po 2 latach lece do pl-boje sie...

18.01.07, 00:55
Po dwoch latach pobytu na wyspach lecimy z mezem i
(obecnie 6 miesiecznym) synem do polski...
wreszcie pochwale sie dzieckiem przed rodzina,
wreszcie spotkamy sie z bliskimi...ale

bardzo sie boje tego wyjazdu,boje sie ze nie bede chciala wracac,
ze bedzie mi trudniej wyjechac spowrotem do anglii..
lecimy na 3 tygodnie...

wyjechalismy na wyspy,zeby zalozyc rodzine,
to byla wielka szansa dla nas,
moglismy postarac sie o dziecko,zostawilismy wszystko w pl,
niby bez zalu-dla lepszego zycia,
wiekszych mozliwosci,
zeby naszemu dziecku nieczego niezabraklo...

boje sie czy i tym razem wyjedziemy bez zalu...
kurde...
smieszny problem-co?
    • dorotus76 Re: po 2 latach lece do pl-boje sie... 18.01.07, 09:24
      Doskonale Cię rozumiem, ale moze bedzie odwrotnie?
      Własnie wróciłam z PL po 2 tyg, ale chetniej bym to zrobiła po tygodniu.
      Jedno dziecko płakało prawie cały czas, nieprzyzwyczajone do dziadków
      (mniejsze), drugie tęskniło za szkołą...Ja załatwiałam różne sprawy w urzedach,
      i podejscie do klienta wcale sie nie zmieniło...:(
      Wróciłam z ulgą.
      ps. a mieszkam w UK dopiero od pół roczku...
      • aniaheasley Re: po 2 latach lece do pl-boje sie... 18.01.07, 10:34
        Wlasnie chcialam napisac dokladnie to samo, ze moze byc zupelnie odwrotnie, i
        moze nie bedziesz sie mogla doczekac powrotu do UK. Dwa lata to dlugo i krotko.
        Wystarczajaco dlugo zeby zaczac idealizowac Polske, pod wplywem tesknoty, ale
        tez wystarczajaco krotko zeby (byc moze, nie znam Cie) stwierdzic, ze w Polsce
        nic sie nie zmienilo na lepsze, i moze Ci to przypomniec ze zdwojona sila
        dlaczego wyjechaliscie do UK.
        Zycze udanych wakacji w Polsce.
        • patch_of_heaven Re: po 2 latach lece do pl-boje sie... 18.01.07, 12:13
          Z ust mi to wyjelyscie - z obserwacji swoich reakcji i znajomych bywa czesto
          (wlasciwie to zawsze)tak, ze juz po paru dniach chcemy wracac do Anglii.
          Generalnie im dluzej siedze w Pl tym mniej mi sie chce wracac do UK, ale to
          mija, jak tylko wysiade z samolotu, a jak przekrocze prog mieszkania tutaj w
          Anglii to juz w ogole nie ma o czym mowic - tu jest teraz moj dom i juz.
    • 18_lipcowa1 też sie bałam......... 18.01.07, 13:34
      Taaaa ja sie ogromnie cieszylam jadąc po prawie roku do Polski na 3 tygodnie,
      po 3 dniach chcialam uciekaać, wracać do Anglii. Wracam w poniedzialek i bardzo
      sie z tego cieszę. Nastepnym razem - przyjade na krocej.
      >
    • kafebiba Re: po 2 latach lece do pl-boje sie... 18.01.07, 16:14
      To wszystko zalezy od Twojej wrazliwosci i zzycia z rodzina w Polsce. Ja
      pojechalam na Boze Narodzenie po zaledwie 3-miesiecznym pobycie w UK (jestem tu
      z mezem). Dzien powrotu do Anglii byl koszmarem. Staralam sie nie plakac przy
      mezu, zeby nie wygladalo to tak, ze wole zostac z rodzicami, niz byc z nim. Ale
      wszystko w moim domu, miescie, wsrod przyjaciol bylo takie znajome i takie
      bliskie.. Wrocilam do Anglii cieszac sie, ze jestem z ukochanym mezczyzna, ale
      wiemy oboje, ze tu nigdy nie bedzie nasz dom i ze po konkretnym czasie
      (studiach) wracamy do Polski.
      Nie mysl o ewentualnych trudnosciach. Ciesz sie, ze nareszcie pochwalisz sie
      Malenstwem! Pomysl, jak bedzie wspaniale.
      I odezwij sie po powrocie:)
    • mamaliv Re: po 2 latach lece do pl-boje sie... 18.01.07, 20:30
      Ja w niedziele wrocilam z Polski po ponad miesiecznym pobycie i...jak zwykle
      nie chcialam wracac do Anglii. Tylko, ze ta moja tesknota jest za rodzinka,
      przyjaciolmi i znajomymi a nie za krajem, w ktorym chyba juz nigdy nie bedzie
      dobrze :-(.
      • 24lena naladowalam sie pozytywnie...troche 18.01.07, 23:01
        macie racje...
        nie tesknie za krajem,bo niby za czym,
        ale za rodzina owszem,mam w pl mame,
        tata mieszka ze mna wiec mam jakas rekompensate pl :)
        tesknie tez za miejscami,
        stary rynek w poznaniu...hmmm
        kiedys wroce do polski...

        jak tylko uzbieramy na maly domek
        i kawalek ogrodka :)))
        kiedys...

        dzieki dziewczyny :)
        zdam relacje jak wroce :)
        czekam na maj...
Pełna wersja