Uciazliwi robotnicy-pomocy!!!!!!

17.06.06, 11:32
dziewczyny,3 domy ode mnie,moj sasiad wykarczowal sobie ogrod,pelno drzewa na
podworku,wynajal 2 polakow do pracy i sobie tam pracuja,problem polega na
tym,ze od wczoraj oni to drzewo pala,zrobili ognisko(dymisko)wczoraj mimo
upalu caly dzien siedzialam z dzieckiem w domu,przy zamknietych oknach i
szlag mnie trafial,dziecko ma na ogrodzie zabawki i rozny sprzet ale nie moze
korzystac,ok rozumie oni tez musza pracowac,ale ludzie dzisiaj taki skawr z
nieba sie leje,a oni tak dymia ze mam biala sciane,Boze glowa mi peka z tego
smrodu...co robic,pojsc i im zwrocic uwage,przeciez nie zamkne sie kolejny
dzien w domu???poradzcie cos,please;-)
    • mama5plus Re: Uciazliwi robotnicy-pomocy!!!!!! 17.06.06, 12:13
      A maja pozwolenie na to ognisko?
      Moze warto z nimi porozmawiac, a, jesli to zawiedzie, to zorientowac sie w tym
      temacie. Zreszta i tak mozesz ich zglosic za zatruwanie dymem.
      Wiem, ze nawet gdy chcielismy calkiem nale ognisko rozpalic zeby spalic jakies
      suche galezie to trzeba bylo bodajze straz pozarna powiadomic i miec ich
      pozwolenie na to. Ale to bylo na wsi, z sasiadami nie za blisko
      A co dopiero w srodku miasta! 8-O
      No pogielo ich czy co?! Wspolczuje!
      Ale moge sie zalozyc, ze pojecia nie maja o tym pozwoleniu:/
      • ewika-uk Re: Uciazliwi robotnicy-pomocy!!!!!! 17.06.06, 12:32
        watpie zeby mieli jakiekolwiek pozwolenie,ale nic nie wiadomo.Kurcze taka
        piekna pogoda,do tego parno,no skisnac mozna z tego dymu,jak nie przestana w
        ciagu godziny to sie wybiore do nich,bo ilez mozna,mnie glowa peka,a co z
        dzieckiem,zeby sie nie zatrul,jak ja mam dosc tego londynu wrrrr
        • natalia.brzeska Re: Uciazliwi robotnicy-pomocy!!!!!! 17.06.06, 13:48

          Rok temu nie-teściowie ścinali u siebie drzewa. Po pierwsze, musieli mieć na to
          ścięcie pozwolenie, a po drugie musieli mieć pozwolenie na ich spalenie. Na
          sciecie dostali pozwolenie bez problemu, jednak na spalenie zgody nie dostali.
          Musieli to drewno gdzieś wywieźć (częśc sobie zostawili do kominka, ale tego
          było tak dużo, że musieli sie pozbyć). Nie-teść od samego początku mówił, że
          zgody pewnie nie dostaną bo tu (w Anglii) tak sobie ognisk palić nie wolno...
          • ewika-uk Re: Uciazliwi robotnicy-pomocy!!!!!! 17.06.06, 13:57
            hehe,raczej pozwolenia nie mieli, policja przyjechala(jakis sasiad juz nie
            wytrzymal)i po ognisku( na razie)poczekamy czy nie rozpala od nowa.
            ok,zrozumie jesli to w deszczowy dzien(zreszta kto pali w deszcz,ale)ale zeby w
            taki skwar,przeciez i tak niema czym oddychac,a co mowic jak jeszcze takie
            smrody,ludzie czasami nie pomysla,pozdrawiam
Pełna wersja