autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem

23.08.06, 12:18
Mam problem.Moja Julcia ma dopiero 2 tyg.,ale chcemy pojechac do Polski ja
ochrzcic.Wykupilismy prom na 25 wrzesnia,czyli bedzie miala ok 1,5
miesiaca.Nasuwa mi sie pytanie,czy taka podroz nie bedzie dla Julki za bardzo
uciazliwa i czy zmiana klimatu nie wplynie na nia negatywnie.Nie chcialabym
jej meczyc bo ona jest jeszcze taka malutka.Wiem ze kiedys ten watek byl
poruszany na forum,ale nie bardzo pamietam jakie byly odpowiedzi.Prosze o
kilka przykladow i pomoc.Moze za bardzo sie zamartwiam i powinnam wyluzowac
ale narazie nie potrafie.Pozdrawiam.
    • londam Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 14:29
      Ja szczeze mowiac nie odwazylabym sie na jazde samochodem z tak malym
      dzieckiem. Taka podroz jest strasznie meczaca dla doroslego a co dopiero dla
      dziecka. A JAK NIE DAJ BOZE TWOJA DZIDZIA ZACHORUJE i co wtedy. Pamietaj ze
      samolotem jest to dwie godziny a nie ponad 20 jak samochodem. Ja mam 14
      miesieczna corke i lece samolotem z nia na swieta a moj maz jedzie samochodem .
      pozdrawiam londam
    • wolkam Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 14:45
      Był podobny wątek na forum pokrewnym. Wprawdzie jest tam trochę "pyskówki" ale
      i też parę cennych rad. Wklejam Ci link gdybyś chciała poczytać
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=44515736
      Zyczę powodzenia. Moje córeczki niestety nie lubią jazdy samochodem, no może
      maksymalnie 50 mil, bo potem dostają "szału" więc ja bym obecnie nie ryzykowała
      ale z takim maleństwem jak Twoje to chyba łatwiej.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
    • mioczka Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 15:59
      buzka nie wiem sama co ci poradzić ja lece samolotem mała będzie miała 4
      miesiące i już mam stresa jak zniesie lot i te odprawy do tego dojazd do i z
      lotniska. lece z nią sama bo mój chłopak dojedzie autem. musisz wziąść pod
      uwage czeste postoje no i auto musi mieć klime to jest mus. powodzenia
      • paola_k2 Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 16:12
        Byl gdzies watek na podobny temat. Dziewczyny radzily jechac. Male dziecko
        glownie spi i je. Nie trzeba go jeszcze zabawiac i martwic sie czy mu sie nie
        nudzi. Napewno jednak taka podroz do latwych nie nalezy. Jesli musicie autem to
        jak najwiecej drogi przejedzcie w nocy. Musicie sie czesto zatrzymywac. Tez
        zalezy jak karmisz. Jesli piersia to mniejszy problem. Pozdrawiam.
    • buzka262 Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 21:20
      Malo troche tych przykladow:((((Myslalam ze ktos napisze mi JEDZ!!!!hihihihi.No
      trudno,musze sama podjac decyzje.Karmie piersia i auto ma klime wiec mysle ze
      nie powinno byc problemow.W srode przychodzi polozna to sie jeszcze jej
      zapytam.Zobaczymy co powie.Pozdrawiam.
      • mioczka Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 21:32
        no dobra JEDź !!! ale ostrożnie :o) buzka . ja szczerze powiem chciałam też
        autem ale 3 drzwiowe mamy i jeszcze szwagier jedzie to w 4 byśmy sie cisneli (
        o bagażach nie wspomne ). poprostu dobrze wszystko zaplanujcie i w droge.
    • wyspowamatka Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 21:32
      Chrzest jest jak najbardziej dziecku potrzebny ale musisz pamietac takze o jego
      zdrowiu. To dziecko przeciez ma dopiero dwa tygodnie. Zastanow sie czy napewno
      warto tak swiezo urodzone dzieciatko wiezc promem samochodem tysiace
      kilometorw. Naprawde o mala stluczke nie problem na autostradzie wiec jest to
      poprostu niebezpieczne a do tego zmiana klimatu polozenia wzgledem ziemi
      itd... :)

      Daj dziecku dojsc do siebie bog czuwa nad nim nawet bez chrztu i napeno niema
      nic przeciw ze w zwiazku z bezpieczenstwem poczekasz kilka tygodni.

      Pozdrawiam i trzymaj sie ale JA bym nie pojechala z tak malutenkim dzieckiem.
      • buzka262 Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 21:36
        ok ale Julka bedzie miala wtedy 1,5 miesiaca.wiem ze roznica niewielka ale
        zawsze.Mam dylemat...
        • wyspowamatka Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 21:43
          Nie! To wielka roznica. Chociazby na bakterie i uklad odpornosciowy ktory
          nabedzie.

          Ale jezeli ty, TY OSOBISCIE JAKO MATKA uwazasz ze twoje dziciatko moze jechac
          to poprostu jedz 1,5 miesiaca to wielka roznica takze dla was obojga.
          • lucasa Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 23.08.06, 22:13
            moj brat wlasnie w tym tyg pojechal do Polski z dzieckiem - niecaly miesiac.
            malutka spala i jadla i spala. wszystko bylo ok.
            A
    • alusia255 Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 01.09.06, 00:41
      Ja bym pojechala. Dziecko na pewno bedzie spalo i jadlo. Jak moje dzieci byly
      malutkie to tez sie jezdzilo i byl mniejszy problem niz teraz, jak Marta ma 1,5
      roku. Teraz to ja mam dylemat, czy jechac samochodem na swieta, czy samlotem..
      Pozdrawiam
      • bibba Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 01.09.06, 08:43
        pojechalabym. szanse niepowodzenia sa, ale znikome. samolotem do 8 tyg nie
        zaleca sie latania, co nie oznacza ze nie mozna. w klimatyzacji samolotu sa
        miliony drobnoustrojow i grzybow, bo nie jest ona odgrzybiana regularnie.
        jesli bedzice zatrzymywali sie i dawali maluszkowi szanse na rozprostowanie
        kregoslupa, bedzie ok.
    • witch.abroad Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 01.09.06, 11:56
      Moja Kat byla troszke starsza kiedy zaczelismy z nia jezdzic autem na dluzszych
      trasach - miala jakies 3,5 miesiaca, kiedy pierwszy raz pojechalismy z nia z
      Krakowa do Holandii (okolice Amsterdamu) Podroz byla o tyle uciazliwa, ze w
      Holandii zlapaly nas korki i stalismy pare godzin w potwornym upale. Wtedy
      jeszcze nie mielismy klimy. Ale jechalismy od stacji do stacji zeby sie choc
      troche odswiezyc, zmienic pampersa i nakarmic. Najbardziej wykonczony byl moj
      maz - ja nie prowadze. Kat dostala strasznej potowki, ale nawet bardzo nie
      marudzila, glownie spala... Potem czesto jezdzilismy z dzieckiem na dlugich
      trasach (ze wzgledu na charakter owczesnej pracy mojego meza) zdarzalo nam sie
      zrobic 1000 km w ciagu nocy, ale Kat juz wtedy byla powyzej roku...
      Ogolnie - da sie tylko nalezy sie modlic o brak korkow - i robic przerwy co 3-4
      godziny na cyca i przewijanie.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia!!!
    • kingaolsz Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 01.09.06, 12:27
      Jedz, tylko zainwestuj w naprawde wygodny fotelik. Klima w pazdzierniku to juz
      nie jest mus, watpe w upaly.
      Dzieci bardzo dobrze znosza podroze, lepiej niz dorosli.
      Ja wole jezdzic autem do Polski, niestety nie czesto mamy okazje ( bo sama
      najczesciej lata, taka trasa to za duzo dla mnie samej).
      Nie wierz w jakies bzdury o "innym uzlozeniu wzgledem ziemi" itp, ani o tym, ze
      w ciagu pol godziny sie maluch rozchoruje( i co wtedy zrobisz)...
      Osobiscie mam bardzo okreslone stanowisko w stosunku do rodzicow, ktorzy
      rozdzielaja sie na podroz ( on samochod , ona z dzieckiem samolotem - mam takch
      znajomych), ale nie bede okreslac jakie coby nikogo nie obrazic. W kazdym razie
      dla mnie to bez sensu. Przypomina mi to sytuacje, jak jedna babk anie gadala
      przez telefon, bo jej dziecko tego nie lubilo... sa granice ulegania wygodom
      dzieci. Z reszta jak napisalam na wstepie - zainwestuj w naprawde dobry
      fotelik. Robcie czeste postoje, jedzcie sporo w nocy i powinniscie bez probelmu
      dac rade.

      A z drugiej strony ja w zeszlym tygodniu lecialam z synkiem do Polski i od
      wyjazdu z domu w UK, do dojazdu do domu w PL zajelo mi to 18h ( jazda na
      lotnisko, odprawy, lot, odprawa , dojazd do domu) , a jak jechalismy samochodem
      trwalo to 19h... wiec wcale nie tak strasznie krocej...

      Pozdr
      Kinga
      • londam Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 01.09.06, 20:11
        No teraz to juz przesadzilas 18 godzin to czym ty lecialas smiglowcem?Sory ale
        nie chce mi sie wiezyc ze tyle godzin zajela ci podroz, chyba ze nie jestes z
        londynu ale nawet wtedy tyle ci to nie zajmnie. Mi taka podroz zajmuje okolo 8
        godzin policzmy:
        1. 2 godziny dojazd do lotniska
        2. 2 godziny odprawa
        3. okolo 2 godziny lot
        4. okolo 1 godzina dojazd do dom z lotniska


        Pozdrawiam

        • kingaolsz Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 04.09.06, 10:21
          3h- dojazd do lotniska
          3h- odprawa
          2h- spoznienie samolotu
          2h-lot
          2h- odprawa w Lodzi
          2h- reklamacja uszkodzonego wozka
          3h- dojazd na miejsce w Pl

          Ok, wyszlo 17h , ale to i tak niewielka roznica.

          Takze jak widac podroz samolotem tez moze zajac kupe czasu - bo to nie tylko
          lot, a cala oprawa temu towarzyszaca.

          Kinga
          • londam Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 05.09.06, 19:22
            No chyba ze za kazdym razem spoznia sie samolot 2 godziny!!!!!!!! i za kazdym
            razem masz popsuty wozek to zwracam honor!!!
            • kingaolsz Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 06.09.06, 10:30
              A po co krzyczysz?

              Samolot spoznia sie bardzo czesto ( tanie linie tak maja), w kazdym razie jak
              ja latam to wiekszosc lotow jest opozniona i nie sa to kwestie 5 miunt, a
              przynajmniej godzina.

              Wozek popsuty pierwszy raz, ale z bagazem glownym tez bywaja problemy i tego
              nie mozna wykluczyc, akurat ja lecialam z 7 miesiecznym dzieckiem i to byl tym
              razem koszmar, musiec dzwigaz od samolotu malucha, wozek i torbe (bagaz
              podreczny), plus stac w kolejce do odprawy, bo ludzie niezyciowi przepuszczac
              nie chca matki z dzieckiem.

              Odezwalam sie w tym watku, zeby pokazac, ze nie zawsze wszystko jest takie
              latwe proste i przyjemne z samolotami oraz, ze czasem podroz samolotem moze byc
              ciezsza niz samochodem ( dla mnie i moich dzieci tak jest). Chyba mam do tego
              prawo, prawda?

              Kinga
    • izabelski Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 01.09.06, 14:45
      nikt nie wspomnial o zdrowiu mlodej mamy
      w 6 tyg po porodzie (nie na darmo nazywanego pologiem) uklad kostny jeszcze nie
      powrocil do swojego dawnego stanu
      o ile mala przejedzie wszystko pewnie bez problemu - ty mozesz nabawic sie
      problemow z kregoslupem ...
      nie wiem co sie rowniez dzieje z gestoscia ktwi (zakrzepy?)
      ogolnie jesli karmienie masz w 100% w porzadku to nie bedzie problemu - ale
      jesli nie masz wystarczajaco duzo mleka to ok 6-7 tygodnia zycia dziecko
      przybiera na wadze
      staje sie glodne a mama ma zazwyczaj kilka nieprzespanych nocy ...
      uwazaj wiec, zebys nei stracila pokarmu ....
    • buzka262 Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 01.09.06, 17:34
      niestety nici z naszego wyjazdu bo problem jest z paszportem dla malej.Nie idzie
      sie dodzwonic do tego p...... konsulatu.No trudno.Szkoda ze takie male dzieci
      nie moga do jakiegos czasu przejechac na akcie urodzenia.To byloby super
      rozwiazanie.Pozdrawiam.
      • paola_k2 Do buzka262 02.09.06, 13:19
        Nie wiem w jakiej czesci UK mieszkasz, ale jesli masz blizej do Edynburga to
        tam mozesz wyrobic malej paszport na wjazd do Polski (wazny miesiac, na ktory
        czeka sie 2 tygodnie. Koszt 26 funtow. Nie trzeba sie umawiac na spotkanie.
        Tylko trzeba pojechac z dzieckiem. No i dodzwonic sie jest latwiej. Jesli w
        miedzy czasie zalatwicie malej formalnosci w Polsce (polski akt urodzenia i
        PESEL) to juz na miejscu paszport mozesz wyrobic w tydzien. To jest nr do
        konsulatu w Edynburgu: 0131 552 0301. W razie pytan pisz.
        • buzka262 Re: Do buzka262 02.09.06, 13:45
          Dzieki skarbie ale do Edenburga mam baaardzo daleko.Jestem z Luton i do
          Edenburga jedzie sie jakies 7 godz w jedna strone albo i wiecej.Wiec nie da
          rady.Ale dziekuje za pomoc.Pozdrawiam.
          • paola_k2 Re: Do buzka262 02.09.06, 16:21
            Szkoda, ze nie pomoglam. Moze przejdz sie do konsulatu osobiscie. Jesli
            powiesz, ze bardzo potrzebujesz paszportu to moze da sie cos przyspieszyc,
            szczegolnie gdyby chodzilo o ten paszport tylko na wjazd. Pozdrawim.
          • basiak6 Re: Do buzka262 02.09.06, 17:38
            Ja z Luton czesto latam do Edynburga (praca), jak wylot mam o 7.50, o 9 jestem
            na miejscu, mozesz spokojnie wszystko zalatwic i pare godzin pozniej wrocic do
            Luton:)
        • buzka262 Re: Do paola 02.09.06, 20:18
          W sumie to moj maz pracuje jako kurier i czasem bywa w Edinburgh'u,wiec moze tam
          wpadnie.A znasz moze oprocz numeru tel adres tego konsulatu???Jesli tak to
          prosze o info.Dzieki.Pozdrawiam.
    • xmarlinx Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 03.09.06, 13:25
      nie zdecydowalabym sie to mozw byc meczarnia ,dorosly czlowiek sie meczy a co
      dopiero dziecko,zastanow sie nad tym ,,pozdrawiam
      • paola_k2 Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 03.09.06, 17:29
        To jest stronka konsulatu w Edynburgu: www.polishconsulate.org/ Niestety
        od kilku dni jest w przebudowie. A to adres: 2 Kinnear Road, EH3 5PE. Pamietam,
        ze na ich stronie jest wyjasnione jak trafic wiec jak juz bedzie dostepna to
        mozesz sprawdzic.
    • osesek76 Re: autem do Polski z 1,5 miesiecznym dzieckiem 05.09.06, 15:01
      jechałam z Juliuszkiem autem do PL 27 godzin, miał wtedy 10 miesięcy, a i tak
      miałam 3 kryzysy z nim, myślałam, że mi zemdleje z gorąca, nie chciał nic, ani
      jeść ani pić... Płakał i widziałam, że było mu ciężko, mnie także.
      Przemyśl sprawę, mój podróżnik dochodził z 4 dni do siebie.

      A ja syna tu ochrzciłam, w Polskim Kościele - a urodziłam w Warszawie.
      Może to jest rozwiązanie?

      Ania
      • joa33 fotelik na dlugie podroze 06.09.06, 14:40
        Jesli chodzi o DOBRY fotelik na dluzsze podroze (zreszta na krotkie tez) to JANE
        robi takie, ktore maja regulacje oparcia - sa 4 pozycje (nawet totalnie plaska).
        My mamy i jestesmy bardzo zadowoleni. Pozdrawiam
        • buzka262 Re: fotelik na dlugie podroze 06.09.06, 14:52
          A ile takie cudo kosztuje , kupie taki fotelik bo to super sprawa a wygoda w
          aucie jest najwazniejsza , tymbardziej dla takiego maluszka:)))Dzieki.
          • joa33 Re: fotelik na dlugie podroze 06.09.06, 15:07
            Nowy jest dosyc drogi (nie wiem ile dokladnie). Mozna go kupic razem z wozkiem
            od razu i fotelik sluzy jako gondolka a pozniej zostaje spacerowka - to sa wozki
            3 kolowe, bardzo dobre. My kupilismy uzywany na car boot sale. Sprawdz na ebayu,
            bo widzialam tez tam same foteliki, albo z wozkami (jane matrix lub slalom
            pro). Nowe i uzywane. My naprawde jestesmy zadowoleni. Ja nie moglam patrzec,
            jak moja mala coreczka meczy sie w foteliku Graco - ona tam siedziala, a to nie
            jest zdrowe dla niemowlecego kregoslupa. Pozdrawiam
            • buzka262 Re: fotelik na dlugie podroze 06.09.06, 15:19
              No wlasnie ja mam GRACO i powiem ci szczerze ze jak jade na spacer wozkiem i
              fotelik wkladam do spacerowki to jest ok , mala lezy , kregoslup ma prosty ,
              zgina sie tylko w pupie.Ale jak jezdzimy autem to faktycznie nie jestem
              zadowolona bo nie jest to ten sam kat co we wozku.Praktycznie Julka
              siedzi.Sprawdze sobie na ebayu i kupie.Dzieki za rade.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja