gypsi
20.01.07, 18:03
Ze wzgledu na beznadziejna obsluge klienta, czekanie kilka tygodni przy
przenoszeniu uslugi na nowy adres i koniecznosc zaplacenia za to 50 funtow,
mamy zamiar tym panstwu juz podziekowac. Oczywiscie przy probie zakonczenia
umowy - rozpoczetej przezornie jako odnawialna comiesieczna, okazalo sie ze za
free modem trzeba zaplacic, za poprzednie free przeniesienie do obecnego domu
tez trzeba zaplacic i za free aktywacje tez. Razem niezle ponad stowe.
Ani nam sie sni, przy aktywacji uslugi nigdzie na stronie nie bylo mowy o tym,
ze free bedzie tylko jak sie z nimi zostanie na zawsze. Na razie wymieniamy
sie uprzejmosciami mailowo, bo jedyny numer call centre zawsze na koniec
rozmowy odsyla do strony internetowej, na korej niby mozna zalatwic wszystko.
Na zaproponowany im zwrot modemu oraz zaplacenie wymienionych wyzej kosztow
dopiero wtedy jak nam udowodnia, ze bylismy o tym poiformowani w momencie
zawierania umowy nie raczyli odpowiedziec.
Bardzo szybko za to zareagowali na zastopowanie zlecenia przelewu na
abonament, informujac, ze powinnismy miec przygotowana alternatywna droge
platnosci i zaplacic wszystko, zeby zakonczyc umowe.
A my mamy zamiar skontaktowac sie z consumerdirect najpierw i sprawdzic, czy
rzeczywiscie mamy obowiazek to placic, skoro podczas kolejnych krokow przy
zamawianiu uslugi nigdzie nie bylo odsylacza do Terms&Conditions. Powalczymy
troche, a co;)
Macie z ta firma jakies doswiadczenia? Albo podobne, niekoniecznie z internetem?
Pozdrawiam:)