Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki....

09.10.06, 23:35
moj 3-latek od pewnego czasu tak zgrzyta,ze az mnie ciarki w nocy
przechodza,przy tym okropnie gada(przez sen)
i teraz: GP-dziecko moze jest nerwowe,i w ten sposob sie dzieje,ale to
normalne w tym wieku,wiec z czasem przejdzie(oczywiscie jak wszystkie choroby)
natomiast pediatra w Pl-robaki...podac cos tam(oczywiscie mama mi kupila w
aptece,jakis plyn bialy)i teraz co robic..podac to(teraz 5ml a za 2 tygodnie
powtorka) czy nie...wiem ze w Pl kwestia robakow to normalka prawie u kazdego
dziecka,duzo sie o tym mowi,wiadomo jak zapobiegac itd natomiast tutaj jakos
to inaczej wyglada,nikt nic nie mowi,HV nie ma pojecia,w kupie nic nie
zauwazylam,i teraz sie zastanawiam co mam zrobic...co wy sadzicie o tym???
    • hanula Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 09.10.06, 23:43
      > co wy sadzicie o tym???

      Przede wszystkim nie ufałabym pediatrze, który zapisuje lek, nie widząc chorego. (Bo rozumiem, że ten polski pediatra zapisał biały płyn na podstawie opowieści twojej mamy.)

      A jeśli chodzi o robaki, zacytuję za Spockiem: "W przeszłości uważano, że robaki są główną przyczyną, dla której dzieci zgrzytają zębami we śnie, ale to nieprawda".
      • izabelski Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 09.10.06, 23:45
        no moj GPzobaczyl dzieci przed zapisaniem lekarstwa na robaki
        ale objaw byl wylacznie opisowy - drapia sie po pupach
        w gabinecie sie nie drapali :-)
        • hanula Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 09.10.06, 23:46
          > ale objaw byl wylacznie opisowy - drapia sie po pupach
          > w gabinecie sie nie drapali :-)

          Znaczy dobrze wychowane dzieci masz. :-)
      • ewika-uk Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 09.10.06, 23:46
        no mam nadzieje,tymbardziej ze tak jak pisalam nie zauwazylam nic co mogloby
        byc przyczyna zarobaczenia,min wiem ze dzieci drapia sie po pupie,nie maja
        apetytu itp....
        • mysz2006 Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 09.10.06, 23:58
          pediatra z ciemnogrodu chyba

          dzieci zgrzytaja zebami w nocy z emocji - przezywaja wydarzenia poprzedniego
          dnia (np zawody sportowe) , maja frapujace sny z przygodami itd - to zupelnie
          normalne. Oczywiscie ze czasem to sie zdaza na podlozu nerwowym. Jesli
          wystepuje u starszego dziecka ktore ma juz wiekszosc drugiego uzebienia - mozna
          isc do dentysty po tzw bite shield (to sie zaklada na noc zeby dziecko
          odzwyczaic). Praktykowane to tez u doroslych.
          • marzenamroczek Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 10.10.06, 12:58
            Dzieki za rade. Mam z corka ten problem ( 9 latka).
            Od jakiegos czasu strasznie zgrzyta zebami w nocy, tak myslalam ze to z emocji
            nagromadzonych w dzien (poszla do nowej szkoly, slabo zna jezyk) wiec mysle ze
            to jest przyczyna. Jeszcze dzie zapisza ja do dentysty po bite shield. Pozdr
          • mamumilu Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 10.10.06, 21:28
            Nie pisz, że z ciemnogrodu, bo to jest bardzo ważny objaw zgrzytanie zębami a do
            tego drapanie sie po pupie. Robaki ma prawie każdy i trzeba co jakis czas
            przeleczyc całą rodzinę. Poczytaj sobie o pasożytach u ludzi to sie zdziwisz.
            Owsiki, lamblie to normalka u dzieci - lamblie o wiele częściej niz owsiki o
            czym często lekarze nawet nie myślą a badania rzadko wykazuja obwcność. Dlaczego
            odrobacza sie zwierzęta dwa razy w roku a o ludziach to od razu ciemnogród?
            Dizeci nie dbaja za bardzo o higienę. Objawów robaczycy jest mnóstwo - ja jestem
            zdania, że przynajmniej raz w roku powinno sie odrobaczyc cała rodzinę - i to
            nie srodkami chemicznymi, bo obciążaja za mocno wątrobę.
            Jak chcesz wyeliminować taką możliwą przyczynę (bo nie neguję, że emocje albo
            nowe zęby mogą byc przyczyną - tylko dlaczego akurat oboje), dawaj im przez
            miesiąc pestki z dyni - 3 łyzki łuskanej do bardzo dokładnego przeżucia - całej
            rodzinie sie przyda, bo to zdrowe a dla facetów zbawienne na prostatę.
            • mysz2006 Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 10.10.06, 23:58
              jeden z linkow do poczytania:www.onpointhealth.com/dental/teeth-
              grinding.html

              ciemnogrod dlatego ze lekarz mial smialosc wystawic diagnoze ZDALNIE, i na
              podstawie informacji z trzeciej reki (od babci ktora wiedziala z rozmowy
              telefonicznej z corka na temat wnukow)

              Jak sama piszesz objawow robaczycy jest wiele - czasem sa pojednycze, czasem
              wszystkie wystepuja na raz, wiec bezwzgledne diagnozowanie na podstawie dwoch
              objawow......... sama sie zastanow

              Napisalas dzieci nie dbaja o higiene - od tego sa rodzice ktorzy maja ich tego
              nauczyc. Ale to sa tylko dzieci i roznie sie moze zdazyc. Pewnie sie
              orientujesz co moze byc przyczyna zakazenia - wcale czasem nie brak higieny.

              Z ciekawosci sie zapytam - zalecasz 1). doroczne odrobaczanie rodziny 2).
              pestkami z dyni - na podstawie czego? Mozesz podac jakies zrodla naukowe na
              ktorych sie opierasz?
              • mamumilu Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 11.10.06, 21:55
                Uważam, ze to nie jest ciemnogród podejrzewać robaki przy dwóch podstawowych
                objawach - zgrzytanie i swędzenie pupy - każdy kto cokolwiek wie na temat
                robaczycy po usłyszeniu objawów powie to samo, wiec nie wiem o co sie oburzasz
                na lekarkę - chociaz może sie domyslam z tonu Twoich wypowiedzi.

                Dbanie o higienę - chyba nie masz dzieci - szczególnie w wieku
                szkolno-przedszkolnym, jeżeli uważasz, ze rodzice są w stanie wpoic na tyle
                zasady higieny, zeby dziecko sie nie zaraziło lub nie wiesz jak to łatwo. Tu
                trzeba dodac, ze jeśli dziecko ma wysokoą odpornośc, to zdrowy organizm
                najczęściej radzi sobie z zakażeniem sam i nie ma objawów.

                Doroczne odrobaczanie rodziny - poczytaj sobie fora i opinie matek, ktore miały
                zarobaczone dzieci i nie chca mieć więcej objawów z tym związanych
                Pestki z dyni - dowód naukowy - nie rozśmieszja mnie - przeciez to jest znany od
                dawien dawna lek na robaki. Czy jeśli ktoś zapyta co robic w razie przeziebienia
                i poradzę mu herbatkę z lipy czy czarnego bzu albo na wzmocnienie sok z
                pokrzywy, to też będziesz żądała dowodów naukowych??? Ja leczę moją rodzinę bez
                srodków chemicznych o udowodnionym naukowo działaniu tylko lekami sprawdzonymi
                przez pokolenia i nie szkodzącymi i jakoś dobrze na tym wychodzimy, dlatego
                udzielam takiej a nie innej porady.

                A moze jestes dentystą?
    • jeangrey Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 10.10.06, 21:33
      Poza wypatrywaniem owsików w kupie warto też zaglądnąć do pupy. Aktywność tychże największa jest pod wieczór.
      Jeśli już zdecydujesz się na podanie Pyrantellum (choć możnaby przed tym zrobić badanie kału) to pamiętaj, że jeśli fantycznie młody miał owsiki to jajeczka są wszędzie. Należy odrobaczyć nie tylko młodego, ale i Was, no i wygotować bieliznę plus pościel. Kupa roboty, ale inaczej leczenie może być bez sensu.
      No, ale mam nadzieję, że wszystko jest OK :)
      • ewika-uk Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 11.10.06, 11:15
        > Poza wypatrywaniem owsików w kupie warto też zaglądnąć do pupy. Aktywność
        >tychże największa jest pod wieczór.

        tez tak wlasnie robie,i nic nie widac..niby
        wlasnie o Pyrantellum mi chodzilo,no i dostalam takie same wskazowki co do
        odrobaczania calej rodziny,gotowania poscieli i bielizny,co do lekarza z
        ciemnogrodu,hmmm...babka jest 2-gim lekarzem po GP, ktora ma stycznosc z Kasprem
        (zna go dobrze),i musze powiedziec ze juz nie raz wisialam jej na
        telefonie,ufam jej ,no ale zawsze to jakas chemia,i szkoda mi malego,takze
        wolalabym uniknac podawania lekow,no ale jesli sie nie da to niestety bede
        musiala,dzieki i pozdrawiam
        • mysz2006 Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 11.10.06, 11:31
          ewiko jesli telefoniczne konsultacje z pediatra Cie zadawalaja to fajnie,
          szkoda tylko ze pani doktor nie przedyskutowala wszystkich opcji przyczyn
          objawow dziecka i zaaplikowala 'chemie' ktorej sama przyznajesz wolalabys nie
          stosowac........., inaczej bys nie pisala tu na forum, czyz nie?
    • mama5plus Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 11.10.06, 11:45
      Ciekawa dyskusja tutaj:)
      www.maluchy.pl/forum/viewtopic.php?t=35492&highlight=robaki
      z udzialem ciala medycznego - bardzo rozsadnego zreszta :)
    • mamumilu Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 11.10.06, 22:12
      www.pfm.pl/u235/navi/199263 - link dla wszystkich matek do poczytania i
      zapamiętania! Przy uporczywych kaszlach, wysypkach, dusznościach, braku apetytu,
      zaburzeniach pokarmowych czy nadpobudliwości dzieci ( i dorosłych) najpierw
      trzeba przelczyć się na robaki a dopiero szukać innych alergicznych przyczyn -
      niestety lekarze bardzo często zapominaja o takim powodzie problemów zdrowotnych.
    • mamumilu Re: Zgrzytanie zebami .....nerwy czy robaki.... 11.10.06, 22:23
      A tu jeszcze dorzucę a propos tej dyni, o której napisałam:
      www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/festiwal/strony/zdrdynia.html - wybaczcie ale
      nie che mi sie wiecej szukac - jak ktos chce niech kopie - ja wiem, ze działa.
      A tu o niechemicznym leku na robaki - w uk tez chyba jest z tego co mi wiadomo
      www.homeomed.com.pl/main/produkty/lehning/leki_lehning/cina.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja