Do mam w SZKOCJI :-)

02.07.06, 13:02
witajcie:-)
W przyszłym roku planujemy wyjazd z rodzina na stale (takie obecnie mamy
plany) do Szkocji.
Konkretnie do Glasgow bo tam zaczyna studia moja siostra i troche nam na
poczatek pomoze sie zorganizowac.

Mamy do wyjazdu jeszcze ok.10 miesiecy wiec chcemy sie jak najlepiej
przygotowac. Stresuje mnie temat pracy, bezwzglednei chciala bym pracowac w
zawodzie, a nei bardzo mam pojecie jak sie do tego najlepiej przygotowac?
W polsce pracujemy z mezem jako wlolni strzelcy razem robiac strony www.
(ja grafika, brat animacja, maz programista).
Ja oprocz tego zajmuje sie malarstwem dekoracyjnym (meble, freski, witraz,
tkanina) i aranżacja wnetrz, glownie pokoi dzieciceych:-)).

chciala bym wykonywac taka sama prace w Szkocji, ale nie mam pojecia jaki tam
jest rynek?

czy lepiej od razu wystartowac z własna firma (oszczednosci na
start bedziemy miec ok.3500 funtow na 3 os. (ja, maz i 3 letnia corka) Czy
popyt jest na tyle duzy ze zdazymy rozkrecic interes zanim skoncza sie nam
pieniadze?

czy łatwiej bedzie sie gdzies zatrudnic? oczywiscie w zawodzie, angielski
znamy srednio ale komunikatywnie, nie wiem czy to wystarczy pracodawcy...
Dodoatkowo pracujac w domu zajmujemy sie tez corka, idac do pracy poszla by
do przedszkola (koszty)
I zakladac firme bedziemy z moim bratem ktory lepiej zna angelski (tez by
przyjechal w tym czasie co my)

Jak wyglada rynek w tej branzy?
szukalam w internecie ogłoszen ale
decorator/painter oznacza malarza pokojowego złota raczke a nie artystyczna
prace. nie bardzo moglam znalezc cokolwiek innego.

A jak rynek projektowania stron internetowych?
jestesmy na przyzwoitym poziomie:-)
w polsce mamy ciaglosc zlecen,wylacznie z tego sie utrzymujemy, tyle ze ceny
stron sa ogolnie
niskie, a i klienci nie zamozni wiec sa to zazwyczaj tanie projekty.
chcemy wyjechac i ze wzgledow finansowych i po to by rozwinac sie, ja tez na
malowanie mam glownie mniejsze zlecenia, bo malo jest polakow mogacych wydac
duzo na aranzacje i malowidla w dzieciecym pokoju...niezaleznie od tego jak
bardzo sie podobaja

Moze ktos pracuje w UK jako plastyk dekorator?
robi aranzacje wnetrz? jakie sa stawki?jak szukac klientow?

albo robi strony internetowe?
albo pracuje jako grafik? i moglby cos napisac na ten temat?

Moze ktos nie pracuje w tej branzy ale chocicaz orientuje sie jakie sa ceny
takich usług?

BAAAArdzo bede wdzieczna za pomoc i wogole jakies rady mam ze Szkocji jak sie
przygotowac do takiego wyjazdu? jedziemy z małym dzieckiem. jak szukac pracy
w zawodzie?
W polsce reklamowali nas znajomi, potem klient polecal klientowi,
oglaszalismy sie tez na forach tematycznych i na allegro, kiedys roznosilismy
ulotki. w Szkocji znajomych brak, nie wiem czy praktykowane i skuteczne jest
roznoszenie ulotek lub naklejanie ich na slupach? na ile popularny jest e-bay?
co jeszcze mozna wykozystac?
    • ethomas Re: Do mam w SZKOCJI :-) 03.07.06, 12:01
      dzis tak na szybko bo mam audyt w pracy i jak sie kapna ze sobie w necie
      siedze, to mnie zamorduja

      co do branzy graficznej (moj maz jest grafikiem) moze byc ciezko bo to dosc
      zamkniety rynek. Lepiej sprawa wyglada ze stronami www, bo to bardzo tutaj
      poszukiwana umiejetnosc. Latwiej sie bedzie na poczatek zatrudnic w jakiejs
      firmie, bo 3,5 tysiaca, to akurat tyle zeby wynajac chate, zaplacic kaucje i
      przezyc w trzy osoby przez powiedzmy 2,3 miesiace. Jezyk komunikatywny z
      powodzeniem wystarczy do pracy biurowej. Zlobki/ przedszkola sa platne ok 130
      funtow na tydzien (full time), ale dopoki nie zaczniecie porzadnie zarabiac ok.
      70% refunduje panstwo w postaci child trax credit z child care element.

      Ja mieszkam w Glasgow. jesli masz jeszcze jakies pytania, to prosze, w miare
      wolnego czasu odpowiem, ale prosze o cierpliwosc bo domowego kompa mam w
      serwisie, a w pracy nie moge ciagle w necie siedziec :-)))))

      pozdrawiam serdecznie
      • zlotobrzuszka Re: Do mam w SZKOCJI :-) 04.07.06, 00:04
        Ciesze sie ze sie odezwlalas:-)
        I to jeszcze mama ze Szkocji:-)))) z Glasgow!:-)))

        Na forum praca wlasnie mnie troche dobili piszac ze web designerow w Szkocji na
        peczki i ceny stron internetowych zaczynaja sie od 100F za zwykle male do 1500F
        za wielkie korporacyjne projekty???
        to byly by ceny jak w Polsce:-((( az mi sie nie chce wierzyc? Za to w polsce
        trudno wyzyc na normalnym poziomie i to bez kredytow. Przeciez taki duzy
        projekt robia co najmniej 2 osoby (grafik, programista, u nas jeszcze osoba od
        flash animacji i szukamy kogos do 3D) i taki duzy projekt trwa minimum miesiac
        a czesto i 2 i nawet 3.
        ja wiem ze UK to nie eldorado ;-) ale uciekamy z Polski wlasnie szukac miejsca
        gdzie za intelektualna i artystyczna prace nie placi sie jak za siedzenie za
        lada w sklepie albo za murarke.

        Mam nadzieje ze jednak wiecej racji masz ty piszac ze robienie stron jest
        poszukiwana umiejetnoscia:-)

        Szkoda ze nie wiesz nic o pracy dekoratora, i cenach za malowanie scian (murals)
        nie wiem jak zdobyc ta informacje bo artysci nei podaja takich cen w internecie
        i wyceniaja tylko indywidualne zamowienia...

        czy twoj maz jest grafikiem DTP-owcem? i czy pracuje na wlasna reke czy jest
        zatrudniony?

        a co do glasgow mam pytania, mam nadzieje ze cie nie zamecze i bede cierpliwie
        czekala na odpowiedzi :-)
        W jakich dzielnicach najlepiej szukac mieszkania?
        (ma byc sensowna cena, w miare bezpiecznie, latwy dojazd do centrum, i juz
        wspaniale by bylo jak by te dzielnice byly w poblizu Glasgow School of Art bo
        tam studia zaczyna moja siostra i bedziemy chcialy mieszkac blisko siebie,
        bezpieczenstwo jest chyba priorytetem, do poki nie znam miasta nie chciala bym
        trzasc portkami przy kazdym poworcie do domu ;-)
        Jakie jest to miasto? siostra mowi ze słyszala ze to najprzyjazniejsze dl a
        studentow miasto w UK :-))) i dosc rozrywkowe? ze sporo jest koncertow, wystaw,
        itp.

        I jeszcze jedno pytanie, czy trudno jest polakom pracowac we wlasnym zawodzie?
        mamy spore portfolia - do wyjazdu bedziemy mieli wreszcie wlasna strony po
        angielsku, jezyk znamy srednio (zawziecie zaczynamy sie uczyc do wyjazdu), i
        bardzo bym nie chciala szukac prac zastepczych fizycznych (oboje z mezem mamy
        klopoty z kregoslupem wiec długo bysmy nie pociagneli ja wlasciwie pewnie po
        miesiacu bym wyladowala na rechabilitacji:-((
        za to mazy mi sie praca przy malowaniu, z czasem chciala bym zaczac jakas
        szkole lub kurs dla ilustratorow ksiazek dla dzieci (w polsce cos takiego
        wogole nie istnieje:-( wreszcie bym miala nieograniczony (po za finansami ;-)
        dostep do literatury dla ilustratorow i dekoratorow:-)))))

        ach..tylko panicznie sie boje ;-) zawsze bylam potwornym tchorzem, nawet jesli
        to mnie nie powstrzymywalo od robienia tego co chcialam to robilam to w
        gigantycznym stresie ;-)))
        wiec musze zaplanowac nieprzewidywalne zeby sie choc troche uspokoic...

        Na razie studiuje ceny mieszkan, wyzywienia, itd.

        Ile kosztuje komunikacja miejska w glasgow? jakies bilety okresowe?

        I ile godzin wynosi full time w przedszkolu?
        Czy wszystkie przedszkola tyle kosztuja? czytalam o childminder ile one
        kosztuja? sa lepsze? gorsze?
        moze twoj maz wie gdzie web designerzy moga sie oglaszac z wlasnymi uslugami?
        jako firma bo gdzie szukac pracy na etat to juz wiem:-)

        Moze orientuje sie ktos jaki jest koszt zalozenia wlasnej dzialalnosci? tzn.
        rejstracji firmy, jak długo trwa taka procedura? i jaki koszt
        skladek/ubezpieczneia miesiecznie? w polsce zus ok 700zł :-(







        • ethomas Re: Do mam w SZKOCJI :-) 04.07.06, 14:11
          Zaczne moze od mieszkania... Najlepsza, ale i najdrozsza jest zachodnia czesc
          Glasgow, ja mieszkam troche na wschod jakies 5 minut od centrum :-). Dzielnica
          jest, powiedzialabym srednia, ale to nowe osiedle wiec mieszkanie nie jest zle.
          Zazwyczaj agencja chce miesieczy czynsz z gory i 1,5, miesieczna kaucje.

          Zlobki sa czynne od 8 do 18 i to jest wlasnie full time. Co do pracy
          artystycznej to nie wiele Ci powiem, bo ja estem ksiegowa i pracuje w
          numerkach :-))) Moj maz zajmowal sie w Polsce grafika zewnetrzna i tutaj
          okazalo sie, ze to dosc zamkniete srodowisko, pomimo jego gigantycznego 6-
          letniego portfolio (mielismy wlasna firme). Cale szczescie jego druga pasja
          jest gotowanie (ja mam zakaz wchodzzenia do kuchnia :-)))) i znalazl prace jako
          kucharz (przynajmniej nie musi zmywac i sprzatac jak wiekszosc pracujacyh w
          kuchni Polakow :-))) Nie pociesze Cie tym, ale wiekszosc znanych mi Polakow nie
          pracuje w zawodzie, ale moze wynika to tez z braku pewnosci, ze taka prace uda
          im sie dostac. Generalnie wikszosc pracuje jako sprzatacz, pomoc kuchenna, albo
          w magazynie. Prawda jest tez ze na normalne stanowiska jest zazwyczaj dosc
          dlugi proces rekrutacyjny (np. mnie zdarzylo sie czekac trzy miesiace na
          odpowiedz. Nie znaczy to oczywiscie, ze nie macie probowac, ale moze sie
          okazac, ze zanim staniecie na nogi we wlasnym zawodzie trzeba bedzie gdzies
          popracowac, zeby zaplacic rachunki.

          Jesli chcesz bedziemy w kontakcie i na jakis czas przed waszym przyjazdem
          rozejrze sie po mieszkaniach itd. Musicie sie jednak nastawic, ze oni sie
          naprawde nie spiesza i zwisa im ze nie masz gdzie mieszkac, a proces wynajecia
          w agencji mieszkania, az do dostania kluczy moze zajac dwa tygodnie. Moze byc
          tez ciezko w niektorych miejscach, bo nie bedziecie mieli referencji, ale
          powiedzmy, ze to sie da jakos obejsc. I najwazniejsza sprawwa, zeby wynajac
          mieszkanie musisz pracowac... dlatego to moze potrwac. Moze lepszym pomyslem
          bylby wczesniejszy przyjazd meza (o te kilka tygodni)

          OK, musze naprawde leciec, postaram sie tu zagladac, ale akurat mam w pracy
          mlyn audutowy i naprawde nie ma czasu nawet piern.. :-)))
          • ethomas Re: Do mam w SZKOCJI :-) 04.07.06, 14:15
            aaaa i jeszcze jedno. Koszty zalozenia dzialalnosci sa zadne. Odpowiednik zusu
            placisz tylko kiedy zarabiasz. Sa to naprawde niewielkie pieniadze. Zanim
            jednak zalozysz firme musisz pozekac na NIN (odpowiednik NIPu albo Peselu) i to
            jak zwykle tutaj, potrwa kilka tygodni
    • netimka Szkocja Twoim Miejscem... 04.07.06, 10:59

      ... bardzo ciekawy poradnik dla tych co sie wybieraja tutaj, albo sa juz na
      miejscu a chceli by sie wiecej dowiedziec o pracy, szkolnictwie, ubezpieczniu
      itp...

      jest on glownie o szkocji, ale duzo z tego jest tez przydatne w anglii i co
      wazne jest po polsku...

      www.szkocja.eu/sitppolish/21.html
Pełna wersja