mamaliv
17.06.06, 12:28
Planujemy z mezem drugie dziecko. W Polsce stwierdzono u mnie nadzerke wiec
pomyslalam sobie ze bedzie dobrze jesli przed zajsciem w ciaze wylecze sie z
niej. Czytalam wiele watkow na forum o leczeniu nadzerki w UK, o tym ze
raczej sie jej tu nie leczy jesli nie ma zadnych niepokojacych objawow.
Myslalam jednak ze w przypadku planowanej ciazy jest inaczej ale moja GP
stwierdzila ze to wcale nie jest problem. Kazala mi jedynie zrobic cervical
test i powiedziala ze wtedy ocenimy wielkosc tej nadzerki.
Zdaje sobie sprawe ze wreszcie powinnam sie przestawic na te angielskie
leczenie ale jakos mam obawy i zastanawiam sie czy podczas wizyty w Polsce
nie zajac sie moja przypadloscia prywatnie u ginekologa. Z drugiej jednak
strony chyba powinnam miec wieksze zaufanie do swojej GP, ale jakos mam w
sobie zakorzenione te polskie wskakiwanie na fotel ginekologiczny przy kazdej
wizycie. Juz sama nie wiem co powinnam zrobic :-( Moze jednak powinnam
poprosic GP o skierowanie do ginekologa ale czy on nie powie mi tego samego?
Czy faktycznie nadzerka sama sobie zniknie? Czuje chyba wyrazna presje mojej
mamy i siostry, ktore twierdza ze nadzerka w ciazy jest niebezpieczna i
powinnam ja wyleczyc.