Potrzebuje kobiecej opinii

17.06.06, 12:28
Planujemy z mezem drugie dziecko. W Polsce stwierdzono u mnie nadzerke wiec
pomyslalam sobie ze bedzie dobrze jesli przed zajsciem w ciaze wylecze sie z
niej. Czytalam wiele watkow na forum o leczeniu nadzerki w UK, o tym ze
raczej sie jej tu nie leczy jesli nie ma zadnych niepokojacych objawow.
Myslalam jednak ze w przypadku planowanej ciazy jest inaczej ale moja GP
stwierdzila ze to wcale nie jest problem. Kazala mi jedynie zrobic cervical
test i powiedziala ze wtedy ocenimy wielkosc tej nadzerki.
Zdaje sobie sprawe ze wreszcie powinnam sie przestawic na te angielskie
leczenie ale jakos mam obawy i zastanawiam sie czy podczas wizyty w Polsce
nie zajac sie moja przypadloscia prywatnie u ginekologa. Z drugiej jednak
strony chyba powinnam miec wieksze zaufanie do swojej GP, ale jakos mam w
sobie zakorzenione te polskie wskakiwanie na fotel ginekologiczny przy kazdej
wizycie. Juz sama nie wiem co powinnam zrobic :-( Moze jednak powinnam
poprosic GP o skierowanie do ginekologa ale czy on nie powie mi tego samego?
Czy faktycznie nadzerka sama sobie zniknie? Czuje chyba wyrazna presje mojej
mamy i siostry, ktore twierdza ze nadzerka w ciazy jest niebezpieczna i
powinnam ja wyleczyc.
    • dorotus76 Re: Potrzebuje kobiecej opinii 17.06.06, 12:47
      Witaj,
      z tego co wiem w Polsce panuje pogląd, że nadżerki powinno się leczyć po
      ciążach, tzn. w momencie gdy nie planujesz już raczej kolejnych. Małe nadżerki
      mogą same zaniknąć, większe trzeba leczyć lub usuwać. Nie spotkałam się z
      opinią, że nadżerki w ciąży są niebezpieczne, chyba nie są bardziej lub mniej
      groźne niż zwykle :)
      Ja po pierwszej ciąży zdecydowałam się usunąć nadżerkę. Jakoś nie planowałam
      kolejnej i uznałam, że to dobry moment. Usunęłam ją, a potem...zachciało mi się
      zajść w ciążę...Ginekolg w Polsce kazał mi odczekać kilka miesięcy. Kiedy już
      zaszłam w kolejną ciążę, kumpele nastraszyły mnie że mogą być problemy z
      donoszeniem, bo usuwanie nadżerki skraca szyjkę i nie jest ona już tak silna
      jak wcześniej. Zapytałam o to lekarza i zaprzeczył, powiedział, że usunięcie
      nadżerki skraca szyjkę o kilka mm, przy sr długości szyjki 12 cm nie jest to
      dużo. Niby mnie uspokoił, ale lekki niepokój we mnie pozostał.
      I rzeczywiście miałam problemy ze skracającą się przedwcześnie szyjką, ale
      lekarz nigdy mi nie powiedział, że to przez fakt usunięcia nadżerki, czy też
      było to spowodowane innymi czynnikami.
      Ogólnie lekarze w Polsce mówią, że jeśli planuje się dziecko w ciągu
      najbliższego roku, nadżerkę leczą po ciąży, jeśli planuje sie później, można ją
      leczyć/usuwać wcześniej.
      Nie wiem jakie są tendencje w anglii.
      Faktycznie, nadżerka może sama zniknąć, nie ma reguły.
      Ja bym jednak przed ciążą jej nie ruszała, zrobiła cytologię, i jeśli wszystko
      jest ok to bym poczekała.

      pozdróffka
      • mamumilu Re: Potrzebuje kobiecej opinii 17.06.06, 20:59
        Fakt - moja ginekolog - ważna pani z AM też twierdzi, że nadżerkę lepij leczyc
        po ciąży bo może się sama zagoic po porodzie. Poza tym są nieinwazyjne metody
        leczenia nadżerek - przy mniejszych farmakologicznie przy większych moja lekarka
        smaruje takim specjalnym płynem 3 razy co 3 tyg. i po kłopocie - takie leczenie
        nie ma najmniejszego wpływu na przyszłe ciąże w przeciwieństwe do
        elektrokoagulcji czy konizacji. Są też inne metody, które można zastosować nawet
        w czasie ciąży w razie potrzeby - ale jak cytologia jest ok to poprostu bierzcie
        sie do dzieła :)
        • azbestowestringi Re: Potrzebuje kobiecej opinii 17.06.06, 23:05
          jesli wymrozisz nadzerke to nie ma powodu zeby czekac potem z ciaza.
          jesli wypalisz (brrrrr metoda sredniowieczna ale wciaz stosowana) to musisz
          czekac i faktycznie jest ryzyko, ze mozesz miec problemy z donoszeniem ciazy.
          • mamaliv Re: Dzieki serdeczne :-) 18.06.06, 10:35

Pełna wersja