Znowu cos innego.....

20.11.06, 14:37
Witam was serdecznie.Mam pytanie moze wy drogie kobitki mi cos
poradzicie.Moja corka Oliwia(2lata)od czterech nocy budzi sie co gdzine lub
dwie i placze i krzyczy ze nie chce juz spac albo zeby wlaczyc jej swiatlo
lub telewizor.Ostatnio tez zaczela sie bardziej przytulac w nocy(wczesniej
lubila wiecej swobody w lozku);zaznaczam ze nie spi samodzielnie.Co moze byc
przyczyna takigo zachowania?A moze cos przezywa w ciagu dnia?-nic nowego sie
nie wydarzylo w naszej rodzinie.Prosze o jakies wskazowki!Pozdrawiam.
    • dorotus76 Re: Znowu cos innego..... 20.11.06, 15:10
      Ja mam 2 córeczki - 5 lat i 1 roczek.
      Chyba Cię nie pocieszę, albo nie poradzę nic, bo u mnie wędrówki nocne
      zaczynaja sie w godzine po uśnięciu i trwają do godzin porannych.
      Obie nie śpią z nami, maja oddzielne łózeczka, Wiki ma osobny pokój.
      Staralismy sie wyeliminowac drastyczne bajki, przestrzegac rytuałów przed snem,
      nie dawać na noc nic ciężkostrawnego do jedzenia, ale zawsze w nocy jest
      płacz, "mama włacz radio" - przed snem słucha bajek, "coś złego mi sie
      sniło", "mama, popraw kołderkę" itp. itd. A my jak obłakane owce chodzimy od
      jednego do drugiego łózeczka (Pola jeszcze pije mleko w nocy).
      Czasem rano jestem padnięta, czasem mniej(jesli wstawań było mniej) ale sredni
      to około 10 (!), takze zazdroszczę wszystkim których dzieci spią kamiennym
      snem, bo o moich to nie mozna powiedzieć "śpi jak dziecko":)
      W sumie od pierwszego porodu to się jeszcze nie wyspałam :)

      Uff, ale sie wygadałam...od razu lepiej :)
      pzdr
      • 8warzyw Re: Znowu cos innego..... 20.11.06, 21:51
        A gdyby ją tak usamodzielnić?
        Oglądalam któregoś razu Supernianię i był odcinek właśnie o tym. Że należy
        dziecku znaleść własne łóżeczko, żadnego wchodzenia do łóżka rodziców i nauczyć
        dziecko same przykrywać się i nie wstawać. Jeśli mówi o złym śnie i zobaczy,że
        nie może obudzić rodzica to sama pójdzie i zaśnie. Drugi rodzic może zwrócić
        uwagę, że "Mama/Tata śpi. Nie budź i wracaj spać".
        Może to brzmi troszkę drastycznie ale to może być sposób.
        Ściskam.
        • sophie2202 Re: Znowu cos innego..... 20.11.06, 23:23
          moze i ta metoda dobra ale ja bym nie dała rady żeby nie przytulic jak płacze,
          za miekka jestem
    • gypsi Re: Znowu cos innego..... 20.11.06, 23:00
      Jeśli dobrze pamiętam psychologię dziecka, to wiek kiedy zaczynają się koszmary
      senne, nawet bez stresogennych wydarzeń w ciągu dnia.
      Moim zdaniem przytulać i uspokajać, niedługo przejdzie:)
Pełna wersja