co z rocznym brzdacem?

05.08.06, 18:26
Witam,
planuje ciaze,a po roku powrot do pracy(maz zarabiajac sto kilkadziesiat
£/tyg. nie bedzie w stanie nas utrzymac).Co zrobic z tak malenkim dzieckiem?
Czytalam o "nurseries"-niektore z nich przyjmuja roczne dzieci na caly
dzien.Niestety nie znalazlam nic na temat ewentualnych oplat.Bede wdzieczna za
wzelkie informacje.
Pozdrawiam,
WystraszonaWDalekiejPrzyszlosciMama.
    • silence28 Re: co z rocznym brzdacem? 05.08.06, 20:19
      Witam,
      oczywiscie, ze sa nurseries, ktore przyjmuja i takich babies:) Sa one platne, a
      oplaty w UK sa zroznicowane. Dyskutowalysmy juz z Paniami na tym forum o cenach
      i jak sie okazalo w niektorych miejscach sa bardzo wygorowane. Ja mieszkam w
      Plymouth tu za caly dzien sie placi 27 funtow. Za chwilke Ci podam namiar na
      poprzednia dyzkusje to zobaczysz ile kosztuja w innych miastach.
      Poniewaz jestescie na niskich zarobkach wystapcie o Working Tax Credit!!!
      Otrzymacie pomoc finansowa od rzadu, ktora przy urodzeniudzoecka staje sie dosc
      pokazna, a gdy Ty bedziesz pracowla to mozesz otrzymac doplate na child care.
      Nie ma co sie straszyc na pewno nie w UK:)
      Pozdrawiam
    • silence28 Re: co z rocznym brzdacem? 05.08.06, 20:25
      linki do poprzednich watkow, ktore tez dotycza zlobkow.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37418&w=44995680
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37418&w=43941193Pozdrawiam.
      Silence
      • lamarea Re: co z rocznym brzdacem? 05.08.06, 20:41
        Dziekuje, przestudiuje :)
        Wprawdzie znajomi daja do zrozumienia, ze z dzieckiem na Wyspach zyje sie
        latwiej niz bez niego, ale nadal mam traume made in poland, gdzie posiadanie
        dziecka jest oznaka luksusu ;)))
        Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam.
        • natina0 Re: co z rocznym brzdacem? 05.08.06, 22:22
          lamarea,jestesmy w identycznej sytuacji,pragniemy dziecka,ale strach nas
          paralizuje(jak napisalas Polska)moj mąz zarabia 214 tyg bez nadgodzin,z nadg do
          300 na tydz.ale wiem ze i to bedzie malo,kombinujemy jak bedzie najlepiej i
          bezbolesnie.ja obawiam sie ze jak wroce do pracy to cala moja pensja bedzie szla
          na przedszkole,a dzidze bedą obce osoby wychowac to sie mija z celem.czy bede
          zarabiac na przedszkole czy siedziec w domu to jeden piorun:)ciagle odkładamy te
          decyzje,ale czas ja chyba podjąć.pozdrawiam serdecznie
          ps.a skąd jestes?
          • lamarea Re: co z rocznym brzdacem? 05.08.06, 23:15
            Czesc Natina,
            mieszkamy w glasgow.Tez zdaje sobie sprawe,ze po powrocie do pracy bede
            zarabiala na zlobek :// glowimy sie z mezem,z ktorej strony to ugryzc - na razie
            z miernym skutkiem tj. decyzja przelozona o dalszy rok,a mi zegar tyka
            ;))).Swoja droga to juz chyba mozna mowic o jakims "polskim syndromie
            dzieciofobii",bo po przeczytaniu setek(chyba) postow o tym,jak tutaj wspaniale
            jest miec/utrzymac dziecko i tak w to nie wierze :o)
            Pozdrawiam i odwagi zycze Wam (jak i sobie) :)
            • natina0 Re: co z rocznym brzdacem? 06.08.06, 12:46
              jak czytam twoja wypowiedz to jakbym siebie słyszala,kombinujemy na wszelkie
              sposoby jak "to ugryżć":)ciąża ma byc dla mnie radoscia a nie jednym wielkim
              nerwem i strachem jak to bedzie.sama siebie próbuje przekonac ze bedzie ok,tyle
              polskich rodzin ma dzieci tutaj...moja połowka jakos nie widzi tego tak czarno
              jak ja,no i jeszcze ten cholerny ,lodowaty dom:(podrawiam i tak samo zycze
              powodzenia i...odwaznych decyzji:)
        • aniaheasley Re: co z rocznym brzdacem? 05.08.06, 22:55
          W Londynie musisz sie liczyc z opatami 600-700 miesiecznie za przedszkole od 8
          rano do 18. I to nie sa oplaty wygorowane. W tej cenie sa wliczone 2-3 posilki
          dla dzieci. Jezeli do przedszkola przychodzi ktos z zewnatrz i np. uczy dzieci
          muzyki pare godzin w tygodniu to za to placi sie dodatkowo, ale to juz nie jest
          duzo, ok. 20-30 miesiecznie.
          Przedszkola takie nie maja przerwy na wakacje letnie.
    • basiak6 Re: co z rocznym brzdacem? 06.08.06, 21:16
      Jak dla mnie to dziecko w UK to luksus, placilam okolo 800-900 funtow
      miesiecznie (nie full-time tylko 4 dni w tygodniu).
      Wiecej placi sie tutaj proporcjonalnie do sredniej pensji niz w Polsce.
Pełna wersja