Czytalyscie??

24.07.06, 12:13
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3503192.html
    • ewika-uk Re: Czytalyscie?? 24.07.06, 13:33
      co za krowy,normalnie bym..ach...szkoda sie tylko denerwowac
      • olijka1 Re: Czytalyscie?? 24.07.06, 17:31
        nie mam slow...
    • lianis Re: Czytalyscie?? 24.07.06, 17:37
      takie cos nie powinno miec miejsca :( to nieludzkie
      • mamaliv Re: Czytalyscie?? 24.07.06, 17:46
        Tak mi sie nasuwa tylko jedna mysl, ze pieniadze sa wazniejsze od dziecka.
    • mamumilu Re: Czytalyscie?? 24.07.06, 21:40
      Czytałam cały artykul w newsweeku - stąd moje podejście do tego typu matek jak w
      poście eselki "plissssssssssss" - raczej nie brakuje mi słów, żeby określic moje
      uczucia ale po przeczytaniu tego artykułu mnie zatkało. Te kobiety traktuja
      dzieci jak niektórzy psy czy koty jak jada na wakacje i wyrzucają zwierzaki na
      ulice co jest nieludzkie a w przypadku dzieci to naprawdę brak mi określenia -
      takie kobiety powinno sie chyba rozstrzelać, bo wtedy dziecko by wiedzialo ze
      mam nie żyje a nie że porzuciła je jak jakąś zawalidrogę.
    • poleczka2 Re: Czytalyscie?? 24.07.06, 22:17
      Szkoda mi tych dzieci, to musi być straszne mieć takich rodziców.
    • kasiaola2 Re: Czytalyscie?? 25.07.06, 10:09
      Nigdy nie wyjechałabym bez mojej Coreczki. Nawet nie wiem co powiedziec.
      • m_anee straszne 26.07.06, 09:14
        to naprawde przykre,ze tak sie zaczyna dziac ,ja wlasnego dziecka bym tak
        napewno nie porzucila ,ale niestety sytuacja zmusza ludzi do takiego
        postepowania.
        • mama5plus Re: straszne 26.07.06, 10:29
          Sytuacja?? Jestem w stanie zrozumiec rozne sytuacje(tak mysle), ale `matka`,
          ktora podrzuca dziecko w domu dziecka a pozniej nawet nie zadzwoni..
          Albo ta, ktorej dzieci oddano ojcu...Pewnie! Lepiej do domu dziecka oddac niz
          pozwolic by sie nimi ojciec zaopiekowal. :/
          Nie wiem jaka by musiala byc sytuacja bym sie na cos takiego, takim kosztem
          dla dzieci zdecydowala :/

          Mialam kiedys sytuacje gdy dziewczyna - samotna matka, znajaca mnie tylko
          korespondencyjnie postanowila przyjechac w poszukiwaniu pracy do Londynu gdzie
          miala znajomych.
          Po drodze odwiedzila nas i wlasciwie postawila mnie w sytuacji podbramkowej.
          Czy moze zostawic u nas mala na pare tyg. dopoki sie nie w Londynie nie
          zadomowi jakos(miala mieszkac ze znajomymi ktorzy zaoferowali jej materac)
          Dziecka w PL nie zostawila choc mogla z wlasna matka, ale nie wyobrazala sobie
          jak bez malej przezyje.
          Zgodzilam sie, choc jak teraz o tym pomysle, to dochodze do wniosku, ze chyba
          na glowe upadlam ;)(czworka wlasnych dzieci w wieku 0-4l. i mala - 18 mies)
          Po 2 tyg J. przyjechala po corke pomimo, ze jeszcze nie miala pracy... ale po
          prostu nie mogla dluzej zniesc rozstania.
          Kolejnym szokiem byla reakcja malej, ktora na widok mamy zareagowala placzem i
          dlugo nie chciala do niej isc.:/

          Moj brat tez, gdy wyjezdzali, dostal od dziadkow(moich rodzicow i drugich tez,
          o ile sie nie myle) propozycje zaopiekowania sie ich synkiem. Oburzyl sie
          strasznie choc byli w bardzo trudnej sytuacji i takie rozwiazanie byloby dla
          nich ogromnym ulatwieniem, nie mowiac o mniejszych kosztach zycia.
          • hanula Re: straszne 26.07.06, 21:04
            Moja trzyletnia córka codziennie rano płacze, że tatuś poszedł do pracy, chociaż doskonale wie, że za parę godzin wróci. Małe dzieci to takie wrażliwe istoty. Zostawić dziecko na parę miesięcy??? Nigdy, choćbym miała głodem przymierać.

            Tym matkom chyba w ogóle niespecjalnie na dzieciach zależy. Byłoby lepiej, gdyby w ogóle zrzekły się praw i pozwoliły na adopcję. A tak dzieci będą czekać w sierocińcu aż do pełnoletności. :-(
          • m_anee Re: straszne 27.07.06, 09:13
            wiem ze to jest okropne ale sama piszesz ze tak sie dzieje ,widzisz ta
            dziewczyna nie zostawila dziecka ze swoja mama ,ale zostawila z Toba,ALE
            ZOSTAWILA,przeciez sie slyszy okropienstwa co ludzie ,matki wyprawiaja w Polsce
            z braku pieniedzy ,jak krzywdza dzieci ,a one biedne nie maja pojecia za co,z
            braku pieniedzy i bezradnosci
            • mama5plus Re: straszne 27.07.06, 11:55
              m_anee, no wlasnie, masz racje-zostawila.
              I jakim kosztem?
              Ja nie przecze, ze takie sytuacje sie zdarzaja
              (fakt zostawiania dzieci), ale poddaje w watpliwosc to czy sytuacja akurat
              absolutnie zmusza do tego typu zachowan??

              Bo tak naprawde czy ta moja znajoma byla az tak przycisnieta do muru by
              wyjezdzac? Nie bede za bardzo roztrzasac jej osobistej sytuacji tutaj. Na pewno
              nie miala lekko, ale tez trudno sie spodziewac, ze bedzie lekko gdy ktos sobie
              zycie pokreci na wlasne zyczenie i jest zdany na laske matki ktora niby pomaga
              ale robi wyrzuty.
              No wlasnie pytanie czy musiala wyjezdzac.
              Nawet nie wiem czy sobie i dziecku tym polepszyla bo od tego czasu(juz 5 lat)
              kontakt sie zupelnie urwal :/

              Ale faktem jest, ze, w przeciwienstwie do tych matek z artykulu, nawet gdy
              zostawila dziecko to najblizej jak mogla ( a nie w Polsce- choc z drugiej
              strony w PL byloby z babcia ktora znalo wiec tez mozna dyskutowac) i w
              przeciwienstwie do tamtych matek, zabrala je rowniez wczesniej nawet niz
              planowala. Ciagle dzwonila. Kontakt sie nie urwal jak w tych cytowanych
              przypadkach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja