dorotus76
25.01.07, 10:54
napisać że nie odpowiada na korespondencję...
Z benefitów otrzymujemy jedynie Child Benefit, na dwoje dzieci, a raczej w
czasie przeszłym - otrzymywalismy...
Dostalismy pismo z HM Revenue and Customs, że ...podjęli decyzję, że
przestaja nam płacic ChB, ponieważ tzrykrotnie (!) nie odpowiedzieliśmy na
ich korespondencję.
Najlepsze jest to, że my nic nie otrzymaliśmy, żadnego z tych trzech
rzekomych pism. Mąż pracuje tu legalnie, normalnie żyjemy w UK, dziecko
chodzi do szkoły, nie byliśmy w tym czasie w PL, no qrcze, nie wiem, czemu,
ale te pisma po prostu nie doszły!
No to ja za telefon i dzwonię do nich, wyjasniam sytuację, pytam czemu, co i
jak.
Potraktowali mnie jak co najmniej chora na umysle, nie wierzą, że te pisma do
nas nie doszły. No to ja mówię, że to przecież w naszym interesie lezy, by na
takie pisma odpowiadać natychmiast, czemu mielibysmy tego nie robić. tym
bardziej, że wszelkie pisma "urzedowe" traktujemy jak priorytetowe, i szybko
odpowiadamy.
Ale kobieta cały czas swoje: "Isn't it strange???", (mówione powoli i z
naciskiem na strange, powtarzane kilkakrotnie), że to pismo otrzymalismy a
tamtych trzech nie?
I rzuciła słuchawką...:(
Najlepsze jest to, że od tej decyzji odwołania nie ma...
Co mam robić?
Napisałam również do nich, wysłałam recorded mail, by mi w razie czego znowu
nic nie wmówili.
Przeciez oni mi nie wierzą, ale jak ja mam im wierzyć, skoro oni nie maja
potwierdzenia, że mi to w ogóle wysłali.
Naprawdę głupia sytuacja.
Pewnie musze wszystko od nowa składac...