Jakie lozeczko?

04.07.06, 00:06
Dzisiaj kolezanka dala mi katalog "Babies`r`us".
Rozgladam sie w temacie i zauwazylam takie oto lozeczko,
www.toysrus.co.uk/Product.aspx/bruhome/bruspecialofferssale/bruspecialofferssaletravel/711888
Czy ktos takiego uzywal dla nowonarodzonego dzieciatka? Wiem, ze cena jest
"niezla" ale tak pytam z ciekawosci.
pozdrawiam
    • kingaolsz Re: Jakie lozeczko? 04.07.06, 09:21
      To jest luzeczko turystyczne, czyli na kilka- kilkanascie nocy i chyba raczej
      nie dla noworodka ( zeby tak od pierwszych nocy spalo na stale).
      No w kazdym razie wg. mnie nie mozna oszczedzac na wygodzie i zdrowiu dziecka i
      powinno sie klasc dziecko na normalnym, plaskim i dosc twardym lozeczku.

      Pozdr
      Kinga
      • vereena Re: Jakie lozeczko? 04.07.06, 09:58
        Do łóżeczka turystycznego można dokupić twardy materac. Ale ja widzę inną
        zaletę tradycyjnych łóżeczek ze szczebelkami. Moje dziecko nauczyło się wstawać
        właśnie przy tych szczebelkach. A teraz, jak się rano budzi, to z radości
        skacze. Łóżeczko zwykłe to wytrzymuje, turystyczne (używamy na wyjazdach)
        działa jak trampolina - ciekawe, kiedy mała z niego wyskoczy :)
        • juleczka2005 Re: Jakie lozeczko? 04.07.06, 12:00
          Ja zakupiłam własnie takie łózeczko dla swojego dziecka i jestem srednio
          zadowolona. Tzn nie to ze jest cos nie ok tylko kupiłam kolor granatowy i
          wydaje mi sie ze moje małe dziecie własnie przez tak ciemny kolor nie chciało w
          nim spac. Pierwsze dni po urodzeniu spało ze mna ale kiedy mój luby nie szedł
          do pracy (pracuje na nocki)przekładałam dziecko do tego łózeczka zeby było i
          nam lepiej spac i jej. Budziła sie bardzo czesto i płakała. Gdy zrobiłam sie
          juz nad ranem mało przytomna od tego wstawania wziełam ja do naszego łoża i
          dzidzius momentalnie zasnał i obudził sie rano. Z moich spostrzezen wychodzi na
          to ze ten kolor granatowy ciemny poprostu jej nie pasuje. Czuje sie mało
          bezpiecznie. Nie zmuszałam potem jej do spania w nim i spi do dzis ze mna.
          Oczywiscie jest juz starsza i zamierzam na nowo zaczac kłaść ja do łózeczka
          zeby sie przyzwyczajała. Gdy sadzałam ja w ciagu dnia do zabawy - tez nie
          bardzo długo chciała w nim siedziec. W takim łóżeczku dziecko też potrafi sie
          wspiąć i ustac - sama doswiadczyłam. Pierwszy raz tak wstała własnie w takim
          łózeczku. Jestem obecbnie w pl i jestem w trakcie przygotowywania dla swojej
          dziecinki łózeczka szczebelkowego i sama jestem ciekawa czy bedzie chciała w
          nim spac i czy potwierdza sie moje spostrzezenia co do ciemnego , mało barwnego
          koloru jakim jest granat. Wiec trudno powiedziec - ogólnie jest bardzo wygodne
          bo mozna je wszedzie zabrac nie zawalajac duzo miejsca. Ale jak juz kupowac to
          naprawde doradzam jasniejszy kolor - ciemne nie przyciagaja dzieci:)
          • kingaolsz Re: Jakie lozeczko? 04.07.06, 13:52
            Juleczka2005, dzieci tak maja, ze wolo spac z rodzicami i wtedy spia dluzej i
            spokojniej ( czuja sie bezpieczniej w znajomych zapachach mamy i cieple), a
            same w lozeczku strajkuja. U nas jak na wyjazdach czy w czasie choroby sie
            poprzyzwyczajaly do spania z nami to pozniej byl klopot. Tak wiec, pewnie
            przyzwyczailas coreczke do spania z Wami, a kolor niewielkie mial znaczenie ( o
            ile w ogole mial).

            Pozdr
            Kinga
    • dag78 Re: Jakie lozeczko? 04.07.06, 14:18
      ja wciaz uzywam, uzywalam gdy mala sie urodzila i to moj typ na 2 dzieciatko w
      przyszlosci:)).
      Nie mialam tej wstawki na niemowlaka i na poczatku uciazliwe bylo to schylanie
      zwlaszcza ze mialam problemy z kregoslupem, ale generalnie jestem bardzo
      zadowolona. Lozeczko duze w porownaniu ze standardowymi,miekkie scianki wiec
      nie musisz sie obawiac o obicie:))
      My dalismy dodatkowy materac - mozna dokupic np w mother care
    • sylwia.n Re: Jakie lozeczko? 04.07.06, 14:35
      Dzieki dziewczyny za opinie.
      Pamietam jak moja Patrycja nie chciala spac w szczebelkowym lozeczku (a bylo to
      8 lat temu :-) Na poczatku zganialam to na wine "zyly wodnej" w pokoiku. Niezle
      to sobie wykombinowalam.... Latalam z lozeczkem w kazde mozliwe miejsce a ona i
      tak nie chciala za bardzo spac. Zawsze jak sie budzila to albo byla wgnieciona w
      rog lozeczka albo rece lub nog wystawaly poza nim. Gdy miala rok wprowadzilam
      maly eksperyment i przenioslam ja do normalnego 2 osobowego lozka (na szczecie
      bylo dosc niskie). I wyobrazcie sobie, ze problem ze spaniem sie skonczyl.
      Latala w nocy po lozku jak wskazowki zegara i nic ja nie uwieralo ani nie cisnelo.
      Do dnia dzisiejszego Patrycja spi na duzym lozku i wszyscy sa zadowoleni a
      szczegolnie ona bo kreci sie jak spi a i tak nie spadnie.

      I stad wlasnie moje pytanie na temat innego rozwiazania.
      • dag78 Re: Jakie lozeczko? 04.07.06, 15:03

        Moja mala tez strasznie sie kreci a to lozeczko jest na tyle duze ze nie ma z
        tym problemu...czasem tylko wstaje z odbita siatka na glowie:))
        Do nauki wstawania nie potrzebne sa szczebelki jesli maluch jest na ten krok
        gotowy to sobie poradzi - moja malka nie miala problemu
        Kolor...ja mam seledyn z granatem.
        Nigdy nie bralismy Emilii do naszego lozka - chodzi mi o spanie, zasypia i spi
        przez cala noc w swoim lozeczku..jak wezmiemy ja do siebie np podczas jej
        choroby to nie potrafi zasnac:))
    • poleczka2 Re: Jakie lozeczko? 04.07.06, 22:38
      Ja zainwestowałam w porządne łóżeczko bedsite cot z wyjmowaną ścianą i na
      kółkach. Bardzo mi byłoby trudno bez niego, drogie ale warto. Pzrespane miałam
      dzięki temu noce. Polecam, warto zainwestować.
      • juleczka2005 Re: Jakie lozeczko? 04.07.06, 23:45
        Tak jak juz wspominałam wczesniej - łózeczko juz przygotowałam i mała własnie
        sobie smacznie w nim spi. ?I o dziwo jeszcze spi:)) nawet raz sie nie
        przebudziła. Jutro sie wypowiem jak spała. Niewiem jak to jest z tym kolorem -
        moze to i faktycznie nie ma znaczenia - tylko tak mi sie wydaje ze to o to
        chodziło bo gdy połozyłam ja pierwszy i w zasadzie ostatni raz w tym łózeczku
        to miala ok 2 tyg. Trudno wiec powiedziec zeby zdazyła sie przyzwyczaic do
        spania z nami. łozeczko jeszcze stalo w takim kacie pokoju. Czasami sie
        zastanawiam czy to tez nie jest powód tego ze ona tam nie chce spac. Ale wtedy
        co poloxyłam ja - gdy miała te ok 2 tyg - spala przy naszym łózku. Wiec juz
        sama niewiem. Zobaczymy dzis czy przespi noc. Bo to jej ze tak powiem
        debiut:)))))
    • juleczka2005 Re: Jakie lozeczko? 05.07.06, 10:40
      No i dzien sie zaczął a moja dziecinka ładnie dzis przespała noc. Budziła sie
      tylko na jedzenie i dalej zasypiała. Z tym kolorem i zacienionym miejscem na
      spanie jednak sie sprawdza - chyba?:)))
    • ika8 Re: Jakie lozeczko? 05.07.06, 10:47
      Ja kupilam takie lozeczko przed urodzeniem Marty i po trzech tygodniach je
      oddalam, bo nie moglam dostac nigdzie materaca. Mothercare stwierdzilo, ze juz
      nie robia materacy na zamowienie, w innych sklepach mowiono, ze do takiego
      lozeczka nie dorabiaja materacy bo jest to rozmiar niestandardowy i ze dziecko
      nie powinno na stale spac w takim lozeczku, bo jest kiepska wentylacja.
      Teraz jestem zadowolona, ze kupilam normalne lozeczko szczebelkowe, jest
      wieksze, na dluzej starczy i solidniejsze.
      Zaluje tylko, ze na poczatku nie kupilam kolyski albo moses basket, moze mala
      bardziej by chciala spac w czyms bujanym albo przytulniejszym, bo w takim duzyl
      lozku chyba czula sie troche zagubiona i opuszczona i nie chciala na poczatku
      spac. Musialam ja brac do mojego lozka i przez pierwsze pol roku spala ze mna.
      Teraz spi w swoim pokoju i nie ma zadnego problemu, nawet czasem zdazy jej sie
      przespac cala noc:)
    • hanula Re: Jakie lozeczko? 07.07.06, 00:40
      Obie moje dziewczyny spały od urodzenia w tym łóżeczku. Starsza w wieku dwóch lat przeniosła się z niego do normalnego, dorosłego łóżka. Ma swoje dobre i złe strony. Minusem jest dla mnie to, że nie można dziecka dotknąć przez szczebelki, tylko trzeba się pochylać, to niewygodne, a czasem dziecko nie chce spać. Jednak generalnie wolę siatkę, bo w łóżku ze szczebelkami moim dzieciom się nogi plączą i muszę je w nocy wyplątywać. No i jak dzieci idą do babci na weekend, to pakuję łóżeczko i do samochodu, nie ma problemu. Natomiast te gadżety typu światełko, muzyczka i wibracje to spokojnie można sobie darować.
Pełna wersja