas
      od childminder.
      Powodzenia.
      Magda
    • hanula Re: jeszcze raz playgroups 20.03.06, 14:59
      Wydaje mi się, że na początek dobrze jest wybrać miejsce, w którym będziesz
      mogła zostać z dzieckiem. Na pewno w twojej okolicy odbywają się "mother and
      baby groups" albo "mother and toddler groups". Zazwyczaj spotkania trwają
      dwie-trzy godziny, mamy chodzą na nie z dziećmi już od pierwszych miesięcy życia
      aż do ukończenia trzech lat mniej więcej. Kosztuje to zazwyczaj jakieś drobne
      pieniądze, od 20 pensów do półtora funta. Dostaje się za to herbatę, ciastko,
      sok dla dziecka. O takie grupy zapytaj health visitor (pielęgniarkę
      środowiskową) swojego dziecka (zresztą czasem takie spotkania połączone są z
      ważeniem niemowlaków). Możesz też zapytać w najbliższym kościele, niezależnie od
      wyznania - kościoły często wynajmują swoje sale (church halls) na takie
      spotkania, co nie ma żadnego związku z religijnością spotkań czy ich
      uczestników. Ja chodziłam na takie spotkania do własnej parafii katolickiej, ale
      też do kościoła metodystów.

      Od 2. urodzin moja córka chodzi do playgroup (ogniska przedszkolnego), też
      zresztą w sali kościoła metodystów. Tam już z nią nie zostaję. Sesja trwa 2,5
      godziny (9:30-12:00) i kosztuje 4,50. Playgroup nie przyjmuje dzieci młodszych
      niż 2 lata, to wynika z kwestii ubezpieczeniowych, nie wnikałam.

      Kiedy twoje dziecko skończy 3 lata, będą mu przysługiwały 2,5 godziny darmowych
      zajęć w nursery (przedszkolu). Dziecko chodzące do playgroup może zostać w
      playgroup i chodzić tam dalej za darmo. Albo możesz wybrać inne przedszkole.
      Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem jest przedszkole przy szkole podstawowej, do
      której będzie chodzić dziecko, bo daje mu szansę poznania dzieci, pani, budynku,
      stopniowego wejścia w system edukacyjny. (Na przedszkole przy szkole podstawowej
      często mówi się preschool.)

      Droższe rozwiązanie to nursery - żłobek dla dzieci od 0 do 5 lat, czyli do wieku
      szkolnego. Kosztuje to około 30 funtów dziennie (a za pół dnia niewiele mniej).
      Przeważnie maluchy (poniżej 2 lat) są osobno, starsze dzieci (2-5) osobno.

      Z childminders nie mam doświadczenia, bo nie korzystałam. Wydaje mi się, że
      stawka godzinowa wynosi coś koło 3,50, ale nie ręczę. Myślę, że dochodząca
      niania byłaby jeszcze droższa.

      A co byłoby dla ciebie najlepsze? Naprawdę trudno powiedzieć, to zależy od
      ciebie i twojego dziecka. Playgroup to było dla mnie zbawienie, mała zaczęła tam
      chodzić, kiedy byłam w drugiej ciąży, i te 2,5 godziny spokoju dziennie były po
      prostu bezcenne. Korzystna dla nas była też rutyna, codzienne wstawanie na
      określoną godzinę wymusiło chodzenie spać o określonej godzinie. Początkowo
      płakała, kiedy ją tam zostawiałam, ale tylko przez minutę dosłownie (wiem, bo
      wracałam, żeby zajrzeć przez okno ;-)). Teraz uwielbia tam chodzić, dlatego
      nadal prowadzam ją dwa razy w tygodniu, pomimo iż codziennie po południu ma
      zajęcia w szkolnym przedszkolu.

      Nie wiem, co jeszcze ci powiedzieć, jeśli masz jeszcze wątpliwości, to pytaj. :-)
      • justyna_be Re: jeszcze raz playgroups 20.03.06, 15:22
        Hanula, ja jak zwykle jestem dla Ciebie pelna podziwu! Pieknie to wszystko
        napisalas, dziekuje Ci za to, mimo, ze nie bylo to kierowane do mnie ;).
        Justyna
      • kalabis Hanula 21.03.06, 14:15
        Baaaaaardzo dziekuje!!! Dzieki Tobie wiem czego szukac.
        Jednak napisz mi prosze jeszcze jedna rzecz jak to jest z health visitor.
        Poniewaz my przyjechalismy jak Lukasz mial 5 miesiecy jestesmy zarejestrowani w
        przychodni i wypelnialismy deklaracje dot. hv jednak nie wiem czy ja sie mam z
        nia jakos kontaktowac czy hv sam mnie znajdzie a moze Lukasz jest zbyt wielki
        na taka opieke
        • aniaheasley Re: Hanula 21.03.06, 15:13
          W kazdej przychodni, ktora ma hv na ogol dziala tzw. baby clinic - np. 2
          godziny raz w tygodniu, wtedy mozesz przyjsc z malym bez umawiania sie i hv go
          zwazy, zmierzy i porozmawia jak masz jakies pytania. Zapytaj w recepcji w
          przychodni. A jak nie ma baby clinic w Twojej przychodni, to zapytaj gdzie jest
          najblizsza. Mozesz tam chodzic nawet co tydzien.
          • myszka785 a 5-miesięczniak za duży nie jest... 21.03.06, 16:05
            bo dzieci są pod opieką HV do czasu osiągnięcia wieku szkolnego - wtedy już
            zajmuje się nimi pielęgniarka szkolna!
            • hanula Re: a 5-miesięczniak za duży nie jest... 21.03.06, 22:21
              No właśnie. A do tego - tak jak pisałam - czasem te baby clinic są połączone ze
              spotkaniami dla mam, więc upiekłabyś dwie pieczenie przy tym ogniu. :-)


              W UK są pielęgniarki szkolne? Tylko w Irlandii, czy w Anglii też?
              • kalabis jeszcze raz wielkie dzieki :))) 23.03.06, 21:48
                Bardzo dziekuje za informacje ide poszukac baby clinik bo fakt faktem nie mam
                pojecia czy jest:)
                Pozdrawiam
      • wielorybek Re: jeszcze raz playgroups 24.03.06, 12:36
        Hanula,

        ależ mnóstwo cennych informacji.
        Dziękuję bardzo, bo mi się bardzo przydały :)

        pozdrawiam!
        • kalabis jeszcze raz playgroups 25.03.06, 20:09
          Poszukujac spotkan "mother and baby groups" znalazlam strone www.netmums.com i
          wszystkim polecam. Rewelacyjna stronka zalogowalam sie i mam cala liste miejsc
          z takimi spotkaniami w mojej okolicy. Wiec polecam :)))
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja