Wszystko sie wali

21.06.06, 10:43
Po macierzynskim mogli mi zaproponowac tylko 15 godz.tygodniowo w mojej
pracy.Maz pracuje,ale standard zycia drastycznie nam opadl dlatego szukam
dodatkowej pracy.Ciezko jednak cos znalezc tylko w godzinach kiedy maz nie
pracuje,zawala nam to tez zycie rodzinne bo tylko sie bysmy mijali.Dlatego
bylam wczoraj ogladac pobliski zlobek by rozpatrzyc ta opcje w
ostatecznosci.Warunki nie sa takie zle i w ostatecznosci moglabym sie
zdecydowac.Maz jednak nie chce o tym slyszec,mowi ze tylko zle matki oddaja
tam swoje dzieci.To nieprawda,nie jestem zla matka bardzo chcialam miec to
dziecko i bardzo chce zeby byla szczesliwa.Umarlabym dla niej gdyby bylo
trzeba.Jednak chce poprawic nasz standard zycia,moj maz tego nie rozumie,chce
byc honorowym ojcem i sam zarobic na rodzine.Czuje sie zle i nie chce nawet
pisac co czuje teraz do meza.Czy ktos przechodzil moze przez podobne
piekielko?
    • eliss2 Re: Wszystko sie wali 21.06.06, 11:19
      A negocjowalas to ze swoim pracodawcom wiem ,ze masz Prawo do powrotu do pracy
      na tę samą pozycję, na takich samych warunkach, z zachowaniem stażu pracy.
      Powrót do pracy
      Pod koniec urlopu macierzyńskiego (lub wcześniej, jeśli kobieta sobie tego
      życzy) kobieta ma prawo do powrotu do pracy. Jej warunki pracy i status są
      chronione przez prawo. W przypadku wcześniejszego powrotu z urlopu
      wychowawczego, pracodawcę powinno się powiadomić na 28 dni roboczych przed
      proponowaną datą ponownego podjęcia pracy.
      Jeśli pracodawca nie zaoferuje odpowiedniego zatrudnienia kobiecie powracającej
      z urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego, to można ona wnieść sprawę do Sądu
      Pracy (Employment Tribunal).
      • novalee1 Re: Wszystko sie wali 21.06.06, 11:59
        Widzisz ja na poczatku w ogole nie chcialam brac pod uwage opcji zlobka,nie tak
        szybko.Pracy ktora wykonywalam wczesniej nie zaproponowali mi bo sama
        powiedzialam ze moge pracowac tylko w godzinach wieczornych lub nocki co na tym
        stanowisku jest niemozliwe.Poza tym teraz juz nie ma tam juz dla mnie
        miejsca.Na nowym stanowisku nie potrzebuja mnie na az tak duzo godzin.Sprobuje
        jeszcze raz porozmawiac,ale nie mam duzo nadziei.
        • eliss2 Re: Wszystko sie wali 21.06.06, 12:12
          To moze warto pomyslec na opieka dla dzidziusia w domu np.childminders,niania w
          domu,au pair w ten sposob bedziesz mogla pracowac na dawnym stanowisku a opieka
          nad dzieckiem bedzie tansza niz zlobek
    • aniaheasley Re: Wszystko sie wali 21.06.06, 15:11
      A przed urodzeniem dziecka nie rozmawialiscie z mezem jak bedzie rozwiazana
      kwestia opieki kiedy Ty wrocisz do pracy?
    • hanula Re: Wszystko sie wali 21.06.06, 20:20
      > Maz jednak nie chce o tym slyszec, mowi
      > ze tylko zle matki oddaja tam swoje dzieci.

      Co za bzdura.
    • basiak6 Re: Wszystko sie wali 21.06.06, 20:58
      A od kiedy to facet ma obowiazek utrzymywac rodzine? Oboje jestescie rodzicami,
      oboje mozecie pracowac i zajmowac sie dzieckiem, a od tego sa zlobki i
      przedszkola aby w tym pomoc.
      Moj synek od 6 mca chodzi do childminder i jest ok.
      Jak popytasz doroslych znajomych to fakt czy chodzili do zlobka czy zostawali z
      mama w domu nie ma zadnego znaczenia w doroslym zyciu:)
      • novalee1 Re: Wszystko sie wali 22.06.06, 11:49
        Opcje zlobek pozostawiam w ostatecznosci.Na razie chyba jednak sie dogadam w
        starej pracy i dadza mi wiecej godzin,a nawet jesli nie to jednak nie bedzie
        tak zle jak myslalam,bo mam ulgi podatkowe.Bedzie dobrze,za duzo sie martwie.
Pełna wersja